Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: Nauka Języka Angielskiego Metodą





Temat: języki - słówka
Witam ponownie!

Zapomniałem polecic jeszcze jedną książkę WARTĄ UWAGI: "Skuteczne
metody nauki języka angielskiego" Pawła Sygnowskiego.

Autor opisuje w niej wiele metod nauki języka. SERDECZNIE POLECAM!

Poniżej link do tej książki:
zlotemysli.pl/lukskr17,1/publication/show/6566/Skuteczne-metody-nauki-jezyka-angielskiego.html

Pozdrawiam. :)





Temat: nauka angielskiego
nauka angielskiego
Półtora roku temu startowałam na filologię angielską nie mając zbytniego przygotowania gdyż miałam kilkuletnią przerwę w nauce języka.
Wiem że trzeba włożyć dużo wysiłku zanim opanuje się pewne rzeczy aby móc spokojnie studiować.W przygotowaniach pomogła książka Pawła Sygnowskiego ''SKUTECZNE METODY NAUKI JĘZYKA ANGIELSKIEGO''która wiele mi ułatwiła .Dostałam dobre wytyczne jak uczyć się i nie zapominać na drugi dzień ,bo naprawdę nie wystarczy tylko zakuwać.
Wszystkim chętnym do nauki polecam ten skuteczny poradnik
może on także pomóc w przygotowaniu do matury

Pozdrawiam serdecznie






Temat: najlepsza metoda nauki języka angielskiego to .. ?
najlepsza metoda nauki języka angielskiego to .. ?




Temat: Pilnie poszukujemy nauczyciela języka angielskiego
Pilnie poszukujemy nauczyciela języka angielskiego
Centrum nauki języka angielskiego metodą Helen Doron PILNIE POSZUKUJE
NAUCZYCIELA Jeśli znasz bardzo dobrze język angielski, lubisz pracę z małymi
dziećmi, nie boisz sie nowych wyzwań, jesteś osobą komunikatywną, jestes
gotów zainwestować we włąsną widzę, masz czas w godzinach popołudniowych to
znaczy, że własnie Ciebie szukamy Oferujemy ciekawą pracę w młodym zespole,
kompleksowy system szkoleń, zdobycie licencji i bardzo dobre warunki płacowe.
Zgłoszenia i informacje pod numerami tel. : 371 78 60 oraz 603456450.




Temat: Nauka metodą Helen Doron
Helen Doron Early English jest wyjatkową, łatwą i naturalną metodą nauki języka
angielskiego - bez względu na język ojczysty dziecka.

Helen Doron Early English jest metodą skuteczną — przekonali się o tym rodzice
setek tysięcy dzieci w ciągu ponad 15 lat jej stosowania w wielu krajach.

Metoda Helen Doron Early English oparta jest na naturalnym sposobie
przyswajania własnego języka ojczystego. Dzieci wielokrotnie słyszą te same
dźwięki w swoim otoczeniu, poznając ich znaczenia z kontekstu. W ten sposób
najpierw rozumieją język, a następnie – zachęcane przez rodziców – zaczynają
mówić.

Metoda Helen Doron Early English to 4-5 lat nauki języka mówionego dla
niemowląt i młodszych dzieci oraz 3 lata nauki czytania i pisania dla dzieci
starszych.

Helen Doron Early English to kompletny system nauczania zapewniający wszystko,
czego potrzeba, by dzieci mówiły po angielsku z akcentem, gramatyką
i słownictwem języka ojczystego.



Temat: efektywna metoda nauki języka ?
efektywna metoda nauki języka ?
Kiedyś ucząc się języka francuskiego trafiłem na podręcznik pod
tytułem „Ćwiczenia strukturalne”. Metoda polegała na wielokrotnym powtarzaniu
tego samego zdania z ciągłą wymianą tylko jednego elementu. Np. „Dziennikarz
pisze swoje artykuły (wieczorami, podczas wakacji, przed śniadaniem, w
niedziele, .....)”. Nigdy nie zrobiłem tak szybkich postępów w nauce jak
wtedy, gdy przerobiłem te wszystkie ćwiczenia ! Niestety nigdzie nie mogę
znaleźć podobnej metody nauki angielskiego. We wszystkich podręcznikach wciąż
ten sam schemat sprzed 50 laty: tekścik, objaśnienia gramatyczne, i te
cholerne ćwiczenia typu „dopisz końcówki”, „dłuż zdania” albo „uzupełnij
zdanie”. Przypomina mi to rozwiązywanie zadań z matematyki. Mówi się przecież
automatycznie, a właśnie metoda powtarzania zdań takiego automatyzmu uczy.
Jeżeli ktoś w Was natknął się na podręcznik stosujący opisana metodę, to
proszę o info. Dzięki. Pozdrawiam Sergio



Temat: Nauka języków metodą Sita.
Nauka języków metodą Sita.
Chciałbym aby wypowiedział się ktoś kto próbował uczyć się tą metodą języka
angielskiego.Ponieważ zakup zestawu do nauki jest dość drogi najbardziej
interesuje mnie czy to działa tak jak w reklamie?Dla tych którzy nie wiedzą o
co chodzi podaję adres do zapoznania się www.sita.pl/index.php



Temat: Język angielski
Język angielski
zapraszamy do nauki języka angielskiego nowoczesną i skuteczną
metodą Talking Kids, dla dzieci już od 6 roku życia!w Akademii
Angielskiego OLYMP przy ul. Gajowickiej we Wrocławiu. Zapewniamy
profesjoinalnych nauczycieli i szybkie postępy w nauki.



Temat: NAUKA J.ANGIELSKIEGO
NAUKA J.ANGIELSKIEGO
WITAM.JAKIE ZNACIE NAJLEPSZE,NAJSZYBSZE METODY , SPOSOBY NAUKI JEZYKA
ANGIELSKIEGO?CHODZI GLOWNIE O METODY DOMOWE.



Temat: JEŚLI MASZ PROBLEMY Z NAUKA J.ANGIELSKIEGO
JEŚLI MASZ PROBLEMY Z NAUKA J.ANGIELSKIEGO
Bądźmy ze sobą szczerzy. Aby nauka j. angielskiego była skuteczna, nie wystarczy tylko siedzieć i wkuwać na blachę kolejne słówka. Niestety „wkuwanie” przeważnie kończy się tym, że na drugi dzień niewiele pamiętasz, a przecież język powinieneś znać na długi czas, i elastycznie go używać, a nie tylko na czas egzaminu.

Co więc trzeba zrobić, aby nauka j. angielskiego była skuteczna?

Przede wszystkim trzeba się we właściwy sposób zabrać do jego nauki. To jest trochę jak z przygotowaniami sportowca do ważnych zawodów.Wszystkim korzy chcą skutecznie uczyć się języka angielskiego polecam tą pozycje
angielski-metody-nauki.zlotemysli.pl/kaczuszka,1/

pozdrawiam



Temat: Angielski
"Dobre szkoły to takie, które mają stałych od
lat, sprawdzonych lektorów: empik school ul. Dąbrowskiego, Open
school ul. Cechowa."

ze strony Open School (www.openschool.pl/oszkole.php)

"Witam Was w Akademii Open School, ośrodku nauki języków obcych na europejskim
poziomie w Bielsku Białej i jedynym miejscu, w którym możecie wybrać preferowaną
metodę nauki języka angielskiego - metodę Akademii bazującą na tzw. metodzie
tradycyjnej lub metodę Callana."

Przyznam że im więcej szukam tym mniej chce mi sie isc na kurs angielskiego. Pod
uwage brałem ( w tej kolejnosci) International House i Oxford Centre.
IH wygrywa pod wzgledem lokalizacji i kiedys miało dobra renome wiec chyba sie
nie "zepsuła" . Ceny maja takie same jak wszyscy.



Temat: Helen Doron - czy uczy się też innych języków?
Z tego co wyczytałam, Helen Doron opracowała metodę nauki tylko języka
angielskiego, na podstawie obserwacji rozwoju dzieci, a także z doświadczeń w
pracy z maluchami w wielu krajach.
Myślę, że można wiele elementów z tej metody zastosować do nauki innych
języków. To jednak wymagałoby ogromu pracy.
Pozdrawiam
Ania



Temat: Angielski dla dziecka,gdzie najprzyjaźniej???
Moja czteroletnia córka od września rozpocznie trzeci rok nauki języka
angielskiego metodę Helen Doron. Słuchanie płyt i udział w zajęciach sprawiają
jej przyjemności, a ja widzę efekty nauki. Szkoła, do której chodzimy mieści
się przy ulicy Sowińskiego. Jak każdego roku, tak pewnie i w tym, we wrześniu
będą organizowane lekcje pokazowe. Możesz zapisać na nie synka i po takiej
lekcji podjąć decyzję. Lekcja jest bezpłatna. Szczerze polecam.



Temat: Opinie o metodzie Helen Doron
Opinie o metodzie Helen Doron
Mój 3 letni synek rozpoczął wczoraj naukę jezyka angielskiego metodą Helen Doron. Mnie i Kubusiowi lekcja bardzo się podobała ale nie wierzę że w ciągu roku nauczy się tak wiele jak sugerują prowadzący. Traktujemy to przede wszystkim jako dobrą zabawę.
Proszę o opienię rodziców dzieci którzy brali lub biorą udział w takich lekcjach.



Temat: PROBLEMY Z ANGOLEM?
PROBLEMY Z ANGOLEM?
Bądźmy ze sobą szczerzy. Aby nauka j. angielskiego była skuteczna, nie wystarczy tylko siedzieć i wkuwać na blachę kolejne słówka. Niestety „wkuwanie” przeważnie kończy się tym, że na drugi dzień niewiele pamiętasz, a przecież język powinieneś znać na długi czas, i elastycznie go używać, a nie tylko na czas egzaminu.

Co więc trzeba zrobić, aby nauka j. angielskiego była skuteczna?

Przede wszystkim trzeba się we właściwy sposób zabrać do jego nauki. To jest trochę jak z przygotowaniami sportowca do ważnych zawodów.Wszystkim korzy chcą skutecznie uczyć się języka angielskiego polecam tą pozycje
angielski-metody-nauki.zlotemysli.pl/kaczuszka,1/

pozdrawiam



Temat: Nauka j. angielskiego metodą Callana
Nauka j. angielskiego metodą Callana
Czy metoda Callana jest skuteczna w nauce języka angielskiego?



Temat: Helen Doron - czy uczy się też innych języków?
Helen Doron - czy uczy się też innych języków?
Hej!
Drogie E-mamy, czy metodą Helen Doron uczy się tylko języka angielskiego czy
może są też szkoły, w kórych wykorzystuje się tą metodę do nauki języków
obcych? A może któraś z Was jest lektorem pracującym z tą metodą i mogłaby
powiedzieć czy mozna zaadoptpwać tą metodę do nauki innych języków?
Będę wdzieczna za jakieś informacje!
Pozdrawiam
Pola



Temat: język angielski metodą Helen Doron??
język angielski metodą Helen Doron??
mam możliwość zapisać 4,5 letnią córkęna angielski uczony metodą Helen Doron;
ponieważ o metodzie tej mam pojęcie teoretyczne - pytanie - czy macie jakieś
doświadczenia , czy znacie efekty takiej nauki?
córka chodzi na angielski w przedszkolu i po 1,5 roku nauki umie zasadniczo
liczyć do 10 zna kolory i niektóre owoce a i tak większosć (np inne niż
podstawowekolory) nauczyliśmy ją sami w domu

proszę o opinie i uwagi na temat nauczania w/w metodą ; czy warto? a może
ktoś z was posyła dziecko na takie zajęcia w Warszawie ?

pozdrawiam



Temat: Infinity Cambridge Natural Motivation Method?
Właśnie mam przed sobą ulotkę reklamową. Podaję namiary:

CENTRUM NAUKI JĘZYKA ANGIELSKIEGO METODĄ CNMM
ul. II Brygady 210, 80-180 Gdańsk, tel. 309-93-92.

