Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: nauczycielka bez stanika





Temat: ściana płaczu dla instruktorów

A bikini, czy co gorsza stanik?!

Najważniejsze to umiec to mądrze wykorzystac - jedna pani prowadziła tak jazdy i sama jeździła, najczęściej kłusem cwiczebnym a klienci pchali się na wyścigi. Sami faceci, dodam

Niemniej dla mnie taki strój jest nie do przyjęcia. Instruktor to swego rodzaju nauczyciel. Czy nauczyciel przychodzi do pracy w szlafroku i papilotach?

Wymagamy szacunku dla samych siebie, to szanujmy również klientów (i to nie z punktu "bo mi płaci"), a oni też nas będą szanowac.
A jaki tu może byc szacunek dla instruktora-kobiety, która majta biustem na koniu, lub pana w gumofilcach i obrzęchanych portkach? Widok może i ucieszny (lub żałosny), ale z nauczaniem mało mający wspólnego.

Jak nas widzą, tak nas piszą i trudno.





Temat: Dowcipy
Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są
za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na
górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od
klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść
doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest ścierka ?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł ścierkę i mówi:
- Tu leży ta s z m a t a !






Temat: nauczyciel od wf
Twój nick nie zgadza się z poziomem postów, które dajesz, ale odpowiem jak czuję...

d pewnego czasu bardzo podoba mi się mój nauczyciel od wf :).
No i nie ma się czego cieszyć. ardziej współczuję temu nauczycielowi

Ubieram się coraz bardziej prowokacyjnie, a on nadal nie zwraca na mnie uwagi.
Rozbierz się a na klacie wytatuuj "Kocham Cię xxx" w miejsce xxx wpisz imię nauczyciela

Czy może powodem, że nie zwraca na mnie uwagi jest mały rozmiar stanika.
Może przestań w ogóle nosić stanik, prędzej zwróci uwagę.

Proszę o pomoc!! PILNE :)
A co? Już Cię dotknął przypadkowo ręką w dolną część brzucha i boisz się, że jesteś w ciąży???

Pozdrawiam, niech Wam Bóg błogosławi



Temat: Reklama w 28 Days Later


Postaci. I gimme a break, nawet dla nauczycielki parę dych to tylko parę
dych. Jeśli jej _zależy_, to się szarpnie. Przecież nie mówimy o zwykłym
ucieszeniu się (ja też się ucieszę z butelki whisky), tylko o "o jejku!
zawsze marzyłam ale nigdy nie miałam".


kiedy niby dzial sie ten film? wczesne 90te, nie? wtedy triumph to _byl_
  symbol jakosci, luksus do niedawna niedostepny smiertelnikom. nie
bardzo miala go skad miec, jako osoba kiepsko sytuowana (nie pamietam
dokladnie, kim ona tam byla - studentka, opiekunka do dziecka,
nauczycielka..). teraz, jasne, triumph wiszacy w kazdym sklepie z
bielizna to zaden cymes. teraz by jej linda musial kupic np. calvina
kleina stanik, bo hipotetyczna nauczycielka raczej nie lyknie tiulowej
szmatki za 200 pln (i w dodatku wymietolonej, bo trzeci sezon wisi w GC
na wieszaku).

xx.





Temat: Przejmujecie się rozmiarem piersi?

MOj jest o wiele za duzy =( i naprawde jest to moj ogromny kompleks i rowniez nie moge na sebie patrzec... nie wiem co moge z tym zrobic . Ze stanikiem jesli pzyjdzie mi kupowac to gorzej niz koszmar a bez wygladam tak ze wstydze sie nawet po domu tak chodzic rezulatem jest to ze nawet spie w staniku bo wygladam napawde beznadziejnie. w triumph'ie znalazlam jeden model ktory w miare mi odpowiada i jesli chodzi o rozmiar to 80D lub 75F

W opisie masz wpisane 17 lat więc na pewno nie zwiasją do kola^_^ Potrzebujesz chłopaka który Cie z tych kompeksów wyleczy. Kolega ma biuściastą dziewczynę to opowiada z takim zachwytem o niej że aż mu zazdroszczę. Jakby moja miała D/F to nie wiem ca co miał bym sie łapać i czy dał bym rade obiąć je nawet wzrokiem ale dosyc o moich fantazjach. Koleżanka perfidnie wykorzystuje swój biust, wystarczy że założy wydekoltowaną bluzkę i każdy chłopak jest jej:) a w markecie jak sie po coś schyla to ludzie wózkami na regały wpadają jak sie zapatrzą w jej dolinę między pagórkami :)

Ja także mam taki rozmiar. Jednak wkurza mnie, że większość nawet nie spojrzy na moją twarz, a już chce się umówić. Albo kiedy chcę rozmawiać z nauczycielem wosu i historii o ważnym zaliczeniu, a On próbuje rozmawiać z moim biustem.
Czasami jest to dość uciążliwe, ale ogólnie nie narzekam ;p.



Temat: Dowcip miesiąca
fajne nie mam jeszcze troche

Stare małżeństwo siedzi za stołem i je zupę. Nagle staruszka zwraca się do męża: - Wiesz kochanie to co nas łączy, to naprawdę musi być miłość, bo mi się tak ciepło na sercu zrobiło. Na to staruszek: - To nie miłość, ino ci cyc do zupy wleciał.

- Czym się różni kobieta od lodówki? - Do lodówki można włożyć jajka.

Dwójka maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców. Chłopiec mówi do siostry: - Co za paskudztwo, a nam nawet w nosie nie pozwalają podłubać...

Idzie sobie zajączek przez polanę i pali sobie cygaro. Zobaczyła to krowa i mówi: - Taki mały i pali cygaro! Na to zajączek: - Taka duża, a nie nosi stanika!

Spotykają się dwie szkolne przyjaciółki. - Wiesz? Mój mąż jest impotentem. - To nie wiedziałaś tego przed ślubem? - Mówił że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam że to willa.

Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi: - Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus. Klasa na to chórem: - Spadaj ty stara dziwko! Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora. - Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę jak należy z nimi postępować. Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna: - Cześć, małe s.....syny! - Czołem, łysy ch...! - Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus. - Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus? - Od tego właśnie zaczniemy...




Temat: Różne pierdoły - dowcipy
Może nie za dobre, ale napisze... (jak było to sory)
1.
-Jak nazywa się największy zwierz mieszkający w naszych lasach?- nauczycielka pyta Jasia.
-Dźwiedź.
-Chyba niedźwiedź?
-Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.

