Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: Nawozy i nawożenie





Temat: Pelargonie
Znów Zenon przesadziłeś z nawożeniem. Tak naprawdę nawozy chemiczne nie są tak
dobre jak się powszechnie uważa. Po pierwsze łatwo tu przesadzić a nadmiar
nawozu powoduje zawsze jakieś problemy. Otóż warto wiedzieć, że nadmiar pewnych
związków w glebie powoduje blokowanie przyjmowania innych. Na przykład nadmiar
azotu spowalnia przyswajanie żelaza. Dlatego reklamy o nawożeniu to zwykła
bzdura. Rośliny w normalnie uprawianym ogrodzie założonym na żyznej ziemi nie
wymagają prawie wcale nawożenia, jeśli już to najwyżej 2-3 razy w roku góra.
Wielką wada tych nawozów jest również zmiana struktury gleby – na zbitą i mało
przepuszczalną dla powietrza i wody. Dlatego nawożenie nawozami sztucznymi
przeprowadzamy jedynie wówczas gdy naprawdę tego potrzeba i gdy dokładnie wiemy
jaka mamy glebę w ogrodzie! Bo również od jej składu i odczynu zależy dobór
odpowiednich rodzajów nawozów i ilości dawek maksymalnych.
Jurek






Temat: Klematis choruje 2 !!!
Witam na forum Gazety!
Tak jak już pisałem wielokrotnie powojniki nie lubią gdy nagrzewa się doniczka
co bardzo często występuje na słonecznych balkonach. Dlatego donice do ich
uprawy balkonowej – tarasowej powinny być duże i wstawione dodatkowo do
drewnianej skrzyni. Nie należy również dopuszczać do przesychania podłoża.
Ważniejsze od nawożenia jest regularne podlewanie ściółkowanie podłoża oraz
przygotowanie miejsca przed posadzeniem rośliny. Pamiętajmy również, że
powojniki powinny mieć nóżki w cieniu a głowę na słońcu. To podstawowa zasad
przy ich uprawie! Nawozimy je dopiero w następnym roku po posadzeniu, gdy
dobrze się ukorzenią. Możemy stosować tak zwane nawozy wieloskładnikowe lub
specjalne nawozy dla tych roślin. Te ostatnie dzięki składowi chemicznemu
wzmagają kwitnienie. Nie należy nawozić ich nawozami azotowymi, oraz zawsze
stosować się do zaleceń producenta nawozu. Powojniki nie tyle są wrażliwe na
ubogą glebę co na przesuszenie podłoża i na to zawsze powinniśmy zwracać
szczególną uwagę przy pielęgnacji tych roślin.
Ważne jest to szczególnie w pierwszym roku po posadzeniu gdyż maja wówczas
skłonność do usychania. I to szczególnie te uprawiane w pojemnikach. Nie należy
również sadzić więcej niż 2-3 roślin na 15 litrów ziemi.
Powodzenia,
Jerzy Woźniak






Temat: Choroby róż
Wydaje mi sie, ze Twoje roze maja tzw. chloroze, czyli niedobor skladnikow
odzywczych z ziemi.
Ja tez mam roze.
Roze sa bardzo lase na nawoz.
Nalezy je dokarmiac specjalnym nawozem dla roz 3 razy w roku:

-raz wczesna wiosna, kiedy zaczynaja rozwijac paki lisci
-drugi raz przed pierwszym kwitnieniem - to chyba w czerwcu, nie pamietam
-trzeci raz przed drugim kwitnieniem

Teraz wiec powinnas jak najszybciej posypac ziemie nawozem dla roz, wg
wskazowek na opakowaniu co do dawkowania. Wazne, by zrobic to albo przed
deszczem, tak by padalo najpozniej w ciagu doby od nawozenia, albo po nawozeniu
obficie te roze podlac.
Mozna tez po nawozeniu, a przed polewaniem, ziemie troche zagrabic kolo roz,
wtedy nawoz zmiesza sie z ziemia i lepiej bedzie rozkladal.

Poprawe zauwazysz po ca. trzech tygodniach. Nowe liscie beda mialy ladny
ciemny kolor, a stare zoltawe powoli sciemnieja.

Roze pienne to pnace, prawda? Jesli pnace, to moze rosna przy murze.
Przy murze jest zawsze dosyc sucho, wiec trzeba je podlewac.

Przy murze ziemia jest tez czesto zla (odpady budowlane, itp.). To moze rowniez
byc powodem slabego rozwoju.
Moze dac im troche dobrej ziemi, chociazby na wierzch?

Moze byc wiele powodow niedomagania roz. Czy rosna w slonecznym miejscu?
Roze kochaja slonce.

Pozdrawiam.




Temat: nawożenie
tak ale po pierwsze na nawożenie jest już nieco za późno - nie dotyczy to
warzyw a jedynie roślin wieloletnich o zdrewniałych pędach - a po drugie
najbardziej skutecznym jest zasilenie gleby nawozami naturalnymi najlepiej
przez przekopanie ich z wierzchnią warstwą gleby. Gleby jałowe i suche maja to
do siebie, że nawozy mineralne są z nich szybko wypłukiwane a same nawozy
dodatkowo pogarszają i tak zła strukturę gleby i przyczyniają się do dalszego
ich wyjaławiania. Żółkniecie liści może być spowodowane przez szereg czynników
jak szkodniki, brak wody w glebie, brak niektórych składników lub odwrotnie
przenawożenie podłoża.
Poszukaj wątków o nawożeniu i nawozach pisałem o nich wiele razy.
Jurek




Temat: trawa-żółknie
Witam.
Na pewno nie ma już sensu siania nowej trawy. Jest już zbyt zimno.
Przyczyną żółknięcia Waszej trawy może być uboga w składniki mineralne gleba.
Nie wiem jak przygotowaliście ją przed siewiem ale wielu zakładających trawniki
zapomina o określeniu jej jakości i PH.
Jeśli ziemia jest uboga w mikroelementy lub są one trudno przyswajalne (iły,
margle, glina) to nie można zapomnieć o nawożeniu jej nawozami
wieloskładnikowymi.
Narzucenie przed siewem trawy, na wierzch obojętnego torfu nie spowoduje
zbytniej poprawy w obecności mikroelementów gdyż torf posiada ich bardzo
niewiele a służy przedewszystkim do dłuższego utrzymywania wilgoci.
W Waszym przpadku możliwe do zrobienia przed zimą są 2 rzeczy:
1. Oczyszczenie trawnika z chwastów. Niektóre z nich rozwijają się jeszcze
późną jesienią, nawet przy temperaturze ok. 0C
2. Rozsypanie jak najszybciej nawozu przeznaczonego do trawników na jesień.
np. może być to "Florovit do trawników jesienny". Należy pamietać aby nawóz
rozsypywać na suchą(dość suchą) trawę, przed spodziewanym deszczem albo po
rozypaniu, trawnik zlać woda.
Jest wtedy jeszcze szansa, że trawnik jakoś przetrzyma zimę. W czasie zimy
bezwględnie nie chodzić po trawniku.
Na wiosnę będzie można przystąpić do dalszych prac typu usunięcie filcu
oraz "suszu", dosianie w pustych miejscach trawy, nawożenie, areacja,
piaskowanie.
Pozdrawiam
lk11



Temat: miesozerni
> chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że ziemniak nawożony mączką kostną nie
> jest wegetariański?

Kiedyś zadałam tu pytanie, czy z ideą wegetarianizmu nie kłóci się fakt
nawożenia nawozami pochodzenia odzwierzęcego (chodziło mi konkretnie o odchody
zwierzęce pochodzące z hodowli przemysłowych), i otrzymałam odpowiedź, że
owszem, kłóci się, i jak już zlikwidujemy takie hodowle to będą tylko nawozy
syntetyczne.

Tak jakby gleba nie dość była struta chemikaliami z nawozów.

Przy okazji zadałam pytanie, co w takim raju szczęśliwości zrobić ze stadami
niezjedzonych zwierząt hodowlanych, jeden z odzewów był fajny: wybić. A tak po
za tym żadnych konkretnych propozycji.



Temat: Passiflora niebieska nie chce kwitnąć.
Dziękuję za odpowiedź, moja passiflora miała okres spoczynku w pomieszczeniu o
temperaturę około 10C, może okresowo trochę wyższej, była podlewana
sporadycznie, straciła zresztą większość liści, myślę więc że problemem nie
jest zima.
Co można więcej zrobić?, na temperaturę otoczenia niewiele można poradzić
(roślina stoi przy południowo zachodniej ścianie domu), a co do nawożenia...na
wiosnę, kiedy została wystawiona na taras dodano nawozu typu osmocote (nie
była przesadzana) i okazjonalnie jest podlewana nawozem płynnym uniwersalnym
do roślin doniczkowych. Może to za dużo? Czy na przenawożenie azotem można coś
poradzić? Czy nawozić teraz nawozem do roślin kwitnących, jakimś innym, a może
wcale?
pozdrawim, anka




Temat: nawożenie
nawożenie
Witam,
mam pytanie: nie nawoziłam jeszcze swojego ogrodu, a mam glebę bardzo jałową
i piaszczystą. Czy moge jeszcze teraz podsypac pod rośliny troche nawozu
mineralnego, czy juz jest za późno? Bo np. przedłuży się wegetacje roślin i
są one bardziej narażone na wymarzanie? Czy powinnam podsypac np. połową
dawki? Roślinki mimo podlewania rosną mi bardzo słabo, a np. bukom wyrastaja
dużo jaśniejsze listki - myślę że to z braku substancji odżywczych.

Dziękuję z góry za odpowiedź




Temat: Pelargonie
W takim razie istnieje szansa, że roślinki dotknęła chloroza objawiajaca się
żółknięciem liści a świadcząca o niedoborze żelaża lub magnezu powtsałego
najcześciej z powodu podlewania twardą wodą ( kranówa powinna postać nieco
zanim podleje sie roślinki) lub po prostu blednięcie lisci jest spowodowane
niedoborem azotu odpowiedzialnego za tworzenie chlorofilu. Chloroza jest mało
prawdopodobna, bo nawozisz rośliny, ale możliwa. Bardziej realne wydaje mi
się , że przyczyną jest właśnie nawożenie. Nawozy do roślin kwitnący mają mniej
azotu, który powoduje przyrost masy liściowej, a więcej fosforu i potasu dla
kwitnienia. Może spróbuj podlać je kilka razy nawozem do roślin zielonych,
uniwersalnym, gdzie dominuje azot. Daj znać czy udało się je uratować.
Pozdrawiam



Temat: Nawożenie
Nawożenie
Kiedy można zacząć nawożenie roślin ogrodowych np: tawuły, kosaćce. Kobieta sprzedająca kwiaty na targu powiedziała mi że jak tylko śnieg stopnieje. Nie wiem czy to nie zbyt wcześnie. Drugie pytanie to czym? W sklepach ogrodniczych jest duzy wybór nawozów ale chciałabym coś wypróbowanego.



Temat: Problem powrócił...i doszedł nowy...
Pamiętam, że kiedyś miałam wełnowce( a było to dość dawno, bo obecnie hoduję
80 % stapelii itp. a ich nie imają się żadne szkodniki ), to w jakiejś mądrej
książce ( może Pana Hinza - nie wiem ) wyczytałam , żę należy na dłuższy cienki
patyczek ( dłuższy od zapałki ) nawinąć na koniec kawałek watki i zwilżyć w
spirytusie lub wódce a następnie tym smarować i ściagać wełnowce ( oczywiście
chodziło o te nadziemne ). To na prawdę skutkowało. Od tej pory ich nie mam.
Spróbuj.
Co do grubosza, to też optowałabym za zbyt ostrym światłem . Od jakiej strony
świata stoi twój grubosz? Druga opcja to brak jakiś składników odżywczych.
Nawozisz go? ( nawóz jak do kaktusów ). Pamiętam, że w centrum ogrodniczym
wypatrzyłam moim zdaniem ciekawą roślinkę była jedna i miała bordowo - ceglaste
listki. Zapytałam sprzedawcę co to za cudo. I co się okazało? Okazło się, że to
niedożywiony okaz różanecznika, czyli chory, a ja myślałam, że to jakiś unikat!
Sprzedawca nawet mi powiedział czego jej brakuje ( nie jestem pewna ale chyba
chodziło o azot ). Pewna nie jestem. Tak, więc może to chodzi o nawożenie? W
tym okresie należy nawozić dość regularnie, trochę częściej, niż kaktusy.




