Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: nauka czytania





Temat: Nauka czytania wg Domana - który zestaw kupić?
Nauka czytania wg Domana - który zestaw kupić?
Nie chcę tu nikogo reklamować, ale nie wiem, który wybrać zestaw do
nauki czytania metodą Domana:
1.
www.allegro.pl/item307333770_naucz_swoje_dziecko_czytac_1_5_r_z_g_doman.html
2.
www.allegro.pl/item302762312_zestaw_do_nauki_czytania_dzieci_metoda_domana_.html

Ten z nr 1 ma dodatkowo przy napisach obrazki, tekst jest czarny, nr
2 ma tylko wyrazy w kolorze czerwonym. Ma to być dla 2,5-letniego
dziecka. Różnica w cenie nie ma w tym wypadku takiego znaczenia.





Temat: wczesna nauka "czytania"
wczesna nauka "czytania"
Co o tym sadzicie?
Tak, zeby nauczyc czytania malego dzieciaka, np. trzylatka?

Chodzi mi o nauke "czytania" metoda Domana.
Duzo czytalam na ten temat, powoli cos mi sie uklada we lbie
ale nie mam jeszcze sprecyzowanej opinii.

Za:
- Moje dziecko bardzo lubi czytac, uwielbia ksiazki, a metoda to
generalnie zabawa - dziennie poswieca sie na nia ok. 2-3 minut,
jesli dzieciak nie ma ochoty, to sie nie uczymy.
- Stymuluje rozwoj mozgu

Przeciw
- Nauczylam sie czytac na dlugo zanim poszlam do zerowki (poszlam w
wieku 5-ciu lay). Zaaajebiscie sie nudzilam podczas nauki czytania.
Ja po prostu umialam juz czytac i nie wiedzialam, co mam ze soba
zrobic w tym czasie, wiec broilam.

Co o tym sadzicie?






Temat: nauka czytania 2latka
nauka czytania 2latka
Witam, czy znacie metody nauki czytania małych dzieci?
Moja córeczka ma 2 latka i mam wrazenie, że czego mogłam to juz ją nauczyłam: zna swoje imię i nazwisko, imiona i nazwiska babć, dziadków, cioć, wie w jakim mieszka miescie jaka rzeka przepływa przez jej miasto itd itd. Dodam, że wystarczy jak nową informację powiem raz i ona juz pamięta. widzę tez, ze nauka nowych rzeczy sprawiaja jej najwiekszą frajdę! Nawet nie zabawa zabawkami a własnie poznawanie.. Teraz zaczyna interesowac sie literkami, otwiera książeczki i "czyta": "ABC ABC" Dodam, że pięknie mówi.
Nie wiem gdzie szukać informacji na temat nauki czytania takich małych dzieci. Prosze o pomoc; moze możecie polecic jakies laktury, strony www?
Z góry dziekuje



Temat: Nauka czytania;))
Nauka czytania;))
Juz od dawna zastanawiam się czy tego nie kupić:
www.allegro.pl/item431818112_zestaw_do_nauki_czytania_dzieci_wg_g_doman.html
Kiedyś widziałam to za 200zł tera za 70zł, ale czy to działa?? Nie wiem ale chyba się skuszę, co myślicie?




Temat: 3,5 roku-nauka czytania i pisania.
3,5 roku-nauka czytania i pisania.
Witam!Proszę Was, a szczególnie Eksperta o opinie w kwestii tak wczesnej
nauki czytania i pisania. Moja córka od półtora miesiąca dzień w dzień chce
uczyć się literek. Pisze już całe wyrazy, i to nie pamięciowo, tylko potrafi
złożyć wyraz - do 5 - 6 liter z liter, które zna, a zna już większość... Może
dlatego, że sama w dzieciństwie byłam takim "nadrozwiniętym" dzieckiem i
umiałam czytać i pisać na długo przed pójściem do szkoły i z perspektywy
czasu uważam, że tak wczesna nauka jest niepotrzebna, a może nawet szkodliwa,
wcale nie pochwalam tego pędu do nauki mojego dziecka. Tylko, że ona
naprawdę domaga się tej nauki. Staram się odracać jej uwagę - może puzzle,
może książki, plac zabaw. Owszem, ale przed pójściem spać - bita godzina
nauki. Boję się, że nie mając przygotowania pedagogicznego mogę zaszczepić w
niej jakieś złe nawyki - np. pewne litery pisze trochę nietypowo - tak jej
zostanie? Proszę o opinie, czy tak wczesna nauka może być szkodliwa dla
dziecka? Czy powinnam "posuwać się z materiałem" licząc na to, że wkrótce jej
się to znudzi? W ogóle czy powinnam ją zniechęcać, czy cieszyć się, że ma
taki "pęd do wiedzy"...?



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
aniask_mama napisała:

> Pozwólcie, że wtrącę swoje trzy grosze.
>
> Dla mnie podstawowym "problemem" tej metody jest fakt, iż w języku polskim
> odmienia się wszystko, co się da, nawet więc jeśli dziecko nauczy
się "czytać"
> słowo "nogi" to nie przeczyta słowa "nóg" bo ono zupełnie inaczej wygląda .
> Druga rzecz: czym innym jest znajomość liter a czym innym czytanie - to
trzeba
> sobie uświadomić przy każdej nauce liter czy czytania.
> Po trzecie: O ile "nauka" czytania jest TYLKO zabawą, a dziecko CHCE to OK,
> natomiast nalezy szczególnie uważać, żeby CHCENIE dziecka nie zamieniło się
> TYLKO w CHCENIE RODZICA.
>
> Dla zainteresowanych polecam zapoznanie się z metodą Rocławskiego
> (glottodydaktyka) oraz I.Majchrzak
No właśnie! W języku angielskim taka wczesna nauka czytania miałby jeszcze
sens, bo język angielski pisany nie jest językiem alfabetycznym, nie ma tu
związku między głoską a jej znakiem graficznym, poza tym jest językiem
niefleksyjnym. Tak więc metoda Domana w krajach anglojęzycznych sprawdza się
znakomicie, w języku polskim nie ma najmniejszego sensu, głównie przez jego
fleksyjność.
A pan Rocławski to bardzo mądry gość (wymyślił glottodydaktykę, która jest dla
polskich dzieci idealną metodą nauki czytania i pisania).
Pozdrawiam




Temat: nauka czytania , sylaby- proszę o rade!!
nauka czytania , sylaby- proszę o rade!!
Witam!
moje dziecko jest w zerówce, zna wszystkie literki, czyta sylaby ale
nie potrafi ich łączyć w słowa, pani powiedziała że musze ćwiczyć z
nim w domu bo większość dzieci czyta już proste słowa i on zostaje w
tyle. Może mi poradzicie jak go nauczyć czytać, on np czyta sylabe -
la, potem -to ale nie połączy tego w słowo -lato. Większość sylab
czyta na zasadzie literowania a potem łączy np l-a i mówi la
proszę o jakieś wskazówki, jak uczyłyście swoje dzieci????




Temat: co sądzicie?
Jeśli są jakieś podejrzenia, że rozwój dziecka nie przebiega
prawidłowo zawsze dobrze przebadać i zdiagnozować dziecko, aby
wiedzieć jak mu pomóc. Jeśli dziecko ma zaburzenia SI - napewno
warto podjąć terapię. Ważne, żeby zrobili to dobrzy specjaliści.
Pisałaś o tym, że synek ma problemy z mową, rozróżnianiem głosek,
czytaniem, łączeniem głosek. Te problemy mogą wskazywać na
nieprawidłowości w zakresie percepcji słuchowej, a w szczególności
słaby słuch fonematyczny. Oczywiście na odległość trudno mi
dokładnie osądzać co jest powodem problemów z nauką czytania, ale
takie mogę mieć podejrzenia. Jestem nauczycielką i z mojego
doświadczenia wynika, że dzieciom z tego typu problemami w nauce
czytania pomaga zastosowanie metody sylabowej. Jest taka
książka "Elementarz. Teksty do czytania metodą sylabowa"
wydawnictwa "Pasja". Znam sporo dzieci, którym ćwiczenia z tą
książką bardzo pomogły w nauce czytania, a wynika to stąd, że
dziecku łatwiej połączyć słuchowo całe sylaby niż pojedyńcze głoski.
Myślę, że jeśli synek nauczy się czytać, to napewno wpłynie to na
jego samoocenę i funkcjonowanie. Pewnie przydałyby się też jakieś
inne ćwiczenia, ale może logopeda coś zalecił? Ja w każdym razie
polecam tą książkę. Ćwiczenia najlepiej prowadzić codziennie - nie
trzeba długo - 15min - 0,5h wystarczy, ważna jest regularność.
dybyś miała jeszcze jakieś pytania szczegółowe możesz pisać na adres
gazetowy.Pozdrawiam. Ola



Temat: nauka czytania w przedszkolu
nauka czytania w przedszkolu
Czy w przedszkolu uczy się czytać?
Albo będzie się uczyło?
Jeśli mają zlikwidować zerówki, to chyba powinno być naturalne.. Ale
w kilku przedszkolach, w których zapytałam o naukę czytania, pani
dyrektor dziwnie na mnie patrzyła (jak na "nadambitną mamę) i
tłumaczyła, że zerówki jeszcze będą do 2013 i tyle (czyli jeszcze
nie pomyślała, jak zmienić program w swoim przedszkolu)..
A ja po prostu chcę wybrać dobre przedszkole dla swojego synka, żeby
później nie miał braków idąc do szkoły.
Czy znacie w Warszawie przedszkole, gdzie uczą czytać (i jaką
metodą)?
Pozdrawiam



Temat: nauka czytania - proszę o poredę..
nauka czytania - proszę o poredę..

Witam, usiłuje uczyć czytać moją 5,5-letnią córkę. Zna literki i cyferki, potrafi wszystkie drukowane litery pisac, ale mimo przeliterowania wyrazu ma problemy z podzieleniem go na sylaby i połączeniu w jedną całość. Nic nie robimy na siłę, w miarę wolnego czasu próbujemy , ale idzie ciężko. Staram się już teraz zachęcić ją do nauki czytania, bo od września idzie do zerówki a znając opinię mam, których dzieci chodzą obecnie do pierwszej klasy, nie zostały dzieciaki odpowiednio przygotowane i nauczycielki ze szkoły zauważyły duże braki.... tu jest kwestia sporna...bo może faktycznie dzieci nie zostały należycie przygotowane do edukacji szkolnej albo nauczycielka miała zbyt wygórowane oczekiwania wobec pierwszoklasistów.

W jaki sposób uczycie czytać Wasze dzieciaki, proszę o cenne rady i wskazówki
pozdrawiam
agata



Temat: "0" Problem z nauką czytania-ogromny stres.
"0" Problem z nauką czytania-ogromny stres.
Córka w maju skończy 7 lat. Jest inteligentną dziewczynką .szybko uczy się
tekstu na pamięć,zna wszystkie literki.Jednak ma duże problemy z nauką
czytania. Strasznie się stresuje.spina się ,Czyta z wciągniętym brzuszkiem.
Przez ten stres nie potrafi się skupić, nie potrafi złączyć wyrazu,mylą się
jej literki. Pani w zerówce odpuściła jej, nie wymaga, nie pyta .Mamy ją uczyć
w domu. Ale jak? tak samo się stresuje ,boli ją brzuszek -dochodzi do
biegunki.Tłumaczymy, uspokajamy niestety nic nie pomaga.Może ktoś z Was zna
jakąś metodę? Martwię się co będzie w szkole.Jest taka wrażliwa.



Temat: nauka czytania
nauka czytania
Moja córeczka ma 4 miesięce i niebawem zamierzam rozpocząć z nią naukę
czytania. Znalazłam w necie specjalne karty ze słowami, znam metodykę.
Chciałam zapytać, czy ktoś z Was ma doświadczenia z uczeniem czytania
niemowląt? Będę wdzięczna za wszelkie uwagi i refleksje.