Pozdrowienia!



Temat: Jezyk angielski -skuteczne i szybkie metody!!!
Jezyk angielski -skuteczne i szybkie metody!!!
Mam pytanie do wszystkich czytajacych to forum!!Chodze na callana od jakiegos
czasu jestem bardzo zadowolona z tej formy nauki, ale chcialabym w domu
rowniez sie pouczyc czegos nowego, nie ukrywam ze zalezy mi na czasi,
poniewaz za rok wyjezdzam i chcialabym aby moj angielski byl w miare
komunikatywny. Nie wiem jak sie zmobilizowac do nauki jezyka w domu?
Chcialabym bardzo ale jakos nie mam na tyle silnej mobilizacji. A kiedy juz
np zaczynam sobie tlumaczyc jakis tekst piosenki np to zle tlumacze poniewaz
tlumacze slowo po slowie i wtedy wychodza mi bzdury. Nie tlumacze sensu
zdania tylko wychodza mi glupoty. I zaraz potem sie zrazam, kurcze ktos mi
powiedzial abym sobie gazete jakas kupila angielska i tlumaczyla ale mam
wrazenie ze wyjdzie to samo bo znowu zaczne tlumaczyc slowo po slowie.
Jak sie mozna zmobilizowac do nauki w jaki sposob sie zabrac do tego, mam rok
na komunikatywnosc angielskiego i nie wiem za co sie zabrac a miesiace leca
nieublagalnie.
Czy macie jakies wasze skuteczne metody? Wszystkim dziekuje za rady
pozdrawiam i czekam na wasze opisy



Temat: inne języki metodą Callana?
Tak mozna. Przetlumaczono wersje nauki j.angielskiego na niemiecki. Ja ucze
sie metoda Callana angielskiego- jestem bardzo zadowolona, moj maz uczy sie ta
metoda niemieckiego- i tez bardzo sobie chwali. O ile mi wiadomo niemieckiego
mozna uczyc sie tylko w Akademii Nauki
O mozliwosci nauki innych jezykow ta metoda nie slyszalam.



Temat: Czytanie książek po ang. to dobry sposób nauki ?
a ja mam dużą prośbę do wszytkich władających językiem angielskim.jestem
zaledwie adeptką w nauce języka-pewnie nawet mniej,bom jeszcze młody,nastoletni
człowiek:) czytając Wasze życzliwe odpowiedzi na prośby o rady,pomoc etc.
postanowiłam poprosić o rady także dla siebie.
uczę się angielskiego od 4 lat-lecz w szkole,niewiele mi to daje.staram się
sama przerabiać kolejne działy gramatyki(niestety z różnym skutkiem),słownictwa
od pewnego czasu zaczęłam uczyć się z książek w oryginale w jęz. ang. idzie
bardzo ciężko zważywszy na fakt,że jestem na etapie FCE balansując ciągle. co
kilka słów muszę sprawdzać znaczenie w słowniku!:( na razie mnie to nie
zniechęca, gdyż bardzo zalezy mi na osiągnięciu wyzszej sprawnosci językowej.
próbuję takze oglądac filmy w oryginale(bez napisów), ale marnie mi to wychodzi.
dlatego zwracam się do Was z prosbą o doradzenie najlepszych(Waszym zdaniem)
metod nauki angielskiego.może stawiam sobie za wysoko poprzeczkę mierząc do
książek w oryginale czy BBC,lecz chcę solidnie poznawać ten język.

będę wdzięczna za wszelkie rady i sugestie,aktualnie popadam w marazm nad
książką,z której bez słownika niewiele rozumiem,a BBC potęguje to-nie
rozróżniam większości słów,zupełna ciemnosc...

'stoimy w ciemnosci otoczeni światłem':) i ja w to wierzę,tylko pomocy!!!



Temat: porozmawiajmy o szkółkach języka angielskiego
Witam.
Napisz w jakim wieku masz syna. Bo wybór metody nauki jezyka bedzie w dużej
mierze od tego uwarunkowany.
Dla najmłodszych pociech do 2-go do 12-go roku życia polecam metodę Helen Doron.

Taki adres znalazłem w Chełmie:

Centrum Języka Angielskiego
Nauczanie Dzieci Metodą Helen Doron
Ilona i Jarosław Hołówko
ul. Starościńska 16
22-100 Chełm
Telefon: [+48] 0 (prefix) 82 562 10 90
Tel. kom.: [+48] 601 502 365

Więcej informacji na temat tej metody można sobie przyswoić z
www.helendoron.pl/.
Dla straszych polecam Callana.



Temat: zajęcie dla 2.5 latka
zajęcie dla 2.5 latka
Drogie eMamy
chciałam Was prosić o poradę
moja córka ma 2.5 roku jest bardzo aktywnym dzieckiem, dobrze się rozwija
myślałam o tym by posłać ją do przedszkola - wiem, że spokojnie dała by sobie
radę , jest samodzielna , można się z nią bez problemów porozumieć, ale
przedszkole na którym mi zależało jest bardzo oblegane i pierwszeństwo mają
dzieci powyżej 3 lat… Igusią podczas naszej nieobecności zajmują się
dziadkowie więc ma dobrą opiekę, ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy
nie zapisać jej na jakieś zajęcia gdzie mogła by rozwijać swoje
zainteresowania, a ma ich kilka - uwielbia śpiewać, tańczyć lubi się ruszać
(mówi, że chce być sportowcem ) i lubi przebywać z innymi dziećmi -
pomyślałam , że może zapiszemy Igę na zajęcia angielskiego metodą Helen
Doron… tak sobie myślę, że Iga miała by okazję nauczyć się czegoś nowego co
pewnie jej się przyda w przyszłości a na pewno oswoi z obcym językiem,
doświadczy pracy w grupie z innymi dziećmi, będzie miała taką "zaprawę" przed
pójściem do przedszkola do którego zapiszemy ja za rok.
Jak myślicie czy to dobry pomysł ? Chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat,
może macie ciekawe doświadczenia a może któraś z Was prowadzi takie zajęcia
(niekoniecznie angielski metodą o której pisałam) ? A może Wasze pociechy
uczęszczają właśnie na naukę angielskiego metodą Helen Doron ?

Kasia



Temat: skuteczna nauka jezyka
skuteczna nauka jezyka
Czesc,
wlasnie wrocilam z Londynu i mam problem, tam na miejscu zobaczylam jak duzo
mi brakuje, zeby poczuc sie swobodnie w obco jezycznym miescie.
Uczylam sie angielskiego w szkole i na studiach i myslalam, ze bez problemu
sobie poradze w wiekszosci sytuacji. I tu zaskoczenie, kompletna blokada,
balam sie odezwac w sklepie , zapytac o droge, nie mowiac juz o potwornym
stresie, ktory przezylam na lotnisku.Po tygodniu powoli przeszlo, ale po
powrocie mam niedosyt, wstyd mi bylo za to jak malo umiem.
Stad moje pytanie: czy znacie jakas skuteczna metode nauki jezyka?
niestety na razie wyjazd nie wchodzi w gre, moze maie jakies doswiadczenia,
sposoby, znacie dobre szkoly albo cos poradzicie.
Ja w kazdym razie nie chce juz wiecej przezywac?

Za wszystkie rady z gory dziekuje,
Pozdrowienia,
Viera



Temat: porozmawiajmy o szkółkach języka angielskiego
grober napisał:

> Witam.
> Napisz w jakim wieku masz syna. Bo wybór metody nauki jezyka bedzie w dużej
> mierze od tego uwarunkowany.

Witam, dziękuję za odzew. No cóż, mój syn, jest w wieku przełomowym (jeśli
chodzi o naukę angielskiego)za 3 miesiące kończy 12 lat. Obecnie bazuje na tym
co ma w szkole, ale chciałam (on też), trochę więcej.




Temat: nauka czytania dla najmlodszych dzieci
Autorka wątku rozpoczęła go przyznając, że wie niewiele na temat tej metody.
Trudno tu mówić o podejmowaniu decyzji - raczej o tym, że ma ochotę spróbować.
Rozpoczynając taką dyskusję w internecie zawsze musimy liczyc się z tym, że
pojawią się zdania odrębne i całość powędruje w niespodziewanym kierunku :-)

W innym wątku na edziecku również poświęconym tej metodzie znalazlam taką
wypowiedź (autorką jest adria1977):
"Do niedawna bylam zachwycona ta metoda, zreszta stosowalam ja u mojej coreczki
(co faktycznie dawalo Jej mnostwo frajdy). Jakis czas temu przeczytalam jednak
w necie, ze metoda ta byla opracowana z mysla o jezyku angielskim, w jezyku
polskim nie jest to optymalny sposob nauki czytania. Polskie wyrazy czyta sie
tak, jak to wynika ze skladania liter. W jezyku angielskim tak nie jest, slowa
sa inaczej napisane, inaczej sie je czyta, dlatego ta metoda miala byc
ulatwieniem dla dzieci. Poza tym w jezyku polskim kazde slowo mozna odmieniac
na wiele sposobow, poznanie jednej formy gramatycznej nie oznacza, ze dziecko
rozpozna to slowo w tekscie, gdy bedzie ono jakos odmienione. Spotkalam sie tez
z opinia, ze ta metoda moze powodowac dysleksję."

Na przykład - pies to zawsze dog(s), a po polsku: pies, psu, psa, psem, psie,
psy, psów, psom, psami, psach.

Sama mam w domu trzy dyslektyczki - pierwsze w rodzinie, w której normą było
czytanie w wieku przedszkolnym. Stosując tę metodę mogłam włozyć dużo wysiłku w
pogłębienie ich problemów. Dodam, że są to problemy, ktorych naprawde nie można
przewidziec w niemowlęctwie.




Temat: Helen Doron - angielski dla przedszkolaka?
bognarek4 napisała:

> Moje dziecko rozpoczęło już czwarty rok nauki angielskiego metodą Helen
Doron.
> Zaczął się uczyć mając 20 miesięcy. Od początku bardzo lubił te zajecia i
dotej
>
> pory chodzi z ogromną ochotą. Panią mamy fantastyczną - ma świetne podejście
do
>
> dzieci.
> Jeśli chodzi o efekty - to jak do tej pory nie włada biegle angielskim.
Rozumie
>
> polecenia, bez problemu nazwie po angielsku pokazywane zwierzaki ...Uczy się
> obcego języka w podobnej kolejności jak ojczystego (najpierw rozumienie,
potem
> nazywanie i tłumaczenie).
> Wybrałam tę metodę nauki ze względu możliwosć co najmniej kilkuletniej
> kontynuacji (a nie co roku to samo od początku) i wczesny początek nauki. Nie
> ukrywam, że duże znaczenie miał ogromny entuzjazm małego.
> Pzdr bognerek z Krzysiem

Bardzo dziękuję za tę wypowiedź. Twoje kilkuletnie doświadczenie jest dla mnie
wystarczającym obrazem metody Helen Doron.
Życzę dalej tak entuzjastycznej nauki Krzysia.