Temat: Gdzie kupujecie warzywa na zupki i przeciery?
Masz rację dzieci chłoną świństwa jak gąbka np. ołów w jedzeniu przez dorosłych
jest przyswajany w 5% a przez niemowlaki aż w 50%. Ja przez 1 rok mieszkałam na
Śląsku i wtedy miałam duży kłopot z gotowaniem dla mojej córeczki bo najbliższy
sklep ze zdrową żywnością był 20 minut jazdy samochodem więc rzadko go
odwiedzałam . Kupowałam gotowe obiadki dla niemowląt. Czasem teście
mieszkający na wsi wysłali paczkę żywnościową z warzywami i mięsem (w zimie)
więc wtedy mogłam poszaleć. Jeśli mieszkasz w centrum dużego miasta to na pewno
znajdziesz taki sklep ze zdrową żywnością. Jeśli mieszkasz w jakimś małym
miasteczku w miarę czystej okolicy (Lubelszczyzna, mazury itp.) to znajdź sobie
jakiegoś sklepikarza, który zaopatruje się u pobliskich rolników, kupuj warzywa
o "nieładnych" kształtach, bo one nie pochodzą z wielkich upraw sztucznie
nawożonych. Lepiej by było kupować prosto od rolnika (takiego drobnego, bo ich
nie stać na sztuczne nawozy i do nawożenia używają kompostu).



Temat: a co sądzicie o PARÓWKACH?
sądzimy że najlepiej byłoby zakupić świnkę, wyhodować ją na ekologicznej trawie
nawożonej nawozem od tej świnki, następnie zarżnąć, upiec w węglowym piecu i
rozkoszować się smakiem "naturalnej szynki". Ponieważ to niestety niemożliwe
jemy parówki i sklepową szynkę starając się zbyt długo nie zastanawiać nad tym
z czego są zrobione

Aha, w wymiona i kopytka w parówkach jednak nie jestem w stanie uwierzyć




Temat: Kumkwat
Kumkwat
Mam pytanie do znających się na roślinkach lepiej ode mnie (ja niestety
jestem laik). Roślinka wprawdzie jest doniczkowa, no ale pewnie ktoś z was
będzie wiedział. Na wiosnę tego roku dostałem w prezencie kumkwata perłowego -
takie drzewko pomarańczowe w doniczce. Całe lato pracowicie je podlewałem
prawie codziennie, co 2-3 tygodnie nawoziłem nawozem do cytrusów, doniczka
cały czas stała i stoi w najbardziej słonecznym miejscu w mieszkaniu. Kumkwat
cały czas pięknie rósł, jak na drożdzach powiedziałbym, jest w tej chwili 2
razy taki jak na wiosnę. Gdy go dostałem oczywiście owocował (bo takie
sprzedają), owoce po jakimś czasie spadły (no albo je zjadłem), jakoś w lipcu
lub początku sierpnia bardzo ładnie zakwitł, po czym pojawiły się zawiązki
owoców. Które w tej chwili są już prawie "normalnej" wielkości dla dorosłych
owoców. Oczywiście są całkiem zielone, pewnie z tego powodu że skończyło się
porządne słońce. Ale nie to mnie niepokoi. Od kilku tygodni moja roślinka
bardzo mocno zaczęła gubić liście, dodatkowo część z tych liści jest
pobrązowiała i powyginana (ale nie uschła). Ale opadają też liście
wyglądające zupełnie zdrowo i normalnie. Niczego w moim zachowaniu w stosunku
do roślinki nie zmieniałem (zacząłem tylko ostatnio mniej podlewać bo
zauważyłem kilka razy że stoi woda w osłonce doniczki), więc bardzo się
niepokoję co się dzieje. Czy to normalne dla tej rośliny ze gubi liście na
zime? Chyba nie, przecież to chyba roślina tropikalna... Co z nią robić by w
jak najlepszym stanie przetrwała nie sprzyjającą porę roku?

Wielkie dzięki za rade. M.



Temat: AMERYKAŃSKI TRUCICIEL POSKROMIONY
AMERYKAŃSKI TRUCICIEL POSKROMIONY
Wojewoda warmińsko-mazurski oraz starostwa powiatu gołdapskiego nakazali
firmie Animex znaczne zredukowanie uciążliwości hodowli świń -
informuje "Nasz Dziennik".

Animex jest, przypomnijmy, własnością wielkiego amerykańskiego koncernu
mięsnego Smithfield Foods, znanego z niszczenia środowiska, koncentracji
hodowli świń, rugowania z rynku mięsa drobnych gospodarstw rolnych itp. Od
kilku lat trwa ekspansja koncernu w Polsce, która napotyka na opory, przede
wszystkim w postaci protestów ekologów oraz mieszkańców miejscowości, gdzie
firma próbuje lokować swoje gigantyczne chlewnie.
Decyzja władz dotycząca hodowli świń we Wronkach koło Gołdapi to kolejne
drobne zwycięstwo w tej nierównej walce.

Lokalnej chlewni Animexu nakazano, aby zaprzestała wylewania gnojownicy,
pochodzącej z hodowli 6 tys. tuczników, bezpośrednio na pola. Do tej pory
czyniono to notorycznie, wylewając ogromne ilości gnojowicy wprost na glebę
niepokrytą szatą roślinną, czego zakazuje ustawa o nawozach i nawożeniu. Na
takie postępowanie skarżyli się mieszkańcy miejscowości, narzekając na
intensywny fetor; obawiano się także skażenia wód powierzchniowych i
gruntowych. Teraz Animex musi zaprzestać takich praktyk, a dodatkowo na
własny koszt ma wykonać badania gleb, na których rozlewano gnojowicę, aby
stwierdzić, czy nie zostały one nadmiernie skażone.




Temat: Apel w sprawie psów - do wszystkich !
Trzeba by jakis faq na odnosny temat napisac.

1. Czy psie kupy to najwiekszy problem? Ew. nie macie innych problemow?

Tak, dopoki miasto jest dokumentnie zasrane jest to najwiekszy problem.
To tak jakbyscie wzieli sobie sublokatora ktory dzien w dzien zasrywa przedpokoj
a na zwrocona uwage mowi: czy to najwiekszy problem?

2. Place podatki zatem moge srac. Od sprzatania sa sluzby.

Nie, nie mozesz.

To tak jakbyscie wzieli sobie sublokatora ktory dzien w dzien zasrywa przedpokoj
a na zwrocona uwage mowi: przeciez place czynsz.

A jak to jest na swiecie: w 99% krajow za niesprzatniecie kupy jest kara - od 50
dolarow, w wiekszosci +- 200-400 az do 10000 /dziesiec tysiecy za jedna kupe/
plus ew. chlosta plus ew. wiezienie.

3. Tam gdzie nie ma koszy moge srac.

Po pierwsze: wymowka. Po drugie: nieprawda.

Po trzecie: to tak jakby powiedziec: poniewaz w windzie nie ma klozetu wiec moge
sobie tam legalnie nawalic.

4. Swietny nawoz.

To nawozcie sobie tym kwiatki w domu.

5. Mi to nie przeszkadza a jak wam przeszkadza to sobie sprzatajcie.

Klasyczny bydlak ktory powinien byc leczony mandatami.




Temat: jak posadzić kobeę
Ja wsadziłam trzy roślinki do olbrzymiej donicy i dałam 2m kratkę z bambusa(
taka rozszerzająca się do góry). Cała roslina zarosła tą kratkę- ściana
pięknych, gęstych liści-gorzej z kwiatami. Pojawiły się późno. Są ładne , ale
krótko kwitną. Ponieważ nawoziłam nawozami do roślin kwitnących- surfinia( po
prostu taki kupiłam), kwiatów było niemało, ale nie wszystkie paki zdążyły
rozkwitnąć przed chłodami.Czyli takich pełnych, rozkwitniętych kielichów miałam
niewiele. Miałam odmianę fioletową. Początkowo pąki były białe, poźniej po
rozkwitnięciu kielichy zmieniły swą barwę na fioletową.
W tym roky wzeszła mi tylko jedna roślinka i zamierzam ją połączyć z niebieskim
pachnącym groszkiem.



Temat: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów
jakoś nie poasuje mi to zestawienie słów - plaga i wróbel.
Wróble to coraz rzadsze ptaszki, na zachodzie nie ma ich wcale (na skutek
nadmiernego nawożenia nawozami sztucznymi). wróbel - ten malutki, ćwierkający
ptaszek nie jest szkodnikiem by mówić o nim w ten sposób.

radzę zaproponować mu atrakcyjniejsze meni i ulokować je z dala od bluszcza
(który jest trujący i jeszcze by zaszkodził wróbelkom). wydaje mi sie ze to
najlepsza metoda. Cukierek zamiast wafelka :)



Temat: nawożenie kwiatów balkonowych
Szczerze powiedziawszy nic takiego nie słyszałam do tej pory. Od lat mam kwiaty
na balkonie czy też wcześniej tarasie i w sumie podlewając je wodą z nawozem
lub dodając do ziemi granulki nawozu długodziałająego nie zwracałam uwagi na
pogodę. Kwiaty muszą mieć nawóz - oczywiście w odpowiednim stężeniu. No chyba,
że chodzi o nawozy dolistne to byc może sprawa ma sie inaczej. Tego nie
praktykowałam. Logicznie myśląc gdyby przy dzisiejszych upałach nie podlewac
np. zarłocznej datury wodą z nawozem to po pewnym czasie niewiele by z niej
zostało. Chyba nie ma zatem takiej reguły co do nawożenia doglebowego.
oczywiście caly czas mam na mysli nawożenie w czasie podlewania, a nie
bezpośrednio lejąc nawóz płynny do donicy. Pozdrawiam



Temat: Jodła koreańska -straciła wszystkie igły!!!!!!!