Temat: nauka czytania małych dzieci
nauka czytania małych dzieci
ostatnio koleżanka wspomniała mi słów kilka nt. nauki czytania małych dzieci
metodą Domana. Czy któraś z Was stosowała to w praktyce? Za wszelkie
informacje (literatura, Wasza zdanie, Wasze doświadczenie) będę wdzięczna.
pozdrawiam
Edyta




Temat: nauka czytania-program komputerowy
trochę dziwne mi się wydaje, że 5,6 latek wyrósł np. z bystrzaków...
przecież są bystrzaki dla pierwszoklasisty czy drugoklasisty...
z tymi też radzi sobie bez problemu?
ja jeśli chodzi o naukę czytania polecam
bolek i lolek alfabet i nauka czytania
mi ten program bardzo przypadł do gustu...
zabawy na zróżnicowanym poziomie
każdy znajdzie coś dla siebie




Temat: nauka czytania półtoraroczniaka
nauka czytania półtoraroczniaka
wiem,że ten temat był juz poruszany. początek polega na pisaniu nazw
przedmiotów z otoczenia i nauczenie rozpoznawania je przez dziecko. I co
dalej? Jaki jest kolejny etap? A moze znacie strony w internecie ze
szczególami tej metody nauki czytania?
Pozdrawiam




Temat: nauka czytania-program komputerowy
nauka czytania-program komputerowy
Czy jest jakiś godny polecenia program komuterowy dla 5,6 latka wspomagający
naukę czytania??? Syn ma podejrzenie dysleksji, jak wszystkie dzieci uwielbia
komputer, więc chciałabym połączyć fajne z pożytecznym, tylko nic ciekwego w
sklepach nie widzę Na Bystrzaki i Kubusie już za duży chłop...



Temat: nauka czytania dla najmlodszych dzieci
nauka czytania dla najmlodszych dzieci
drogie Forumowiczki, w tym watku chcialabym poruszyc sprawe zwiazana
niekoniecznie z ksiazkami dla dzieci, ale z o dzieciach. Czas jakis temu
natknelam sie na ciekawy artykul o nauce czytanie dla najmlodszych metoda
Glenna Domana. Jest to metoda opracowana na potrzeby dzieci autystycznych,
ale z powodzeniem stosowana u dzieci nie cierpiacych na ta chorobe. Niestety
poza ta jedna wzmianka nie potrafie znalezc wiecej informacji na ten temat. Z
artykulu dowiedzialam sie, ze jest pozycja ksiazkowa autorstwa Glenna Domana,
ale nigdzie nie moge jej znalezc.Jezeli ktoras z Was wie cos wiecej na ten
temat bardzo prosze podzielcie sie tymi informacjami, bo ja zabieram sie za
to ale nie jestem pewna czy robie to wlasciwie. Potrzebuje paru informacji.
z gory dziekuje
Marta



Temat: nauka czytania wg Domana - wasze doświadczenia
nauka czytania wg Domana - wasze doświadczenia
Dziewczynky - napiszcie jak wam idzie?
w jakim wieku zaczelyscie nauke czytania z maluszkami i czy macie juz
efekty?
Jakies uwagi i porady na poczatek?
ja zaczelam z moim 15 mies synkiem wiec jeszcze nie wiem jak to bedzie, ale
bawimy sie swietnie
napiszcie jak wam idzie!
anka




Temat: Przedszkole W-wa -nauka czytania metodą Majchrzak?
Przedszkole W-wa -nauka czytania metodą Majchrzak?
Wiele dobrego naczytałam się o metodzie nauki czytania
przedszkolaków wg I. Majchrzak, ale jakoś nigdzie nie mogę trafić na
przedszkole (w Warszawie), które by tę metodę stosowało.
Czy ktoś może zna takie przedszkole (publiczne lub prywatne)?
Wdzięczna będę za jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam




Temat: Nauka czytania metoda 101 kroków
Nauka czytania metoda 101 kroków
wyspa.edu.pl/?page_id=7
Książka dla dziecka "Poczytam ci mamo "

Czy ktoś zna to wydawnictwo?

Warto kupić komplet książek do nauki czytania w zerówce ??



Temat: jak nauczyc 6-latka czytac?
Z moich doświadczeń wynika, że należy czytać proste teksty - z krótkimi
wyrazami i dużymi literami. Czytać głośno dziecku - niech patrzy z Tobą na
tekst i pokazuje, w którym miejscu aktualnie czytasz. I przede wszystkim
lektura musi być dla niego interesująca.
Co do dysleksji - wszystkie dzieci pod koniec przedszkola powinny przejść testy
w poradni psychologiczno-pedagogicznej. W wieku 6 lat raczej mówi się o "ryzyku
dysleksji", żeby nie szufladkować od razu dziecka i nie zwalniać go z obowiązku
nauczenia się czytania. Samą dysleksję diagnozuje się w wieku około 10 lat.
Mój starszy syn miał olbrzymie problemy z nauką czytania. Zaczął w zerówce od
poznania literek. Teraz w wieku 11 lat czyta całkiem płynnie. Nie wymagałam od
niego czytania na głos, wbrew zaleceniom nauczycielki Miał zadany tekst
przeczytać samymi oczami (bez "mamrotania") a potem opowiedzieć mi treść. W
czerwcu idziemy na badania w kierunku dysleksji - to "ryzyko" ciągle nad nami
wisi

Wszyskie znajome mi osoby, które nie nauczyły się samodzielnie czytać, zanim
poszły do szkoły, przechodziły katusze przy nauce czytania... Mam wrażenie, że
literowanie nie jest najlepszą metodą.

Pozdrawiam,
Dagmara



Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
Jeśli chodzi o lateralizację, to absolutnie nie należy nic robić. To sprawa
wrodzona, a próby przestawiania - jakiegokolwiek - zaowocują tylko kłopotami.
Nie należy się też łudzić, że wczesna nauka czytania zapobiegnie dysleksji.
Dziecko dyslektyczne po prostu czytać się nie nauczy, tylko dodatkowo
zniechęci. Ja mam trójkę dzieci z dysortografią. Wszystkie czytały przed
zerówką, a najmłodszy nauczył się sam czytać majac lat cztery. Nie przeszkadza
mu to w robieniu okropnych błędów ortograficznych. Psychologowie i reedukatorzy
zajmujący się moimi dziecmi mówili m.in., ze przyczyną lawinowo narastajacych u
współczesnych dzieci problemów z pisaniem jest rozdzielenie nauki czytania i
pisania - jesli chcecie mieć dzieci bez problemów, trzeba uczyć czytania i
pisania jednocześnie. Ale jak nauczyć trzylatka pisania? Raczej trudno, że
względu na niesprawność manualną.
Mówiono mi też, że metoda Domana i czytanie "całościowe" od samego początku
mogą być przyczyną kłopotów (mój obecnie 10-latek od paru lat czyta zdaniami,
starsze akapitami). Dziecko uczy się wyglądu słowa, ale jakie litery w nim
wystepują - nie ma pojęcia. A powinno mieć...




Temat: czytanie w wieku 2 lat???
Moim zdaniem, w wieku 2 lat, nauczenie dziecka, ze 'to' jest lampka, jest
rownoznaczne z nauczeniem go literki 'a'. Ba, jest nawet bardziej
wartosciowe,stymulujace, bo przedmiot moze sobie poznac empirycznie.
Oczywiscie minutowe uczenie nikomu nie zaszkodzi, wrecz przeciwnie (jezeli
dziecku to sprawia przyjemnosc, to niech to bedzie i godzina). Ja sie
wypowiedzialam o przypadku uczenia tak skutecznie, zeby 2 latek CZYTAL. Moim
zdaniem nie wystarczy 1 minuta zabawy dziennie. Chyba , ze mamy na mysli 2
latka, ktory za pare dni bedzie mial 3.
Ponadto, nie sadze, zeby przeczytanie ksiazki zmnienilo moje, jak to nazwalas
, niepochlebne zdanie. Wiekszosc moich pogladow wyrabiam sobie na podstawie tego
co zaobserwuje i doswiadcze, a nie na podstawie czyjegos sprzedajacego sie
zdania. MOge je potraktowac, jako info, nie jako wyznacznik mojego postepowania.
Obserwacje, mam natomiast podobne do edeytkus.

> byc niezmiernie wazne w przypadku dzieci po wylewach itp. Ja z tego wlasnie pow
> odu ucze mojego synka.

Czy moglabys to rozwinac. Jak to moze byc niezmiernie wazne (czytam
wazniejsze). Moim zdaniem, po wylewie, jest duzo wiecej zajec wazniejszych od
nauki czytania (zabawa z rodzicami, rowiesnikami,zwierzetami, rysowanie,
cwiczenia, nauka mowienia..... czytanie ulokowalabym po tym wszystkim, nawet nie
na rowni).
Nie chce zebys mnie zle zrozumiala, nie twierdze, ze nauka czytania szkodzi,
poprostu nie przeceniam jej (w stosunku do 2latka). Jest wazna, ale nie na tyle,
zeby to bylo glowne zajecie mojego dziecka, a musialo by sie nim stac, zeby
mogla czytac (nie literki, tylko wyrazy, bo tak rozumiem "czytanie")w wieku 2 lat.




Temat: nauka czytania-podpowiedz
nauka czytania-podpowiedz
nauka.2p.pl/czytanie/index.html moze to sie przyda niektorym mamom
i ich pociechom, moze tego akurat szukaly.ja natrafilam na to przez przypadek
ale uwazam to za ciekawe i dziele sie z wami, oile link sie otworzy...wrazie
czego w google mozna wpisac glen domana czytanie.pozdrawiam



Temat: pieciolatek i nauka czytania
pieciolatek i nauka czytania
mój pieciolatek dojrzal do nauki pisania i czytania
interesują go literki, wiele z nich juz rozpoznaje, potrafi napisac swoje imie
i kilka prostych wyrazów
chetnie odwzorowuje i przepisuje wyrazy
sama nauczylam sie pisac i czytac bardzo szybko, wlasciwie nie pamietam jak
dlatego mam pytanie jak dalej pokierowac dziecko, jakie pomoce zastosowac (gry
jakies, klasyczny elementarz, ksiazki do pierwszej klasy?)
zeby dalsza "zaawansowana" nauka sprawiala byla efektywna i atrakcyjna
podpowiedzcie co sie u was sprawdza?




Temat: I klasa - nauka czytania
I klasa - nauka czytania
Poradzcie mi proszę, bo następnym razem wyjdę z siebie. Moja córa czyta
głoskując, niestety. Do tej pory było to dopuszczane przez nauczycielkę, ale
teraz ma się nauczyć czytać sylabami. Idzie jej to w sumie nieżle, ale każde
czytanie poprzedza co najmniej pół godziny marudzenia, płaczu a bywa że
urządza awanturę. Nie wiem jak ją przekonać do nauki. Obiecać nagrodę?
Wymyślać karę? Gdyby nie protestowała, ćwiczenia zajmowałyby nam faktycznie
20 minut a nie 1,5 godziny. Poradźcie, proszę!



Temat: kto uczy małe dziecko czytać?
Moj syn ma teraz ponad osiem lat, czytac nauczyl sie majac niecale piec. Juz
jako dwulatek znal wszystkie litery (poznal je podobnie, jak dziecko mamy z
postu powyzej - z ciekawosci). Nauka czytania poszla mu piorunem, bo od chwili,
kiedy czytal trzyliterowe wyrazy do momentu, kiedy czytal "normalnie" minely ze
dwa - trzy tygodnie.
Czasami bylo zabawnie, jak chudziutki szesciolatek siedzial na plazy z kolejnym
tomem Harry`ego Pottera a wspolplazowicze gapili sie z niedowierzaniem. Zalety
tego, ze Jakub umie czytac, docenilismy, kiedy poszedl do szkoly. Mial po
prostu wiecej czasu na inne rzeczy, na rozwijanie innych zainteresowan czy
chociazby na rozwiazywanie dodatkowych zadanz matematyki, ktora uwielbia. Nigdy
absolutnie nie zmuszalam go ani do nauki czytania ani do ksiazek - on sie po
prostu sam nauczyl.