2.
-Mamo, ile pasty do zębów jest w tubce?
-Nie mam pojęcia syneczku.
-A ja wiem! Od telewizora do kanapy!

3.
-Masz jakieś zwierzątka w domu? -nauczycielka pyta Jasia.
-Tak kurczaka w lodówce.....

4.
Po łące idzie zając i pali.......
Spotyka krowę, która strasznie się śmieje...
-Z czego się śmiejesz ?
-krowa na to- HA HA HA Jesteś taki mały a palisz....
-Wkurzony zając odpowiedział -A ty taka wielka a nie nosisz stanika

to tyle



Temat: nauczyciel od wf
Od pewnego czasu bardzo podoba mi się mój nauczyciel od wf :).

Ubieram się coraz bardziej prowokacyjnie, a on nadal nie zwraca na mnie uwagi.

Co zrobić, aby zwrócił na mnie uwagę? Czy może powodem, że nie zwraca na mnie uwagi jest mały rozmiar stanika. Jeśli tak to napiszcie jak mam się uporać z tym problemem?

Proszę o pomoc!! PILNE :)

Pozdrawiam O.



Temat: Temat o wszystkim...
Elexzia

ten mężuś twojej nauczycielki śpiewał w finale któregoś tam idola jak byłem młody i głupi to mi sie zdarzyło oglądać. Co do nauczycielek to w gimnazjum bodajże miałem niemiecki z taka która choć miała wielkie bimbały nie nosiła stanika myślę ze robiła to specjalnie, najlepsze jednak było to ze na przerwach na korytarzu zwykle towarzyszył jej ksiądz nie wiem jak on to wytrzymywał.



Temat: Ksywki nauczycieli:)
Kruszyna - nauczycielka przedsiębiorczości - mój wróg nr. 1, a ksywka taka, bo jest taaaaak gruba,że podłoga na auli skrzypiała gdy przechodziła ;p

Banan- WFista czyli 2,5 m ;d

Schaza- polonistka, czyli mini i stanik na wierzchu.

Rosia- moja ukochana 5 lat starsza wychowawczyni <tęsknię> Rosińska

Tajfun - nauczycielka angielskiego p.Wiatr

no i nie zapominajmy Usi- germanistce i Heldze



Temat: Reklama w 28 Days Later


| wtedy triumph to _
| byl_    symbol jakosci, luksus do niedawna niedostepny smiertelnikom.

Gdyby nie był dostępny śmiertelnikom, firma nie reklamowałaby go w
filmie dla mas.



mniej wiecej wtedy (polowa lat 90tych) zaczela sie to robic firma
bardziej masowa, lepiej dostepna, wiec pp w filmie nie dziwi. podobnie
jak uwaga wygloszona przez postac grana przez dancewicz.


| nie  bardzo miala go skad miec, jako osoba kiepsko sytuowana (nie
| pamietam  dokladnie, kim ona tam byla - studentka, opiekunka do
| dziecka,  nauczycielka..).

Parę dych.


naprawde, chetnie bym sprawdzila, ile w roku 1995 kosztowal wypasiony
stanik triumpha i jak to sie mialo do pensji nauczycielki, czy kim ona
byla. bo obawiam sie, ze to moglo byc nawet jakies 1/5 pensji
(zakladajac, ze miala pensje, a nie stypendium i jakies drobne, jako
studentka).

xx.





Temat: Reklama w 28 Days Later



| A o czym teraz mowimy ? O postaci granej przez Dancewicz, czy o
| Danecewiecz ? Bo jesli o postaci, to tekst nie byl taki od czapy.
| Grala tam osobe slabo sytuowana, wiec miala prawo sie ucieszyc
| ze stanika za pare dych.

Postaci. I gimme a break, nawet dla nauczycielki parę dych to tylko parę
dych. Jeśli jej _zależy_, to się szarpnie. Przecież nie mówimy o zwykłym
ucieszeniu się (ja też się ucieszę z butelki whisky), tylko o "o jejku!
zawsze marzyłam ale nigdy nie miałam".


Rany Julek, chyba za bardzo oderwales sie od rzeczywistosci.
Sadzisz, ze nauczycielki w 1995 roku, byly grupa docelowa reklamy
Triumpha ?
aL





Temat: Komentarze do dzienników odchudzania.
Witam wszystkich. Niki co mam?
Noemi Sandra ma 11 a Julia 7.Wiem że to wcześnie ale kupiliśmy dla Sandry stanik żeby się chociaż przyzwyczajała do jego widoku.Bo na razie to pała do niego ogromna niechęcią.W jej klasie juz kilka dziewczynek dostało okres.Och jak bym chciała żeby te dzieciaki tak szybko nie rosły.Za to Julia mogłaby juz dzisiaj nosić stanik tak jej się spodobał.Dopiero by nauczycielki sobie pomyślały.Matka wariatka. Pozdrawiam wszystkich.



Temat: Szkolne żenady :P
chodzilem do szkoly integracyjnej (ja bylem zaliczny do tych zdrowych). duzo tam chodzili troche uchynietych ludzi np jeden moj kolega wsadzil cyrkiel do kontaku. Troche go popiescilo ale w calej szkole prądu nie bylo.
inny przypadek to jak omawialismy "Pana Tadeusza". Wszyscy tacy zamuleni tym... i nauczyciel sie pyta "Co zrobil Jacek Soplica jak wyemigrowal z Polski????" Pada odpowiedz "Zamienil sie w robaka"
Ciekawa tez byla babka od plastyki. Podobala sie kazdemu chlopakowi u nas w szkole. Kiedys na lekcji gadamy sobie z kolega.....mowie do mnie ze na bank ma czerwony stanik.... ona podchodzi do nas i przy calej klasie mowi: "Chlopcy czy o ladnie tak obgadywac. A swoja droga mam czerwony stanik". Malo sie wtedy ze wstydu nei spalilismy.....