Witam na forum Gazety!
Niezwykła reakcja szczególnie jak na nawożenie. Nie raz już pisałem na tym
forum że nie nawozimy roślin bez potrzeby i zawsze zwracamy uwagę czy dana
roślina wymaga nawożenia -jest żarłoczna czy tez lubi jałowe gleby. Jednak nie
bardzo wierze, że stało się to od samego nawozu. Jodła koreańska wymaga
wilgotnych gleb i często traci igły gdy jest sucho. Jak każdy iglak rośnie na
glebach raczej ubogich i nie wymaga nawożenia. Stosujemy je tylko wówczas gdy
mamy wyjątkowo jałową glebę lub jest ona alkaliczna. Ale żeby to wiedzieć
najpierw musimy zbadać jej odczyn w ogrodzie! Nigdy nie robimy nic na oko! Być
może że gleba u pana jest kwaśna i biedne drzewo dostało po nerach! Większość
bowiem drzew iglastych wymaga gleb kwaśnych tak jak większość roślin
ogrodowych, które najlepiej rosną gdy podłoże ma lekko kwaśny odczyn, jednak
daleko im do gleb bardzo kwaśnych które lubią rododendrony. Poza tym
rododendrony i reszta wrzosowatych mają niezwykle płytki system korzeniowy i
rzeczywiście podsypanie ich nawozami skutkuje (myślę o zmianie pH podłoża)
jednak gdy korzenie sięgają głęboko to żadne nawożenie nie zmieni głębiej
położonych warstw gleby. Oczywiście na takiej ziemi kwaśnej na której rosną
wrzosowate aż piszczy, większość roślin choruje i zamiera! Kwaśna nie znaczy
bowiem kwaśna. A różnica 1 pH to niezwykle dużo bo skala ta jest logarytmiczna!
Proponuje bardzo obficie podlewać drzewo przez kilka dni , wymyje to nadmiar
nawozu oraz dostarczy drzewku wody!
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak




Temat: AZOFOSKA do wszystkiego ?
Można i Azofoską, ale tu ponawiam to co pisałem już kilkanaście razy na forum –
przenawożenie roślin i stosowanie nawozów bez wyraźnej potrzeby powoduje:
Kilkanaście razy większe prawdopodobieństwo wystąpienia chorób i szkodników,
Osłabienie wzrostu i chlorozę na skutek przedawkowania niektórych związków
które blokują pobieranie przez rośliny mikroelementów potrzebnych do
podstawowych reakcji chemicznych.
Niekorzystne zmiany w strukturze gleby co objawia się coraz gorszym wzrostem
roślin.
Nawozy musimy stosować nie tylko zależnie od rodzaju roślin, ale przede
wszystkim od rodzaju ziemi którą mamy w ogrodzie. Często bowiem brakuje jej
wielu podstawowych składników które należy dostarczyć, natomiast jest w niej w
nadmiarze składników które dostarczamy z nawozem.
Jeśli rośliny rosną słabo wówczas najlepiej stosować nawozy dolistne.
Poradzono ci prawidłowo - w normalnym ogrodzie położonym na średniej klasy
glebie nawożenie nie jest potrzebne, a jeśli już chcemy to robić stosujmy
ściółkowanie kompostem i nawozami organicznymi.
Nawozy sztuczne jak MIS czy Azofoska stosujemy tylko wówczas gdy zachodzi taka
potrzeba i to najlepiej na początku wegetacji roślin.
Jurek




Temat: Poszukuję funkii
To ja jeszcze uzupełnię Tomkoya. Jeśli chodzi o nawożenie to funkie od
wiosny do połowy lata (sierpień) nawozimy systematycznie co dwa-trzy tygodnie.
Świerzo posadzone rośliny zasilamy dopiero wtedy, gdy zauważymy, że zaczęły
rosnąć. Hosty posadzone w poprzednim roku lub jeszcze wcześniej zaczynamy
nawozić wiosną, gdy tylko ziemia obeschnie. Zazwyczaj wtedy nie widać jeszcze
młodych liści, ale korzenie mogą już pobierać dostarczony nawóz.
Do zasilania najlepsze są nawozy wieloskładnikowe wzbogacone
mikroelementami. Dobrze jest używać dwóch różnych różnych nawozów o odmiennej
zawartości azotu. Do początku lata, kiedy następuje intensywny wzrost liści
nawozimy większą ilością azotu, później, od czerwca możemy zastosować
zrównoważoną zawartość wszystkich składników (np. 14:14:14). Jeżeli chcemy by
nasze Funkie ładnie i bujnie kwitły potrzebny jest potas.



Temat: trawnik po zimie-najpierw dosiew czy nawóz?
Jeśli miejsca bez trawy nie zarosną same do połowy kwietnia lub też (zależy to
od pogody i opadów) nie zazielenią się, to proponuję dosiać mieszankę
regeneracyjną, zawiera ona nasiona szybko kiełkujących gatunków oraz nawóz.
Jeśli już jesteśmy przy nawozie to mała uwaga. Nadmierne nawożenie jest
szkodliwe dlatego najlepiej kupić wolnouwalniajace się nawozy takie, które
rozsypujemy raz na sezon, to najbezpieczniejsza metoda nawożenia trawnika.
Nawóz najlepiej rozsypać za pomocą siewnika, mamy wówczas pewność, że nie
będzie miejscowej dużej jego koncentracji, co w efekcie powoduje wydelikacenie
trawy oraz jej zamieranie zimą – efektem są łyse miejsca po zimie.
Jurek




Temat: jaki nawóz do:
Zanim zaczniesz stosować nawozy najpierw popatrz na swoje rośliny i zadaj sobie
pytanie - czy aby rosną one słabo, czy maja przebarwiane na żółto liście lub
nie kwitną wcale? czy warunki w których rosną są optymalne dla danego gatunku?
Jeśli na nie odpowiesz tak to zastosuj nawóz jeśli choć na jedno odpowiesz nie
poszukaj błędów w uprawie, a nawozy odłóż na później. Te opowieści o co
tygodniowym nawożeniu roślin są prawdziwe tylko dla gatunków takich jak
surfinia która rośnie szybko w wielkim zagęszczeniu lub tak żarłocznych jak
datura, inne mogą być nie nawożone raz dwa razy w roku na początku wegetacji.
Jurek




Temat: Jaki nawóz do cytrusów?
Jak tu pisałem już ze stor razy, nawóz to jedynie dodatek do prawidłowej
pielęgnacji, mniemanie ze rośliny nawożone rosną lepiej jest błędne – częste
nawożenie powoduje koncentrację soli w podłożu i zamiast pomóc szkodzi,
szczególnie w wypadku nawozów sztucznych. Najważniejsze przy uprawie cytrusów
to podlewanie miękką woda, odpowiednie miejsce i dobra znajomość ich cyklu
życiowego oraz potrzeb. Poczytaj więc uważnie zawarte na tym forum wątki , a
jest ich trochę.
Jurek




Temat: Czy ktoś uprawia strelicję?
W Warszawie strelicje można kupić np. u Tomaszewskiego jednak sa to wielkie
rośliny w kubłach o średnicy około 50cm i stąd ich duża cena. Strelicja
królewska ma obecnie wiele odmian oraz form gdyż od wielu lat jest uprawiana na
kwiat cięty i rozmnażana głównie wegetatywnie. Plamy na liściach mogą mieć
pochodzenie fizjologiczne wywyołane nadmiernym nawożeniem. Strelicje co prawda
wymagają żyznej gleby, ale bez przesady tym bardziej że w swej ojczyźnie rosną
na glebach mało żyznych za to bardzo mineralnych. Jak pisałem nadmierne
nawożenie jest bardziej szkodliwe niż wyjałowienie podłoża i jest przyczyną
wiele poważnych chorób roślin doniczkowych. Nawożąc rośliny warto co pewien
czas zmieniać rodzaj nawozu gdyż każdy z nich ma innych skład i często wiele
zawartych w nim związków jest nieprzyswajalnych przez określone gatunki roślin.
Powstaje wówczas paradoksalna sytuacja ze gleba jest przenawożona a roślina nie
ma wielu mikroelementów, bo dany nawóz ich nie ma lub ma je w postaci słabo
przyswajalnej. Plamy na liściach mogą być więc początkiem chlorozy, czyli
niemożności pobierania pewnych składników z podłoża na przykład żelaza co
często jest spowodowane nadmiarem takich związków jak azot który utrudnia ich
pobieranie.
Jurek




Temat: Roślina też żyje
> a wiesz ze to najlepszy , ekologiczny nawóz ??

czasem sie zastanawiam, na ile ten nawoz jest teraz bezpieczny, zwazajac na to,
ze z wielu zrodel moze byc mocno zanieczyszczony tym, czym szpikuja teraz
zwierzeta w hodowli.
zreszta mniejsza o to, nie znam sie na tym zbytnio, przyznaje.
jednak jest jeszcze inna sprawa. otoz niezaleznie od tego, czy ten nawoz jest
taki dobry czy tez nie, to trzeba zauwazyc, ze jednak ogromna jego czesc jest
niewykorzystywana i zanieczyszcza srodowisko. coz z tego ze MOZNA wykorzystac
ten nawoz do ekologicznego nawozenia pol, jesli jednak tego sie nie praktykuje
powszechnie i duza czesc jest po prostu zagrozeniem dla naszej planety, dla nas.
to tak jak z tymi dziecmi, ktorym od naszego niejedzenia miesa nie przybedzie
pozywienia w miseczce. mozliwosci aby pomoc niby sa, ale realia... :|




Temat: palma-jasne liscie
Brak światła i zbyt silne nawożenie, warto też abyś napisała jaka to palma.
Wiele gatunków takich jak howea ma bardzo jasno zielone młode liście które z
czasem ciemnieją. Tylko niektóre gatunki mają podobny kolor liści młodych jak i
starych. Palmy nawozimy tylko 2-3 razy w sezonie wegetacyjnym a ostatnie
nawożenie przeprowadzamy w sierpniu. Nawozić należy specjalnymi nawozami dla
tych roślin.
Jurek




Temat: nawożenie kwiatów balkonowych
nawożenie kwiatów balkonowych
czy to prawda, że w czasie upałów nie powinno się nawozić kwiatów
balkonowych? Oczywiście nie chodzi mi o lanie nawozu o g. 13 w 30 stopniowy
upał bo to pewnie moze zaszkodzić ale ogólnie nawozenie np. póznym wieczorem
kiedy wiadomo że następnego dnia od rana jest znowu skwar.



Temat: Glupota ludzka nie ma granic:)
Jeżeli z reporter7 napisał:

> A gdzie ja porownalem uklad trwienny z kupy kompostu?
> Nerwowy jestes...dobrze, to moja wina, bo nie stawiwm znakow interpunkcyjnych,
> ani nie uzywam duzych liter. Poprawie sie:)

Zaniki pamięci? A skąd, serdeńko, wzięła się ta bzdurna rozmowa o kompoście i
nawożeniu gleby, jeśli nie z Twoich dziwacznych analogii?
Przypominam więc - na moje stwierdzenie:
"Jesteś w błędzie, spożywanie mięsa nie szkodzi"
odpowiedziałeś następująco:
"Mieso w komposcie nigdy sie rozklada tylko gnije, dlatego do kompostu mozna
wrzucac tylko odpady roslinne lub pochodzenia rolinnego, one to zamieniaja sie
w zyciodajna prochnice...wrzucanie w siebie mieso, ktore dniami zalega w
ukladzie pokarmowym i podlega procesom gnilnym, jest szkodliwe...to samo z
nawozem, nigdy nie uzywa sie nawozu pochodzacego od zwierzat miesozernych, gdyz
nawoz taki niszczy glebe..."

Cóż to jest, jeśli nie porównanie, o którym napisałem?




Temat: Pelargonie
Co do pelargonii - może za dużo nawozu, może za dużo wody, może za mało
światła... Czym nawozisz rośliny, w jaki sposób, w jakim miejscu stoją czy przy
ostatniej pogodzie nie mialay za dużo wody deszczowej, która wypłukała
składniki pokarmowe, które im serwowałaś? Poza tym czy ostatnio podlewałaś
kwiateczki wodą z nawozem czy może odkąd pada deszcz - jesli tam gdzie
mieszkasz lała ostatnio woda z nieba - nie nawoziłas roślin, bo miały mokro?
Na surfiniach niestety się nie znam, ale przyczyna może byc podobna jak u
pelargonii, też są żarłoczne i jesli deszcz wypłukiwał im jedzonko mogą być po
prostu głodne. Pozdrawiam



Temat: czarna agrowłóknina
JA tez mam czarna agrowłókninę,
rozłożona pod iglakami w żywopłocie.
Dla mnie to była koniecznośc, ponieważ nie ogladam swojego ogrodka codziennie,
bywam tam 2-3 razy w tyg. więc zaoszczędziło mi to bardzo duzo pracy. Jestem
bardzo zadowolona..bardzo :) usuwam tylko pojedyncze chwasty które wyrastaja NA
WLóKNINIE....bo zawsze jest tam troche ziemi, ktorą nawiewa wiatr, albo sami
rozsypujemy ją podczas dosadzania roślin. Ja mam kamyki zamiast kory, bo u
mnie mocno wieje i kore zbierałam z trawnika.Ale kiedy rośliny podrosną i
zasłonią ziemię, włóknne usunę. Nie może leżeć na zawsze... A nawożenie wcale
nie jest trudne....rozsypuje nawóz ..podlewam, nawóz się rozpuszcza i na
pewno rośliny dostaja to co powinny. W tym roku dokarmiałam moje iglaki tylko
nawozem dolistnym i efekt jest super.
pozdr.:)
czarną włokninę kupuje na metry w Castoramie na dziale "ogrody'
i spotkałam TYLKO jedną grubość.