Temat: nauka czytania:)
nauka czytania:)
mam pytanie, mój syn 2 klasa w domu czyta w miarę szybko i płynnie, mowi że w
szkole Pani inaczej pyta czytania na czas- normy czasowe- ilość słów na
minutę, jak to działa?? bo już nie wiem jak podnieść jego poziom.
Czy wystarczy tylko czytać, książki? czytanki, wiersze? czy jest jakiś inny
sposób na to.



Temat: czytanie w wieku 2 lat???
chetnie rozwine co mialam na mysli

Moj syn spedza bardzo duzo czasu z rowiesnikami, bawimy sie, malujemy, rozmawiamy czyli robimy wszystko to co inne dzieci, to nie jest tak,ze zamykam sie w domu i ucze go czytac,nie robie tego nawet kosztem innych zajec. Nie jest to zajecie glowne, jest to zabawa dodatkowa, ktora dodatkowo stymuluje mozg dziecka. Czy nie o to wlasnie chodzi kiedy dziecko po wylewie ciezko pracuje z terapeuta? Nauka czytanie jest dodatkowa i do tego latwa i przyjemna metoda aby pomoc dziecku osiagnac ten cel. I tak jest wlasnie w naszym przypadku, nie zalezy mi aby moje dziecko czytalo majac 3 lata, nauczenie czytania nie jest moim celem, jest nim stymulacja mozgu.

Bylam w Instytucie Domana, widzialam dzieci, ktorym lekarze wrozyli wozki do konca zycia. Nauka czytania jest jednym z elementow terapii tam stosowanej, bardzo czesto z wielkim sukcesem. Dzieci zaczynaja mowic, raczkowac, czesto ucza sie chodzic. To mi wystarczylo by stac sie wielka zwolenniczka Domana.




Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
A ja mam inny pomysl...
Nie mam zamiaru uczyc syna czytac(ma 4,5 roku), z kolorow zna tylko zolty. Nie
wykazuje zainteresowania nauka czytania, ani liczeniem, literkami i cala reszta.
Zreszta nie chce siebie zmuszac i jego do takiej formy edukacji, predzej czy
pozniej sie tego nauczy.
Moj syn wprawdzie nie powie jaki ma kolor bluzki, ale potrafi wytlumaczyc jak
powstaje tecza i dlaczego pada deszcz,wymienia nazwy dinozaurow i potrafi o nich
opowiadac, fascynuja go samoloty i ma na ten temat duza wiedze.Najbardziej
fascynuja go trzesienia ziemi i tornada. Zadaje mnostwo pytan z dziedziny
fizyki,chemi,geografii, przyrody i na szczescie jestem w stanie mu
odpowiedziec(skonczylam fizyke)na wiekszosc pytan, chociaz musze duzo czytac i
doksztalcac sie )Ostatnio fascynuje sie budowa czlowieka. Moje opowiesci w
polaczeniu z encyklopedia dla dzieci=wypieki na twarzy mojego synka. Chrzanic
nauke czytania!



Temat: Nauka czytania
Nauka czytania
Tytuł jest raczej na wyrost, ale...
Moja dwu i półletnia córcia bardzo lubi jak jej czytać. Chce też aby nazywać
litery zwłaszcza jak są drukowane. Nauczyła się już rozróżniać kilka liter.
Ja wiem, że do czytania daleka droga, ale tak się zastanawiam, czy nie
podtrzymać tego zapału do nauki liter. I jeśli tak to w jaki sposób? Może
macie jakieś swoje sprawdzone metody? Koleżanka poradziła mi zakup
Elementarza Falskiego. Co o tym sądzicie?




Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
Pierwsza uwaga: tzw uczenie liter nijak ma się do nauki czytania. Są dzieci,
które rozpoznają litery mając dwa lata, a uczą się czytać w zerówce lub jeszcze
później.
Uwaga druga: zapominamy o pisaniu. Przez pisanie rozumiem pisanie wyrazów, zdań
z "głowy", a nie "rysowanie" literek. Choć lepiej aby dziecko rysowało kwiatki,
pieski, samochodziki i co tam jeszcze sobie chce, niż literki. Prawdziwe
pisanie to umiejętność trudna, wymagająca od dziecka wiedzy metafonologicznej.
Uwaga trzecia: kiedy zacząć? Kiedy dziecko chce. Dobrze by było przed pójściem
do zerówki.
Uwaga czwarta: jest mnóstwo rzeczy pozornie nie związanych z nauką czytania i
późniejszego pisania, których nie możemy zaniedbać.
Uwaga piąta: czy ktoś chce to czytać? Nie chce mi się produkować sobie a muzom,
a wielką wielbicielką forum nie jestem. Jestem za to wielbicielką dzieci. I
logopedą. Dużo pracuję z dziećmi, które mają lub będą miały problemy z
czytaniem.
Pozdrawiam



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
umargos napisała:

Jak ktoś ma chęć zaproponować dziecku twórczą, ale jednak,
> zabawę czyli tę "naukę czytania" to co to szkodzi?? Czy stanie się dziecku
> jakakolwiek krzywda jeżeli w wieku dajmy na to 3 lata bedzie umiało czytać???

stanie się, jeśli "nauka czytania", wymagająca dużo czasu, odbywa się kosztem
czynności naturalnych i rozwijających w tym wieku,
czyli kosztem poznawania świata, kosztem ruchu, kosztem świeżego powietrza,
kosztem kontaktów społecznych, kosztem zagłębiania się w swobodnej zabawie,
kosztem zadawania pytań "a dlaczego?", kosztem bajek, wierszy i piosenek, i
piasku, i wody, i gniecenia ciasta i prowadzenia przedszkola dla mrówek itp.
itd.

stanie się, jeśli dziecko nabierze przekonania, że "a mama, to nic, tylko
ciągle te literki..."

pozdrawiam
Judyta

P.S.
ja osobiście umiałam czytać w wieku 3 lat
była to moja inicjatywa, ochoczo podchwycona przez moja mamę, która była ze mną
w domu
koszty: stosunkowo mała sprawność ruchowa i trudności w kontaktach społecznych
J.



Temat: nauka czytania - pomoce dla dzieci
nauka czytania - pomoce dla dzieci
Witam serdecznie
dawno nie pisałam, ale regularnie czytałam Wasze listy
obecnie uczę Julka czytać i migać mam kłopotyze znalezieniem pomocy
do rehabilitacji
mam więc prośbę jeżeli ktoś z Was zna jakieś interesujące stronki
lub też może z czystym sumieniem polecić jakieś książki byłabym
bardzo wdzięczna

poszukuję również, książki "Uczę się mówić, piać i czytać" jest to
podręcznik do pierwszej klasy dla dzieci niesłyszących,
przetrząsnęłam cały internet i mi się nie udało jej znależć,
wszędzie nakład wyczerpany

Nna ostatniej wizycie w Kajetanach powiedziano nam, że głośność jest
już maksymalna i właściwie to już koniec, jak to dalej jest z tymi
ustawieniami

powiedziano nam również o możliwości ustawień procesora przez
internet w wybranych placówkach, nam najbliżej jest do Katowic, czy
ktoś już skorzystał z takiej możliwości?

pozdrawiam i przy okazji życzę Wszystkim Wesołych Świąt

Anka mama Julka lat 4,5, Medel 40+ i Michała lat 14 ( straszny to
wiek dla rodziców)



Temat: do mam dwulatków / znają literki ?
Moje dzieci już trochę podrosły, ale doskonale rozumiem Twoją dumę z postępów
dziecka. Nie umiem dziś dokładnie sobie przypomnieć, ale jakoś w podobnym wieku
mój syn zainteresował się komputerem. Ambitny tatuś nauczył go rozpoznawania na
klawiaturze kilku literek. Problem w tym, że były to litery "be","ce" ha" itp.
Jestem nauczycielką - zawodowo zajmuję się nauczaniem czytania i pisania, i
wiem, że to niewłaściwe. Jeżeli chcesz przybliżyć córkę do nauki czytania w
takich sytuacjach pamiętaj o nazywaniu liter - ich odpowiednikami głoskowymi (a
więc "b" "c" "h". Nauka czytania w polskich szkołach rozpoczyna się nie tyle na
rozpoznawaniu liter, a wyróżnianiu głosek w wyrazach. Znaczy to tyle, że o
gotowości Twojego dziecka do czytania będziesz mogła powiedzieć, gdy Twoja
córeczka powie, że np. wyraz "mama" zaczyna się od "m". Ale powód do dumy masz,
bo rozpoznawanie liter świadczy o dobrej spostrzegawczości dziecka, dobrej
analizie i syntezie wzrokowej...i wielu bardzo ważnych rzeczach.



Temat: kiedy zacząć naukę czytania z dzieckiem?
ciastolino, komentarz miejsce właściwe znalazł. Czy innym jest zabawa literkami
z zainteresowanym dzieckiem, a zupełnie czym innym nauka czytania. Bawić się
sylabami, literkami, bawić w odgadywanie wyrazów z dzieckiem które ku temu
wykazuje chęci - jak najbardziej na miejscu, w czasie gdy dziecko tego chce.

Ale uczyć czytać - to już tylko nadambittne mamy twierdzą, że to aż tak
wspaniała sprawa. Powtórzę raz jeszcze, nauczyć czytać i podsunąć jakiś ciekawy
artykulik dziekcu. Może o upadku idei 3 mln mieszkań, dla trzylatki temat jak
znalazł, tu trójka i tu




Temat: Nauka czytania w Reception
Nauka czytania w Reception
Witajcie,

Pytanie do nauczycielek i zorientowanych mam :)
Moja Julka poszła w tym roku do Reception. Patrząc przez pryzmat tego co robiłaby w Polsce w drugiej grupie w przedszkolu, widzę, że robią naprawdę dużo. Ponieważ dzieci omówiły już pięć dźwięków mam pytanie - jak podchodzić do takiej nauki. Czy od dzieci wymaga się, by bezbłędnie rozpoznawały te dźwięki i umiały pisać te litery? Czy może chodzi tylko o to, żeby po prostu "wiedziały o co chodzi"?
Julka co trzeci dzień przynosi nowy dźwięk i literkę i troszkę już nie nadążamy z nauką. Literki, dźwięki, słowniczek z nowymi słowami, opowiadanie... :(
Cisnąć ją dalej? Prawdę powiedziawszy nie mam serca :(




Temat: nauka czytania od pierwszych miesięcy życia!?!
nauka czytania od pierwszych miesięcy życia!?!
Czy któraś z Was uczy/uczyła swoje dziecko czytać sposobem opisanym w książce
Katarzyny Rojkowskiej "Naucz małe dziecko myśleć i czuć"
Ciekawią mnie efekty, ale też jak wyglądało samo uczenie w praktyce, co
sprawiało największe problemy, i jak wcześnie zaczynałyście naukę.
Pozdrawiam
Jagoda



Temat: nauka czytania metodą Jagody Cieszyńskiej
nauka czytania metodą Jagody Cieszyńskiej
Drogie panie! Zastanawiałam się nad kupnem zestawu książek Jagody
Cieszyńskiej "Kocham czytać":
www.we.pl/index.php?s=karta&id=285
Czy ten zestaw przyda się do nauki-zabawy w domu z jednym/dwójką
dzieci? Czy ma sens kupowanie wszystkich książeczek na użytek
domowy, czy może wystarczy sam podręcznik dla rodziców? Bardzo
proszę o odpowiedź