Temat: GRUBCIA brykasy ;)
szkoła sie zaczyna, ale mi to zwisa, bo szkola to inny flol dlatego pozdrawiam wszystkich nauczycieli JOŁ!!!! a szczegolnie pania sekretarke i ta blądi od matematyki z ktora bym w sali na komodzie robil riki tiki, bo fajna jest dziewczyna ma stajla, chodzi w stringach i bordowym staniku zakrecila mi w glowie ze o bziku, zwariowac od tego mozna cos sie w szkole dzieje lecz glowana zasada "patrze i sie smieje", pobajerowac z nauczycielka nic zlego jeszcze od matematyki gdzie te liczby i inne nawiasy takie jak ona to dziewczyny pierwszej klasy, nic dodac nic ujac w tym temacie lece do szkoly!!!! do matematyczki by postudiowac nawiasy i bzyknac ja na forum klasy



Temat: 1
Sayoko, Twoja szkoła mnie naprawdę przeraża. Jeżeli TO jest DUŻY DEKOLT, to pani dyrektor chyba spędziła ostatnie kilka wieków w klasztorze zamkniętym. Duże dekolty to nosiły kobitki we Francji w XVIII wieku, kiedy gorset ledwo był w stanie zakryć to, co powinien... Kiedy byłam w liceum generalnie nikt nie miał żadnych zastrzeżeń do ubioru kogokolwiek - a była nawet dziewczyna, która koło maja/czerwca nosiła tylko czarny stanik i na to bluzkę w siateczkę, albo inna w szortach tak krótkich, że ledwo zakrywały jej tyłek (osobiście nie popieram ubierania tego typu strojów do szkoły, ale w końcu to sprawa każdego z osobna, co na siebie wkłada). Zresztą niektóre nauczycielki i nauczyciele nie byli lepsi - szacowni ludzie w kolorowych sweterkach w pasy, chodzący po korytarzach w okularach przeciwsłonecznych, albo ubierający letnie sukienki...

Nie przepadam za ostrymi kolorami, nie wyobrażam sobie mnie samej w cukierkowym różu czy w czymś odblaskowo-seledynowym, ale taki niebieski (w każdym odcieniu poza maksymalnie drętwym i cukierkowym błękitem) ... Nie potrafię funkcjonować bez tego koloru .



Temat: Reklama w 28 Days Later


| Gdyby dla Dancewicz to miało jakieś znaczenie, by se kupiła. Bez
| względu  na to, czym jeździ.

A o czym teraz mowimy ? O postaci granej przez Dancewicz, czy o
Danecewiecz ? Bo jesli o postaci, to tekst nie byl taki od czapy.
Grala tam osobe slabo sytuowana, wiec miala prawo sie ucieszyc
ze stanika za pare dych.


Postaci. I gimme a break, nawet dla nauczycielki parę dych to tylko parę
dych. Jeśli jej _zależy_, to się szarpnie. Przecież nie mówimy o zwykłym
ucieszeniu się (ja też się ucieszę z butelki whisky), tylko o "o jejku!
zawsze marzyłam ale nigdy nie miałam".





Temat: Co was podnieca?
no czasem są niekształtne....moja nauczycielka w gimnazjum miała wielkie piersi ale różnej wielkości co wyglądało komicznie bo zazwyczaj jej sie tak śmiesznie przekrzywiały
Ale jak ma sie tak problem to są od tego różne rodzaje staników które to niwelują




Temat: Wiesz, ze zaczynasz uzalezniac sie od House"a kiedy...
Ciacho, świetna jesteś

kiedy na angielski przysłuchujesz się wymianie zdań miedzy koleżanka a nowym młodym nauczycielem o oddaniu mu ściągi, po dłuższej chili kumpela chowa ściągi do stanika i pokazuje nowemu język, a ty z uśmiechem komentujesz: 'you can't always get what you want!"

kiedy na polskim czytasz z uśmiechem fragment "Zbrodni i kary" o Swidrygajłowie "Był to mężczyzna około pięćdziesiątki, wzrostu więcej niż średniego [...]. W ręku trzymał zgrabną laseczkę" a przy słowach "spojrzenie jego niebieskich oczu" wybuchasz niepohamowanym śmiechem i nie możesz dokończyć czytać dalej




Temat: Konan
Hmm,może Sakura nie,bo przecież jak była mała,Ino podbudowała jej pewność siebie,więc może różowowłosa nie będzie chciała miec 'nauczycielki' w 'byciu-piękną-i-uwodzeniu'.Ale fakt faktem - biustu nie ma jak Tsunade [jeśli nosi staniki,to pewnie musi szyć na miarę],więc zyskuje na szybkości,i zwinności.Na pewno lepiej jej wychodzą szybkie ataki z zaskoczenia ^^



Temat: Dowcipu III EDYCJA
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem.
- Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
------------------------------------------------------------------------------------
Św. Mikołaj przyjechał do Etiopii i rozmawia z dziećmi:
- Dzieci, a czemu wy takie chude jesteście?
- Bo nie jemy od miesiąca!
- Co, nie jecie od miesiaca !!!?, to nie będzie prezentów!!! (przepraszam dzieci etiopejskie)
------------------------------------------------------------------------------------
W pewne Boże Narodzenie św. Mikołaj wychodzi z komina i zostaje zaskoczony przez 19- letnią blondynkę. Ona mówi:
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom.
Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta:
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom.
Zdejmuje wszystko i pyta:
- Św. Mikołaju, teraz ze mną zostaniesz?
Św. Mikołaj na to:
- Ho, ho, ho, muszę zostać, nie przejdę przez komin w takim stanie!
-------------------------------------------------------------------------------------
Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi.
- Nie, ale jestem z tej samej firmy!



Temat: Dziewczyny, co o tym sądzicie?

doświadczenie? boże... a co, miłość jest jak praca? całowanie jest jak praca, w której trzeba mieć doświadczenie? przecież to nie ma żadnego znaczenia. jeśli ktoś jest dojrzały emojconalnie, to takie pierdoły nie mają znaczenia.
Ale czy dojrzały emocjonalnie człowiek w wieku, gdy jądra większości chłopców są rozrywane poprzez zwierzęce rządze czyta książki, lub odwraca głowę w drugą stronę? Nie sądzę.

Nie sugeruje, że z autorem jest coś nie tak, bo wszelkie "odchylenia" na płaszczyźnie psychiki są czymś tak powrzechnym i różnorodnym, że bagatelizowanym, a leczenie to doprowadzanie człowieka do stereotypu... Z drugiej strony jednak - miałabym obawy. Po prostu ja chcę faceta, a nie chłopca, który jeszcze swojego nie przeszedł w nieudolnych pierwszych pocałunkach, w rozpinaniu stanika jedną ręką, czy po prostu w uczeniu się zaufania do drugiego człowieka przeciwnej płci. Jako książkowy przykład psychologicznego typu córeczki tatusia, ja CHCĘ być uczennicą, a mój FACET MA być moim nauczycielem. Nie odwrotnie.

Jednakże podkreślam, że "pewne obawy" nie są żadnymi uprzedzeniami i to nie jest równoznaczne z "nigdy w życiu", bo różne dziwne rzeczy się na tym świecie dzieją; w mojej głowie szczególnie (ale nie tylko w mojej zapewne).