Temat: czy to możliwe, żeby datura w ogóle nie kwitła?
Datura jest Załrłoczna, ale od września nie powinno się jej przesadnie nawozić,
bo musi przygotowac się do zimowego odpoczynku. Nie wymozesz na niej kwiatów
obficie ją nawożąc a możesz jej tylko zaszkodzić. Nie stosowałam azofoski do
nawożenia datur, choć słyszałam o dobrych efektach. osobiście preferuję nawóz
do roślin kwitnących uniwersalny - w granulkach, ale rozpuszczam go w wodzie i
podlewam co drugi dzień - dodam, że datury kwitną jak oszalałe. Sądząc po tym,
że liście datury są ładnie zielone nie jest zagłodzona. Należałoby się jednak
zastanowić czy przypadkiem nie dostała zbyt dużej dawki azotu (azot służy
przyrostowi masy liściowej, ale gdy jest go za dużo opóźnia kwitnienie roślin)
i zbyt malej dawki potasu i fosforu (szczególnie mała ilość potasu powoduje
brak zawiązków kwiatowych lub ich małą ilość). Niemniej jednak w tym roku
dalabym daturze spokój. Pozdrawiam



Temat: Glupota ludzka nie ma granic:)
misiu-1 napisał:

> Jeżeli z reporter7 napisał:
>
> > A gdzie ja porownalem uklad trwienny z kupy kompostu?
> > Nerwowy jestes...dobrze, to moja wina, bo nie stawiwm znakow interpunkcyj
> nych,
> > ani nie uzywam duzych liter. Poprawie sie:)
>
> Zaniki pamięci? A skąd, serdeńko, wzięła się ta bzdurna rozmowa o kompoście i
> nawożeniu gleby, jeśli nie z Twoich dziwacznych analogii?
> Przypominam więc - na moje stwierdzenie:
> "Jesteś w błędzie, spożywanie mięsa nie szkodzi"
> odpowiedziałeś następująco:
> "Mieso w komposcie nigdy sie rozklada tylko gnije, dlatego do kompostu mozna
> wrzucac tylko odpady roslinne lub pochodzenia rolinnego, one to zamieniaja sie
> w zyciodajna prochnice...wrzucanie w siebie mieso, ktore dniami zalega w
> ukladzie pokarmowym i podlega procesom gnilnym, jest szkodliwe...to samo z
> nawozem, nigdy nie uzywa sie nawozu pochodzacego od zwierzat miesozernych,
gdyz
> nawoz taki niszczy glebe..."
>
> Cóż to jest, jeśli nie porównanie, o którym napisałem?
>
Wszystko co napisalem jest prawda. Odchodow kocich i psich nie ze wzgledu na
pasozyty nie wrzuca sie do gleby, a ze wzgledu na substancje trujace, jakie
zawieraja. Zaden ogrodnik tego by nie zrobil. No a teraz lece, pogadamy jutro.
Dobranoc.



Temat: Fuksja: czy już nawozić?
Jak pisałem tu wiele razy nieuzasadnione nawożenie jest bardziej szkodliwe niż
jego brak. Rośliny możemy nawieźć przy przesadzaniu, mieszając z podłożem
specjalne wolnouwalniajace się nawozy, lub też, o ile to potrzebne, co pewien
czas dawkując nawozy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ma to szczególne
znaczenie przy uprawie roślin w pojemnikach gdyż mała ilość podłoża powoduje,
że nie wchłonięte składniki zasalają je prowadząc do niekorzystnych zmian w pH,
a co za tym idzie szkodzą zamiast pomagać.
Jurek




Temat: Aktualnie łaknę kultury - czy tu ja aby znajdę...
Gość portalu: # napisał(a):

> Kultura - aktualnie to nawozenie pod uprawy.
>
>
> Jako byly wiesniak, najpelniej doceniam proces nawozenia
> pod uprawy odpornych gatunkow chamstwa z falszem jako przyszlych podkladek
> pod delikatniejsze plony.
>
> Chamska Polska gnije.
>
> Ale wciaz nawozi delikatne jeszcze ziarenka, brzydzace sie tak pozywnej gleby.
>

Panie Profesorze,
Nie wiem czy proces "zmądrzenia" forumowiczów rozpoczął się w Pana ocenie
- czy jeszcze nie ?
Ale dodał mi Pan wiele otuchy.

Pozorna delikatność roślin (choć ze mnie raczej "półogrodnik")... Czasem
chude i lebiodkowate - a przetrwają burze, które powalają drzewa.
I rośnie toto czasem na piasku, na skale, wczepia się mikrymi korzonkami
i trwa.

Nawożenie i zraszanie - choć daje produkt jędrny i krwisty jak np.
pomidor :))) - bywa bezradne wobec ziemniaczanej zarazy.

Panie Profesorze - nie wiem czy znajdzie Pan tutaj to - czego Pan szuka
ale ja znalazłam.

W Konstelacji Smoka jest szczypta magii i ciepła, która sprawia, że chce
mi się tu wpadać na kubek herbaty z Przyjaciółmi.

serdecznie pozdrawiam, :)) tete




Temat: Kiedy przesadzić różę?
Tak po pierwsze to jest tu obszerny wątek o sadzeniu róż i należy zapędzić do
roboty wyszukiwarkę. Po drugie gdy sadzisz lub przesadzasz cokolwiek nie należy
sypać do dołu sadzeniowego liści, kompostu a ni innych ulepszaczy. Jeśli gleba
jest jałowa należy ją przekopać i dodać żyznej ziemi, ale też najwyżej 1/3
objętości (a najlepiej posadzić róże tam gdzie gleba jest lekka, żyzna i
przewiewna) Nawozy organiczne można dodać do podłoża ale na 4 miesiące przed
posadzeniem w danym miejscu czegokolwiek. Rozkładają się one długo, a gnijące
resztki bardzo niekorzystnie oddziaływają na system korzeniowy roślin. Świeżo
posadzonych drzew i krzewów tak do 3 roku po posadzeniu nie nawozimy, bo sens
ma nawożenie tylko wówczas gdy dobrze rozrośnie się układ korzeniowy, a ten nie
rozrasta się gdy w najbliższej okolicy ma nadmiar nawozów.
Poszukaj też wielu zamieszczonych tu wątków o różach.
Jurek




Temat: Zostac ateista, to wymaga odwagi !
Czy jest sens udowadniania czy On istnieje czy nie
Kazdy podswiadomie chcialby, zeby jego egzystencja i wszystko to co myslal,
robil, czul nie konczylo sie na podstawie biologicznych i fizjologicznych
symptomow zamiany jego ciala w nawoz.
Bog jest tesknota za zyciem posmiertnym. I czy on sie nazywa Bog,
czy "przestrzen kosmiczna", nie znam czlowieka, ktory by sie cieszyl z tego, ze
za jakis czas przestanie myslec i czuc. I nic nie bedzie. Niczego nigdzie. Juz
o niczym nie pomysli. Wiec Bog jest szansa na to, ze pomimo smierci, w jakis
sposob bedziemy mieli jeszcze szanse wspominac, pamietac, czuc.
Niewazne jaka ideologia (religia) bedzie przyswiecala temu dazeniu, wazne ze ja
i Ty nie chcielibysmy konczyc egzystencji na nawozie.
Cala celebracja ziemskich przygotowan do spotkania z Bogiem jest tylko "rzadem
dusz" nieistotnym z punktu widzenia tego czego oczekujemy po spotkaniu z
Bogiem, czyli zycia posmiertnego. Kazda religia tylko wykorzystuje te
podswiadoma potrzebe w celu "ujarzmienia" mysli i czynow ziemskich.
Czy ateista godzi sie (po odrzuceniu wszystkich doktryn sekciarskich,
religijnych, ufologicznych itp) ze po jego smierci z niego zostanie tylko nawoz
i czasami wspomnienie bliskich, ktore z czasem zatrze sie albo tez naturalnie
zamieni sie w nawoz?
Nie chodzi o globalna katastrofe i zaglade. Z tym Bog nie ma wiele wspolnego
chyba - zbyt duzo sie od niego oczekuje (wlasnie miedzy innymi
przez "ujarzmianie mysli" i sprowadzanie go do wymiaru doczesnego). Przeciez
chodzi o egzystencje po smierci - i miedzy innymi do tego odwoluja sie wszystki
religie.



Temat: Kilka słów o "europropagandzie"
Gość portalu: PABLO napisał(a):

>
> Tak to była wspaniała wizja dla europropagandystów:
> dotaniemy kupę pieniędzy za darmochę! Niestety po
> sukcesie negocjacji w Kopenhadze ten główny punkt naszej
> europropgandy został zmieniony na: nie dopłacimy do Unii!
> Pozstajły im smętne wizje: robimy to dla dobra naszych
> wnuków. Nasze pokolenie to tylko nawóż historii.
> komuniści i lewacy uwielbiaja traktować ludzi jako nawóz
> pod budową nowego lepszego świata.
> Ciekawe czy obecni dwudziestolatkowie widza siebie w roli
> nawozu dla swych wnuków. A może w ogole nie chcą mieć dzieci?

Ładnie dopełniłeś ten cytat z Bartyzela, że tak powiem słusznie pozostając przy
chlewikowej terminologi. On napisał o "nażarciu się paszy i wylegiwaniu w
sianie", a ty o "nawozie". Sam bym tego lepiej nie ujął :)




Temat: irysy i nawożenie
irysy i nawożenie
Czy nalezy jeszcze nawozic irysy? Nie podam dokładnej ich nazwy bo jej nie
znam. Powiem tylko tyle ze sa to typowe rosnace w wielu ogrodkach kwiaty mam
żółte i fioletowe. W tym roku marnie kwitły, bo zeszłego lata za radą
jakiegos teraz go nazwe pseudo ogrodnika sciełam wszytskie liscie. Tym razem
tego błedu nie popełniłam ale nie wiem jak to jest z tym nawożeniem. I
jeszcze jedno te które znajduja sie na słońcu brazowieja i maja zółte plamy.
Czy to choroba czy efekt nasłonecznienia?



Temat: Nawożenie iglaków - jeszcze teraz???
Nawożenie iglaków - jeszcze teraz???
Czy mogę jeszcze teraz podsypać nawozem świerki, daglezje, jodly? Czy jest
już za późno? Zauważylam nowe pączki i chcialabym im pomóc :-)).Wczesną
wiosną dostaly już porcję nawozu. I niestety też sporą porcję mrozu w
kwietniu. Na drzewkach po przymrozkach zostalo niewiele mlodych galązek,
dlatego teraz jestem ostrożna przy zasilaniu...
Pozdrawiam

elam



Temat: Co posadzić przy orzechu włoskim ?
Moja Matka przez wiele lat nawoziła orzech krowimi "plackami". Jeździła za
miasto, wypatrywała pasących sie krów i zbierała placki. Ja, gdy mi się trafiło
pojechać na wieś, wracałam z wiaderkiem, szczelnie opakowanym w folię,
wypełnionym krowieńcem. Zakopywała to w różnych, akurat wolych, miejscach,w
odległości paru metrów od pnia, lecz w zasięgu korony drzewa. Przy samym pniu
nigdy nie nawoziła.Wydaje mi się, że miała rację. Duże drzewo ma korzenie
sięgające bardzo daleko, a przy samym pniu chyba tylko najgrubsze, które pewnie
nie pobierają pokarmu. Pod orzech trafiały też różne odpadki kuchenne. Przed
tym nawożeniem, orzechy miały bardzo słabą, często nie zamkniętą skorupkę. Po
takim dokarmieniu łupina była nadał łatwa do otwarcia, lecz pełna, a owoce duże
i bardzo smaczne. Nawozów sztucznych w ogrodzie nigdy nie używała. Nawet dla
kwiatów.
Pozdrawiam. Irena.