Temat: nauka czytania, jak zacząć?
nauka czytania, jak zacząć?
Moja córka ma 5 lat i 4 miesiące. Od paru miesięcy zadziwia mnie swoją umiejętnością PISANIA. Literek drukowanych nauczyłam ją już przed 3 urodzinami, bo lubiła się w to bawić, ale tak, żeby sama odgadywała jak napisać dane słowo to dopiero niedawno. Wcześniej np. ja mówiłam jej jak napisać jej imię czy Mama, Tata, a teraz ona doskonale sama sobie radzi. Znajduję mnóstwo karteczek z narysowanym np. gepardem i podpis GEPART (wiem z błędem ale chyba to szczegół u pięciolatki), przykładowe słowa jakie pisze to: TARZAN, BOROWIK, WIEWIUR, PIES, MLEKO, ROWER. No całe mnóstwo, podejrzewam, że umiałaby wszystkie słowa jakby chciała, po prostu świetnie literuje. Ale o co chodzi, o to, że nie umie CZYTAĆ. To mnie zastanawia, bo mówi się, że dzieci wcześniej czytają niż piszą. Ale jak ona ma czytać skoro zna tylko wielkie drukowane litery? Nie uczyłam jej małych, ani pisanych. Czy powinnam zacząć, no i od czego? W przyszłym roku skończy 6 lat i myślę żeby posłać ją do szkoły (z różnych względów), ale czy to znaczy, abym marnowała jej "talent" i nie pokazała jej nowych literek przez cały rok?
Chcę powoli, bez pośpiechu i przymusu ją nauczyć literek drukowanych małych oraz pisanych, ale właśnie chodzi mi o metodykę. Pokazywać i od razu prosić o przerysowanie, czy tylko pokazywać licząc na pamięć tylko wzrokową? Najpierw drukowane czy pisane? Nie pamiętam jak ja jako dziecko byłam w szkole uczona



Temat: kiedy zacząć naukę czytania z dzieckiem?
Kłótnia o literki O i Ó
Ale mnie Monia wczoraj zaskoczyła. Zaczełyśmy zabawę z 3. zeszytem Kochm
Czytać, gdzie autorka wprowadza jednocześnie "ó" - dzieco zna już "u" i "o".

Jak powiedziłam niuni, że "ó" to też "u" mała zaprotestowała. Kłóciła się ze
mną, że to przecież "o". Trudno ją było przekonać, że o z kreseczką to
jest "u" - skoro wyglada jak o. I słusznie.

Ale ma charakterek. Jakie Wy macie doświadczenia z nauką czytania takich
malutkich dzieci.



Temat: Nauka czytania a rozwoj mowy
moj niedlugo 6latek dobrze sobie radzi z nauka czytania, literkami
bawilismy sie juz od roku - tez na zalecenie logopedy. i widac
dokladnie po co to robimy. czesto myli przy czytaniu "L" i "N" - i
wtedy kilkakrotnie w skupieniu sobie artykuluje te dwa dzwieki (no
bo roznica w artykulacji jest minimalna). wczoraj kilkakrotnie i
uparcie czytal "pierwsza snieg". no i fakt, ze u nas gramatyka - w
tym koncowki- kuleje. starsznie sie zdziwli jak w koncu
zajarzyl "pierwszY snieg" widac tez (domniemane)zrodlo calego
problemu - niedobor koncentracji, przeczyta czasem jedno slowo ze
zdania i oczka mu zaczynaja latac po calej stronie, potem nie wie
gdzie byl. no wiec to czytanie bedzie trenowac nawyk: wszystko po
kolei. panowanie nad ruchami galki ocznej jest w sprzezeniu zwrotnym
z koncentracja: trzeba sie skoncentrowac zeby zapanowac, ale przez
cwiczenia nad opanowaniem mozna poprawic koncentracje.



Temat: "Bezsenność w Tokio"
> Na koniec cchialem sie jeszcze uprzejmie nie zgodzic z teoria autora co do
pisania pionowo.

Ależ ja wcale nie mam takiej teorii, ma ją tylko mój protagonista, ale on to na
Boga nie ja! Może nawet zaczął swoje życie jako ja, ale już w drugim rozdziale
zaczął żyć własnym życiem i nawet robić mi od czasu do czasu niezłe
wybryki...

> "Kiedy czytamy slowo zlozone z liter, musimy w mozgu polaczyc je w calosc,
aby zrozumiec co jest napisane. Natomiast kiedy spogladamy na ideogram kanji,
jego znaczenie natychmiast przenika mozg.

To wierutna bzdura. Kiedy patrzymy na ZNANE słowo, (czyli np. wszystkie słowa
tego postu), to jego znaczenie natychmiast przenika nasz mózg - dokładnie jak w
przypadku kanji. Gdyby tak nie było, to czytalibyśmy z prędkością
pierwszoklasisty - on właśnie musi składać każde słowo z literek, bo jego móżg
nie zapamiętał jeszcze większości słów. Żeby tego dowieść, wystarczy przeczytać
szybko tekst, zawierający parę słów OBCYCH - czytamy szybko, a potem nagle
zatrzymujemy się, LITERUJEMY, i znowu pędzimy dalej pełną parą.

Tak więc nauka płynnego czytania to nauka rozpoznawania kształtu CAŁYCH SŁÓW, a
nawet fraz czyli grup wyrazów często występujących razem - identyczny mechanizm
jak nauka czytania po japońsku.

Książki Kerra nie czytałem i być może jest świetna, ale ta teoria o czytaniu to
czysty idiotyzm.

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Bruczkowski



Temat: Nauka czytania malych dzieci.
Nauka czytania malych dzieci.
Dlaczego rodzice ucza dzieci tak wczesnie czytac?
Dlaczego dziecko nie moze byc poprostu dzieckiem i powoli uczyc sie smemu?.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=33188522&v=2&s=0




Temat: Nasi bliscy a język polski:)
Ale sie wywiazala dyskusja !!!!!!!!!. A ja gotuje rosol. Im wiecej o tynm
wszystkim mysle tym bardziej dopadaja mnie watpliwosci zwiazane z nauka
czytania. Bo zdaje sobie sprawe z tego co powiedziala Daisy o tym przeladowaniu
szkola i braku poslskich instytucji we Wloszech organizujacych zajecia dla
dzieci, a z drugiej strony jest Kran ktory "zaliczyl" przepraszam iles panstw
i nauczyl mowic i czytac po polsku corke
Ja sobie mysle, ze bede caly czas mowic po polsku do corki, bo ja sama tego
potrzebuje. I zobacze jak pojdzie z nauka czytania wszak nie chce Jej
obrzydzic jezyka, kultury itp A wogole to se jeszcze pomysle. Na razie ma od
groma ksiazeczke duzych i malych i po Nie siega a ja zaczynam byc konsekwetna
i zobaczymy



Temat: nauka czytania i pisania w przedszkolu
nauka czytania i pisania w przedszkolu
Witam,
Chyba wszyscy znamy - przynajmniej z prasy - nowe
zasady "nieuczenia" literek w przedszkolach. Wiemy też, że w
większości przedszkoli dzieci mogą nauczyć sie czytania i pisania.
Jak to wygląda w praktyce? Czy była to inicjatywa ze strony
przedszkola, czy raczej rodzice jakoś specjalnie starali się o to?
A jak wygląda sprawa ew. kontroli z kuratoriów?




Temat: Bezrobotni odnawiali zabytki. Ale nie w Radomiu
NAUKA CZYTANIA
Ja proponuje zeby wszystkich naszych poglowkow z UM wyslac na
wieczorowa darmowa nauke czytania, bo mam wrazenie, ze nikt z
nich nie czyta ani rozporzadzen ministerialnych, ani gazet, ani
portali internetowych. Jak zwykle nic nie slyszeli, nic nie
widzieli... Jedyne rzeczy jakie slyszeli lub widzieli, to czy
Brook juz wrocila do Ridge'a czy nie...
Najgorzej, ze tak jest w kazdej instytucji panstwowej, a dobrze
to wiem bo pracuje w jednej i widze co sie dzieje wokol.



Temat: nauka czytania Domana- a dwa języki
nauka czytania Domana- a dwa języki
Cześć
Czy któraś z Was uczyła dzieci tą metodą równolegle w dwóch językach?
Najbardziej chodzi mi o angielski i polski.
Moja 3,5 letnia córka umie czytać kilkanaście słówek po polsku i zastanawiam
się czy wprowadzać jej angielskie słówka też.
Sama czasami pyta się mi jak się to pisze po angielsku.
Za wszelkie uwagi będę wdzięczna.
Pozdrawiam
Monika z Melbourne



Temat: nauka czytania, co sądzicie?
nauka czytania, co sądzicie?
znalazłam notatke o tej metodzie w jednej z publikacji, które dostałam ze szpitala.
uważam, że to ciekawe i warto spróbować.
co Wy na to?
genialnymaluch.pl/kiedyzaczac/



Temat: Jaruga-Nowacka: obraz rodziny w podręcznikach j...
maly.ksiaze napisał:

> Anton, elementarz nie służy do 'promowania rodzin', co
> kolwiek małoby to oznaczać, tylko do nauki czytania.
> Dodatkowo pomaga dziecku w oswajaniu rzeczywistości. Jak
> ma pomóc, skoro świat opisany w podręczniku to lipa, a
> nie 'świat opisany'.

Hm... Dobre pytanie...

Czy istnieje coś takiego jak "nauka czytania", oderwane
całkowicie od wychowywania? Czy można "oswajać
rzeczywistość" bez dawania kompasu i informacji
turystycznej po tejże?

Argumentem, że tylko "opisujesz świat" możesz się
posłużyć choćby po to, żeby pokazać dziesięciolatkom
najgorszą perwerę, tylko po co? Pamiętam, było kiedyś
takie pismo, "Zły", które specjalizowało się w
pokazywaniu okrucieństwa, im dosłowniej, tym lepiej.
Redaktorka broniła się, twierdząc, że "tylko pokazuje
prawdę", "takie jest prawdziwe życie".

Dziecku trzeba powiedzieć, co jest dobre, a co jest złe.
Odpowiedzialni za to są przede wszystkim rodzice, a wraz
z nimi podwykonawcy - nauczyciele. Tak to widzę. Robienie
reklamy rodzinom niepełnym uważam za złe, bo jest to
zachęcanie dzieci do pakowania się w kanał. Znacznie
lepiej jest pokazać normalną, kochającą się rodzinę, a
nie jakąś tam dysfunkcyjną, czy jak to się modnie mówi
toksyczną.



Temat: Zajęcia logopedyczne / Kraków
up.logopeda napisała:

> Od I roku studiów pracuję jako wolontariuszka z dziećmi dotkniętymi różnymi
> zaburzeniami komunikacji( autyzm,
[...]
> Pracuję symultaniczno- sekwencyjną metodą nauki czytania, w
> przypadku dzieci niemówiących wykorzystuję metodę Manualnego Torowania Głosek
> (MTG) autorstwa P. Elżbiety Wianeckiej.

A co w przypadku dzieci, które nie mają wykształconego myślenia symbolicznego? W
jaki sposób nauka "czytania" może poprawić ich zdolności komunikacyjne?
I jeszcze ciekawi mnie, czy pracujesz na tej zasadzie, że równolegle do
torowania głosek jest praca nad komunikacją pozawerbalną (ew. na czym taka praca
polega)?

pozdrawiam




Temat: dlaczego polska dietetyka jest nic nie warta
Ja tez jej nie lubie
niech sie "Mariola" poprzyglada stylowi Przemka i mojemu to dostrzeze
roznice. wskazana nauka czytania ze zrozumieniem, powiedz to corce

i dlaczegoi milabym obrazac Brumbaka skoro prosilem go o pomoc odnosnie diety i
jeszcze nie wyjasnil do konca? wskazana nauka czytania w ogole, ale lepiej ze
zrozumieniem. przekaz corce.