Temat: GRUBCIA brykasy ;)

szkoła sie zaczyna, ale mi to zwisa, bo szkola to inny flol dlatego pozdrawiam wszystkich nauczycieli JOŁ!!!! a szczegolnie pania sekretarke i ta blądi od matematyki z ktora bym w sali na komodzie robil riki tiki, bo fajna jest dziewczyna ma stajla, chodzi w stringach i bordowym staniku zakrecila mi w glowie ze o bziku, zwariowac od tego mozna cos sie w szkole dzieje lecz glowana zasada "patrze i sie smieje", pobajerowac z nauczycielka nic zlego jeszcze od matematyki gdzie te liczby i inne nawiasy takie jak ona to dziewczyny pierwszej klasy, nic dodac nic ujac w tym temacie lece do szkoly!!!! do matematyczki by postudiowac nawiasy i bzyknac ja na forum klasy
zajebiste bez kitu zajebiste



Temat: Rosario+Vampire 2
Ep 04
Rebornizacja: Yukari-chan +10 version. Nothing specjalnego jak dla mnie...

Raczej nudny odcinek. Zauważyłem, że jest coraz więcej cenzury, walnęli nawet netoperka jak dziewczyny miały staniki założone. :O Gonzo, what's with ya?
Mało imouto. Znowu schemat - zły nauczyciel (czy ta szkoła zatrudnia samych nauczycieli o podejrzanym backgroundzie?).



Temat: Co nieco o ,,Walecznym Śledczym`` :)
hehe a ja mam sebastiomanie xD

na wycieczce nosiłam non sotp przy sobie foto seby i wszysyc się brechtali xD
już później dla lepszego wrażenia wylądowało w staniku xD
a jak nauczycielka dla brechtu powiedziała, że z historii nie zdam to jej powiedziała, że naśle wtedy na nią sebastiana wątrobę xD



Temat: Dziwne, smieszne zachowania i wpadki nauczycieli
temat mowi sam za siebie..... wiecie bo np. takiej jednej nauczycilece spadlo ramiaczko od stanika(jest to stara, brzydka i smierdzaca nauczycielka).... wtedy cala klasa w smiech a ona rznie glupa pytajac calej klasy z czego sie tak smiejemy, a my na to w ryk........ po kilku lekcjach ksiadz powedzial nam ze juz sobie je poprawila(ramiaczko)

teraz moze Wy????????

[ Dodano: 2006-08-16, 11:49 ]



Temat: Rosario+Vampire 2
Ep 4
Cenzury ciąg dalszy. Co jest grane??!! Yukari-chan w wersji starszej, plus kilka rozmiarów w staniku. Ogólnie epek pświęcony jej osobie. Kolejna zua nauczycielka, czy w tej szkole tylko takie znajdują zatrudnienie? Siostra Moki miała swoje parę sekund. I tyle, nic więcej się nie działo.



Temat: Humor
<d4rky> Nauczycielka musiała 15 min myśleć z czego tak beczymy
<d4rky> Piotrze, a co ty dostaleś z ostatniej klasówki, bo nie mam oceny w dzienniku, a nie lubię mieć pustej dziurki...

<Johny> , juz nie puszczam młodszemu bratu polskich filmów....
<Wiesiek> ?????
<Johny> Oglądałem z nim testosteron
<Wiesiek> i?
<Johny> ... Dzisiaj wszedł do mnie jak sie zabawiałem z marta, a ona była w samym staniku. Ona mówi "puka sie"
<Wiesiek> no i co?
<Johny> a on "owszem, ale ładniejsze"...
<wiesiek> ...




Temat: smieszne nazwiska ;D
koleżanka córki mojej nauczycielki w-fu miała na nazwisko Stanik




Temat: Chwila Prawdy
Nie, bo uczy mnie nauczycielka i jest zarąbista ^ ;* PozdrO dla niej chodź nie czyta xDD ;*
Czy poszłabyś do szkoły w samym staniku jakby mięli Ci za to zapłacić milion zł ? xD



Temat: Z uśmiechem witaj każdy dzień
Witam wszystkich forumowiczów! A ja uczyłam dzisiaj pania nauczycielkę z odzieżówki jak powstaje stanik...wróć(młodzież na forum) Biustonosz!!
Bo jak by ktos pytał to narazie jeszcze nie ucze polskiego



Temat: Śmieszne cytaty
Moja nauczycielka polskiego jest spoooko:D Pośmiac z nią można:D...Loozik:) Ostatnio powiedziała:):
-Ta Olka z 4 klasy powinna nosić stanik...( I tam dalej coś nadawała o cyckach:P Chyba się skuńcze:P)



Temat: Czy z WNSu wylatuje dużo osób??
Kleofas, ok w archiwum albo w muzeum chciałabym jak najbardziej. Ale jakbym miała być nauczycielem, to już bym wolała nawet sprzedawać staniki na targu. Jak dla mnie to najgorszy zawód. Brrr.




Temat: Biust
za duze sa brzydkie i zazwyczaj maja rozstepy jezeli laska w wieku 18 lat ma D:P widzialam...:p
duzy biust nie sprawdza sie tez na wf, oj trza miec dwa staniki specjalne zeby nauczyciel nie odlecial w kosmos;p
ja na moj nie nazekam, nie jest ani duzy ani maly, jest w sam raz.



Temat: masz czy nie masz?
Skoro moja nauczycielka mówi że nie mam to nie mam równo pod sufitem ^^

Masz na sobie stanik?^^ xP

[ Dodano: Pon Mar 30, 2009 8:36 pm ]



Temat: Nauczyciele...
Akurat moja klasa nie może narzekać na nauczyciele (po zmianie takiej jednej z chemi, o czym chyba już pisałam dawno temu:P). Jedna z moich ulubionych nauczycielek odchodzi w tym roku na emeryturę. Chyba tego nie przeżyję! Poprostu jest co tu dużo mówić ogniem z dupska Tak niecenzuralnie, ale jest taaaakim maxem, kocham ją. Co prawda wygląda odstraszająco - 67 lat, solarium, turkusowe paznokcie, brak stanika i koronkowa bluzkowa (tak wiem ohyda!) i choć czasem jest jędzą i lubi dowalić ( akurat z tym sobie radzę, fajnie można się z nią kłócić ( a poza tym pogadać o Kaczyńskich, Tańcu z gwiazdami i pójść kupić jej fajki, za to zawsze ją zjade, ale nie skutkuje)) to i tak ją lubię. Glapuca moja Wrzucę w weekend jej zdjęcie, to padniecie Lubię takich nauczycieli, którzy wczuwają się w to co robią, angażują, a nie dadzą coś do roboty i idą. Zawsze siedzi jak gramy w ręczną (kocham ręczną! ), albo siate i cały czas coś komentuje, wydziera się i wydaje te swoje niezidentyfikowane odgłosy, aahhh