Temat: Z pamietnika ogrodnika - w zastepstwie - Cz. 4
basia553 napisała:

> ja jej jeszcze nigdy nie nawozilam! czy mam sie postarac o jedna kupe od konia?
> stadnine mam ze tak powiem za miedza...
_____________________________________________

Basiu, pozwól, że ten brak nawożenia uznam za swój osobisty wkład. Dziękuję
Z kupą daj sobie póki co spokój. Jeśli tej damie zacznie czegoś brakować, to są specjalne nawozy dla
balkonowców, mające poza estetycznym opakowaniem choćby tylko tę zaletę, że nie wydzielają
cuchów.
Nawożenie wpadło mi do głowy z powody słabowania lawendy. :-) Tej roślince poza strzyżeniem
najlepiej dać święty spokój, a odwdzięczy się z nawiązką. Nawiązka polega na tym, że da się ją
podzielić, czyli pomnożyć. ;-)
Kumam, że nie znasz rodzaju tej róży, ale spoko, najpewniej przytnę Ci ją wiosną, to i nie będziesz
musiała kupować sekatora, jeno pyfko.



Temat: Pelargonie- czerwone liscie :-(
Witam na forum!
Sam doświadczyłem czerwonych liści u pelargoni. Ale u moich to wynik iż były
nieodpowiednio nawożone niby nawóz doskonały. Florowit no i co z tego jeżeli
się okazało że tak naprawdę nie potrzeba nawozić bo podłoże mają pelargonie
właściwe albo wystarczające składniki. Ja bym się zastanowił nad nawożeniem. Bo
np. azofoską zniszczyłem czarne porzeczki. Co do wilgoci to wiem że pelargonie
są odporne nawet na susze no na pewno nie tak jak katusy. Ale lepiej je
oszczędnie podlewać raz a obficie. Niby banał ale to prawda. Moje pelargonie
posadziłem do gruntu siedzą sobie tydzień i zauważyłem u niektórych liście
zielone. Więc jest nadzieja że będą zielone liście i zapewne zakwitną kwiaty.
Pozdrawiam - Zenon.



Temat: mech
Zwnętrzne niedogodności zostały już mniej więcej przez Panią usunięte ale to
nie wszystko...przed założeniem trawnika trzeba pomyśleć również o glebie. Z
tego co Pani pisze gleba jest zbytnio zakwaszona (można to sprawdzić pH-metrem)
i pH jest niższe niż 6,0. W tej sytuacji należy nawieźć trawnik nawozem
zawierającym wapń, tak aby doprowadzić do pH obojętnego (około 6,5).Oczywiście
można tępić mech też innymi środkami W większości problemów z mchem bardzo
pomocne są specjalne nawozy ze środkiem przeciwdziałającym występowaniu mchu,
np. Antymech. Trawnik możemy również opryskać preparatem Mogeton 25 WP. Przy
temperaturze około 18°C mech zacznie bieleć już po kilku dniach, a zniknie po
około dwóch tygodniach.Także nawożenie szczególnie potasem wystrasza mech.

Polecam stronę:
www.iglak.pl/trawnik/trawnik.htm
pozdrawiam
aga



Temat: Witam na forum osiedla Szafirowa Aleja
Droga Sąsiadko, zgadzam sie z Toba w całej rozciągłości, ta uprawa, jak zresztą
każda inna, do prawidłowego wzrostu wymaga regularnego nawożenia i
pielegnacji....pełen wybór środków do nawożenia mają w supermarketach
ogrodniczych sieci Expander lub Open Finance :-))

mbinkowska napisała:

> to jak sąsiedzie :) trzeba jeżdzić i podlewać coby sprawnie kiełkowało :) może
> jakimś nawozem potraktować? :P



Temat: ślady na trawie
Po pierwsze trawnik należy kosić co 4-6 dni i wówczas trawa będzie bardziej
sztywna i nie będzie się pokładać tak szybko. Po drugie przyczyną może też być
zbyt wielka ilość nawozu. Trawniki przestajemy nawozić latem gdyż nadmiar azotu
sprawia że liście trawy są delikatniejsze i bardziej wiotkie. Oprócz tego
wydelikacona nadmiernym nawożeniem trawa źle zimuje.
Jurek




Temat: PROBLEM Z JODŁĄ KAUKASKĄ - doradźcie!
> 1. wyciągnąć z ziemi i obejrzeć jego system korzeniowy - czy żyje
Lepiej nie, bo jeśli jeszcze żyje, to takie wyciągnięcie tylko pogorszy jej
stan.

> 2. ratować - nawozami itp.

Na pewno nie nawozami. Po przesadzeniu, zwłaszcza gdy roślina jest osłabiona,
ogrnicza się nawożenie. To tylko pogorszy sprawę.
Można raz obficie podlać.

> 3. wyrzucić

Ja bym poczekał. Jak zbrazowieją igły zupełnie - wywalić.




Temat: kompostownik-skoszona trawa
Kompostownik powinien być raczej na powierzchni ziemi, a nie w dole - potrzebny
jest dostęp tlenu.
Najlepiej obsadzić go żywopłotem czy jakimś pnączem - np. bluszczem.
Domowe odpadki z kuchni to także cenny surowiec na kompost.
Kompost to świetny nawóz dla trawnika. Późną jesienią dojrzały kompost roślinny
zmieszany z obornikiem rozsypuje się cienką warstwą po całym ogrodzie - do
wiosny się rozłoży. Potrzebny jest dodatek zwierzęcy, gdyż sam kompost roślinny
zawiera zbyt mało azotu, który trawie jest szczególnie potrzebny.
Wyższość nawożenia kompostem w stosunku do sztucznych granulek polega na tym,
że te ostatnie nie dostarczają próchnicy, a więc nie poprawiają struktury gleby.
Przy częstym koszeniu można nie zbierać ściętej trawy. Wystarczy zdjąć z
kosiarki pojemnik i pozwolić, by pokos leciał na trawnik. Prostsze to, tańsze i
zdrowsze niż kupowanie i posypywanie sztucznymi nawozami.



Temat: Zamiokulkas zamiolistny
ja swojego umyłam pod prysznicem, więc śmiało. obecnie prezentuje się pięknie.
podlewamy raz na tydzien [można rzadziej -ta roślina jest cudowna :D], do
podstawki. o nawożeniu nic nie wiem, zapewne wystarczy przy każdym podlewaniu
latem dodać trochę nawozu do wody. nawożeniem zajmuje się moja rodzicielka.



Temat: Polityka nie dla cieląt :)
Mówisz o nawożeniu, kiedyś myślałem, że nawożenie naturalnym nawozem jest
najlepsze, jednak w ujęciu politycznym, na tym wzbogaceniu piękne kwiaty,
warzywa siedzą przecież na g.... Niekiedy, zdarzają się całe rodzinki, które z
chęcią wyrwałyby rzepkę, lecz często po tym ląduje się twardo pupą na ziemi.



Temat: Bambus-jak pielęgnować?
Bambus-jak pielęgnować?
Hoduję bambusa już prawie 2 lata,ale przez pierwsze pół roku stał sobie w
wodzie, w wazonie.
Potem został przesadzony do doniczki i po jakimś czasie zaczął marnieć-
końcówki liści mu uschły,zrobiły się żółte i w ogóle nie rósł.
Na wiosnę przesadziłam go do nowej,większej doniczki i zaserwowałam mu nawóz
do roślin doniczkowych. Po tym nawozie zaczął rosnąć,liście mu już dalej nie
obsychały,ale po 2-3 miesiącach znowu wygląda nie najlepiej. Może nie służy
mu miejsce w jakiem stoi albo intensywnośc podlewania? A może trzeba mu podać
znowu nawóz?
Nie mam pojęcia? Czy ktoś zna się na uprawie bambusa?



Temat: miesozerni
Obornik i gnojówka - owszem, śmierdzą. Ale rośliny je uwielbiają:) Z tym
nawożeniem odpadami odzwierzęcymi nadal coś mi nie pasuje. We wszystkich
pismach okołoogrodniczych piszą, że na kompost nie powinno się wyrzucać
resztek mięsa. Myślę, że chodzi tu głównie o muchy i inne parszywe owady:)
Aha, poza tym wydaje mi sie, że nie wszystkie ekologiczne gospodarstwa
trzymają zwierzęta, i nie wszystkie nawożą rośliny krwią... (na tej stronie
było wyraźnie, że to nawozy uzupełniające.
Pozdrowienia
Aya



Temat: Kibel na środku rynku... cha cha cha
po pierwsze: czysta teoria - czy jeśli kogoś uważamy za p.ta i on rzeczywiście zachowuje się (pisze) jak p.t oraz obraża innych to obrażanie go jest az tak wielką zbrodnią?
po drugie jeśli na forum o storczykach, w wątku o nawozie, opisuję swoją palmę, która wspaniale mi urosła właśnie na nawozie od storczyków, uświadamiając właścicielom storczyków że ich nawóz jest super to się na mnie obrażą?
nie mam przymusu pisania na TWOIM forum (choć wydaje mi się, że założycielem forum jest luke100 i On ma najwięcej do gadania) ale nie popadaj w megalomanię że TWOJE forum jest tak naj super extra a inni to mogą robić jedynie gnój nie umywający się do TWOJEGO forum - tutaj ja proszę Cię o minimum kultury i szacunku do forumowiczów a nie bawienie się w administratora-Boga... bo skoro się na niego wykreowałeś i piszesz mi (straszysz), że internet jest anonimowy to przypomnij sobie taką sentencję: "Quis custodiet ipsos custodes?" - bo skoro internet nie jest anonimowy to może Ciebie też ktoś pilnuje i patrzy co robisz... może kiedyś ktoś (nie ja) powie Ci w twarz: You have been weighed, you have been measured, and you have been found wanting...



Temat: trawnik-najpierw zwalczanie chwastówczy nawożenie?
trawnik-najpierw zwalczanie chwastówczy nawożenie?
Proszę mi poradzić. W lipcu ubiegłego roku założyłam trawnik. Teraz
zauważyłam, że wyrosło dużo chwastów. Co należy najpierw zrobić: spryskać
chwasty czy nawozić trawnik? a kiedy skosić, przed czy po? Bardzo dziękuję za
jakąś poradę.