Temat: nie mam już siły
> Też mam syna Michała w III klasie. On nie ma dysleksji..
> miał badania ped.-psych. Wyszło, że jest bardzo inteligentny,
> ...Męczymy się tak czwarty rok, bo on już w zerówce miał
> zadawane lekcje i odrabiał je długo.
Za wcześnie zaczęłaś. Lepiej żeby dzieciak w przedszkolu (bo zerówka to
przedszkole) nie robił lekcji na siłę, a na pewno nie był do nich poganiany
przez rodziców. Pomóc tylko jeśli dziecko wyraźnie zarząda pomocy ( "zrób to ze
mną") gdy już się zmęczy nie robić.

Dzieci rozwijają się nierówno, a różnica 1 roku w wieku 6 lat to bardzo dużo.
Dzieci rozwijają się etapami, a nauka czytania i pisania, rozwija się, jak inne
umiejętności w pewnych okresach życia.
Jednym przypadnie to na zerówkę innym w 1 kl. , różnie.
Dlatego nauka czytania i pisania jest tak rozciągnięta, żeby każdemu trafić w
ten właściwy okres.
Ale równocześnie 6 lat to za mało by podołać obowiązkowi odrabiania lekcji.

Twój dzieciak zraził się na początku, zauważył, że to odrabianie lekcji niczemu
nie służy, nie pomaga mu, nie rozwija, tylko męczy, i masz teraz babo placek.



Temat: biblioteki, bibliotekarki...nauka czytania
biblioteki, bibliotekarki...nauka czytania
Pierwsza w życiu wypożyczona książka- pamiętam, jak pierwszego trupa w pracy-
"Na jagody". Nie miałam kiedy oddać i myślałam, że ogień piekielny mnie
pochłonie za to spóźnienie. Miałam 7 lat. A potem już poleciało... Pani Basia
z wąsami, która zawsze warczała, ale jak odniosłam książki ojca po jego
śmierci, to razem płakałyśmy. Pani Anetka odkładała dla mnie Krzywicką, ale
ją zawiodłam srodze, bo opuściłam bibliotekę i dostałam karę pieniężną
zamiast wyznań gorszycielki- rozwód. Teraz mam taką ulubienicę, która pół
godziny wystukuje moje nazwisko na komp i nie wie, gdzie jest enter. Ale za
to mogę wziąć więcej niż pięć, a ona ciągle znajduje gdzieś i odkłada moją
zagubioną legitymację.Mimo wszystko lubię ginący gatunek polskiej
bibliotekarki.



Temat: Kiedy nauka czytania
Kiedy nauka czytania
Moja córcia w kwietniu kończy 4 lata i kilka razy próbowałam ją zainteresować
literkami ale właściwie niezaowocowało to jakimś zaciekawieniem.Robi wszystko
po swojemu. Mój mąż uważa, że już powinniśmy bardziej się tym zająć. Czytamy
jej też dużo książeczek. Nie chciałabym jej zniechęcić. Jak myślicie od kiedy
powinniśmy naprawdę zacząć ją uczyć? I w jaki sposób?



Temat: jak zachęcić 7-latka do czytania?
Kup jakiś fajny komiks i może spróbuj usiąść codziennie z bratem nad tym
komiksem na 10 - 15 minut. Niech brat czyta dla Was obu. Jako starszy brat
możesz mieć duży wpływ na młodszego, kto wie, może Ciebie bardziej posłucha niż
rodziców
Co do umiejętności czytania: faktycznie dzieci 7letnie nie muszą jeszcze płynnie
czytać, ale jeśli faktycznie trafiła mu się klasa, gdzie większość jest do
przodu, nie będzie się z tym dobrze czuł i coraz trudniej będzie mu się do
czytania przełamać, bo będzie kojarzył czytanie z czymś, w czym jest słabszy od
innych - stąd Twoja zachęta i pomoc może być nieoceniona.
Co do braku umiejętności płynnego czytania w 3 czy 4 klasie - to żadne
pocieszenie. Takie dzieci są potem do tyłu z każdym przedmiotem: ponieważ nie
potrafią płynnie czytać, koncentrują się przy czytaniu ciągle jeszcze przede
wszystkim na składaniu wyrazów nie rozumiejąc tego, co czytają. Nie mają szansy
wtedy na przyswojenie wiadomości z historii, przyrody czy innych przedmiotów.
Dlatego nauka czytania jest tak ważna.




Temat: czytanie w wieku 2 lat???
Beata uczenie malych dzieci czytania moze byc robione w formie zabawy i zajmuje lacznie okolo minuty dziennie. Nauka czytania stymuluje mozg dziecka, co moze byc niezmiernie wazne w przypadku dzieci po wylewach itp. Ja z tego wlasnie powodu ucze mojego synka. Teraz co prawda mamy chwilowa przerwe, bo nie mialam czasu na robienie nowych materialow,ale niedlugo wezme sie znowu w garsc.
Aha, czytam mojemu dziecku i czytac zamierzam, bez wzgledu na to w jakim wieku nauczy sie czytac samo.

Bardzo prosze wszystkich, zanim zaczniecie wypowiadac sie niepochlebnie zapoznajcie sie dobrze z tematem, jest sporo literatury dostepnej na ten temat. Na poczatek polecam "Jak nauczyc male dziecko czytac" Domana. Ksiazka ta tlumaczy dlaczego warto to robic.




Temat: czytanie w wieku 2 lat???
Mysle , ze wszystkie zgadzamy sie z tym , iz warto od najmlodszych
lat zwracac dziecku uwage na pismo, literki, itp. Jedne dzieci
poukladaja sobie to wszystko w glowie i zalapia czytanie szybko ( i
jest to mozliwe w pzrypadku 2 latkow), inne czytac wczesnie nie
beda, ale na pewno pomoze im to w szybkim opanowaniu tej
umiejetnosci w szkole. Za nauka czytania w doslownym tego slowa
znaczeniu nie jestem (metoda Domana nas pzrerosla), ale chetnie
popzrez zabawe uswiadamiam mojego malucha, ze cos takiego jak
literki istnieje i z nich skladamy wyrazy, ktore mamusia czyta. Nie
zaszkodzi mu ta wiedza. Zreszta jako 3.5 latek potrafi rozrozniac
wszystkie literki i czytac proste wyrazy. I nie prosze go o to, robi
to sam kiedy rozpozna wyraz i jest z tego bardzo dumny. Dla niego to
jest zabawa. Istnieje jednak niebezpieczenstwo , ze niektorzy
rodzicie podchodza do tego za bardzo ambicjonalnie, kosztem dziecka
niestety, i zgadzam sie, ze wtedy moze pojawic sie powazny problem.




Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
Razem ze swoim szescioletnim synkiem zmagamy się z nauką czytania.Jesteśmy na
etapie znajomości wszystkich literek,zarówno małych jak i dużych.Ale czytanie
zgłoskowe,czy sylabowe,zupełnie nie wychodzi.Dla mojego dziecka jest to bariera
nie do przeskoczenia.To powoduje irytacje i niezadowolenie mojego syna.Ja nie
mogę go wesprzeć,sama nauczyłam się czytać w wieku czterech lat,praktycznie bez
pomocy.Nie mam przygotowania pedagogicznego,ą rozmowa z panią
przedszkolanką,nic nie przyniosła.Dowiedziałam sie tylko tyle,że na wszystko
przyjdzie czas.Proszę o pomoc,gł.mabulinkę.Jakimi metodami mam skutecznie uczyć
moje dziecko czytać?Dodam,że jest to pojętny chłopczyk,ma duży zasób słów i
sporą wiedzę.Rozwiązywanie zadań matematycznych przychodzi mu z
łatwością.Jedynie czytanie sprawia mu duży problem.Nie chcę go zniechęcić do
literatury.Do tej pory dużo czytaliśmy i książka,była jego ulubionym prezentem.



Temat: czy wasze dziecko już czyta?
Moj Synek jest obecnie w zerowce -drugi rok z kolei. Nie chcialam go
poslac wczesniej do szkoly. W zeszlym roku normalnie sie uczyli a
teraz rysuja slaczki!
Co do czytania to jestem zdania ze najlepiej dziecko chlonie wszelka
nauke z zabawy. Pamietacie literki magnesy z Danonkow to wlasnie
dzieki nim nauczylam synka liter. Majac 2,5 roku potrafil wszystkie
wskazac. Wiadomo nie potrafil ich napisac, nie potrafil ich laczyc i
skladac w wyrazy.. Ale jes znal. W wieku czterech lat potrafil juz
zrobic liste zakupow. A teraz pyta czy herbata pisze sie przez samo
h. Takze nauka czytania to kwestia zainteresowania dziecka czytaniem
i przede wszystkim poswiecenia swojego czasu. A czasem jak widze ze
dziecko ktore ma 6 lat nie potrafi czytac i liczyc to strasznie sie
dziwie. Rodzice chca ze tak napisze zwalic cala robote na
nauczycieli a tak naprawde nie wiele trzeba zeby dziecku ulatwic
start. Nie chce zeby moje dziecko bylo genialne ale wiem ze przez to
ze potrafi juz wiele jak na 6 latka to bedzie mu duzo latwie. I
podczas gdy dzieci beda skupialy sie na nauce liter on bedzie mogl
robic duzo ciekwasze rzeczy. Pozdrawiam



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
Ewo,
ja nauczylam się czytac jak mialam niecałe trzy lata, pisać rok pózniej.
Chciałam sama czytać bo nigdy nie wiedziałam jaka bedzie dobranocka. Generalnie
szkoła podstawowa nie pomogla mi w zaden sposób rozwinąc zdolności. Dla
nauczycielek dziecko czytające w pierwszej klasie pod ławka W pustyni i w
puszczy było tylko kłopotem. Jako dziecko byłam bardzo aktywna fizycznie i nie
miałam problemów z nawiązywaniem kontaktów (do dziś nie mam hi, hi). Zrobiłam
dwa fakultety, jakies podyplomówki. Teraz mam dwójkę dzieci (dalej ucze sie,
pracuję i zdaje jakies egzaminy). Czy załuję ze sie wczesniej nauczyłam czytać-
nie! - nie ograniczyło mnie to raczej pomogło i ręcze ze jeżeli moi synowie
będa chcieli tak bardzo jak ja uczyć się czytać (prawde mówiąc starszy ma trzy
lata i zna może kilka literek - woli uczyć się na pamięć wierszyków, piosenek i
poznawać maszyny dziadka) to dołoże wszelkich starań aby im pomóc. Co do
taplania w błocie to też to robiłam i chodziłam po drzewach i mam blizny po
drucie kolczastym bo chciałam zobaczyć jak wygląda byk z bliska a był cholernie
szybki . Moim zdaniem wczesna nauka czytania nie szkodzi a pomaga. Wszystko
zależy od cech indywidualnych dziecka (predyspozycje, niekoniecznie IQ - sa
przecież dzieci z nizszym IQ ale uparte) Ooczywiście zgadzam sie z Tobą ze nic
na siłę.

Blanka

Blanka



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
Pozwólcie, że wtrącę swoje trzy grosze.

Dla mnie podstawowym "problemem" tej metody jest fakt, iż w języku polskim
odmienia się wszystko, co się da, nawet więc jeśli dziecko nauczy się "czytać"
słowo "nogi" to nie przeczyta słowa "nóg" bo ono zupełnie inaczej wygląda .
Druga rzecz: czym innym jest znajomość liter a czym innym czytanie - to trzeba
sobie uświadomić przy każdej nauce liter czy czytania.
Po trzecie: O ile "nauka" czytania jest TYLKO zabawą, a dziecko CHCE to OK,
natomiast nalezy szczególnie uważać, żeby CHCENIE dziecka nie zamieniło się
TYLKO w CHCENIE RODZICA.