Poza tym moją ulubioną nauczycielką jest moja polonistka. Ta to jest agentka. Jest bardzo fajna, koleżeńska (jeśli taki może być nauczyciel), ale dla równowagi wymagająca, przy czym nie wymaga tylko od nas, ale z siebie też daje dużo, a to plus. Zawsze lubiłam polski, a teraz jak mam z nią, to był mogła mieć same polskie Lekcje są interesujące, a przy tym zawsze można się pośmiać. Jedynym jej minusem (nie na poważnie) jest to, że nazywa mnie Aliną (dla żartów, bo Alicja mam na imię przypominam i nie nawidzę, kiedy ktoś mówi na mnie Alina! ), bo wie, że to mnie wkurza, ale za to ja przekręcam jej nazwisko i tak na lekcji w czasie wymiany naszych zdań zawsze klasa ma polew. Nie no, ja ją kiedyś zgniotę



Temat: (do)Wolny temat

ma takie męskie ręce.
i głos.
a jakie ma plecy *__*


Wiedziałam, ze nie jestem jedyna! ;)

Boże Ludzie! Jaką ja mam wiosnę! I Ideał dzisiaj przyjedzie ;)
Jest tak ciepło i mam tak strasznie świetny humor, że wszystkich kocham i alefajnie! :D

A wczoraj, Proszę Państwa, miałam badanie pleców. Koleżanka przede mną weszła, i słyszę nagle jakieś:
- Nie ma mowy!
Po 10 min wychodzi i do mnie:
- Oni mówili, że mamy się rozebrać do bielizny, co nie?!
- No tak.
- A mi kazali zdjąć! Debile!
Potem się okazało, że tylko jej na 7 dziewczyna kazali zdjąć. To ja wchodzę, myślę, że mi pewnie też każą tylko odpiąć i git ;) Przebieram się, a tam były 3 babki jakieś. W majtkach, staniku i skarpetkach podchodzę do tej lekarki, pytam się, czy rozpinać, a ona mi karze zdjąć. Dobra, zdejmuję i trzymam, bo po co komu mój stanik? Ano, komuś chyba potrzebny, bo mi jedna zabrała i tam kwitnęłam kuźwa przez 10 min, a one pierdoliły, że jestem wysoka i mam ładne włosy i mam tego nie zmarnować. Halo, ja tu jestem półnaga, do cholery. Okazało się że proste plecy mam. Kazały mi się iść ubrać, oddały mi nawet łaskawie biustonosz. Najlepszy tekst jednej babki:
- Może pomóc Ci się zapiąć?
Myślałam, że się ze smiechu uduszę xD

A wczoraj się chłopaki śmiali ze mnie, że nie było mnie w poniedziałek w szkole bo mnie bolał brzuch i mnie mdliło, a w weekend był D. ;] I na religii kolega do księdza:
M - A wie ksiądz, że Monisia będzie miała dzidziusia? xD
Ja się nic nie odzywałam, bo każdy wie, że M. to palant xD
Ksiądz - A co Cię to obchodzi? Nie Twój interes, chyba, że robiłeś jako prześcieradło.
xD

Dzisiaj na angielskim poszliśmy całą klasą na plac zabaw i napisalismy z mojego tel babce sms-a:
'We are going to the plac zabaw. See you soon. Bye bye.'
Wrócilismy 25 min po dzwonku, babka mówi:
- Wstawiłam Wam po nagannie, spóźnieniu i Monika dodatkowo dostałaś za to, że masz telefon w szkole.
A ja się zaczęłam tak głupio śmiać, tak się ryłam, że spadłam z krzesła xD
Nauczycielka - Dlaczego się śmiejesz?
Ja - Bo dzisiaj jest środa, ładna pogoda i nie mam na jutro nic zadane, więc wieczór mam wolny.
Reszta klasy - Niech się pani nie przejmuje, ona zakochana jest, pieprzy cały czas o jakichś motylach.
N - Aaa. Z tymi nagannami to ja żartowałam. Prima Aprilis!
A ja się i tak smiałam. Mówię Wam Ludzie, ja mam dzisiaj taki humor, że jak D. przyjedzie to mu krzywdę mogę zrobić xD

Muszę sprzątać bo bałagan znowu mam! ;)
Wg to miała mieć dzisiaj klasówki z matmy, fizyki i chemii a one mi wszystko przełozyły.

Wiooooooooooooooooooooosna! ;)



Temat: Humor z życia wzięty
No, to teraz moje faworyty... Uprzedzam, że naprawdę porażają głupotą xD

_________________________________

W czasach starożytnych, w 4 klasie podstawówki...

Na lekcji historii jakaś dziewczyna zapytała się nauczyciela, czym jest obrzezanie. Otrzymała odpowiedź, i to niezwykle wyczerpującą - opowiedział, opisał, narysował...
________________________________

Dawno temu, w 6 klasie podstawówki...

Na jednej z przerw poszłam do toalety. Do jednej z kabin weszła - na oko- 7-letnia dziewczynka, a koleżanka w tym samym wieku z zewnątrz oparła się o drzwi. I oto wypowiedź dziewczynki w kabinie, przez którą zaliczyłam totalną glebę...

- Wiesz, moja mama powiedziała, że za tydzień będę już mogła nosić inne majtki i staniki niż siostra, a nie te same, bo ja już jestem dorosła, dojrzała...

WTF?
________________________________

Nie tak dawno, bo w 2 gimnazjum...

Homo sapiens dzielą się na dwie grupy - można być istotą rozumną, bądź Marleną. Drugą grupę tworzy jeden, unikalny osobnik - jak łatwo można się domyśleć, ma na imię Marlena. Dziecko Neostrady, dziecko Jetixa, pseudogoth i pseudoanime-fan (twierdzi, że zna się na rzeczy, a jedynym anime, które obejrzała, jest Elfen Lied - w dodatku tylko 9 odcinków) w jednym...
Pewnego pamiętnego dnia, na jednej z przerw stała oparta o parapet, zaciskając prawą pięść i rechocząc w najgłupszy sposób, jaki można sobie wyobrazić. Z minami pt. "Wtf?" podeszłyśmy do niej wraz z PowerOfTobi. Zanim cokolwiek zdążyłam powiedzieć, roześmiała się głupkowato i wyciągnąwszy rozwartą dłoń (na której nabazgrała - nie ma talentu do rysowania - jakieś oko) przed siebie, pobiegła truchtem przez korytarz wołając "Oko Luuucy!"...