Pozdrawiam.
Marzena




Temat: Nie dajmy się sterroryzować językiem angielskim!
No chyba troche przekrzywiles mysl zalozyciela watku...
On nie jest przeciw nauce jezyka angielskiego, tylko przeciw jakiej manii
zaczynania od przedszkola i koniecznie.
Jesli jestesmy przy dzieciach przedszkolnych i bardzo wczesno szkolnych-to sie
z nim zgadzam.
Rzeczywiscie zeby cos wynikalo z nauki w tym wieku to musi to robic dobry
fachowiec, a najlepiej native (akcent).jesli tak nie jest mozna sobie darowac
bez wiekszej szkody na przyszlosc.
W naszych szkolach w mlodszych klasach nie ma podzialu na grupy-zorganizowac 45
min zabawy z obcym jezyku w 20paro osobowej klasie, gdzie dzieci jeszcze nie
umieja dobrze pisac i czytac to strata czasu, nerwow nauczyciela i pieniedzy
podatnika.A podreczniki sa drogie.
Co do prywatnych zajec-wole przygotowac kogos do FCE niz uczyc dziecko 6
letnie-jest to naprawde bardzo trudne i wymaga specjalnych metod.Nie wiem, czy
jest wiele osob w Warszawie ktore to umieja.A te sie cenia i nic dziwnego.
Corka sasiadki ktora zdala mature z angielskiego doesn't do the trick, szkoda kasy.
Zupelnie inne zdanie mam na temat dzieci od 3 klasy wlacznie-tu juz sporo mozna
nauczyc, o ile dziecko jest chetne i rzeczywiscie taka nauka procentuje w
przyszlosci.




Temat: Nauka jezykow obcych:))
Kranie, wydaje mi sie ze jest metoda w Twoim szalenstwie ))

Przyklad mojego Pana Meza: po przyjezdzie do Eire przez pol roku chodzil do
szkoly nauki jezyka angielskiego. Pozniej to kopnal. Mowi jezykiem biegle. Ci
co Go nie znaja, mysla, ze jest z poludniowego Dublina, bo taki ma akcent, a
jezyka uczyl sie od kolegow Irlandczykow w pracy. Prawidel gramatycznych
kompletnie nie zna. Nie ma pojecia dlaczego ja sie zastanawiam, czy tutaj uzyc
could czy would )) On idzie naturalnie tak jak sie osluchal i twierdzi, ze
przez to mowi plynniej niz ja (moze ma i racje) bo nie sprawdza z "tylem glowy"
= pamiecia jak powinno w tym momencie byc gramatycznie.
Sam znajomy Irlandczyk robi raz oczy, gdy powiedzialam, ze w angielskim jest 16
czasow - stwierdzil, ze on moze uzywa 6 i tak nie ma pojecia o reszcie ))))

Sama ostatnio ide na zywial, tym bardziej ze od czasow szkolnych robi sie coraz
dalej i pamiec mnie zaczyna zawodzic, jak to w szkole bylo )), a bylam na
rozszerzonym angielskim i obowiazkowo musialam pisac mature z anglika, a nie
matematyki ))




Temat: Nauka angielskiego metodą Callana
Witam ponownie. Widzę, że niechcący stałam sie przedmiotem dyskusji, wiec czuję
się w obowiązku odpowiedzieć :)
Otóż zdecydowanie nie nazywam się Ewa i nie uczę w Deutsche Schule.
Pracujęw "dużej, prywatnej szkole j.angielskiego" w Łukowie. Nazwy nie podaję,
bo nie chcę robić swojemu szefowi reklamy, tylko przedstawić swoją opinię.
Metoda Callana jest brdzo odtwórcza, w niewielkim stopniu zmusza do kreatywnego
podejścia do mówienia, co jest nieodzowne dla udanej komunikacji. Tą metodą
uczono niegdyśamerykańskich żołnierzy wyruszających na wojnę do Wietnamu czy
Korei. Pozwalała w szybkim czasie osiągnąć płynność wypowiedzi w zakresie
PODSTAWOWYCH struktur i słownictwa. Dlatego uważam, że dla Ciebie, Kasiu5461
Callan byłby stratą czasu. Po 10 latach nauki na Callana po prostu za późno.
Callana polecałabym dorosłym rozpoczynajacym naukę języka, którzy muszą go
opanować w krótkim czasie (np. z powodu wyjazdu za graicę), najlepiej tylko
tym, którzy mają wyraźne opory przed mówieniem.
Tobie sugerowałabym lekcje prywatne typu konwersacje z naprawdę dobrym
nauczycielem, ponieważ obawiam się, że kurs metodą tradycyjną (communicative
approach) jednak koncentruje się na rozwijaniu wszystkich czterech podstawowych
sprawności, wiec zapewne nie spełniłby Twoich oczekiwań.
Mam nadzieję, że pomogłam.
Pozdrawiam




Temat: Helen Doron - angielski dla przedszkolaka?
Moje dziecko rozpoczęło już czwarty rok nauki angielskiego metodą Helen Doron.
Zaczął się uczyć mając 20 miesięcy. Od początku bardzo lubił te zajecia i dotej
pory chodzi z ogromną ochotą. Panią mamy fantastyczną - ma świetne podejście do
dzieci.
Jeśli chodzi o efekty - to jak do tej pory nie włada biegle angielskim. Rozumie
polecenia, bez problemu nazwie po angielsku pokazywane zwierzaki ...Uczy się
obcego języka w podobnej kolejności jak ojczystego (najpierw rozumienie, potem
nazywanie i tłumaczenie).
Wybrałam tę metodę nauki ze względu możliwosć co najmniej kilkuletniej
kontynuacji (a nie co roku to samo od początku) i wczesny początek nauki. Nie
ukrywam, że duże znaczenie miał ogromny entuzjazm małego.
Pzdr bognerek z Krzysiem



Temat: Stary/nowy pomysł !
Stary/nowy pomysł !
Witam,

Obecnie jesteśmy w stadium planowania nowej szkoły językowej a
raczej "preschool" dla dzieci (od 2 lat do 10-11 lat).
Szkoła/preschool byałby tylko dla dzieci - tylko język angielski.

Język byłby uczony przez 2-3 nauczycielki (również matki małych dzieci) które
są "nativami" ale również mówią płynnie po polsku.
Zakładamy że klasy odbywałyby się w grupach wiekowych 5-7 osobowych w formie
zabawy bez ławek itp ale również byłyby codzienne zajęcia otwarte.

Zrobiliśmy niezłe obeznanie rynky w tym oczwywiście metody nauczania dzieci
min. Helen Doron ale chcielibyśmy usłyszeć opinie i uwagi od osób które już
uczeszcząją na takie zajęcia z swoimi pociechami lub mają zamiar uczęsczać.
Interesują nas nastepujące uwagi:
* Co absolutnie musi być w takiej szkole?
* Co absolutnie nie powinno być w takiej szkole?
* Wasze pomysły i podejścia dot. nauki języków obcych małych dzieci.
* Inne ciekawe uwagi i potencjalne zagrożenia.

Preschool powstanie w Warszawie ale uwagi osób z innych oczywiście będą
również cenne.

Pozdrawiamy

KG



Temat: coś podobnego do kursów Pimsleur'a
coś podobnego do kursów Pimsleur'a
Cześć

Ostatnio miałam okazję pouczyć się włoskiego za pomocą kursu Italian
Pimsleur. Składa się on z 3 części, każda zawiera 30 lekcji w postaci mp3. Na
początku jest dialog, po którym zostajemy "zmuszeni" do powtarzania nowych
słówek, odpowiadania na pytania itp. Bardzo odpowiadała mi ta metoda nauki,
bo przez ciągłe powtarzanie uczyłam się używania poznanych słówek i poprawnej
wymowy.
Bardzo chciałabym znaleźć coś podobnego do nauki języka angielskiego na
poziomie zaawansowanym albo średniozaawansowanym. Może spotkaliście się z
czymś podobnym do kursów Pmsleur'a...

Pozdrawiam serdecznie
AP



Temat: co sadzicie o nauce jezyka metoda Callana
Po pierwszym roku nauki wyjechałam na kilka miesięcy do USA i nikt nie wierzył
mi, że uczyłam sie angielskiego tylko rok (zaczynałam naukę od podstaw,
wcześniej nie miałam kontaktu z językiem). Dogadywałam sie prawie w każdej
sprawie.
Faktycznie metoda Callana przełamuje opory w mówieniu. Monotonność lekcji bywa
męcząca, ale dużo zależy od grupy. Jeśli grupa jest ambitna, to program
szybciej posuwa sie do przodu i jest ciekawiej.
Minusy - gorzej opanowana gramatyka (czasów używałam na wyczucie .
Osoby, które już uczyły sie angielskiego w tradycyjny sposób szybko rezygnowały
(nie mogły sie przestawić).
Ja w sumie uczyłam sie ponad dwa lata tą metodą i byłam bardzo zadowolona.




Temat: metoda Callana
metoda Callana
Mam zamiar rozpocząc kurs angielskiego, którego sie ucze już od kilku dobrych
lat jednak mam słabe doświadczenie w ustnym porozumiewaniu się. Zalezy mi na
nauczeniu się konwersacji i dobrym rozumieniu ze słuchu bo to sa moje
najsłabsze punkty a jednocześnie najważniejsze moim zdaniem w całej nauce
języków. Czy metoda Callana pomoże mi w miarę szybko opanować te zdolności
czy wyrstaczy wziąść zwykłe konwersacje?
Jednocześnie troche boję się tej metody jako że podobno mówią na tych kursach
bardzo szybko, trzeba tez szybklo odpowiadac- czy łatwo jest przestawić sie
na taką metodę? Czy ktoś moze Callana mi polecić?



Temat: Angielski dla dzieci - Helen Doron
Witam, pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji. Mamy dość długi staż w szkole Helen
Doron (na Conrada - od września 2002 i w Łomiankach od lutego 2005), a przez to
sporo doświadczeń i obserwacji. Mam 2 córki w wieku 5 i 3 lata. Uważam, że
długość zajęć (20-30 min) jest dobrze dostosowana do wieku dzieci. Nie
oczekujmy, że maluchy wytrzymają 45 min. Dobra jest też różnorodność i dynamika
zajęć: każde dziecko zawsze znajdzie coś dla siebie, jest i śpiewanie, i
rysowanie, a do tego różne gry. Kolejną - z mego punktu widzenia - zaletą jest
obecność rodziców na zajęciach. Nie tylko mam możliwość sprawdzenia, na co
wydaję pieniądze, ale też znajduję inspirację do samodzielnej "zabawy w
angielski" już w domu. Chcę tu zaznaczyć, że to właśnie od nas - rodziców
zależy, jakie będą efekty nauki angielskiego. Metoda Helen Doron to nie tylko
krótka, intensywna lekcja, ale też codzienne, systematyczne słuchanie kaset.

A minusy? Ta metoda jest nastawiona na słuchanie, na rozumienie języka, mało
jest natomiast możliwości mówienia.
No i jeszcze osobowość i umiejętności nauczyciela: wiele zależy od tego, kto
uczy nasze dzieci. Miałam dotychczas do czynienia z trzema nauczycielkami w tej
szkole i nie wszystkie są jednakowo dobre (choć przeszły ten sam cykl szkoleń).
Polecam panią Dorotę :-).