Temat: tuje
Thuje i cyprysiki jesienią często brązowieją od środka.Moze to byc naturalne
ale najcześciej przyczyną jest porażenie przez liczne choroby grzybowe.Ja u
swoich klientów stosuję tzw.czyszczenie,usuwamy jesienią i wczesna wiosną
wszystkie zbrazowiałe gałązki i to bardzo dokładnie włącznie z wybraniem ich ze
środka i z ziemi wokól.POtem stosujemy kilkakrotnie w ciagu roku preparaty
grzybobójcze w formie oprysku i podlewania.Uzywamy różnych preparatów na
zmianę.Wiosną podlewamy rozrobionym w wodzie ACrobatem i tym samym preparatem
dokładnie spryskujemy rośliny.PO miesiacu stosujemy oprysk preparatem
grzybobójczym ALIETTE i potem często jeszcze Bioseptem .Jesienia ponownie
czyścimy i podlewamy rosliny preparatem grzybobójczym.
I oczywiście jak zwykle,roślinom trzeba zaopewnić systematyczne podlewanie ale
bez przelewania i przesuszania oraz prawiddłowe nawożenie ale też ściśle według
dawkowania na opakowaniu.Roślin świeżo przesadzonych nie nawozimy.Można dodać
trochę nawozu o spowolnionym działaniu do mieszanki w której będziemy sadzić
krzew ale też nie koniecznie.Łatwo "spalić" takie młode sadzonki.




Temat: nawożenie jesienne trawnika
dlaczego wapnować
Może się jeszcze pojawić pytanie, dlaczego należy wapnować.
W naszym klimacie gleba ulega ciągłemu zakwaszaniu wskutek przewagi opadów nad
parowaniem (choć to się zmienia, bo Polska wysycha). W efekcie wapń jest
wypłukiwany z wierzchnich warstw gleby. Ponadto deszcz sam w sobie jest kwaśny,
bo zawarty w powietrzu dwutlenek węgla tworzy w kroplach deszczu kwas węglowy.
W naturalnych ekosystemach proces ten jest bardzo powolny, jednakże działalność
człowieka radykalnie przyspiesza zakwaszanie, ponieważ:
- większość nawozów zakwasza glebę,
- zwiększona w wyniku nawożenia produkcja biomasy oznacza zwiększoną zawartość
dwutlenku węgla w glebie i, w konsekwencji, kwasu węglowego,
- zanieczyszczenie środowiska wywołuje tzw. kwaśne deszcze, które są jeszcze
bardziej kwaśne niż "zwykły" deszcz.




Temat: do funkiolubow :) pytanie
leda16 napisała:

> Na początek wymień im ziemię na kupioną w Centrum Ogrodniczym i nie żałuj
wody.
>
> Teraz już za późno na nawożenie host. Robi się to wiosną nawozem
> jednosezonowym, gdy łby zaczynają z ziemi wychylać. Nawet hosty nie lubia
> głębokiego cienia. Najlepiej rosną w miejscu nasłonecznionym 60-90 minut
> dziennie. Jeśli chcesz, żeby Ci je ślimaki zżarły albo mrówki czerwone
> uniemożliwiły plewienie i nawożenie, to kory nie żałuj!

Sława!

A moze lepsza będzie lesna ze swieżego lasu?

Napewno tańsza...

Forum Słowiańskie
gg 1728585



Temat: czarna agrowłóknina
Również mam agrowłókninę czarną na działce przysypaną korą. Nie mogliśmy sobie
poradzić z chwastami (perz i skrzyp) - dosłownie syzyfowa praca. Po rozłożeniu
agrowłókniny pracy ubyło i spokojnie można iść na działkę. Chwasty owszem
wyrastaja ale tylko w miejscach gdzie sa krzewy, przy czym sa duzo słabsze i
oczywiście jest ich dosłownie kilka. Czasami zdarzy się, że wyrośnie jakis
chwast na korze - pewnie z nasionka przywianego przez wiatr - usuwmy go gdy
jest jeszcze mały, żeby nie przerósł włókniny. W sumie jesteśmy barzo
zadowoleni z tego rozwiązania. Jesli chodzi o nawożenie roślin to też nie mamy
z tym problemu - stosujemy nawóz w granulkach, rozsypujemy go tuz obok rośliny
i podlewamy - woda rozpuszcza nawóz i przenosi go do korzeni. My kupiliśmy
chyba najtańsza agrowłókninę ok. 2,0 zł/m2, chyba P50 i jest ok. Na pewno im
grubsza włóknina tym lepiej, bo jest trwalsza. Z mojego rozeznania u ogrodników
wiem, że za kilka lat bede musiała położyc nową warstwę włókniny. Korę
faktycznie rozsypuje wiatr i ptaki -choć bez przesady - my mamy obrzeża z
kamyków i wystarczy ja wyrównać od czasu do czasu, żeby znowu było ładnie.
osobiście polecam agrowloknine do ściółkowania - u nas się sprawdziła.
Pozdrawiam



Temat: Sosna żółta choruje?
Pisałem wam już tyle razy że aby coś skutecznie pomóc najpierw należy objawy
chorobowe dokładnie opisać, bez tego ani rusz!
Czy tą żywicę próbowałeś czymś usuwać i czy to żywica, czy białe na zewnątrz a
czerwonawe pod osłonką z wosku „robaczki”? Bowiem ten szkodnik czyli ochojnik
wejmutkowy tak właśnie wygląda jak krople żywicy. Sosny warto opryskiwać
profilaktycznie olejowym (nie chemicznym) Promanalem który skutecznie wybija
ssące soki towarzystwo.
Piszesz też o nawożeniu itp. uzdatnianiu gleby. Tu sława dla ignoranta, który
doskonale ci napisał o takich metodach. A ja mogę tylko dodać to co pisałem tu
setki (naprawdę) razy że nadmiar nawozu jest tak samo (a w wypadku sosen i
innych iglaków nawet bardziej) szkodliwy niż brak związków pokarmowych w
glebie. Toteż stosowanie ich bez umiaru powoduje tylko rozczarowania. Po drugie
nadmiar nawozu sprzyja atakom szkodników i grzybów gdyż tkanki roślin są
wydelikacone i bardziej podatne na ich ataki. Po trzecie wreszcie rośliny maja
swój określony rytm wzrostu jedne rosną szybciej inne wolniej, biada nam jeśli
chcemy te procesy przyspieszyć, zwykle kończy się to tragicznie (dla roślin).
Napisz może coś więcej!
Jurek




Temat: i o substancjach toksycznych
bonobo44 napisał:
2) /bez nawozów sztucznych i pestycydów, gdyż podwojony areał ułatwia większe
zróżnicowanie obszarów zasiewów i nasze straty nie przekraczają polowy plonów,
Misiu już słusznie napisał, że wyeliminowanie roślin pastewnych spowoduje
zmniejszenie różnorodnosci krajobrazu rolniczego. W klasycznym płodozmianie masz
trzy elementy: zboża, alfalfa i ugór; w jaki sposób chcesz osiagnac wieksze
zróznicowanie eliminujac jeden z tych elementów? No chyba, zeby pola uprawne
przedzielić połnaturalnymi, tradycyjnie koszonymi łakami, ale takich łak juz
niewiele w POlsce zostało i są siedliskiem zagrożonym, będącym w zaniku. Druga
sprawa - jesli chcesz zrezygnowac z nawozów sztucznych, to czymś go trzeba
zastąpic, chyba tylko naturalnym? Bez nawożenia po kilku latach nic Ci nie
wyrośnie. Nie mówiąc już o tym, że tradycyjne spasanie bydła korzystnie wpływa
na boiróżnorodnośc krajobrazu rolnego.



Temat: Roślina też żyje
sermina napisała:

> coz z tego ze MOZNA wykorzystac
> ten nawoz do ekologicznego nawozenia pol, jesli jednak tego sie nie
> praktykuje powszechnie i duza czesc jest po prostu zagrozeniem dla naszej
> planety, dla nas to tak jak z tymi dziecmi, ktorym od naszego niejedzenia
> miesa nie przybedzie pozywienia w miseczce. mozliwosci aby pomoc niby sa, ale
> realia... :|

Realia są takie, że prędzej wykorzysta się nawóz naturalny tak, jak powinno,
niż ludzie przejdą na wegetarianizm.




Temat: do funkiolubow :) pytanie
Na początek wymień im ziemię na kupioną w Centrum Ogrodniczym i nie żałuj wody.
Teraz już za późno na nawożenie host. Robi się to wiosną nawozem
jednosezonowym, gdy łby zaczynają z ziemi wychylać. Nawet hosty nie lubia
głębokiego cienia. Najlepiej rosną w miejscu nasłonecznionym 60-90 minut
dziennie. Jeśli chcesz, żeby Ci je ślimaki zżarły albo mrówki czerwone
uniemożliwiły plewienie i nawożenie, to kory nie żałuj!



Temat: Zimowe dokarmianie egzotów doniczkowych?
W sprzedaży, są specjalne jesienno zimowe nawozy dla takich roślin. Ja jednak
odradzam nawożenie roślin w tym okresie. Po pierwsze, jeśli coś naprawdę rośnie
zimą jak testudinaria to jest to taka roślina która w naturze rośnie na
skalistych jałowych glebach i ma gdzieś nawożenie, a składniki w substracie
starczą jej na klika lat. Po drugie, w tym okresie nawet ,jeśli coś rośnie to
jego rozwój powinniśmy ograniczać, a nie przyspieszać ze względu na małą ilość
światła i wyciąganie się pędów. Uwagi te nie dotyczą roślin w ogrodach zimowych
i szklarniach.



Temat: co to róża okrywkowa
Tak plus minus, ale zapobiega rozwojowi chwastów i spełnia podobne zadanie jak
np. płożące jałowce czy inne rośliny okrywowe. Z roślin kwitnących polecam
gorąco okrywowe - rabatowe gatunki i odmiany powojników.
Róże należy nawozić gdyż nie lubią jałowej gleby jednak nawożenie powinno być
oszczędne i zakończone najpóźniej do lipca.
Zamiast nawożenia doglebowego można róże ściółkować kompostem. Sprzyja to
zatrzymywaniu wilgoci w glebie i jest polecane dla tych róż które rosną na
suchych nasłonecznionych miejscach.
Jurek



Temat: Żywopłot i drzewa na piach
Żywopłot z ałyczy widziałam rosnący na piachu i jest naprawdę okazały, ale co
roku jest zasilany nawozem. Dobrze sobie radzą derenie, rokitniki, ogniki,
sumaki (młode przemarzają) i wszystkie iglaste. Tak jak pisze Ptasik, przed
posadzeniem wykopać trzeba dół i dać dobrej ziemi, aby roślina miała lżejszy
start, potem sobie poradzi. Warto z tego względu postawić kompostownik, po roku
masz sporo dobrego nawozu.Oczywiście zbawienne jest nawożenie w każdej postaci.
Co do drzew owocowych, jeżeli jest to działka rekreacyjna i zimą nikt tam nie
przebywa, to trzeba całe drzewka owijać włókniną ze względu na zające, przy
metrowej warstwie śniegu zjedzą nawet czubki drzew.



Temat: Szkodniki
korall napisała:
>
> 1) róża pnąca, piękna, stara, kupiona z domem, zaczęła zbierać szkodniki gdy
> dogodziłam jej nawozem do róż
>
Wygląda na to, ze zakłóciłaś mozolnie kształtującą się równowagę. ;-)
>
> ... i obfitość małych, zielonych, skaczących przy poruszeniu.
>
Jest drobny szczegół. :-) Skoczki różane mają barwę raczej bladą (są białe lub
białożółte).
>
> Pytanie - czy nawozić?
>
Teraz już za późno. Z moich skromnych doświadczeń z różami wielkokwiatowymi
wynika, że bardzo dobrze reagują na letnie doglebowe nawożenie azotem i
dolistne Florovitem.
Enlilu



Temat: Zas..ny świat.Chełm niestety też !
tutti-frutti5 napisała:

> a kto tu twierdzi że mu reklamówki nie przeszkadzają ? A co do nawozu z psiej
> kupy to proponuję wyprowadzać pieska do własnego ogródka warzywnego i zaprosić
> gości na sałatkę życząc im smacznego ! I nie zapomnieć przy tym poinformować ic
> h
> że to co jedzą jest na ekologicznym nawozie ...z psiej kupy.Smacznego !
Czyli preferujesz nawozy azotowe lubo fosforowe!!! Przecież całe to rolnictwo
ekologiczne opiera się guanie zwierzęcym czyli oborniku!!!