Dla zainteresowanych polecam zapoznanie się z metodą Rocławskiego
(glottodydaktyka) oraz I.Majchrzak



Temat: Poznańskie ogólniaki biją na alarm: nie mamy pi...
Brawo, pani Walkowiak
Z Pani zestawienia wynika jednoznacznie, że im wyższy etap kształcenia, tym
musi być ono droższe. Niestety, władze ewidentnie uważają, że nauka czytania,
pisania i rachunków jest droższa niż nauczanie fizyki, chemii czy informatyki.
Czy o to chodzi, żeby obywatel umiał się podpisać na liście płac i nic poza tym?

A swoją drogą, 40 godzin nauki w ciągu liczącego 5 dni tygodnia + nauka własna
w domu? I po takiej tresurze można być normalnym psychicznie? A 7-latek ma 6
lekcji dziennie? I na ostatniej jeszcze wie, gdzie jest i co się wokół niego
dzieje?

Za moich czasów nauka trwała 6 dni w tygodniu. 8 lekcji w ciągu dnia w liceum
to był dopust boży a nie reguła. W pierwszej klasie podstawówki miało się 3
lekcje dziennie. I porównując swoją wiedzę ogólną z wiedzą moich studentów, mam
wrażenie, że nauka była wtedy efektywniejsza.



Temat: Baby Einstein nie ma wartosci edukacyjnych
takze o tym ze male dzieci
> uczone czytania (co jakis czas pojawia sie ten temat na forum)
przez zbyt ambitne matki pozniej maja problemy w szkole

uczylam Kajtka czytania,ale nie z ambicji, duzo ludzi mylnie
mysli,ze jest to jedyny powod
przyznaje sie jednak do bledu, nauki zaprzestalam po paru miesiacach
i teraz im wiecej czytam tym bardziej przekonuje sie,ze slusznie
postapilam, a bylam zagorzala zwolenniczka metody Domana

niedawno przeczytalam,ze nauka czytania gdy dziecko nie jest na to
gotowe, moze powodowac nieodwracalne szkody, mozg wytwarza sobie
inne sciezki(pathways) niz wtedy gdy jest na czytanie gotowy




Temat: Siedzi i czyta!!!
Jego sie nie da zmusic metoda zmuszającą ..no taka prostą, ze cos mu
kazesz zrobic...np. czytac elementarz ;D
Wycie jest, gdy np. konczymy wspolne wieczorne czytanie (godzina) i
on by chcial jeszcze, a ja mowie - ja juz skonczyłam, moze
sprobujesz sam - bierze ksiazke i jest teatr żalu, załosci i
pretensji....i wtedy obietnice, ze jak sam, to cos tam.. nie
działaja.
Natomiast umiejetnosc czytania cudownie pojawia sie przy komiksach
np. Gwiezdnych W. Tam literki składaja sie w zrozumiałą całosc. Cud
po prostu. Cud nastepny jest tez przy komputerze - litery sie
przydają i sa uzywane, i na głos i po cichu i bez pomocy mamy czy
taty czy to przy grach z netu czy przy grze nomen omen "Bolek i
Lolek i nauka czytania'.

Z pisaniem jest jeszcze wieksza magia :/




Temat: Czytanie w parlamencie
> depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
> staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns).
Nareszcie zauważyli, że pisownia i bżmienie w angielskim nie mają związku.

> Odrzucili oni obowiazujaca do tej pory zasade,
> ze mozna pozwolic uczniowi na ____zgadywanie___
> brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej.
Słusznie: czytanie, to nie zgadywanie.

> Ta ostatnia metoda mialaby powodowac
> uwstecznienie dziecka o co najmniej 3 lata
Zgadywanie uwstecznia - taż się zgadzam.

> A moze u nas akonczyc z LITERAMI Przylubskich i innymi chorymi wynalazkami?
Uczyłam się z elementaża LITERY wiele lat temu.
LITERY to elementaż uczący dzieci CZYTAĆ, a nie zgadywać.
LITERY to elementaż, ktury zwalczają wszyscy nie umiejący czytać,
Zwalczają go ci, ktuży zapamiętują całe wyrazy zamiast rozumieć znaczenie
poszczegulnyh liter.
Tego elementaża nie znoszą pszeciwnicy nowej - uproszczonej ortografi.
Ty za to nic nie rozumiesz z tego, co sam napisałeś.
I nawet argument za nową ortografią, pszedstawiasz jako agrument pszeciw.




Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
Rozdziały książki, o którą pytasz: Dysleksja-ustalenia terminologiczne, Nauka
czytania w świetle badań naukowych, Mózgowa organizacja funkcji językowych,
Diagnozowanie rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym, Diagnoza trudności w
czytaniu i pisaniu, Praca terapeutyczna z dziećmi z trudnościami w czytaniu i
pisaniu.
Książka nie jest podręcznikiem, jak nauczyć czytać trzyipółlatka, ale rodzic z
zacięciem pedagogicznym, sporo się z niej może nauczyć. Minimum teorii
zawierają też zeszyty Kocham czytać. I nieskromnie zauważę, że moje uwagi też
mogą okazać się przydatne.
Pozdrawiam.




Temat: kiedy dziecko samo czyta?
Moja córka nie chciała czytać ani w zerówce ani w szkole. Nauka czytania szła
jej wyjątkowo opornie. Nie chciała i już. Martwiłam się że mam takie tępe
dziecko. A potem jej się odmieniło i bodajże w drugim półroczu pierwszej klasy
zaczęła płynnie czytać. Z dnia na dzień.




Temat: Czytanie w parlamencie
kicior99:
> depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
> staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns).

Co to znaczy? Czy będa smarkaterię uczyć jakiegoś innego języka angielskiego?
Czy może bedą starannie wybierać do nauki początkowej takie wyrazy, których
pisownia jest powiązana z wymową (dla języka angielskiego to niezła gimnastyka...).

Dlaczego posłowie w zdawałoby się sensownym kraju wtryniają paluchy w tresurę
szczeniaków? Czy u Wielkich Brytanów to jest sprawa polityczna?

kicior99:
> Odrzucili oni obowiazujaca do tej pory zasade, ze mozna pozwolic uczniowi na
> zgadywanie brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej.

Czyli uczeń ma inaczej czytać niż normalny człowiek?

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak



Temat: Forum z ekspertem
Forum z ekspertem
Witam i zapraszam na forum: Nauka muzyki. Szkoły muzyczne i nie tylko

muzyka.bojarski.pl/joomla/index.php?option=com_fireboard&Itemid=1

Forum jest bezpłatne, dostępne dla zarejestrowanych użytkowników. Na pytania dotyczące nauki muzyki zarówno w szkołach muzycznych jak i poza nimi odpowiadać będą muzycy i pedagodzy różnych specjalności. W Czytelni, dostępnej dla wszystkich zamierzamy publikować ciekawe artykuły dotyczące nauki, wyboru i konserwacji instrumentów, a także ruchu scenicznego, relaksu i przygotowania do występów i audycji.
Na początek artykuł "Nauka czytania nut a vista" pani Ireny Boruszczak

Ma to być także miejsce wymiany doświadczeń i swobodnych rozmów o wszystkim.
Forum dopiero startuje, zapraszamy do rejestracji i pierwszych wpisów.
Pozdrawiam
Katarzyna Bojarska




Temat: Baby Einstein nie ma wartosci edukacyjnych

> niedawno przeczytalam,ze nauka czytania gdy dziecko nie jest na to
> gotowe, moze powodowac nieodwracalne szkody, mozg wytwarza sobie
> inne sciezki(pathways) niz wtedy gdy jest na czytanie gotowy

pokaz linka pls,
wlasnie tak myslalm ze dzieci dreczone tymi metodami moga miec problemy z nauka
w tradycyjnej szkole w tradycyjnym systemie...




Temat: Czytanie w parlamencie
Czytanie w parlamencie
depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns). Odrzucili oni
obowiazujaca do tej pory zasade, ze mozna pozwolic uczniowi na zgadywanie
brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej. Ta ostatnia
metoda mialaby powodowac uwstecznienie dziecka o co najmniej 3 lata - czytamy
w dzisiejszym The Daily Mail. A moze u nas akonczyc z LITERAMI Przylubskich i
innymi chorymi wynalazkami? Tyle ze nasz parlament ma o wiele wazniejsze
sprawey na glowie, np. jak wy@@@c Platformie.




Temat: jak nauczyc 6-latka czytac?
jak nauczyc 6-latka czytac?
moj syn ma problem z nauka czytania.Zna literki,umie przeliterowac wyraz,ale
juz nie zlozy go do kupy.Czy poczatki zawsze sa takie?
Zauwazylam,ze kiedy ma do przeczytania tekst z obrazkami,uczy sie go po prostu
na pamiec.Czasem zapamieta tez jakis wyraz wzrokowo i powtarza z pamieci.Ale
kiedy napisze mu cos nowego,nie potrafi zlozyc w jeden wyraz.
Zastanawialam sie juz czy to aby nie dysleksja,ale moze musi minac troche
czasu aby zalapal o co chodzi?



Temat: problemy z czytaniem i ortografią czwartoklasistki
> Dziecko ma nadpobudliwość psycho-ruch i w związku z tym problemy z
> koncentracją.

Też miałem.

Ale chyba w pewnym wieku każdy ma "nadpobudliwość psycho-ruch"... Wystarczy
przejść się korytarzem po jakiejś podstawówce.

> Bardzo łatwo sie rozprasza.

Ja do dzisiaj to mam.

> Dziecko bardzo sie denerwuje czytając przy całej klasie

Każdy by się denerwował! Nic dziwnego w tym nie ma.

> Prosze mi poradzić czy ciągłe czytanie po kilkanaście
> minut dziennie przyniesie w końcu efekty, czy córka jeszcze przez wiele lat
> będzie sie męczyła.

Efekty, myślę, na pewno przyniesie.

A jeśli nie jest dyslektyczką (badania), to nie pozostaje nic tylko żmudna
nauka. Jeśli problemy nie będą się zmniejszać, proponuję iść do innego
psychologa i zrobić jednak kwity dyslektyka. Teraz podobno jak się to ma, to ma
się dyktanda z głowy.

> Nie rozumim dlaczego są dzieci którym tak trudno
> przychodzi nauka czytania, a ja nie miałam z tym żadnego problemu.

Ja też nie, za to miałem koszmarne problemy z liczeniem. Najpierw miałem z
tabliczką mnożenia, potem jej się nauczyłem, to miałem znowu z czym innym
problemy, które starałem się pokonać, w międzyczasie tabliczkę mnożenia
zapomniałem, i tak zbiegło do matury. Teraz posiadam komputer.

Ludzie są różni.