Na koniec powiem o dotychczasowych efektach, jakie obserwuję u naszych dzieci, a
zwłaszcza u starszej córki: zna wiele piosenek (śpiewa je cała rodzina), zna
słówka z różnych dziedzin, które czasem wplata do zabaw. Rozumie też podstawowe
zwroty.
Pozdrawiam, Clapka



Temat: JESTEM W SZOKU:):):)
Gratuluję. Mój starszy syn ma opóźnienie mowy pochodzenia korowego.
Od 2 roku życia gadał jak najety ale tylko ja go rozumiałam. Od 3
roku ma terapie logopedyczną ale jednocześnie byl diagnozowany i
wlasnie stwierdzono taki rodzaj opóźnienie. Teraz ma 8 lat i jest
zrozumiały, chodzi do 2 klasy chociaż z czytaniem i pisaniem nie
jest najlepiej. Niestety nie uczy się samoistnie ani wierszyków, ani
piosenek na pamięć, przychodzi mu to z trudem. Poza tym jest
normalnie rozwijającym się dzieckiem. Teraz załatwiam mu terapię
metodą Tomatisa, ponoć wspomaga koncentrację, nauke języków a
angielski to koszmar dla niego. Nadal nie wymawia niektórych glosek,
nie wspomnę o dlugi skomplikowanych słowach i terapia trwa dużó
dłużej niż przy zwykłym tzw. prostym opóźnieniu. Zainteresowałaś
mnie tymi witaminami. Mam też prawie 3 letniego synka. I niemal
historia się powtarza. Gada bez przerwy ale nikt go nie rozumię. Ma
dużo sprawniejszy aparat mowy, oblizuje się, podnosi jezyk do góry (
starszy musiał się tego uczyć ) ale cóż z tego? Nie ukrywam , że już
się boje co nas znowu czeka. Daję mu tran norweski w syropie, ma
OMEGA 3 i inne kwasy ( EPA, DHA) witaminy E A D ale bardziej na
odporność bo poszedł do przedszkola. Po Twoim poście zastanowiam się
nad witaminą B a właściwie cała grupą. Może wiesz czy gdzieś mozna
dostać witaminę B Compleks w kroplach dla takiego malutka. Staszemu
moge zaserwować w tabletkach ale ten ? Nawet nie ma mowy!



Temat: WYJAZD Z KRAJU CZ. III
Witam,

Los hombres tienen dos oidos y una boca para escuchar mas y a hablar menos

Agata, urodzilam sie gdzie indziej, wychowalam roznie, glownie Nl i Polska, a
potem mieszkalam tez roznie. powiedz jakie to ma znaczenie?
mowie i pisze po polsku, dziekuje za uznanie. najlepsza metoda nauki jezyka
obcego jest miec boyfriend, wtedy wszystko tak latwo wchodzi do glowy :)))
mowie Dutch, mowie po polsku, przelotnie mowie po niemiecku zreszta jezyk
zblizony do Dutch, mowie tez Spanish very casually, najbardziej jednak utkwil
mi w pamieci angielski...

o pare wpisow do tylu, Mojito wspomniales o cmiacym zebie. to straszne slowo!
zawsze mialam problemy z odmiana, nigdy nie wiem cmi, cmy, cma, ciem, ciemy?
ciem kapciem? no wiec, ja dzisiaj przez Asie tez mam cmiacy zab. Asia wybacz.
Asia wczoraj uprzejmie zapukala do mnie na Gadu-gadu i porozmawialysmy sobie
milo ;))) i podala mi tez przepis na jajka faszerowane. jajka te dzisiaj
probowalam zrobic. wiec gotuje sie jajka na bardzo twardo i kroi (brrrrrrrrr),
ciarki mnie znow przechodza i szkliwo z zebow odpada, Boss wyl jak opetany,
kroi sie skorupy nozem na pol!!! reszta to juz drobiazg, ale te skorupy...

Agata, przepraszam ale piszac o cegielce uzywasz nie polskiej trzcionki, gdzie
jestes wiec? brakuje tu logiki, sklonna jestem kontynuowac temat jesli masz
ochote.

pozdrawiam Was serdecznie




Temat: Jezyk slaski
...polski oddział francuskiego wydawnictwa książek do nauki języków metodą
intuicyjnego przyswajania jakby nigdy nic wydaje Gwarę górnośląską po książkach
o językach angielskim, francuskim, greckim, szwedzkim..., a przed dotyczącymi
chińskiego, japońskiego, tajskiego...
www.echoslonska.com/0310/ArturCzesak_Gwaragornoslaska.htm



Temat: SITA Learning
SITA Learning
Witam wszystkich!
Zastanawiam sie nad kupieniem zestawu SITA do nauki jezyka angielskiego i mam
pytanko czy ktos z was korzystal z tej metody i czy warto zainwestowac w to
kase ok 900zl. Prosze o rade i odpowiedz na pytanie na ile taki kurs jest
skuteczny Pozdro



Temat: Prośba dla abonentów ŚTK
Prośba dla abonentów ŚTK
Od kilku miesięcy męczę tę sieć kablową aby wprowadziła do oferty świetny
program BBC Prime. Wiem, ze taką metodą prawdopodobnie nic nie osiągnę, ale
myslę, ze gdyby może więcej zaiteresowanych kierowało takie sygnały w stronę
biura obsługi abonentów (poprzez maile czy telefony) to coś może by ruszyło.
Dlatego byłbym wdzięczny gdyby zainteresowani poświęcili chwilkę i skrobnęli
jakiegoś liścika pod adres cta@stk.com.pl

Zapewne każdy wie, ze BBC Prime to bytyjski program prezentujący ciekawe
magazyny, przezabawane (jak dla mnie oczywiscie) seriale komediowe i co
najważniejsze większość programów (niestety nie wszystkie) opatrzone są
polskimi napisami. Jest to więc doskonałe "narzędzie" do nauki języka
angielskiego, bo łączy przyjemne z pożytecznym. Sam bardzo lubie oglądąć
angielskie TV, jednak ciagłe oglądanie serwisów informacyjnych w wydaniu CNN
czy BBCWorld staje sie nieco nudne.

Pozdrawiam i liczę na wspracie abonentów ŚTK z Rudy Śląskiej :)



Temat: Prośba do abonentów ŚTK
Prośba do abonentów ŚTK
Od kilku miesięcy męczę tę sieć kablową aby wprowadziła do oferty świetny
program BBC Prime. Wiem, ze taką metodą prawdopodobnie nic nie osiągnę, ale
myslę, ze gdyby może więcej zaiteresowanych kierowało takie sygnały w stronę
biura obsługi abonentów (poprzez maile czy telefony) to coś może by ruszyło.
Dlatego byłbym wdzięczny gdyby zainteresowani poświęcili chwilkę i skrobnęli
jakiegoś liścika pod adres cta@stk.com.pl

Zapewne każdy wie, ze BBC Prime to bytyjski program prezentujący ciekawe
magazyny, przezabawane (jak dla mnie oczywiscie) seriale komediowe i co
najważniejsze większość programów (niestety nie wszystkie) opatrzone są
polskimi napisami. Jest to więc doskonałe "narzędzie" do nauki języka
angielskiego, bo łączy przyjemne z pożytecznym. Sam bardzo lubie oglądąć
angielskie TV, jednak ciagłe oglądanie serwisów informacyjnych w wydaniu CNN
czy BBCWorld staje sie nieco nudne.

Pozdrawiam i liczę na wspracie abonentów ŚTK z Bytomia :)



Temat: Klub Przedszkolaka BAJKA B-B
Klub Przedszkolaka BAJKA B-B
Witam,
swojąofertę kieruję do rodziców dzieci w wieku 2,5 do 5 lat.

PRZEDSZKOLAKA BAJKA W B-B,
CZYNNY OP PNIEDZIAŁKU DO PIĄTKU
OBECNIE OD 8-15 A OD 1.lipca OD 7.00 - 16.00.

KLUBBAJKA@WP.PL

PROWADZIMY OPIEKĘ I ZAJĘCIA CAŁODZIENNE LUB W WYBRANEJ PORZE GODZIN.
W RAMACH CAESNEGO ZAPEWNIAMY: dzienną opiekę nad dzieckiem, małe
grupy – do 14 dzieci, doświadczoną i kreatywną kadrę pedagogiczną,
program dydaktyczno - wychowawczy, zajęcia prowadzone metodą
pedagogiki zabawy, udział w wydarzeniach kulturalnych przeznaczonych
dla dzieci, zajęcia plastyczne, umuzykalniające, logopedyczne, naukę
języka angielskiego, warsztaty teatralne, rytmikę i taniec.



Temat: kurs języka angielskiego
kurs języka angielskiego
Czy zna ktoś może dobrą szkołę nauki języka angielskiego lub jakiś kurs nauki
metodą callana? Oprócz szkoły Art-Project i English Best Way bo tych oferty
już znam. Oczywiście chodzi mi o terytorium Legionowa lub naszego powiatu.



Temat: język angielski-korepetycje
język angielski-korepetycje
Korepetycje z języka angielskiego dla dzieci,młodzieży oraz osób
dorosłych, kursy przygotowawcze do matury a także pomoc w nauce
języka dla osób wyjeżdzających za granicę. Metoda standardowa oraz
callana (4 razy szybsza nauka).Kontakt przez maila gazetowego.



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
aniask_mama napisała:

> Pozwólcie, że wtrącę swoje trzy grosze.
>
> Dla mnie podstawowym "problemem" tej metody jest fakt, iż w języku polskim
> odmienia się wszystko, co się da, nawet więc jeśli dziecko nauczy
się "czytać"
> słowo "nogi" to nie przeczyta słowa "nóg" bo ono zupełnie inaczej wygląda .
> Druga rzecz: czym innym jest znajomość liter a czym innym czytanie - to
trzeba
> sobie uświadomić przy każdej nauce liter czy czytania.
> Po trzecie: O ile "nauka" czytania jest TYLKO zabawą, a dziecko CHCE to OK,
> natomiast nalezy szczególnie uważać, żeby CHCENIE dziecka nie zamieniło się
> TYLKO w CHCENIE RODZICA.
>
> Dla zainteresowanych polecam zapoznanie się z metodą Rocławskiego
> (glottodydaktyka) oraz I.Majchrzak
No właśnie! W języku angielskim taka wczesna nauka czytania miałby jeszcze
sens, bo język angielski pisany nie jest językiem alfabetycznym, nie ma tu
związku między głoską a jej znakiem graficznym, poza tym jest językiem
niefleksyjnym. Tak więc metoda Domana w krajach anglojęzycznych sprawdza się
znakomicie, w języku polskim nie ma najmniejszego sensu, głównie przez jego
fleksyjność.
A pan Rocławski to bardzo mądry gość (wymyślił glottodydaktykę, która jest dla
polskich dzieci idealną metodą nauki czytania i pisania).
Pozdrawiam




Temat: Nowa metoda do nauki słówek
Nowa metoda do nauki słówek
Opracowałem nowy sposób nauki słówek za pomocą paska narzędzi instalowanego w przeglądarce Firefox - lang4you. Nauka odbywa się metodą wzrokową i polega na wyświetlaniu na ekranie okienka ze słówkami i ich tłumaczeniem. Użytkownik ma do dyspozycji zestawy słówek do nauki, może też tworzyć własne lekcje z angielskiego, francuskiego, niemieckiego i innych języków.
Najważniejsza zaleta to możliwość nauki i jednoczesnego korzystania z komputera.

Jestem programistą i narzędzie lang4you stworzyłem na własne potrzeby, ponieważ sam uczę się angielskiego i pomaga mi on w opanowaniu słówek. Proszę Was o wypróbowanie i w miarę możliwości opinie czy taka metoda nauki się sprawdza w Waszym przypadku.