_________________________________

Całkiem niedawno na WOS-ie:

Pewien chłopak, gdy wracał do ławki (nauczycielka oddała mu jego portfolio), po drodze zwolnił i bąknął do kolegi "ostatnio w Naruto..." gdy nagle przerwała mu nauczycielka...
- Ja ci dam jutsu!
Cała klasa zamarła.
- P-pani... ogląda Naruto?
- Oczywiście! Przecież muszę wiedzieć, czym interesują się moi uczniowie - odpowiedziała, po czym z dumą posadziła swój gruby tyłek na krześle, powodując hibernację wszystkich fanów Naruto zgromadzonych w tamtej sali.
Nie miałam pojęcia, że Dzieci Jetixa są również wśród nauczycieli...



Temat: Fani Star Wars do raportu - pytania cz. II

1. Ulubiony samochód: Zdecydowanie te moich rodziców, czyli Mitsubishi Lancer Sportsback,
2. Najlepsza marka piwa: Ja nie piję piwa, w końcu 14 lat -_-, ale czasem starszemu podpiję Tyskie
3. Góry czy morze: Zdecydowanie góry, za spokuj i ciszę oraz piękno...
4. Ulubione zwierzę: Tutaj...hmmm.... ogólnie lubię wszystkie zwierzęta...
5. Miejsce, w które chciałbyś się udać: Zdecydowanie do U.S.A,a dokładnie do Phenix, do miasta, gdzie mieszka moja (była) nauczycielka od angielskiego, z która się bardzo zżyłem(bez skojarzeń, ona ma 37 lat -_-)
6. Największy osobisty sukces: Średnia 5.1 w podstawówce
7. Największa osobista porażka: Zdałem do Gimnazjum nr 14 w Szczecinie
8. Życiowa sytuacja, o której chciałbyś zapomnieć: Brak takiej
9. Życiowa sytuacja, której nigdy nie zapomnisz: Kiedy mój pies (dosłownie) założył stanik mojej mamy na szyję i pózniej z nim ganiał po ogródku... pamiętam minę mojej mamy
10. Ulubiony przedmiot w szkole (podaj szkołę): Język Włoski Chcecie powiem Wam coś po włosku: Mi chiamo Victor, Io ho quatordici anni, Io di studente di Gimnasio numero 14 (szpan)
11. Najśmieszniejsza sytuacja w życiu: Ojjj... sam nie wiem dużo tego było...
12. Najciekawsza sytuacja związana ze szkołą: j.w
13. Ulubiony polityk: Nie wiem czy do tego się zalicza... ale Marszałek Józef Piłsudski
14. Ulubiony kawał: Nie pamiętam
15. Ulubiony kolor: Czarny

16. Ulubiony bohater SW płci przeciwnej: Mistrzyni Vash
17. Padawanem, którego Mistrza Jedi chciałbyś być: j.w
18. Którą grę SW uważasz, za najciekawszą, najbardziej grywalną: Mam dwie takie: KotOR i JA
19. Na której z planet uniwersum SW chciałbyś mieszkać: Uwielbiam wielkie miejsca więc Courscant lub Nar Shadaa... a na wakacje na Tython

20. W minimum 20-stu zdaniach opisz swój dzień z życia Jedi (jako padawana u boku Mistrza z pytania 17): Tak jak mówił mój przedmówca mówię, że byłby to dzień ala Jaden Korr

THE END




Temat: Chłopaki mają łatwiej.
Tak pomyślałam sobie po raz pierwszy, mając bodaj pięć lat, kiedy kolejny raz zawisałam na płocie na spódnicy. Potem było tych przemyśleń coraz wiecej.
A to udanie się w krzaczki letnią porą wydawało mi się mniej krępujęce i kłopotliwe dla chłopców niż dla mnie; a to większość wybryków uchodziła im płazem; a to mogli okładać się kijami (w końcu to chłopcy, niech sie wyszumią) podczas gdy mnie się zwracało uwagę, ze dziewczynki tak nie postępują.

Potem przyszła szkoła, gdzie płeć piękna (czyli powiedzmy przykładowo ja) kopiąca się z chłopakami po kostkach była brana na dywanik do wychowawczyni i dostawała uwagi do dzienniczka. ''Bo dziewczynki nie powinny tak robić''.
Rzucanie głupawymi żarcikami na lekcjach chłopakom uchodziło płazem, natomiast mnie... ech, szkoda gadać.
Przyszedł czas dorastania. Pojawiły sie staniki i panowie rozpoczęli kampanię na rzecz obicia kręgosłupów swoim koleżankom zapięciami tychże. Ileż to było zabawy, ile śmiechu...
Jak dla kogo...

Później nie było wcale lepiej. Sześciu chłopaków na dwadzieścia siedem dziewcząt. Co znaczyło tylko tyle, że w klasie jest grupa ''nietykalnych'', do których łasiły sie wszystkie nauczycielki. Począwszy od świeżych magisterek na siedemdziesięcioletnich babciach skończywszy.

Przykłady można by mnożyć. A mnie w pewnym okresie życia opadały ręce i miałam pretensje do losu, ze jestem dziewczyną. Bycie chłopcem wydawało mi się takie proste i pozbawione problemów.

A Wy? Marzyliście kiedykolwiek o tym, by urodzić się ponownie pod inną płcią?

--
Głodny nie zwraca uwagi na puste naczynia, w których nie ma jedzenia.
Toteż rządy nie powinny zatrudniać ludzi z pustymi głowami, w których nie ma myśli.

Wang Czung



Temat: Dobry kawał tekstowy
Małżeństwo Kowalskich przeżywa kryzys. Porozumiewają się ze sobą tylko w ważnych sprawach za pomocą wiadomości na kartkach.
Wieczorem Kowalski pisze:
- Obudź mnie o 6.30.
Rano zaspany wstaje, żony nie ma już w łóżku, a na zegarku jest już po 9.00. Na stoliku znajduje kartkę:
- Wstawaj!! Już 6.30.!!

Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi:
- Taki mały, a już pali.
A zajączek na to:
- Taka duża, a stanika nie nosi!