Temat: Języki słowiańskie
fabryki nawozow sztuczynch im.Biskipinca Idiotenki
borebitsa napisała:

> eliot napisał:
>
> Gobi. Przeciz to nasi pierwszi udomowili konai i wynalezli kolo. Mogli wic
> zaladowac rodziny na wozy i ruszyc w kierunku wstajacego slanca gnajac coraz
to
> liczniejsze stada bydla.

Z wozami ciagnietymi przez konie to musieli poczekac jeszcze kilka tysiecy lat.
Bez chomonta kon byl do tego bezuzyteczny. Co najwyzej lekkie rydwany. Ale kto
widzial cala rodzine i dobytek na rydwanie. Wozy byly ciagnione przez woly.

> Czy sadzisz ze rdzen ludnosci porzucil swoje rodzine
> strony?

NIgdy nie moge dojsc do tego gdzie sa rodzinne strony rolnikow wypalaczy lasu.
Nawozenie ziemi przez wypalanie lasu bylo genialnym wynalazkiem. Zrezygnowac z
takiego wynalazku mogli tylko ksenofobi i szowinisci. Dzeiki temu przed
tysiacami lat takie intelektualne pokraki szabka wymieraly. Teraz nalezaloby
odebrac im pomoc spoleczna.

> Przeciaz jestesmy ludem osiadlym, jeszcze z casow przed udomowieniem
> konai 6000 lat temu oraz czy ma ktos wieksze przywiazanie zgola milosc do
> rodzinnej ziemi niz Polski etnos?

Moze Wy ksenofobi i szowinisci osiadliscie na mieliznie swego intelektu.
Slowianie sie was wyrzekli i zyli dlugo i szczesliwie na nowych wypaleniskach.
A Wy postawiliscie 6000 lat temu fabryki nawozow sztuczynch imienia Biskipinca
Idiotenki.

> Formuuje to w formie putania gdzyz dyskusji nie mozna opierac na dogmatach
> tylko wtedy znajduje sie prawde a i z tad jej

Prawde juz znalazles ale badz laskaw zachowac ja dla siebie.



Temat: Aktualnie łaknę kultury - czy tu ja aby znajdę...
# - optymista niepoprawny ?
Gość portalu: # napisał(a):

> Kultura - aktualnie to nawozenie pod uprawy.
>
>
> Jako byly wiesniak, najpelniej doceniam proces nawozenia
> pod uprawy odpornych gatunkow chamstwa z falszem jako przyszlych podkladek
> pod delikatniejsze plony.
>
> Chamska Polska gnije.- ?????????????????????????????????????????

>
> Ale wciaz nawozi delikatne jeszcze ziarenka, brzydzace sie tak pozywnej gleby.
>

Robiąc swoje cichcem, w kątku niewiele zdziałasz. Polska gnije - cała. I
pytanie czy remont - czy wyburzyć i od nowa budować. Kogoż do remontu -
naprawiaczy co drzwi i piec wynieśli czy raczej tych co okna ukradli, a może
owych co spali gdy ich razem z łóżkiem wynosili? O rozbiórce to już nie my
zdecydujemy, a ktoś za nas. Przez dziurę w dachu się leje, fundament już
przegnity, a waść o kulturze deliberujesz. Rączki w górę, poddaję? Ba, odpocząć
chwilę można, ale chwilę jeno. Dziwnie jakoś ludzi sprawy fundamentalne nie
obchodzą, zaćmienie umysłów jakoweś i brak świadomości iż budowla cała
trzeszczy, a wkrótce na łeb się zwali. Na wyścigi do UE, nichaj za nas problemy
rozwiążą ? Dziwne mam wrażenie, że UE WCALE chęci na takiego kandydata nie ma,
i rok 2004 równie fantastyczny jak 2006, 2008 ....... Wielokroć, jasno to do
zrozumienia dawała a że oczywistych sygnałów ktoś widzieć nie chce....

pesymistycznie pozdrawiam - anty




Temat: Pytania laika.........dla cierpliwych ;-)
Czytać czytać i jeszcze raz czytać wszystko co sie da na temat akwarystyki :)
np :
www.akwarium.org.pl/ksiazki/krib/index.html
oraz
www.akwarium.org.pl/ksiazki/krib/begin.html

Podmieniać wodę systematycznie ( około 20-25 % tygodniowo ) , oświetlać w
akwarium prawidłowo ( 10-12 godz na dobę ), usuwac przy kazdej podmianie wody
resztki roslin pływające lub zwiędłe , odmulać dno , co pare podmian dodawac
jakis nawóz np jakis w płynie lub w tabletkach pod rosliny .........

ps. Osobiscie nie nawoże roslin co2 i rośliny rozwijaja się prawidłowo , chyba
że chcesz chodowac bardzo delikatne rosliny wymagające nawożenia co2 wtedy
jest to niezbędne :)




Temat: Gnijące roślinki
upsss, w poscie nie bylo koncowek zenskich...w sumie meskich tez nie, moze
sprobuje zwalic wine na literowke...??
co w tej pokrywie tkwi? swietlowki ktore kupilas razem z pokrywa??
producenci nie wiedziec czemu wkladaja tam jakies byle co, co nie jest
dedykowane pod roslinki....
szczerze powiem, ze kiedys kiedy bylam bardzo zielona w temacie mialam "bacope"
bez oswietlenia, w sumie ponad tydzien trwalo zanim zaczela obumierac
a nawozenie- plynne nawozy w akwarystycznym do kupienia badz na allegro (taniej
zdecydowanie) albo tabletki "pod korzen"...choc brak nawozenia w sumie nie moze
byc powodem tak szybkiego gnicia...



Temat: Koński nawóz
Szczerze pozazdrościć... Można ten nawóz wykorzystać - oprócz normalnego
nawożenia - do założenia wczesną wiosną tzw. ciepłego inspektu. Za mało tu
miejsca aby to szczegółowo opisać. Wiem, że są publikacje na ten temat.
Najprościej posłużyć się wyszukiwarką internetową. Życzę powodzenia, trochę
jednak zazdroszcząc...



Temat: rosliny
Nawóz ? Osobiscie uzywam Tetre Plant Crypto , są to tabletki nawozowe ( daję
poł tabletki pod doniczkę z roslinami , raz na miesiąc - czasem na dwa miesiace
około ) . Jest sporo innych srodków w postaci płynu ( równiez sa dobre ) . Sam
nawóz nic nie da jesli nie ma sie odpowiedniego oświetlenia , oraz do naprawdę
dobrego rozwoju roslin nawożenia co2.




Temat: wiosenne nawożenie iglaków
wiosenne nawożenie iglaków
Przeczytałam na tym forum poradę, aby w kwietniu ponawozic iglaki azofoską.
Nie wiem tylko jakie zastosować proporcje. Moje tuje są już wysokie na około
2 metry, nigdy nie były nawożone, szybko wyrosły bo przy sadzeniu wydaje mi
się że otrzymały właściwą mieszankę gleby z dużą zawartością torfu.Boję się
aby ich nie przenawozić.Np. datury podlewam często dużą ilością azofoski.
Iglaki po zimie zrzuciły dużą ilość brązowych igiełek, ktore
wygrabiłam.podobno może to spowodować ich zageśzczenie się od wewnątrz.
Bardzo proszę o pomoc.



Temat: Sadzonki
Sadzonki
Witam,
w najbliższym czasie chcę wysadzić na działce sadzonki krzewów ( dereń biały,
jaśmin, migdałek, róża, forsycja, tawuła i trochę krzewów owocowych ( malina,
porzeczka). Czy jeśli ziemia nie jest zbyt żyzna wymieszać ją z ziemią
ogrodową lub podsypać do dołów, w które wsadzę roślinki trochę ziemi i jeśli
to jakiej. Podobno w ziemi kwiatowej są już nawozy a w wątku i nawożeniu pan
Jurek napisał, że nie trzeba nawozić krzewów i drzewek przez pierwsze lata.
Czy mam więc roślinkom pomóc, czy poradzą sobie same?
Dziękuję za wszelkie rady i pozdrawiam.



Temat: Aktualnie łaknę kultury - czy tu ja aby znajdę...
Znajdziesz ją tu, znajdziesz...
Gość portalu: # napisał(a):

> Kultura - aktualnie to nawozenie pod uprawy.
>
>
> Jako byly wiesniak, najpelniej doceniam proces nawozenia
> pod uprawy odpornych gatunkow chamstwa z falszem jako przyszlych podkladek
> pod delikatniejsze plony.
>
> Chamska Polska gnije.
>
> Ale wciaz nawozi delikatne jeszcze ziarenka, brzydzace sie tak pozywnej gleby.

Witaj Haszu !

Miło spotkać Cię tutaj, na tak kulturalnym forum. ;)) Pisałem gdzieś o
wypieraniu dobrego pieniądza przez zły pieniądz, czyżby proces wypierania
ciekawych nicków z forum Aktualności trwał nadal ? :)))

A co do podkładek pod przyszłe delikatniejsze plony - a nie obawiasz się, że
bujnie wyrosłe chamstwo z fałszem nie dadzą się zaszczepić ?

Pozdrawiam kulturalnie ;))))

Snajper.




Temat: wiosenne nawożenie iglaków
Sława!

POlecam piniwit płynny do oprysków; szklanka na 10l; do kupienia w sklepach
ogrodniczych; relatynwie drogi ( w s tos do florowitu).

Piniwit ma atest IBL i jaest nawozem najlepiej dostosowanym do fizjologii
iglaków.

Nadmierne zrzucanie igieł może byc spowodowane równiez zbyt suchym
środowiskiem, na które radą jest ściólkowanie korą ( grubo - 5-10cm) albo
trociny grube spod piły łańcuchowej.

Przy uzyciu kory lub trocin wskazane jest zwiekszenie nawożenia azotem gdyż
materiały te wykazuja silna sorbcje biologiczna azotu.

Dobra i chyba najlepsza będzie śiólka leśna, dla odmiany dawałbym liściastą np
bukową...

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++



Temat: Hortensja
Hortensja
Zaniepokojona jestem moją hortensją.Pięknie wypuszczała nowe liście.Ostatnie
listeczki ,które wypuściła są żółte i małe.Część liści z dołu też przybierają
żółty kolor.Nawoziłam ją niewielką ilością nawozu /ogólnego stosowania,nie
pamiętam nazwy/.Nie wiem,czy ma brak nawozu,czy przedobrzyłam,czy może chodzi
o coś innego.Co robić?Pomóżcie !!!