Link: www.lang4you.pl




Temat: jak 3 latka nauczyc czytac
kanna napisała:

Nasjłatwiej nauczyc dziecko czytać całościaow, tzn. nauczyć je rozpoznawania
> całych słów. Jesli rozpoznaje kotka na obrazku, to moze też rozpoznawac i
> nazywać napisane słowo "KOT".

jest to metoda opracowana dla języka angielskiego, gdzie wyrazy się nie
odmienia, jak kot to cat, to cat w każdej sytuacji

a po polsku, to kot, koty, kota, kocie, kotami, itp. itd.
już nie mówiąc o czasownikach ;o)

jak dla mnie, w nauce czytania po polsku, uczenie rozpoznawania całych wyrazów,
bez analizy głoskowej, więcej szkodzi niż pomaga...
(oczywiście dzieci, które i bez żadnej "metody" by się nauczyły czytać w wieku,
powiedzmy, 4 lat, to i tak sobie poradzą, ale mi chodzi o dzieci odpowiadające
średniej krajowej)

lat temu ok. 30 wprowadzono taką metodę nauki czytania w szkołach na Węgrzech,
wyszła z tego tragedia ;o)
bo węgierski, w odróżnieniu od angielskiego, jest językiem agglutyancyjnym
(polski, to język fleksyjny, czyli jeszcze większa różnorodność form tego
samego wyrazu...)
metodę wycofano po 10 latach męczenia się z nim
pamiętam to dokładnie, moja ciotka uczyła w tym czasie w podstawówce, i szeroko
komentowała sprawę z moją matką, zainteresowaną z racji swoich dzieci w wieku
szkolnym :o)

pozdrawiam
Judyta




Temat: angielski - metoda Helen Doron
angielski - metoda Helen Doron
Witam! Zastanawiam się, czy ktoś z Was wie więcej o tej metodzie, albo sam
posłał dziecko na takie zajęcia. A może znacie opinie psychologów nt.
wczesnej nauki języka obcego ( wczesnej tzn. zanim dziecko opanuje swój język
ojczysty).Nie jestem jakąś zwariowaną mamuśką, której dziecko wszystko musi
robić NAJszybciej i NAJlepiej ale naprawdę w obecnych warunkach znajomość
angielskiego jest koniecznością. Zanim mój roczny w tej chwili synek dorośnie
osoba nie znająca tego języka będzie analfabetą Mój mąż jest właściwie
dwujęzyczny a ja mimo 30tki na karku dalej "walczę" ze swoim angielskim.
Chciałabym oszczędzić tego synkowi, tylko czy posyłając roczniaka na zajęcia
nie zrobię mu większej krzywdy? Bardzo liczę na Wasze opinie w tej sprawie.




Temat: angielski w przedszkolu
Warto.
Dzieci uczą się dużo szybciej niż dorośli. Uczą się przez zabawę i ta nauka nie
kojarzy się potem z przykrym obowiązkiem, więc jest lubiana. Jeśli zaczyna
naukę języka obcego do 6 roku życia, ma ogromną szansę mówić z odpowiednim
akcentem. Nie należy jednak nastawiać się na wielkie osiągnięcia językowe
dziecka i nie testować go co chwilę.
Mój starszy syn uczył się angielskiego w przedszkolu, ale w mojej obecności nie
powiedziałani słowa Już myślałam, że to wyrzucone pieniądze. Ale na pikniku
firmowym, gdzie byli goście z Danii po prostu włączył się do rozmowy PO
ANGIELSKU! Dla tej chwili warto było płacić Teraz rozmawia po angielsku bez
problemów. Ma 9 lat. Młodszy syn od września rozpoczął naukę metodą Helen
Doron. Polecam.
Rozważ też prywatną naukę angielskiego, gdy dziecko skończy przedszkole a
jeszcze nie będzie miało tego przedmiotu w szkole. Nawet jeśli będzie
trzyletnia przerwa w nauce - dziecku będzie łatwiej na lekcjach w szkole.

Pozdrowienia,
Dagmara



Temat: Różne metody przyswajania języka angielskiego
Powinniśmy chyba mówić o metodach nauczania języka angielskiego
a nie o metodach przyswajania języka obcego.
Termin 'przyswajanie" odnosi się do strategii uczenia się
studenta, a nie metod stosowanych przez nauczycieli. Podoba mi
się zestawienie mocnych i słabych stron poszczególnych metod,
gdyż wiele z niech stosuję w swojej praktyce i zagadzam się w
dużej mierze z uwagami redaktorów prtalu. Proponuję, aby tego
rodzaju informacje redagowali ludzie, naprawdę zający się na
rzeczy bo bałagan terminologiczny niewiele wnosi do szczytnego
celu upowszechniania wiedzy na temat nauki języków.




Temat: Callan - czy warto?
Hej,
to mój pierwszy post na tym forum. Nie jestem jeszcze asystentką,
ale zamierzam szukać pracy w tym zawodzie. Skończyłam filologię
angielską, więc myślę, że w sprawie nauki języka mogę Ci coś
doradzić.
Wszystko zależy od tego, co dokładnie chcesz podszlifować. Masz
problemy ze słownictwem, gramatyką? Nie umiesz tworzyć pism w języku
angielskim? Nie umiesz swobodnie prowadzić rozmowy z obcokrajowcem?
Jak oceniasz swój poziom?
Ogólnie metoda Callana nie jest zła, bo pomaga przełamać
nieśmiałość. Problem w tym, że ta metoda wbija do głowy schematy,
poza które ciężko samodzielnie wyjść.
Jeżeli brakuje Ci fachowych wyrażeń i masz problem z korespondencją,
idź na kurs języka biznesu. Natomiast konwersacje najlepiej
prowadzić z nativem (w szkole językowej lub na prywatnych lekcjach).

A tak na marginesie, jakiś czas temu byłam na rozmowie
kwalifikacyjnej w tej szkole. Nie przyjęli mnie, bo byłam skłonna
odpowiadać na pytania kursantów, a to jest ostatnia rzecz, jaką
lektor może zrobić. Uczestniczyłam w lekcji pokazowej i od tej pory
odradzam znajomym naukęmetodą.



Temat: Nowe metody nauczania języków obcych
Jestem lektorem języka angielskiego i uważam, że artyluł jest
napisany obiektywnie i wielu miejscach sie z nim zgadzam. Przede
wszystkim kazdy musi indywidualnie dobrac sobie metodę
nauczania. Metody okreslane w artykule jako "nowe" po prostu w
inny sposób próbują zachęcic do nauki. Prawda jest jednak zawsze
taka sama i moze nawet okrutna: jedyna metodą skutecznej nauki
jest własna praca i zaangażowanie. Duza motywacja pozwala wtedy
maksymalnie skutecznie wykorzystac czas poswięcony na nauke
angielskiego. Osobiście preferuje metodę tradycyjną (nie odnoszę
się tutaj jednak do "tradycji" spotykanej w wielu polskich
szkołach...) urozmaiconą przez kreatywnośc lektora.
Podsumowując: wytęzona praca+ profesjonalny lektor= sukces.
Sławek Mikołajczak z Bydgoszczy



Temat: czy posłać na angielski?
Lady 2009

jeśli oboje jesteście Polakami to absolutnie nie mówcie do dziecka w
języku angielskim, który dla Was mimo iż mówicie nawet biegle jest
językiem wyuczonym, synek ma się od Was uczyć mowy ojczystej czyli
języka polskiego, jeśli mieszkacie za granicą i synek uczęszcza do
przedszkola angielskiego to tam się uczy tego języka od osób dla
których jest on językiem ojczystym więc to zupełnie inaczej, niż
zajęcia z języka angielskiego w Polskim pzredszkolu
Jeśli chcesz wspomóc rozwój mowy synka to zacznij wczesną naukę
czytania metodą prof. Jagody Cieszyńskiej oraz program słuchowy
Elżbiety Wianeckiej
jeśli masz jakieś pyatnia to pisz chętnie odpowiem najlepiej na meila



Temat: Angielski - zajęcia wakacyjne
Angielski - zajęcia wakacyjne
Zapraszam serdecznie na wakacyjne zajęcia z języka angielskiego ( w
grupach oraz indywidualne) dla dzieci od lat 2 oraz mlodzieze i
doroslych.
Maluchy ucze uzywajac metody Total Physical Response (nauka przez
piosenki,rysowanie,malowanie,gry i zabawy).
Młodzież przygotowuje do egzaminow poprawkowych
Doroslych ucze metoda Direct Method (unowoczesniona metoda Callana -
student uczy sie jezyka 4 razy szybciej niz standardowa metoda
gramatyczna uzywana do nauki jezyka w szkolach).
Zainteresowanych prosze o kontakt na adres mailowy
direct_method@gazeta.pl
oraz pod numerem telefonu 792477971



Temat: USA-gdzie sie osiedlic?
nauka jezyka obcego
prosze - nie zanizajcie poziomu dyskusji do poziomu sracza:)
wiadomo ze jezyka najlepiej uczy sie w tym kraju gdzie ten jezyk obowiazuje - a
najszybciej, kiedy majac jakies tam podstawy - przebywa sie tylko i wylacznie z
natives - rozmawia sie tylko z nimi.
Zadna, jak najbardziej wymyslna i dydaktyczna metoda tego nie zrobi - chociazby
nie wiem co - callany, srany itp itd.
Ale to jest tylko w tym przypadku, jezeli czlowiek mieszka i przebywa w obcym
kraju.
A co maja poczac ludziska w - tym naszym przypadku - w polsce? Moga tylko
chodzic na kursy, szkoly, ktore proponuja im nauke jezyka - ale wiadomo, ze
jest to tylko dorazne, i daje w zasadzie tylko podstawy...

Ze swojego doswiadczenia - mam kolezanke, ktora bedac przez rok w stanach
siedziala tylko w domu, bala sie gdziekolwiek wyjsc, a o rozmawianiu nie bylo
nawet mowy - ot takie podstawowe gadki w sklepie. Jakiez bylo moje zdumienie,
kiedy dowiedzialam sie, ze w Polsce jest obecnie nauczycielka angielskiego w
szkole sredniej, a podstawa jej przyjecia bylo to, ze ma przede wszystkim
wyksztalecnie pedagogiczne i to ze byla w stanach. No i wlasnie takie osoby tez
sie zdarzaja jako nauczyciele - co to wkuwaja biednym uczniom wg jakiejs
metody, np. callana - regulki gramatyczne, ale jak przyjdzie do rozmowy w tym
jezyku - to ani be ani me - a juz o dramatycznym accencie nie wspomne:))



Temat: Jakie pomoce do nauki angielskiego dla 2,5 latka?
Jakie pomoce do nauki angielskiego dla 2,5 latka?
Jestem co prawda lektorką francuskiego, a nie ang, ale znam też ang i
chciałabym mojego
synka (2,5roku) wprowadzać już stopniowo w świat tego języka, na tyle żeby
się chociaż osłuchał, przyzwyczajał do innej melodii języka, akcentu,
dźwięków, w nadziei ze coś tam z tego załapie. Mały jest akurat bardzo
rozwinięty językowo, mówił już zdaniami w wieku 18 miesięcy i po polsku mówi
już właściwie wszystko i buzia mu się nie zamyka. Tylko jak zainicjować drugi
język?:-)

Od września będzie się uczył w przedszkolu metodą Helen Doron.