Temat: spóźnieni pianiści
Myślę, że pomysł z wzięciem lekcji jest bardzo dobry. Lekcji nic nie zastąpi,
żadna moja rada ani nawet rady bardziej ode mnie fachowych osób. Rady są dobre
jako pomoc dodatkowa.
Poproś nauczycielkę, która uczy dzieci.
U nas było to mniej oczywiste, bo dzieci grały na innym instrumencie. Ale też
dało się zrobić. Ich nauczycielka ma pojęcie o fortepianie. Zgodziła się niezbyt
chętnie. Myślała, że z tego nic nie będzie. Teraz interesuje się moimi postępami
i od czasu do czasu prostuje moje ścieżki.
Co do nut - nie będziesz z tym miała problemu. Jeśli trochę grasz, po pewnym
czasie nawyki czytania same wchodzą. Nie musi być wszystko od razu. Ręka się
musi przyzwyczaić do nut. I ucho. Z moich obserwacji wynika, że nauka czytania
nut i granie jakiegoś kawałka to są zwłaszcza na początku dwie osobne kwestie.
Jeśli chcesz coś ładnie zagrać niewiele umiejąc, dobrze jest parę razy
przeczytać i potem juz nie patrzeć w nuty, grać z pamięci. Ale nie zamiast
ćwiczeń z czytaniem różnych nut, tylko oprócz.
Moja rada - nie bierz się do rzeczy za trudnych. Poczekaj pół roku albo rok, na
wszystko przyjdzie pora. Co jest za trudne a co może być, będzie wiedziała
nauczycielka Twoich dzieci.
Dorośli mają inne trudności niż dzieci, więc Twoja nauka może wyglądać inaczej.
Będziesz miała większe trudności z rozćwiczeniem rąk, ale za to będziesz lepiej
wiedziała, gdzie się fraza zaczyna i gdzie kończy i jak co powinno brzmieć.
Pozdrawiam
Bluenote




Temat: znowu o szkole i odrabianiu lekcji
A mi po przeczytaniu Twojego postu nasunęło się dokładnie to samo co Verdanie.
Dysleksja to nie tylko problemy z nauką czytania, to przede wszystkim problemy
ze zrozumieniem. Dysleksja ma różne formy i odmiany. Największe znane mi
autoretety z tej dziedzinie twierdzą, że rego typu dysfunkcje powinno się
diagnozować najwcześniej w 2-3 klasie, kiedy dziecko ma, a przynajmniej powinno
mieć juz jakiś zasób wiadomości. Dlatego może poszukaj dobrego psychologa i
sprawdź co jest na rzeczy. Nawet jeśli nie ma żadnych dysfunkcji, to może
poradzi coś na Wasze problemy. Wyobrażam sobie co przeżywasz, bo choc moja
córka nie ma problemów z nauką, to czasem jednak trzeba jej pomoc, wytłumaczyć
czy przećwiczyć, a zawsze sprawdzić. Też tego nie znoszę
Pozdr. Agata




Temat: Nasi bliscy a język polski:)
cuciolo napisała:

> Po prostu widze problem jak sobie poradzic z nauka czytania mojej corki i juz
> Ba szczerze mowiac nie wiem czy mala bedzie chciala wogole uzywac polskiego ale
>
> to juz inna historia
> sle uklony

Dokladnie mam te same przemyslenia i chyba jednak zdecydujemy sie na dodatkowe zajecia z
jez. polskiego rownoczesnie z rozpoczeciem nauki w szkole, a moze juz troche wczesniej. Mam
nadzieje, ze w tym Berlinie bedzie to mozliwe do zrealizowania za kilka lat.
Jestem przygotowana na protesty, ale nie chcialabym tez, zeby moj syn jako dorosly czlowiek
powiedzial 'mamo dlaczego mnie nie nauczylas?' Moze bedzie chcial studiowac rezyserie w
Lodzi?... )

Sama jestem ciekawa co z tego bedzie?



Temat: Jesli niepokoi Cię mowa Twojego Dziecka - LOGOPEDA
Jesli niepokoi Cię mowa Twojego Dziecka - LOGOPEDA
Kochani Rodzice jeżeli niepokoi Was mowa Waszych pociech, to
zapraszam na konsultacje do mojego gabinetu.
Gabinet logopedyczny
Urszula Korbiel

kom: 507-315-028

os. Piastów 41/9
32-625 Kraków
oraz os. Cegielniana 43 Kraków

OFERTA ZAJĘĆ

• DIAGNOZA

• TERAPIA WAD WYMOWY

• TERAPIA ZABURZEŃ MOWY I KOMUNIKACJI (Autyzm, Jąkanie,
Afazja, Zespół Aspergera, opóźniony rozwój mowy)

• WCZESNA INTERWENCJA LOGOPEDYCZNA

• WCZESNA NAUKA CZYTANIA (metoda prof. J. Cieszyńskiej)

• TERAPIA DYSLEKSJI I DYSGRAFII

• KOREPETYCJE

• LOGOPEDIA ARTYSTYCZNA

• KONSULTACJE LOGOPEDYCZNE

Gabinet czynny od poniedziałku do piątku.
Terminy wizyt – ustalane są indywidualnie według potrzeb pacjentów
po wcześniejszej rejestracji telefonicznej.

W gabinecie podczas zajęć panuje ciepła i przyjazna atmosfera, a
nauka odbywa się poprzez zabawę. To wszystko pod okiem
wykwalifikowanego i zaangażowanego w pracę z dziećmi logopedy.

Numer telefonu, pod którym mogą Państwo uzyskać wszelkie informacje
na temat prowadzonych przeze mnie zajęć, umówić się na zajęcia oraz
konsultacje to:
507 315 028

Swoje pytania mogą Państwo przesyłać również pocztą elektroniczną
na adres:
logopeda@korbiel.pl
serdecznie zapraszam !!!

Pamiętaj !

Do logopedy nie jest wymagane żadne skierowanie – im szybciej się
zgłosisz tym lepiej dla Twojego Dziecka.




Temat: Doktrynerskie utopie edukacyjne na łamach "Gazety"
P.S.A tym,którzy obecnie idą do zawodówek nie jest
potrzebne liceum, bo do niego są kompletnie
nieprzygotowani(i nie mają żadnej motywacji), a nauka
czytania ze zrozumieniem, nauka czterech działań itp.
oraz kurs podstawowych umiejętności życiowych i solidna
terapia psychologiczna.



Temat: nowe przedszkole - czy potrzebne
Sorki bardzo, ale za 600 zł plus koszt dojazdów na osiedle Unii....

Prosze porównać z ofertą przedszkola publicznego nr 15:
(www.przedszkole15.nsm.com.pl)

Języki obce:
- j. angielski

Zajęcia dodatkowe:
gimnastyka korekcyjna, rytmika, szachy, taniec nowoczesny i balet, logopeda,
koncerty umuzykalniające

Inne:
elementy kinezjologii edukacyjnej,
"Program adaptacji wstępnej" dla dzieci 3-letnich,
"Program współpracy ze SP nr 18" (jako przygotowanie dzieci do szkoły),
"Nauka czytania i pisania" prof. B.Rocławskiego,
"Edukacja matematyczna " E.Gruszczyk-Kolczyńskiej,
program "Profilaktyki próchnicy zębów",
propagowanie zachowań ekologicznych

W budynku znajduja się:
Gabinet logopedyczny
Gabinet Pielęgniarki
Plac zabaw i patio
Pracownia komputerowa i internet
Sala gimnastyczna
Szatnia
Stołówka
gabinet stomatologiczny do okresowych przeglądów zębów,
sala rytmiczna także do nauki tanca i baletu ze sprzętem audio-video

Obiekt monitorowany.

Kadra pedagogiczna posiada wysokie kwalifikacje i duże kompetencje: 7
nauczycieli posiada wykształcenie wyższe magisterskie, 5 - wyższe zawodowe,
5-Studium Nauczycielskie - inni podnoszą swoje kwalifikacje.




Temat: dwulatek zna literki
Może wkładam kij w mrowisko, ale chcę trochę ostudzić zachwyty....Z moich
długoletnich obserwacji wynika, że niekoniecznie dziecko wcześnie zaczynające
jest wytrwałe i konsekwentne w swym zapale do zdobywania wiedzy...Może mu
przejść już w podstawówce. A zbyt wczesna nauka czytania może zubożyć ( tak tak
wcale nie wzbogacić) cudowny bezliterowy stan wczesnego dzieciństwa.
Wiele dzieci z mojego otoczenia (są już dorosłe), zaczynało bardzo wcześnie
czytać, inne zaś czytały normalnie, dopiero w wieku 6-7 lat.
Z moich osobistych badań wynika, że bardziej "do przodu" są dziś te, które
mniej zachwycały rodziców i znajomych swą niezwykłą inteligencją, za to teraz
bardziej zachwycają.....A ci geniusze wyrosły na przeciętniaków.
Oczywiście życzę wszystkim, aby ich dzieci były wspaniałe, mądre i szczęśliwe.



Temat: zabawy fundamentalne a gry i zabawy Silberg Jackie
Dzięki rysa9 za odpowiedź .
A czy te pomoce przy zabawie- można zrobić samemu w ramach "przed zabawy"? Bo z
tego co zrozumiałam, to w zabawach fundamentalnych jest przedstawiona też
metoda Domana związana z nauką czytania- a kartki do nauki można zrobić samemu.
Książka Jackie Silberg- to rzeczywiście sama pozycja książkowa, ale jest w niej
napisane co można z dzieckiem robić- np. zabawy z watą, itp....
I jak Ci się uda to czekam na porównanie merytoryczne, bo cały czas zastanawiam
się czy warto wydać te 139 zł.




Temat: Do CIA i Mosadu w sprawie rakiet Roland
nauka czytania Oozie / Kropy
Gość portalu: Oozie napisał(a):

> >Sprzedawali te rakiety sojusznikowi USA i Izraela w latach gdy Saddam Husai
> n
> byl takim sojusznikiem.
>
> A ty rycho rżniesz mało że głupa to ignoranta.
> Tak się składa że Izraelowi to Francja broni nie sprzedawała.
> Chcieli kupić a żabojady nie chciały.
>
> I nie było żadnej rakiety w Izraelu Made in France.
> Trza było Hawki i Patrioty kupować.
> Niestety albo stety.

Gdybys przylozyl choc troche starannosci w czytaniu (powyzej) to dowiedzialbys
sie, ze pisze, iz Francja sprzedawala rakiety Irakowi (czyjemu sojusznikowi jak
wyzej). Widocznie jako syjonistyczny prowokator nie musisz czytac tego na co
odpowiadasz. Normalne. Ja juz sie do tego przyzwyczailem. Nawet wiem, ze
lekarstwem na to moze byc jedynie rozwiazanie ostateczne. Pozyjemy zobaczymy.



Temat: Zaopiekuję się 4 latkiem przy swojej córce. Kraków
Zaopiekuję się 4 latkiem przy swojej córce. Kraków
Zaopiekuję się 4 latkiem przy swojej 4-letniej córeczce. Myślę, że jest to
świetne rozwiązanie dla dzieciaków, które nie poszły do przedszkola ale
rodzice chcieliby aby miały jakiś kontakt z rówieśnikami. Moja córka jest
bardzo toważyska, uwielbia inne dzieci i bardzo dobrze się z nimi dogaduje.

Ja też kocham dzieciaki. Zazwyczaj dzieci mnie lubią. Znam wiele sposobów na
ciekawe i pożyteczne spędznie czasu: Lepienie z masy solnej, malowanie,
rysowanie, czytanie bajek i poezji dla dzieci, słuchanie różnych rodzajów
muzyki, uczenie wierszyczków, poznawanie literek i liczb, nauka czytania i
liczenia, spacerki - wszystko to robię ze swoją córeczką a mogłabym z kimś
jeszcze!!! :-).

Jeśli są jacyś zainteresowani Rodzice z Krakowa - to proszę o kontakt
hanka78@gazeta.pl lub 660 410 668



Temat: Jak nauczyć dziecko czytać?
Witam

Dzięki wielkie za wyczerpujące odpowiedzi.

Zgodnie z Twoją sugestią kupiłam książkę "Nauka czytania krok po kroku". Dzięki
temu wiem, na czym polega lateralizacja, ale nie wiem, do kiedy powinna się ona
wykształcić. Mój syn rysuje raz jedną raz drugą ręką, podobnie jest z kopaniem
piłki, podnoszeniem ręki do góry etc. Nie wspomnę już, że nie umie dobrze
trzymać kredki, tylko trzyma ją tak w pięści albo tak dziwnie za sdrugi
koniec... A w listopadzie skończył trzy lata. Poza tym mam pytanie dotyczące
książki: podane w niej ćwczenia są dla dzieci w jakim wieku? I te testy dtyczą
sześcolatków czy dzieci młodszych. A może starszych?

A i czy a propos tej lateralizacji mogę coś zrobić? Czy można to jakoś
stymulować? I czy należy?



Temat: kiedy dogonimy Piotrków?
kamikaze_pkow1 napisał:

> Ojcze Sieradzaku Prowadzacy, uprzejmie informuje iz na tematy informatyczne
> lepiej sie ze mna nie wdawaj bowiem mozesz polegnac z kretesem a poco ci
> kompromitacja ?