Janeta



Temat: Mosze - zagłada wszystkich Polaków.
taka sobie optymistyczna opowiastka

pewien chłopiec dostał w prezencie taczkę końskiego nawozu.
kiedy ojciec wszedł do jego pokoju, stwierdził, że syn z radością bawi się w
nawozie.
-z czego się tak cieszysz? –spytał ojciec
- z tego, że gdzieś tutaj musi być koń-odparł chłopiec

d_nutka optymistyczna choć upaprana jak ten chłopiec w taczce z końskim nawozem




Temat: *** Co znalazłam w kaszce Nestle...... :-(((
mogę tez coś dodać o "ekologicznych uprawach jarzyn do zupek Gerbera". W
woj.lubelskim moi rodzice maja dom na wsi a obok sąsiedzi uprawieja jarzyny dla
Gerbera w ramach tzw. kontraktów i podam tylko 2 przykłady:
1.Firma Gerber daje rolnikom specjalne bezpieczne nawozy pod uprawe tych
jarzyn, ale rolnicy cichaczem dosypuja swoje- sama chemię, argumentujac jak
pytałam dlaczego to robią- "bo po tych ich nawozach i tak robaki nadgryzaja np.
marchew i wtedy Gerber juz ich nie przyjumje bo są brzydkie, a jak my posypiemy
naszymi nawozammi, to żaden robak się nie chwyci"- więc mozecie sobie wyobrazić
ile w tym jest chemii.
2. Firma Gerber oczywiście sprawdza jarzynki itp. a wyglada to tak: eksperci z
firmy przyjeżdzają do rolnika, rolnik ich prowadzi w miejsce gdzie ma odłożone
jarzyny nie pryskane, nie sypane, ekspert bierze je do badania, te wychodza
super, wszyscy sa zadowoleni zwłaszcza rolnik wiozac potem do gerbera resztę
solidnie nawozonej chemią marcheweczki, której juz wtedy nikt nie sprawdza.
Życzę smacznego, żywiac nadzieję że przypadki tych rolników których ja znam sa
odosobnione i inni sa bardziej uczciwi. Tak czy siak ja po takiej szkole - mój
synek miał wtedy 6 miesiecy nawet nie próbowałam kupować gotowego jedzenia dla
dzieci.



Temat: dowcipy wasze ulubione
Lech Kaczynski po wygraniu wyborow przezydenckich dostaje telegram od Putina:
gratulacjeSTOPpowodzeniaSTOPpozdrowieniaSTOPgazSTOP
Putin

w malej piwnicznej izolatce siedzi wariat.
W pomieszczeniu znajdujke sie male okienko przez ktore wariat moze spogladac na
swiat. pewnego dnia wariat zauwaza rolnika nawozacego truskawki i pyta:
-co robisz?
-nawoze truskawki-odpowiada rolnik
nastepnego dnia to samo
-co robisz?
-nawoze truskawki-rolnik coraz bardziej w kur_iony
nastepnego dnia sytuacja sie powtarza, wariat pyta
-co robisz?
totalnie wku..ny rolnik odpowiada:
-posypuje truskawki gownem
na to wariat:
ja to posypuje cukrem ale ja jestem po..y



Temat: Odkupiamy chodniki: będą kosze na Madalińskiego
to ty chyba nie wiesz co to ekologia.. ekologia to nauka o wspolżyciu róznych
organizmów w jednym środowisku... niesprzatanie po psach jest nieekologiczne
bo:1. zyjemy w spolnocie i wydaje mi sie z s*anie komus na wycieraczke nie
jest ok
2. psie odchody sa slabym nawozem bo te zwierzatka (inaczej niz krowy) nie
jedza trawy wiec w ich odchodach nie ma skladnikow mineralnych potrzebnych do
prawdziwego nawozenia
3. stezenie tego "nawozu" powoduje wypalanie trawy jak z lekarstwem przesadzisz
zaszkodzi
4. jest to swietne siedlisko milionow bakterii co najlepiej czuc kiedy sie
rozklada
Alez z Was kołtuny!!!!!



Temat: Jukka kalifornijska w ogrodzie
Mario, bardzo Ci dziękuję za Twoje cenne rady
Tak myślałam, a dzięki Tobie mam pewność. Trudno zaplanowane zmiany w ogrodzie będą realizowane w dwóch fazach - jesiennej i wiosennej.
Co do nawożenia swojej jukki używam do tego nawozu z firmy SOLARIS - nawóz do ogrodu z mikroelementami.
Jak sądzisz? Wystarzy?
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję
Katula




Temat: Aktualnie łaknę kultury - czy tu ja aby znajdę...
Aktualnie łaknę kultury - czy tu ja aby znajdę...
Kultura - aktualnie to nawozenie pod uprawy.

Jako byly wiesniak, najpelniej doceniam proces nawozenia
pod uprawy odpornych gatunkow chamstwa z falszem jako przyszlych podkladek
pod delikatniejsze plony.

Chamska Polska gnije.

Ale wciaz nawozi delikatne jeszcze ziarenka, brzydzace sie tak pozywnej gleby.




Temat: OGŁOSZENIA
TAK TAK
Nie wyobrażam sobie wprawdzie nawożenia ziemi odrzutowym migiem, ale wiem, jak
wykorzystać helikopter - do góry nogami go jak całe rolnictwo i on tym wielkim
smigłem będzie kosił. A mały młócił z tyłu, jak ktoś podejdzie. A jak się
popsuje, to go ogonemw ziemię i będzie wiatrak.

A jak wieś we cztery czołgi podpełznie pod urząd gminy, to która kierowniczka
im tych dopłat nie wyda? Albo nawozów? Nie tylko sztuczne im wyda!

/inspiracja: P. Dłużewski/




Temat: Ogórki małosolne
ja tez słyszałam o rękach:)
ale głównie to woda, i nawozy. Jeśli ogórki sa na nawozie naturalnym, to nic
się nie dzieje.
jeśli ktoś ma możliwość kisić ogórki na sopockiej solance - tej sprzed Molo w
Sopocie, to polecam gorąco. Słuchajcie, tak wspaniałych ogórków nie jadłam
dotychczas.
Mniam:)))




Temat: cukinia: natury ogólnej uwaga
A mnie się w ogóle takie "mega-warzywa" nie podobają. Bardzo nieufnie traktuję
nienormalnie wielkie marchewy, kapuchy, ogórasy, cebule albo buraki jak główka
dziecka...Wyobrażam sobie jak bardzo są "napompowane" nawozami
sztucznymi...Moje własne warzywka, hodowane wyłacznie na nawozie naturalnym,
nie osiągają takich rozmiarów, ale są dużo smaczniejsze.



Temat: paprotka
W okresie zimowym nie powinno się roślin nawozić, bo odpoczywają po sezonie
wzmożonego wzrostu latem. Nawożenie powinno się zacząć na wiosnę.
Teraz trzeba ułatwić roślinie przetrwanie okresu grzewczego - zraszać, postawić
na podstawce z wodą, aby mogła parować na roslinę (np podsatwka wysypana
kamyczkami).
Jeśli można przykręcić w pomieszczeniu kaloryfery.
Pozdr



Temat: Jablon
Skoro (wreszcie) odezwała się Szfedka, czuję się nieco zluzowany z tego tematu.
Powien tylko, że według mnie najlepszy system podlewania, to podlewanie ludzkim
potem.
Żadne cudowne nawozy nie zastąpią kompostu i obornika, choć sa wyjątki, np. trawa.
Najlepiej (czyt. najbezpieczniej), sadzić rośliny występujące naturalnie w
danym kraju, choć sam ulagam kosztownej pokusie sadzenia kwiatów egzotycznych z
wiadomym rezultatem. ;-)
Nie przesadzać z podlewaniem, nawożeniem wg zasady - chcą żyć - niech trochę
powalczą, a będą silniejsze.
Kupować rośliny w szkółkach lub sklepach ogrodniczych, a nie w supermarketach!
Nie wchodzić do ogrodu bez sekatora.
Na koniec link do strony o tej tematyce: www.ogrodnik.pl



Temat: Czemu moje ogórki śmierdzą??
Gnicie ogórków kiszonych nie jest związane ze sposobem ich nawożenia, tylko z
obecnością beztlenowych bakterii gnilnych - mogą się czaić w niewyparzonym
słoiku albo w nadpsutych ogórkach. Zgodnie z tym, co piszesz podlewanie roślin
uprawnych obornikiem lub kompostem powodowałoby, że warzywa czuć by było
bydlęcym gnojem albo zgnilizną, a tak nie jest, mimo, iż są to bardzo popularne
i ekologicze nawozy, stosowane od wieków.



Temat: gosia
gosia
poradźcie kochani poproszę,
niedawno na forum znalazłam informację, że drzewko po posadzeniu należy
przyciąć (było coś o równowadze między korzeniami a koroną) z ogólngo
kontekstu rozmowy wywniosowałam, że chodziło o drzewka lisciaste/ owocowe.

a ja niedawno (dwa tygodnie temu) posadziłam thuje z pojemników.
czy z thujami też się tak robi, tzn. czy trzeba je przyciąć również, jeśli
tak to po jakim czasie od posadzenia, w którym miejscu (czy te sterczące
najbardziej ku górze, czy wszystkie sterczące) i jak to się ma do nawożenia.
w hurtowni drzewek poradzono mi abym je w maju nawiozła jakimś smegiem (jest
w ogóle taki nawóz? ja na razie wszędzie widzę ten na 'a', o którym czesto
jest mowa na tym forum)

z góry dziękuję za pomoc
gosia



Temat: i o substancjach toksycznych
Nieprzemyślana idea. Owszem, można byłoby, kosztem uzyskiwanych plonów, obniżyć
zużycie nawozów sztucznych. Pestycydów się w ten sposób nie wyeliminuje ani nie
ograniczy, ponieważ szkodniki czy choroby roślin nie zadowolą się połową
plonów, drugą połowę pozostawiając nietkniętą. Ponieważ zaś ich użycie musi być
skorelowane z powierzchnią upraw, do czego doprowadziłby taki pomysł? Ano do
tego, że zużycie pestycydów liczone na jednostkę plonu uległoby podwojeniu
(zgodnie z Twoim założeniem, że ograniczamy nawożenie, przez co plony obniżają
się dwukrotnie, ale kompensujemy to podwojeniem powierzchni zasiewów).




Temat: W Brazylii trwa wojna soi z lasem
Dlaczego potrzebują tak wielki areał?
Soja jest rośliną motylkowatą i nawożenie azotem nie jest potrzebne, o ile w
glebie znajdują się odpowiednie ryzobia. W Brazylii uprawa soi wiąże się ze
stosowaniem efektywnych szczepów, głównie Bradyrhizobium które stosuje się w
postaci tzw. szczepionek. Brazylijczycy w ciągu ostatnich trzydziestu lat
opracowali taki szczepy, ktore są przystosowane do miejscowych warunków, przy
czym chodziło tu o region sawanny w środkowej Brazylii tzw. Cerrado.
Problem jaki występuje w krajach tropikalnych jest niska zawartość soli
mineralnych w glebach, które są stale wymywane przez deszcze, stąd potrzeba
stosowanie innych nawozów - głownie fosforu i potasu.



Temat: karac za rozrzucanie jedzenia po trawnikach!
Jasne, typowa "piesko-polska" mentalność, wybacz ale na psim gównie raczej
niewiele się wyhoduje, a skoro to miałby to być taki zajebisty nawóz to chłopki
ze wsi przyjeżdżałyby do miasta również po psie gówna. A pieczarki i
ziemniaczki to rosną raczej na sztusznym nawozie bo kto by się bawił w
rozwożenie obornika krowiego po polach. Chyba robią to już tylko rolnicy mający
uprawy ekologiczne.



Temat: czy wierzycie że jedzonko ze słoiczków jest ekolog
nie wiem, co można uznać za "ekologiczne" bo raczej nie oczekuję, ze wszystkie
warzywa do słoików rosną w przydomowym ogródku podsypywanym kompostem a kurki
chodzą luzem po kilka sztuk i dziobią ekologiczną, nienawożoną trawkę.
Wiem natomiast, że jak sąsiad mojego wujka na wsi próbował podpisać kontrakt z
jedną z tych firm (Gerber chyba) to najpierw parę razy przyjeżdżali, brali
próbki gleby i wody i wyznaczyli mu teren, który spełniał ich oczekiwania, tam
chodował, zdaje się, marchewkę którą miał nawozić odpowiednio (rozumiem, ze
podali czym i ile) i na koniec też zbadali.
Trudno byłoby to nazwać "ekologią" ale napewno normy są surowe w porównaniu z
przeciętną marchwią ze sklepi/targu itp. Od tamtego czasu jestem zdecydowanie za
słoikami.





Strona 1 z 3 • Znaleziono 183 wyników • 1, 2, 3