Co polecacie? jakie książki, piosenki, bajki?

pozdrawiam:-)




Temat: Zajęcia adaptacyjne dla maluchów w przedszkolach
Zajęcia z angielskiego mają zupełnie inny cel niz zajęcia adaptacyjne. Nie
powinno sie ich porównywać.
Angielski metodą Helen Doron to system sprawdzony od ponad 17 lat - zajęcia
trwają pół godz. (w przypadku dzieci 1-4 lat) bo jest to ptymalny dla nich
czas, który mogą poświęcić na naukę poprzez zabawę. W miarę jak dzieci
dorastają, zmienia się stopień koncentracji uwagi, wydłuża się czas zajęć. Poza
tym zajęcia met.HD to nie tylko spotkania raz w tygodniu. To codzienny kontakt
z językiem angielskim (native speakers)poprzez specjalnie opracowane płyty CD.
Zajęcia adaptacyjne są dłuższe aby dzieci mogły poznać nowe otoczenie,
nawiązać kontakt z innymi dziećmi. Trwają 2 godz. i są jakby mini dniem
spedzonym w przedszkolu (czas na naukę, swobodną zabawę, sprzątanie, śpiewanie,
plastykę, posiłek, etc.). Zachęcam do wzięcia udziału (WRAZ Z DZIECKIEM)w
zajęciach pokazowych: adaptacyjnych i z angielskiego. Są BEZPŁATNE. Pozdrawiam




Temat: Najlepsza szkoła języków obcych (język angielski)
Sluchaj koncze marketing na studiach i tak wiec nie wmawiaj czytelnikom ze nie
mam stycznosci bo tylko rzucasz swola na wiatr nie poparte zadnymi argumentami
poza tym w swoim dorobku mam mature z anglika, certyfikat 2 stopnia TELC z
jezyka angielskiego 5 obozow jezykowych zaliczonych i 5 lat nauki prywatnie tak
wiec nie wmawiaj ludziom ze jestes kozakiem bo nim zapewne nie jestes.
przyznalem ci racje ze moze nie wiem ktora szkola jest najlepsza ale ty robisz
z siebie eksperta od spraw marketingu i wogole od metod nauczania.moze sie
najpierw przedstaw z referencjami i wtedy porozmawiamy na ten temat.Sam
napisales ze pieprze glupoty a wychodzi na to ze to ty tak robisz.



Temat: Ciekawostka :)
Dlaczego "niestety" waclawie ? Płynne czytanie i biegła znajomość polskiego to
nie wyprawa na Księżyc... Co do nauki języków obcych - chyba nawet ludzie
posiadający już umiejętność szybkiego czytania nie stosują jej podczas nauki
np. angielskiego - po prostu nie ma sensu - to nie jest metoda szybkiego
zapamiętywania nowych zwrotów, ale szybkiego czytania, przyswajania sobie
wiadomości zawartych w tekstach napisanych w języku znanym czytającemu.
Jeśli chodzi o ludzi posługujących się pismem obrazkowym... to chyba nie nasz
problem :)



Temat: Książeczki do nauki angielskiego dla 3latka
Oczywiscie nie kwestionuje, ze dzieci najpierw sluchaja a potem zaczynaja mowic.
Jednak co do tej biernej metody nauki, jakos w nia nie wierze. Wierze bardziej
w kontakt z czlowiekiem, nawet jesli to tylko dwa razy w tgodniu. Chodze z
synkiem na takie zabawy po angielsku (Gymboree) wlasnie dwa razy w tygodniu.
Niedawno zaczal mowic ze zrozumieniem slowa typu "tap, tap" (mowi stukajac o
siebie np grzechotkami czy wlasnymi nozkami), roll (pokazuje raczkami mlynek),
bublles. Gdyby tylko sluchal piosenek bez zadnej interakcji, MOZE i powtarzalby
jakies slowa, ale watpie, zeby je rozumial. Nawiasem mowiac chodzimy na te
zabawy nie tyle ze wzgledu na jezyk - bo wiem, ze predzej czy pozniej nauczy
sie angielskiego - co ze wzgledu na zajecie czasu popoludniami. pordr




Temat: mamy anglistki- kiedy bedziecie uczyc swoje dzieci
Właściwie to też się nad tym ciągle zastanawiam kiedy jest ten odpowiedni wiek.
Narazie robię z tej "nauki" zabawę. Śpiewam piosenki dziecięce, mówię proste,
krotkie wierszyki.Kiedyś córcia dostała w prezencie bajeczki w języku
angielskim i te czytam lub opowiadam tylko po angielsku. Kiedy jest w dobrym
nastroju to sama je "czyta". Jest przesłodka wtedy.
O nauce metodą Helen Doron czytałam, ale mnie na nią nie stać. Zdażało nam się
wyjeżdżać za granicę i Ola rozumie, że nie wszyscy mówią tym samym językiem, to
mi czasem pomaga w wyjaśnianiu dlaczego tak "dziwnie mówię". Mam też przyjaciół
anglojęzycznych, więc Ola czasem słyszy tę dziwną mowę. Aczkolwiek nie robię
nic na siłę i za wszelką cenę.
Pozdrawiam
Beata i Ola (2 latka i 4 miesiące)



Temat: Polskie Mamy za granica-wasze losy......
Wyjechalam z Polski cztery lata temu, niemalze zaraz po przyjezdzie poznalam
mojego obecnego meza, to bylo w Londynie. Pozniej wyjechalismy razem do
Montrealu, tu przyszla na swiat moja corcia Michelle. Mam wiele przyjaciolek,
naprawde dobrych i godnych zaufania, wiekszosc z nich pochodzi z Ameryki
Poludniowej, z krajow takich jak Peru, El Salvador, Guatemala. Jakos lepiej
jest sie nam wzajemnie zrozumiec, poniewaz wszystkie jestesmy emigrantkami,
nasze dzieci sa w takim samym i podobnym wieku. Poznalysmy sie na kursie jezyka
francuskiego. Po polsku mowie tutaj tylko do mojej coreczki, a z Polakami nie
utrzymuje kontaktu z prostej przyczyny, oslabia to motywacje do nauki jezyka,
francuskiego w tym przypadku. W Londynie stosowalam ta sama metode- teraz moj
angielski jest doskonaly, z francuskim ciagle mam troche problemow, wiec wole
przebywac w towarzystwie, gdzie jestem zmuszona uzywac wylacznie
francuskiego.Oczywiscie, tesknie za wlasnym krajem i moimi przyaciolmi z
Polski, wlasnie tego lata wybieram sie do Polski na wakacje.



Temat: kto uczy małe dziecko czytać?
ja mam pytanie natury 'technicznej'
metoda Flash-Cards dotyczy jezyka angielskiego - i tam nie ma problemu, nie ma
odmiany przez przypadki i rzeczownik 'cat' zawsze 'wyglada' tak samo.
Probowalam stosowac te metode nauki w przypadku starszego syna - tylko ze ze
slowem 'kot' niewiele mozna ulozyc, sila rzeczy pijawilo sie kota, kotu, kotem
itd. (inne slowa rzecz jasna tez ). Dziecko rozpoznawalo slowo 'kot' ale w
innych przypadkach dociekalo roznic i w ten sposob nauczylo sie wszystkich
literek. I tu skonczylo sie czytanie 'calosciowe' - synek zaczal literowac
wyrazy. Ja dalam sobie spokoj (nie wiem co z tym zrobic), dziecko ma teraz 5
lat, umie przeliterowac i w ten sposob przeczytac pojedyncze wyrazy (nawet
dlugie i trudne!) ale o czytaniu tekstow nie ma mowy, taki sposob czytania jest
przeciez meczacy. Dzieki temu ze poznal wszystkie literki umie pisac -
dowiedzialam sie na forum ze taki sposob pisania nazywa sie fonomimetyczny.
No i pytanie - jak sobie poradzic z tym literowaniem przy czytaniu (ktore
pojawilo sie mimowolnie)?

Aga



Temat: pytanie do nauczycieli angiel. z doswiadczeniem
pytanie do nauczycieli angiel. z doswiadczeniem
Witam, mam pytanie do nauczycieli jezyka angielskiego z dosc duzym
doswiadczeniem. Jestem studentka anglistyki i od niedawna udzielam
korepetycji ale jak dotad byli to uczniowie szkol podstawowych i
ponadpodstawowych. Niedlugo bede prowadzic zajecia z grupa trzyosobowa ktorzy
nie uczyli sie wczesniej tego jezyka a za kilka miesiecy wyjezdzaja do
Anglii. Prosze o pomoc w doborze metody nauki, ktora ma byc bardziej
nastawiona na mowienie rzecz jasna. Jednak prosze o wiecej szczegolow od
doswiadczonych osob jak prowadzic i organizowac zajecia. Dziekuje i czekam na
odpowiedzi.



Temat: Arabski z ESKK
ja kiedys przegladalam :O)
ale znam nieco arabski z innych zrodel. a ciekawi mnie, czy ktos byl w stanie
nauczyc sie arabskiego z ESKK :O)
ja sie z nimi wieki temu uczylam angielskiego. ale dzis twierdze, ze moze i
ESKK jest ok, ale znam lepsze metody na nauke jezykow :O)




Temat: angielski, niemiecki, francuski, hiszpański
W szkole podstawowej mieliśmy fakultatywne lekcje angielskiego (nadmieniam, że
było to za przaśnych czasów Gomułki). Płatne, ale chyba symbolicznie, bo prawie
cała klasa chodziła. Tylko niestety pani była idiotką, która artystyczne rysunki
w zeszytach nagradzała tak samo, jak postępy w nauce języka. Ponieważ innym
dziewczynkom mamusie rysowały piękne pieski i kotki, a moja nie miała na takie
rzeczy czasu, miałam z angielskiego "zaledwie" czwórkę, a rodzice się martwili,
że dziecko nie ma zdolności do języków.
W liceum oprócz rosyjskiego miałam obowiązkową łacinę, na angielski chodziłam na
kursy (do Metodystów). W innych klasach był francuski albo angielski, były też
dwie z wykładowym francuskim. Nasza rusycystka była fantastyczna - starsza pani,
taka przedwojenna, chyba z białej emigracji. Też kładła nacisk na literaturę i
kulturę. Bardzo dobrze mnie nauczyła. A rosyjski przydał mi się podczas studiów
na orientalistyce, bo mogłam korzystać ze świetnych i tanich wówczas jak barszcz
słowników i podręczników języków egzotycznych.
Jeśli mam o coś żal do nauczycielek języków z podstawówki, to o antypedagogiczną
metodę publicznego wyśmiewania uczniów, którzy się pomylili. Przez to do dziś
miewam opory w mówieniu w języku obcym.




Temat: angielski- pięciolatek
Ja się uczyłam angielskiego w przedszkolu i nawet po wielu latach zupełnego
braku kontaktu z tym językiem (w szkołach królował rosyjski) - pamiętałam
większość z tego,co mnie, w wieku 5-6 lat uczono. Nie była to nauka przez
zabawę, ale i tak dobrze nam szło (dziecięca chłonność umysłu).
Czy to ma sens? Myślę,że tak - o ile nie będzie to wkuwanie na pamięć
słówek.Dziecko, którego jeszcze nie "wytresowano" idiotycznymi metodami nauki
języków (i nie tylko)panującymi w szkołach-będzie lepiej i szybciej się uczyć.
Polecam "Jak szybko i łatwo nauczyć się języka" Brinkenbihl - to metoda dla
dorosłych,która została oparta na sposobie uczenia się języka przez małe
dzieci.Można z niej "wyłuskać" to, co może cię zainteresuje.
Sprawdziłabym jednak, czy dziecko istotnie umie coś powiedzieć w obcym języku
po kilku dniach nauki na wybranym przez ciebie kursie. Słyszałam od znajomej,
że jej dziecko (4-5 lat) uczyło się na kursie dla dzieci, świetnie się bawiło,
ale...nic nie umiało.Kurs okazał się bardzo drogim...przedszkolem, a dzieci
nauczono jednego zdania po angielsku (żeby uśpić czujność rodziców).



Temat: Niesamowite !
Duławska ? Nie !!!!
Sam się zaraziłem - gdzieś w podstawówce załapałem bakcyla i sam się zacząłem uczyć
z kaset i płyt. Zresztą zawsze miałem na tym punkcie lekki odchył.
Jako dzieciak wypisywałem sobie języki jakie chciałbym znać.
W ekstremalnej wersji jak pamietam wychodziło 13 czy coś koło tego.
Raczej się nie zrealizowało, poprzestałem na razie na dobrej znajomości
niemieckiego i angielskiego niezłej włoskiego a douczam się hiszpańskiego.
Oczywiście bez kontaktów w tym języku sprawność mówienia mocno spada -
ale mam szczęście bo w pracy uzywam niemieckiego i angielskiego, poza tym sporo czytam
to jakoś formę trzymam.