Nauczyciel, zdziwiony świetnością pływania młodego Jasia, zapytał:
- Kto cię tak doskonale nauczył pływać??
- Mój tata- odpowiedział.
- Tak? A w jaki sposób??
- Wypożyczał łódkę, wypływaliśmy na środek jeziora, tam mnie wyrzucał z łódki i sam odpoływał z powrotem do brzegu, a ja musiałem do niego dopłynąc.
- I ty zawsze dopływałeś??
- Tak.
- Genialnie!!!!
- Genialne to było z worka się wydostać...

Stara podkowa leży na trawie obok czterolistnej koniczyny i mówi:
- Szkoda, że nas nikt nie znalazł.
- Widocznie nie mamy szczęscia...

- Jasiu, kto jest u ciebie największym leniem??
- A co to znaczy: leń??
- To taki ktoś, co nic nie robi, tylko patrzy jak pracują inni.
- Aaaaaa... To pani od matematyki.

Przychodzi baba do apteki i czeka aż wszyscy wyjdą. Podchodzi do aptekarza i pyta:
- Czy jest test ciążowy?
- Jest.
- A trudne są pytania?

Baba wraca od lekarza i w czasie rozmowy z sąsiadką mówi:
- Wiesz, byłam u lekarza i powiedział mi, że mam nowotwór.
Sąsiadka więc poleciała do lekarza i mówi:
- Panie Doktorze, ja też bym chciała mieć nowy otwór jak Iksińska!
Na co doktor puka się znacząco w czoło...
- Ale tam Panie Doktorze nie, bo mi stary jajami oczy wybije!!!



Temat: Pojedynek 9 - 3x17 vs. 3x18
3x17: The One With The Ski Trip
Rachel i Ross rywalizują o względy Przyjaciół. Ponieważ nie mogą przebywać razem, pozostała czwórka musi wybierać między Rachel a Rossem. Chandler zaczyna palić, tak jak po rozwodzie rodziców. Rozstanie Rachel i Rossa bardzo mu to przypomina. Rachel zaprasza Czwórkę do górskiego domku swojej siostry, na weekend. Ross jest przygnębiony, że wszyscy go zostawiają. W czasie jazdy, taksówką babci Phoebe, Przyjaciele zatrzymują się na leśnym parkingu. Przez przypadek Rachel zatrzaskuje drzwi i Przyjaciele zostają na zewnątrz. Aby dostać się do środka, Joey używa drutów ze stanika Phoebe. Jednak to nie koniec kłopotów, kończy się paliwo. Przyjaciele muszą wezwać pomoc; Ross odwiedza Carol aby zwierzyć się ze swoich kłopotów. Przychodzi jednak nie w porę, gdyż panie mają rocznicę (nie ślubu ) Pobyt Rossa nieco się przedłuża. Niezręczna sytuację rozwiązuje telefon Przyjaciół wzywających pomocy. Zadzwonili do niego, nie informując o tym Rachel. Ross przyjeżdża, jednak dochodzi do kłótni z Rachel. Przyjaciele informują ich, że muszą zacząć wytrzymywać w swoim towarzystwie, jeśli chcą być z nimi.

3x18: The One With The Hypnosis Tape
Chandler ciągle pali, więc Rachel postanawia mu pomóc rzucić obrzydliwy nałóg. Daje mu taśmę hipnotyzującą, która ma mu pomóc rozstać się z papierosami. Niestety taśma przeznaczona była dla kobiet i skutkiem ubocznym jej działania było nieco kobiece zachowanie Chandlera;

Monika poznaje w "Moondance" Pete'a. Pete jest jej klientem i za wszelką cenę chce się z nią umówić. Okazuje się, że Pete jest milionerem, co trochę zaskakuje Monikę. Umawia się z nim na randkę a Pete zabiera ją na pizzę... do Włoch;

Brat Phoebe, Frank Junior, postanawia się ożenić ze swoją, dużo starszą od siebie, nauczycielką ze szkoły. Phoebe za wszelką cenę nie chce do tego dopuścić, jednak przekonuje się, że Frank i Alice bardzo się kochają...i chcą mieć już dzieci.



Temat: Po śląsku
-Te, Hanys, powiedz mi, skiż cego Pon Bóg stworzył kartofle?

-No toc zwycajnie skiż tego, coby biedny cłowiek mioł tyż kogo ze

skóry łobdzierać.

Nauczyciel w szkole objaśnia szczegółowo uczniom zdanie: "Wiek

sędziwy należy szanować!". Chcąc się przekonać, czy dzieci zrozumiały, daje

taki przyklad:

-Powiedz mi, Gomóła, jakbyś postapił, gdyby do przepełnionego

tramwaju, w którym siedzisz, wszedł staruszek?

-Pedziołbych: Nie ryjom sie sam, bo nie ma placu !...

Nauczyciel: -Jak sie nazywosz?

Uczeń: -Nie wiem.

-No, a jak na ciebie w doma wołają?

-Śpiku, pódź ino sam!

Mały Karlik porząd przychodzi do szkoły na nauka za nieskoro. Pon

nauczyciel, źli, mówiom:

-Te, Gnojek, wielach ci to juz razy padoł, żebyś nie przychodził do

szkoły nieskoro, co? -Na to Karlik:

-Jo nie wia, panie rechtór, wiele razy mi to padali, joch se myśloł,

łoni to wdycki zapisujom!...

Rechtór: -Dowej pozór, Gustlik. Jak z przodku byda mioł północ,

z lewej strony zachód, a z prawej strony wschód, to co byda mioł na zadku?

Gustlik: -Panie rechtór... kiej sie wstydza pedzieć!...

-Gustlik -pyto sie rechtór w szkole -co otrzymujemy z gęsi?

-Z gęsi momy dobre mięso.

-Dobrze, co jeszcze?

-Z gęsi momy tłuste.

-Dobrze, ale mówi się tłuszcz, a nie tłuste... Ale co jeszcze

mamy z gęsi? No, nie wiesz?.. Co macie w domu, w łóżkach?

-Płoszczyce, panie rechtór.

Płoszczyce = pluskwy

-Hanys, powiedz mi, co to jest stary kawaler ?

-Stary kawaler to jest szczęśliwy człowiek, panie rechtór.

-A skąd ty to wiesz?

_No bo tatulek prawią to co dzień do mamulki.

-Wiedzom, panie Kneflik, jak ich tak widza, to zawsze mi sie spomni

przysłowie: "Komu Pon Bóg da urząd, to mu do i rozum".

-Ja, ale przebocom, jo przeca nie mom urzędu!

-Nie majom? No widzom, jak to zawsze fajnie trefi.