Nie twierdze, że jestem informatykiem, choć z informatyką mam styczność od jakiś
15 lat, byłem Autoryzowanym Delarm Optimusa, mam kila certyfikatów
autoryzujących serwis, zaczynałem od C-64, Atari, Spectrum, Amiga - to były
maszyny ;)
Ale nie jestem z wykształecenia informatykiem, ale praktykiem i wielu młodych
informatyków już w praktyce wymiękło ;)
Jednak nie podważam Twojej hipotetycznej wiedzy w tym zakresie ;)

>
> A wytlumaczyc ci co to BBS czy znajdzies sobie sam w wikipedii ? :))) No wiesz,
> jest jeszcze wiele wiecej ciekawych stronek, jesli nie umiesz szukac to przesle
> linki. Ale nie patrz sie na nie tylko klikaj odrazu:))

Ni

Może nauka czytania ? Napisałem, że pierwszy raz łączyłem się z internetem przez
BBS, bo w Polsce nie było żadnych dostępnych łączy. NASK raczkował. Onetu nie
było. A jedyne polskie strony ... to były strony ... polonii amerykańskiej.
Więc nie potrzebuję Twoich porad i wyjaśnień w zakresie BBSów, jedynie
umiejętności Twojego czytania ze zrozumieniem.




Temat: To ja na teraz tyle...
No witam!!!! mam nadziej, że będziesz tu też prowadził swoje filozoficzne
dysputy:) niestety często sam ze sobą:((.
Muszę Ci sie przyznać, że prawie wszystkie Twoje posty czytam to
ciekawa "nauka" czytania:)) a stwierdzam, że ostatnio coraz mniej ludzi umie
czytać, ma chęć zrozumieć co "tam" jest napisane:((. Bo już napisać to "każden"
może i umie:))))




Temat: Piasia, Szcz, Lotnik... piszecie jeszcze na forum?
Ninka, Szcz, MNich Szalony! Oczom własnym nie wierzę!
Jak jeszcze pojawi się Discus, Silent Bob, Magata i paru innych na "M" to
pomyślę że śnię :)))

Przyznam że po wpisie sld odrzuciło mnie od internetu, ale jednak kontakt z
Wami rekompnsuje największe idiotyzmy jakie wypisują niektórzy posiadacze
klawiatury. Czasem myślę, że obowiązkowa nauka czytania i pisania w tym kraju
nie wyjdzie temu krajowi na dobre. Bo na razie nie wprowadzono obowiązkowej
nauki myślenia. I to jest ból.

Ale wystarczy krótka rozmowa z tymi, którzy mają tej inteligencji więcej niż IQ
70 i już się robi słonecznie.

Pozdrawiam, i idę w las na przylaszczki - zawsze myślałam, że są pod ochroną, a
tu w dzisiejszej gazecie pani botanik oświadczyła, że nie są, zaraz sprawdziłam
w wykazie roślin chronionych - no istotnie nie są więc nazbieram ich sobie do
syta ;)))




Temat: ZAOPIEKUJĘ SIĘ DZIECKIEM PRZY CÓRCI KRAKÓW
ZAOPIEKUJĘ SIĘ DZIECKIEM PRZY CÓRCI KRAKÓW
Zaopiekuję się 4 latkiem(bądz dzieciakiem troszkę starszym) przy swojej 4-
letniej córeczce. Myślę, że jest to
świetne rozwiązanie dla dzieciaków, które nie poszły do przedszkola ale
rodzice chcieliby aby miały jakiś kontakt z rówieśnikami. Moja córka jest
bardzo toważyska, uwielbia inne dzieci i bardzo dobrze się z nimi dogaduje.

Ja też kocham dzieciaki. Zazwyczaj dzieci mnie lubią. Znam wiele sposobów na
ciekawe i pożyteczne spędznie czasu: Lepienie z masy solnej, malowanie,
rysowanie, czytanie bajek i poezji dla dzieci, słuchanie różnych rodzajów
muzyki, uczenie wierszyczków, poznawanie literek i liczb, nauka czytania i
liczenia, spacerki - wszystko to robię ze swoją córeczką a mogłabym z kimś
jeszcze!!! :-).

Jeśli są jacyś zainteresowani Rodzice z Krakowa - to proszę o kontakt
hanka78@gazeta.pl lub 660 410 668



Temat: Przedszkole Gocław
Witam, moja córka chodzi drugi rok do przedszkola przy szkole Unicefu i
szczerze mówiąc dziwią mnie nie najlepsze opinie o nim. My jesteśmy bardzo
zadowolone, nie zauważyłam żeby dzieci brały udział w wyścigu szczurów. Owszem,
uczą się poprzez zabawę literek(odimienna nauka czytania), moja córka potrafi
już pisać i czytać proste wyrazy - ma 5 lat- ale z tego co widzę sprawia jej to
dużą frajdę. W przedszkolu jest dużo zajęć dodatkowych ale tylko dla chętnych
więc kto nie chce to w nich nie uczestniczy. Jest także logopeda prowadzący
indywidualnie z każdym dzieckiem zajęcia (nieodpłatnie). Ja polecam to
przedszkole. Za sobą mam już bardzo kiepskie doświadczenia z Bartosika gdzie
córka chodziła przez pół roku i to był koszmar. Pozdrawiam.



Temat: ZAOPIEKUJĘ SIĘ 4-LATKIEM PRZY CÓRCE KRAKÓW
ZAOPIEKUJĘ SIĘ 4-LATKIEM PRZY CÓRCE KRAKÓW
Zaopiekuję się 4 latkiem przy swojej 4-letniej córeczce. Myślę, że jest to
świetne rozwiązanie dla dzieciaków, które nie poszły do przedszkola ale
rodzice chcieliby aby miały jakiś kontakt z rówieśnikami. Moja córka jest
bardzo toważyska, uwielbia inne dzieci i bardzo dobrze się z nimi dogaduje.

Ja też kocham dzieciaki. Zazwyczaj dzieci mnie lubią. Znam wiele sposobów na
ciekawe i pożyteczne spędznie czasu: Lepienie z masy solnej, malowanie,
rysowanie, czytanie bajek i poezji dla dzieci, słuchanie różnych rodzajów
muzyki, uczenie wierszyczków, poznawanie literek i liczb, nauka czytania i
liczenia, spacerki - wszystko to robię ze swoją córeczką a mogłabym z kimś
jeszcze!!! :-).

Jeśli są jacyś zainteresowani Rodzice z Krakowa - to proszę o kontakt
hanka78@gazeta.pl lub 660 410 668



Temat: problemy z czytaniem i ortografią czwartoklasistki
problemy z czytaniem i ortografią czwartoklasistki
córka do tej pory ma poważne problemy z ortografią i czytaniem. Miała robione
badania na dysleksję która nic specjalnego nie wykazała. Dziecko ma
nadpobudliwość psycho-ruch i w związku z tym problemy z koncentracją. Bardzo
łatwo sie rozprasza. Dziecko bardzo sie denerwuje czytając przy całej klasie
i jest jeszcze gorzej. Prosze mi poradzić czy ciągłe czytanie po kilkanaście
minut dziennie przyniesie w końcu efekty, czy córka jeszcze przez wiele lat
będzie sie męczyła. Nie rozumim dlaczego są dzieci którym tak trudno
przychodzi nauka czytania , a ja nie miałam z tym żadnego problemu.
Justyna



Temat: Rozwój dziecka z alalią
ula-logopeda napisała:

> Dziewczyny, a może rozwiązaniem dla Was będzie nauka czytania
metodą
> symultaniczno-sekwencyjną?
>
> Jest to metoda profesor Cieszyńskiej idealna dla dzieci
> autystycznych, alalią afazją.

Na czym polega ta metoda. Logopeda czasem z nim ćwiczyła z zeszytów
Cieszyńskiej "Kocham czytać" czy o to chodzi?
>
> Jest to sposób aby dziecko poznało mowę a dzięki niej nauczy się
> poznawać świat mówić o swoich potrzebach.
>




Temat: lipiec 2003?
Czesc,
Dokladnie, tutaj potrzebna jest duza systematycznosc i duza dyscyplina. Czasami
mam do siebie pretensje, ze nie poswiecam wystarczjaco duzo czasu Mikolajowi,
ale ta rozterke ma chyba kazda mama pracujaca
Ja tez pracuje w szkole i niby mam wiecej czasu, ale tak jakos to wychodzi.
Mysle, ze czytanie ksiazeczek to tez nauka czytania.
A tak apropos ksiazeczek, nie wiem jak wasze dzieci, ale Mikolaj jak
sobie "upoluje" jakis tylul to nawet po 6 razy czytamy, potem mam wrazenie ze
mu sie nudzi i wybiera inny tytul i tak wkolko.
Zuzia juz do przedszkola? Ja zastanawiam sie nad zlobkiem (Mikolaj jest z
lipca, moze dlatego)
pozdrawiam
Magda



Temat: LOGOPEDA KRAKÓW
LOGOPEDA KRAKÓW
Gabinet logopedyczny
Urszula Korbiel
kom: 507-315-028
os. Piastów 41/9
32-625 Kraków

OFERTA ZAJĘĆ:
•DIAGNOZA
•TERAPIA WAD WYMOWY
•TERAPIA ZABURZEŃ MOWY I KOMUNIKACJI (Autyzm, Jąkanie, Afazja,
Opóźniony rozwój mowy)
•WCZESNA INTERWENCJA LOGOPEDYCZNA
•WCZESNA NAUKA CZYTANIA (metoda prof. J. Cieszyńskiej)
•TERAPIA DYSLEKSJI I DYSGRAFII
•KOREPETYCJE
•LOGOPEDIA ARTYSTYCZNA
•KONSULTACJE LOGOPEDYCZNE

Gabinet czynny od poniedziałku do piątku.
Terminy wizyt – ustalane są indywidualnie według potrzeb pacjentów
po wcześniejszej rejestracji telefonicznej.

W gabinecie podczas zajęć panuje ciepła i przyjazna atmosfera, a
nauka odbywa się poprzez zabawę. To wszystko pod okiem
wykwalifikowanego i zaangażowanego w pracę z dziećmi logopedy.

Numer telefonu, pod którym mogą Państwo uzyskać wszelkie informacje
na temat prowadzonych przeze mnie zajęć, umówić się na zajęcia oraz
konsultacje to:
507 315 028

Swoje pytania mogą Państwo przesyłać również pocztą elektroniczną
na adres:
logopeda@korbiel.pl
serdecznie zapraszam !!!



Temat: Maria Pierzchalska odchodzi z ZUS, pozostanie r...
Michalak tu niue chodzi z kim ona trzyma. Byłeś kiedyś w ZUSie w Radomiu z
jakąś sprawą, starałeś się tamn może o parcę? A łączenie wbrew przepisom
stanowisk czy to za mało? I jeszcze jedno. Podkreśla, że jest z UW czyli jest
to jednak stanowisko upartyjnione.Tak częśc ludzi jhą chwali, klakę robia jej
ci , o których szczególnie dbała. Ale dbała o wąską grupę. Polecam czytanie ze
zrozumieniem. Sama trudna nauka czytania ,którą jako ś opanowałeś to za mało.



Temat: Czytacie..piszecie? u nas klapa :(
A ja trochę namieszam. Franek też zna literki, wyraz przeliteruje,
ale nie umie go złożyć razem. Mieli robione badania w przedszkolu i
wyszło, że ma obniżony poziom analizy i syntezy słuchu - czyli
będzie miał problemy z nauką czytania i pisania ze słuchu. Takie
dzieci powinny dosyć wcześnie trafić pod opiekę psychologa, który
ćwiczy z nimi w trochę inny sposób, niż są uczone pozostałe dzieci.
Pozdr.




Strona 1 z 3 • Znaleziono 208 wyników • 1, 2, 3