A z paniami od niemieckiego w Hrubieszowie to było tak, że po prostu nie pozwoliłem
sobie przeszkodzić ani popsuć przyjemności.

I nie jest tak że nie masz zdolności językowych. Możesz nie mieć wybitnego talentu w tej dziedzinie
ale to się zdarza pewnie raz na milion może więcej.
Człowiek jako taki ma zdolność do nauki języka - to tylko kwestia metody i ...
odwagi.
Z drugiej strony to jest tak, że sam język już nie zapewnia niczego, trzeba mieć jeszcze wiedzę
fachową i język jako narzędzie do tego. Inaczej mówiąc : trzeba być artystą w swoim fachu
a w języku wystarczy być tylko solidnym rzemieślnikiem.
Przeżyłem to na własnej skórze

Sorry za przydługi post - ale ja w ogóle jestem dużo mówiący




Temat: angielski-kiedy dziecko powinno zacząć naukę
Zapisz jak najszybciej(!) na kurs dla dzieci - choćby w empiku ! A póki co
jeszcze dzis kup córce piosenki dla dzieci po angielsku ( duzy wybór w każdej
księgarni językowej) i niech słucha, słucha, słucha i słucha. Jeśli chcesz,
żeby mała opanowała język i nie pozostawała w tyle za kolegami - zacznij uczyć
już, bo to pięc po dwunastej.
Ja zaczęłam uczyć angielskiego w wieku 2 lat! Oczywiście nie były to regularne
lekcje, ale kreskówki - oglądane na równi z polskimi, albo i częściej, bo w
czasach, gdy moje dziecko zaczynało naukę, polskich kreskówek było mało. Były
piosenki, filmy, później gry komputerowe i.....wakacje w krajach , w których
musiało mówić po angielsku. No i oczywiście nauka w szkole i na kursie.
W klasie IV dorzuciłam niemiecki. Metody j.w + obozy językowe.
W I gimnazjalnej doszedł francuski.
Bywały wakacje, w których mój syn mówił prawie wyłącznie po angielsku,
niemiecku lub francusku. Warto! Dziś mówi płynnie, czyta co chce i ma
przyjaciół na całym świecie.
Nie czekaj na cud, tylko biegnij do księgarni językowej.
Serdeczności i życzenia wielkiej frajdy przy nauce języków.



Temat: najlepsza szkola jezykowa w Slupsku
Jezeli chcesz sie dobrze nauczyc jezyka to nie polecam metody callana. Z tej
drugiej strony (nauczyciela) wiem, ze jest to metoda poslugujaca sie schematami
i moze fajna na poczatku, to zdecydowanie pozniej nie przynosi wymiernych
efektow. Zdecydowanie lepsza jest metoda tradycyjna, ktora kladzie nacisk na
wszystkie elementy w nauce angielskiego - czytanie, pisanie, gramatyka,
slownictwo, mowienie. Callan to tak naprawde prawie tylko mowienie, a wlasciwie
powtarzanie. Ta metoda jest dobra dla osob, ktore troche znaja juz angielski a
w niedlugim czasie chca wyjechac za granice. Latwiej sie wtedy przelamuje
bariery jezykowe. Tak naprawde najlepiej jest ustalic sobie cykl indywidualny
nauki - moze wychodzi troszke drozej, ale wiecej sie korzysta. Pozdrawiam



Temat: dziecko polsko-rumuńskie?
Co do jezyka to mamy ustalone, ze bedziemy stosowac metode OPOL (one parent, one
language), znaczy ja nawijam tylko po polsku, maz tylko po rumunsku. Planujemy
miec opiekunke z RO, plus satelite z RO i PL. Wiekszosc naszych przyjaciol to
Polacy, wiec chodzi o wyrownanie bodzcow. Mieszkamy za to w Holandii, lecz na co
dzien uzywamy angielskiego. Tak wiec, nasze dzieci beda od pierwszego dnia
otoczone czterema jezykami. Trudno, dadza sobie rade :)
Wiemy, ze jak dzieciaki pojda do szkoly, w NL od 4 r.z. to zlapia niderlandzki.
My dzieci angielskiego czy tez niderlandzkiego uczyc nie bedziemy, bo sami
robimy bledy, a nie ma nic gorszego, niz uczyc zle. Stad decyzja o nauce jezykow
ojczystych, bo tylko te potrafimy w 100% poprawnie przekazac.
My na razie mowimy miedzy soba po angielsku, ale coraz czesciej przechodzimy na
niderlandzki. Mysle, ze wlasnie ten jezyk stanie sie jezykiem nr 1 w naszej
rodzinie za kilka lat.

Tak czy siak, to jest bzdura, ze dzieci nie radza sobie z wiecej niz jednym
jezykiem naraz! Radza sobie swietnie, tylko zazwyczaj potrzebuja kilku miesiecy
wiecej na rozruch, ale jak juz zaczna mowic, to od razu w dwoch jezykach :)

P.S.
Co do separacji mezow, to te historie brzmia jak, z czasow gdy ja sie rodzilam,
brrrr..... Szczegolnie, ze w NL wiekszosc kobiet rodzi w domu przy pomocy
meza/partnera/przyjacolki...(plus oczywiscie polozna z karetka).Wiec tym
bardziej sobie nie wyobrazam, bycia zostawionej samej samiusienkiej w zimnym
szpitalu wsrod zblazowanego personelu...



Temat: angielski w podstawówce - bezmyślne powtarzanie
Na pewno sposób ten jest dla małych dzieci bardzo dobry, ale wydaje mi się, że w
naszym kraju są problemy z jego stosowaniem. Tzn dzieci do jakiegoś wieku uczy
się tą metodą, a następnie przeskakuje się do metody tradycyjnej i o dziwo, w
pewnym momencie zakłada się, że skoro dziecko potrafi powiedzieć "How old are
you?" to i wie co znaczy "how", "old", że umie odmienić czasownik "to be" i że
wie dlaczego zastosowana jest inwersja, podczas gdy przez lata nikt mu tego nie
wyjaśnił. Sama doskonale pamiętam ten przeskok na własnym przykładzie,
potrafiłam powiedzieć zdanie - dlatego nauczyciel myśli, że znam słowa, rozumiem
konstukcje, więc idzie dalej z materiałem, podczas gdy nie miałam kompletnie
pojęcia o składni zdania i co jest czym i że te wypowiadane przeze mnie słowa w
ogóle mają samodzielne znaczenie. I byłam sfrustrowana, że nikt mi tego nie
powiedział. Zaczęłam się uczyć angielskiego mając 5 lat i nagle poczułam, że te
wszystkie lata poszły na marne, bo ja przecież muszę się wszystkiego uczyć od
początku. Więc zgodzę się po części z wypowiedzią, że w jakiś sposób metodą
próbuje się dzieci ogłupić, jeśli nie jest w rozsądny sposób kontynuowana i w
pewnym momencie oczekuje się, że dzieci same się wszystkiego domyślą. Niestety
na naukę języka obcego poświęca się maleńki ułamek czasu, w przeciwieństwie do
nauki pierwszego języka, kiedy jest się nim otoczonym 24 h na dobę - to jest
zasadnicza różnica, której często nie bierze się pod uwagę.



Temat: metodyka nauki
metodyka nauki
Jestem z wyksztalcenia logistykiem, podchodze systemowo do jezykow.

Jezyk traktuje jak system, cechujacy sie regulami i wyjatkami. Latwo mwoie i
pisze. Latwo sie tez ucze tego jezyka.

Znam niezle angielski (tzn bez (widocznych dla mnie) problemow mowie, pisze
itd) - rowniez biznesowy praktykowany przez 8 lat i srednio niemiecki.
Niemieckiego uczylem sie sam z przerwami, w sumie okolo 3 lat. Znam rowniez
podstawy biznesowego ale nie gleboko - na tyle aby podniesc sluchawke i
zamowic cos podajac konkretny termin dostawy i uzgadniajac sposob
rozliczenia - czy napisac fax.

Problem moj polega na tym, ze nie mam wycwiczonej metody pracy. Obecnie mam
duzo czasu i chcialbym niemiecki poprawic, ale problem wlasnie jak pracowac.

Lubie starepodejscie tzw Alexander z angielskiego.
Czytanka, pytanka, opis, dyskusja - po za tym w dalszej czesci troche
gramatyki, jakies rekcje, specjalne tematy itd. PO trochu wszytskiego.

Jakie ksiazki na poziomie sredniozaawansowanym, ktore sa akceptowalne
metodycznie i maja takie podejscie??????????

Dziekuje bardzo za odpowiedz!




Temat: darmowy kurs ang w mp3 na www.angielski.ling.pl
darmowy kurs ang w mp3 na www.angielski.ling.pl
witam, proponuje abyscie sobie lukneli na stronke

WWW.ANGIELSKI.LING.PL

gdzie zamieszczony zostal kurs jezyka angielskiego dla osob poczatkujacych /
sredniozaawansowanych zupelnie za darmo wg metody "Listen and Learn"

Zamieszczono równiez probke kursu Business English - lekcje Looking for a
job.mp3

Do sciągnięcia na stronie www.angielski.ling.pl. ze strony glownej jest
odnosnik do "lekcje w formacie mp3" Milej nauki!




Temat: HELEN DORON- czy ktoś posyła tam swojego malucha?
Przede wszystkim to nazywanie METODĄ naukę wg. Helen Doron jest grubą przesadą.
Ta Pani wykorzystując światowy pęd do uczenia się angielskiego nazwała technikę
komunikacyjną uczenia się języka obcego METODĄ HD i robi kasę.
Ta tzw. metoda jest dzisiaj w nowoczesnej dydaktyce używana powszechnie w
nauczaniu języków obcych.
Szkoły, które zapraszają do uczenia się tą "metodą" wykupiły licencję i to
wszystko. A ważniejszym jest kto uczy i jak uczy - a z tym jest różnie, czasami
tragicznie. Dam ci jedną radę - nie zaczynaj edukacji językowej swojego dziecka
przed 5. rokiem życia i pomyśl o kontynuacji tej edukacji bo polska szkoła na
pewno Ci tego nie zapewni.




Temat: Wyniki
Swietnie, ze tutaj trafilam.
Mam 2 dzieci: 4,5-letnia dziewczynke i 2,5-letniego chlopca. Moj maz zna
doskonale jezyk angielski (uczyl sie w szkole amerykanskiej) i od samego
urodzenia corki mowil do niej po angielsku, az do 3,5 roku zycia, gdy
zaprotestowala. Do syna tez, do 1,5 roku zycia. U corki rezultat byl taki, ze
nie chciala rozmawiac po angielsku, troche rozumiala, lektorzy angielskiego od
razu rozpoznawali, ze dziecko ma do czynienia z angielskim. W domu oczywiscie
rozmawiamy po polsku. Zaluje, ze przestal, bo mialam nadzieje, ze dzieci
chociaz znajomosc jedenego jezyka otrzymaja bezbolesna, naturalna metoda.
Zastanawiam sie, jaka bylaby reakcja starszego dziecka, gdyby wrocic do rozmow
po angielsku.

Jak u Ciebie to wygladalo. Czy moj opis, w niektorych momentach, jest zbiezny z
Twoimi doswiadczeniami?

Sprawa jest bardzo dla mnie interesujaca, duzo czytalam o nauce jez. obcych
dzieci. I to, co pisalas, ze kolejne jezyki przyswajane sa znacznie latwiej...

Pozdrawiam
Joars



Temat: Angielski w KRAKOWIE
Angielski w KRAKOWIE
Nazywam się Zofia Smełka,mam 22 lata, jestem studentką III roku psychologii
UJ. Posiadam certyfikat Cambridge CAE. Ponadto spędziłam kilka miesięcy w
Wielkiej Brytanii. Kontakt z językiem angielskim mam już od 5-go roku
życia.Uczyło mnie przez ten czas wiele różnych osób, co pozwoliło mi wyciągnąć
cenne wnioski na temat metod nauczania. Program nauczania staram się
dostosować do oczekiwań, potrzeb i braków ucznia, jestem osobą twórczą,
cierpliwą i sympatyczną. Posiadam wiele materiałów do nauki, od poziomów
postawowych do wysoko zaawansowanych. Mam dobry kontakt z dziećmi i
doświadczenie w pracy z nimi (jako wychowawca na obozach - opiekowałam się
także dziećmi z zespołem ADHD). Ponadto, jako adept psychologii, posiadam
wiedzę na temat motywowania do nauki :)



Temat: prośba o prztłumaczenie tekstu-z góry dziekuję
Bardzo się cieszę, że wszystko pomyślnie się zakończyło.
Jak się uczyć?- do każdego dociera co innego, inne sposoby i metody, tak samo
jest z czasem, jednemu porządne nauczenie się języka idzie z trudem, drugi
łapie w lot. I nie chodzi tu specjalnie o tzw. zdolności językowe. Są osoby,
którym świetnie wchodzi do głowy niemiecki, a mają trudności z nauką
angielskiego i na odwrót. Na pewno jedynym 100% sposobem jest wyjazd do danego
kraju, którego języka chcemy się nauczyć. Ale ten wyjazd też musi być
poprzedzony jakimś etapem nauki. Jeżeli wyjedziemy całkiem "zieloni" to możemy
sie bardzo zrazić jak nie mamy mocnej psychiki. Ale przede wszystkim "chciec to
móc"!!! Jeżeli wyjazd jest niemożliwy to polecam kurs lub lekcje indywidualnez
dobrym lektorem. Nie polecam uczenia się samemu, ze względu na wymowę chociażby
i inne aspekty gramatyczno-leksykalne, które jednak powinny być wprowadzane
przez osobę doświadczoną w uczeniu danego jezyka.
A najmilszym słowem, za udzielenie przeze mnie krótkiej pomocy, jest dziekuję.
Pozdrawiam serdecznie i samych sukcesów na drodze do wiedzy życzę.
No i nigdy więcej kłopotów z bankami ; >
Magda



Temat: angielski dla 5-6 latka
angielski dla 5-6 latka
Jaka metoda jest najlepsza - najbardziej odpowiednia, skuteczna, interesująca
dla dziecka w wieku 5-6 lat ?
Uczyć samemu (jak ?) czy wysłać na kurs (jaki ?). Zdaję sobie sprawę, że mój
akcent i wymowa nie są idealne, więc chyba lepiej na kurs ... Córce się
podoba jak mówię do niej po angielsku, ale ja sama nie czuję się dobrze w
roli nauczyciela, chyba się do tego nie nadaję.
Starsza córka chodziła na bardzo fajnie zorganizowane prywatne lekcje
prowadzone w grupach 4-osobowych, ale te zajęcia są od 7 lat (dziecko musi
już dobrze pisać i czytać po polsku). Pamiętam jak obie wtedy z
niecierpliwością czekałyśmy aż osiągnie odpowiedni wiek i będzie można ją
zapisać, no ale starsza córka od małego miała zaintersowania lingwistyczne i
jest w dużej mierze samoukiem (sama zaczęła w wieku ok. 5 lat przesłuchiwać
kasety, przeglądać angielskie książki, oglądała programy w tv w oryginale - w
tej chwili uczy się 4 języków). Młodsza chyba nie pójdzie w jej ślady - inny
typ. Tak czy siak, myślę że im wcześniej zacznie się naukę języka obcego tym
lepiej. Niby angielski jest w przedszkolu, ale nie jest najlepiej prowadzony
i młodsza córka niewiele umie (podobnie jak reszta dzieci w grupie, więc nie
chodzi chyba o brak zdolności).
Będę wdzięczna za rady.
Jestem z Warszawy - może ktoś może tu polecić dobrze prowadzone zajęcia ?

Pozdrawiam
Basia



Temat: Euro Plus+
Nie znam tego programu ani metody Callana, o jednym i
drugim tylko słyszałem, ale na Twoim miejscu wziąłbym
lekcje indywidualne.

Znasz dobrze jakiś inny język obcy? Jeśli tak, odpowiedz
sobie na pytanie, kiedy uczyłeś się go najefektywniej i z
najlepszymi efektami. Dlaczego właśnie wtedy? Spróbuj
przenieść swoje doświadczenia z jego nauki na lekcje
angielskiego.

Nauka podstaw języka jest o tyle istotna, że jeśli w jej
trakcie nauczysz się czegoś z błędami, to potem ciężko
będzie się od nich odzwyczaić. Myślę, że na tym etapie
nawet najlepszy program komputerowy nie wystarczy.




Temat: Kto uczył dzieci od 2 r. ż? Proszę o wskazówki!
Na pytanie "po co" odpowiadam - by dzieci się osłuchiwały z językiem angielskim
od najwcześniejszych lat, kiedy to, co człowiek przyswaja, przyswaja na całe
życie. Nie ja to wymyśliłam;-) Owszem, native speakera na pewno z dziecka się
nie zrobi w tym kraju i przy polskich rodzicach ale na pewno ułatwi mu się naukę
w przyszłości.
Sama będę uczyć od października w szkole, która uczy dzieci od 3 lat (z tym, że
te zajęcia z 3-latkami odbywają się przy współudziale rodziców). I dokładnie nie
są to lekcje angielskiego, tylko "zajęcia muzyczno-ruchowe po angielsku".
Śpiewanie piosenek, zabawy, tańczenie itd.
Obserwowałam też lekcje tego typu z 4-latkami (tu dzieci już są bez rodziców).
Byłam zdumiona, bo ich zasób słów był taki sam jak u 6-latków których ja uczyłam
gdzie indziej i inną metodą (bezpośrednią typu Callanowskiego). Myślę zatem, że
ta muzyczna metoda chyba jest lepsza.

Co do gabinetu, to na pewno autorka wątku ci odpowie ale ja myślę, że po prostu
to jedna z działalności jaką sobie taki gabinet jako firma dopisuje, bo jakoś
trzeba na zus i podatki zarobić. Niekoniecznie musi być terapią sama w sobie.




Temat: supermemo polecacie??????
Oczywiście, że dobry. Jestem nawet przekonany, że najlepszy na naszym rynku.
Wprawdzie panuje opinia, że jest to program do nauki słówek, ale to nieprawda.
Jest to w pełni multimedialny program wspomagający naukę języków, ale nie tylko.

SuperMemo to nie tylko program, ale także metoda powtarzania i optymalizacji
powtórek.

Tzw kursy firmowe, tzn. opracowane w SuperMemo Worldzie to Basic English;
SuperMemo Power Words, Supermemo Advanced English Speedup! i SuperMemo Advanced
English - Proficiency oprócz nich mozna dostać Kursy multimedialne AmerComu:
Easy English, ABC English i Easy English Plus. (są to magazyny językowe z
nagraniami i programem SuperMemo.

We wrześniu ukazały się w księgarniach dwa zestawy podręczników Angielski w 3
miesiące dla początkujacych i Angielski w 3 miesiące dla średniozaawansowanych,
na które składają się podręcznik, 4 kasety audio, 4 płytki CD i płyta CD-rom
zawierająca program SuperMemo i bazę słowek występujących w danym podręczniku.

Magazyn Easy English Plus można zaprenumerować na stronie
www.amercom.com.pl/.

W październikowym numerze PC World Komputera na płytkach DVD/CD znajduje się
program SuperMemo i baza do kursu Dr Krzyżanowskiego First Steps in English.



Temat: Ambicja wyżarta przez cynizm
Drogi jeszcze jeden fizyku. Takie uogólnienia nie uchodzą w towarzystwie osób
parających się nauką, czy to ścisłą, czy "humanistyczną". Najdelikatniej rzecz
ujmując trąci mi to doktrynerstwem, albo jałowym sporem piewców badań
jakościowych z propagatorami metod ilościowych. Spór jest bezsensowny, bo przy
większym szacunku ścisłych dla humanistów i vice versa można naprawdę rozwijać
naukę. Przykładem wiele projektów badawczych z pogranicza socjologii,
politologii, ekonomii z zastosowaniem metodologii i koncepcji zaczerpnietych z
nauk ścisłych. Oczywiście abstrahuję to od bełkotliwych konstruktów
postmoderny. Weź pod uwagę, że humaniści też mają międzynarodowe konferencje
naukowe, gdzie moga zostać poddani weryfikacji. Bywam na takich konferencjach,
publikuję w języku angielskim (moze to dziwne, skoro jestem "humanistką", ale
nie filologiem abgielskim). Zdaję sobię sprawę z marności wielu przedstawicieli
polskich nauk społecznych, ale nie znaczy to chyba, że każdy "humanista" musi
powielać ten zły schemat. Tak samo nie wierzę, że polskie nauki ścisłe to
jednolita ostoja moralności, etosu, wiedzy i doskonałego warsztatu naukowego.
Na tym forum wylało się wiele goryczy na "humanistów", którą postrzegam jako
objaw istnienia stereotypu o mądrych " ścisłych" i głupich, a
leniwych "humanistach". Jak mawiał Lipset, stereotyp poprzedza uzycie rozumu.
Drodzy "ściśli", mam do was wielki szacunek, jako do tych, którzy objaśniają
mi świat w sposób inny, niż ja potrafię. Apeluję jednak do was o szacunek i
zropzumienie dla "humanistycznych" prób opisania świata. Inne nie znaczy
gorsze.



Temat: tak czytam wszystkie watki..ja mam odwrotnie
> Wiele z Was napisalo,ze jakos nie moze nauczyc
> polskiego obcokrajowcow..moze zle metody,zle ksiazki..nie wiem.Tutaj Holendrzy
> nauke jezyka opanowali do perfekcji..

Jaka część osób uczących się w tej szkole zna choć w stopniu komunikatywnym
jakiś język germański (np. angielski, niemiecki)?

Myślę - ale to tylko moje przypuszczenie :) - że łatwiej nam byłoby się nauczyć
holenderskiego niż Holendrowi - polskiego. Polska gramatyka dla cudzoziemca,
który nie uczył się wcześniej żadnego języka słowiańskiego, jest zwykle
szokiem;).

I nie wiem, jak to jest z wiedzą innych narodów o własnych językach, ale ja
dopiero teraz zaczynam rozumieć, na jakiej zasadzie wybieramy końcówki w
poszczególnych przypadkach, choć robię to względnie bezbłędnie od dłuższego
czasu;).




Temat: Angielski dla 2-latka OPOLE
Moja Martynka chodzi na angielski metodą Helen Dorn, w październiku zaczął jej
się drugi rok nauki, a zaczęła chodzić jak miała 2 lata i 9 miesięcy, razem z
nią w grupie były dzieci które ledwo skończyły dwa lata. Ja uważam że w tym
wieku można spokojnie wysłać dziecko na naukę jakiegoś języka obcego, jest to w
formie zabawy, trwa to tylko pół godziny, dzieci są razem z rodzicami. Ja
osobiście polecam, można spróbować jeśli dziecku się nie spodoba to w każdej
chwili można zrezygnować.




Strona 1 z 4 • Znaleziono 185 wyników • 1, 2, 3, 4