Jedna frela, chcąc mieć modno figura, tak wyrobiała ze sobą,

wychudła jak szcypa. Kiejś idzie drogom, a tu z jakiejś chałupy wyskaje

psisko i... na nia.

Jakiś karlus leci, podnosi kryka, żeby psa łodegnać, a kamrat do niego:

-Dej mu pokój!... Cego sie dziwisz? Biedny pies nigdy jeszce nie

widzioł tyla kości na roz.

-Słuchajom jeny, a cy ten weker jest dobry?

-Jak to, cy dobry?

-No, cy łon tyż zicher łobudzi, jak sie go nakręci?

-Jeszce jak! Toć jakby sie casym zacion, to ino wstanom i potrzęsom

z nim, to zarozki zacnie tyrceć jak gupi.

-I cóż ty na to Karlik -pado Lelonkowo do swego chłopa -nasz

Stanik wypedzioł dzisiok pierwsze słowo.

-Ja, a każ to bylo? -pyto uradowany Karlik.

-No dyć Maryjka poszła z nim do łogrodu zoologicznego i jak stanyła

przed klotka z małpicami, a Stanik ujrzoł orangutana, to razym zawołoł

"Tata". .

Kneflik cyto kiejś swojej Zefli w gazycie ło sultanie z Maroka, że mo łon

coś trzysta kobiet. Zefla westchneła głęboko i pado:

-Mój ty Bożycku! .

-Cóżeś se tak westchnęła? -pyto Kneflik.

-Ano-,-wiesz;-bo se tak myśla, jaki by to z ciebie byl usmolony sułtan.

Jeden masorz chce se zakpić z drugiego i pyto:

-Te,sluchej, jeśli śtyry cielęta wożą 180 kg, to wiela woży stary byk.

-Wlyź, pieronie, na woga, to ci zarozki powiem genau.

Słuchajom jeno, sołtysie, czamu to sam u wos w caluśkiej wsi

widać jeno dzieci bose?

-Ha, no cóż robić, panoczku, takie sie już urodziły.



Temat: Dla wyluzowania się...
Wchodzi facet do baru, zamawia setkę, wypija ja i co jakiś czas powtarza cicho:
pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć...
Gdy już był ostro podpity i stale powtarzał że pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć, barman nie wytrzymał i pyta gościa:
-panie o co panu chodzi z tym tłumaczeniem?
Gość chwilę pomyślał i mówi:
-Widzisz pan. Poszedłem dzisiaj wydoić krowę. Gdy siedziałam sobie na stołeczku to ona mnie -bach! kopytem w łeb. No to ja wstałem , wziąłem sznur od snopowiązałki , odciągnąłem jej nogę na bok i przywiązałem tym sznurkiem do ściany. Panie jeszcze dobrze nie siadłem na tym stołeczku a ona mnie -bach! drugą nogą w łeb... no to co zrobić, znów wziąłem sznurek i przywiązałem jej drugą nogę do ściany , a ona mnie wtedy ogonem po mordzie. Wkurzyłem się a że nie było już sznurka, to ściągnąłem pasek od spodni, złapałem jej ogon i w tym momencie spadły mi spodnie.... Wtem wchodzi moja żona....-Panie ! pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć!

-------------------------------------------------------------

Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.

Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.

Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"

--------------------------------------------------------------------------
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta:
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs. studenci brzmi 9:0. Jako 10-ta wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:
- Panie profesorze, mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby mnie mieli wy***hać wszyscy faceci w autobusie, to okna nie otworzę.

--------------------------------------------------------------------



Temat: Dowcipy
Gwardia Republika?ska w Iraku z?apa?a Saddama Hussajna. Ameryka?ski
rz?d zaoferowa? za niego 25 milionów dolarów. Chelsea zaoferowa?a 30
milionów...

Pani pyta dzieci w szkole, kim chc? zosta? w przysz?o?ci.
- Prawnikiem - mówi Ma?gosia
- Lekarzem - mówi Zbysio
- Harleyowcem - wyrywa si? z ostatniej ?awki Jasio!!!
- A co robi taki Harleyowiec? - pyta Pani
- Jak to co?? Je?dzi na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki....
- Jasiu, ale ty jeste? na to za m?ody!!!
- Ale ja ju? jestem m?odym Harleyowcem - odpowiada Jasio.
- A co robi m?ody Harleyowiec?
- M?ody Harleyowiec je?dzi na rowerze, pije oran?ad? i si? onanizuje...

Przychodzi klient do apteki i prosi o jedn? prezerwatyw?.Aptekarz zacheca go do kupna jeszcze jednej.Na co klient:Ok to ja poprosz? dwie,matka tej dziewczyny jest za***ista.Przycodzi wieczorem do dziewczyny,nic sie nie odzywa.Dziewczyna sie go pyta pó?niej:Czemu nic nie mówi?e? na kolacji?On odpowiada:A czemu nie mówi?a? ?e twój ojeciec pracuje w aptece?

Gdy NASA po raz pierwszy wysy?a?a astronautów w kosmos,dosz?a do
wniosku ?e zwyk?e d?ugopisy kulkowe nie b?d? dzia?a? przy
zerowej grawitacji.
By zwalczy? ten problem, naukowcy z ramienia NASA pracowali przez
niemal 6 lat kosztem 12 milionów dolarów i wynale?li d?ugopis
który pisze w zerowej grawitacji, do góry nogami, pod wod?,
niemal?e na ka?dych powierzchniach w??czaj?c w to szk?o i w
zakresie temperatur od minusowych do +300C.
Spotykaj?c ten sam problem, Rosjanie u?yli o?ówków.
(S?ysza?em ?e podobno jest w tym ziarnko prawdy)

Na plazy siedzi facet otoczony ladnymi panienkami w strojach bikini.
Panienki proponuja mu:
- Jak puscisz baka, to zdejmiemy staniki.
Facet napina sie i puszcza baka. Panienki zdejmuja staniki i mówia:
- Jak puscisz drugiego baka, to zdejmiemy majtki.
Facet napina sie i puszcza znowu baka. Panienki zdejmuja majtki i znów
proponuja:
- Jak puscisz serie baków, to pozwolimy sie dotknac. Facet napina sie i
puszcza serie baków, po czym wyciaga reke zeby dotknac
panienki. W tej samej chwili ktos lapie go za ramie i mówi:- Kowalski,
nie dosc, ze spicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.

Dzwoni go?? do pracy:
- Szefie nie mog? dzi? przyj?? do roboty... jestem tak skacowany, ?e i
tak nie b?d? móg? pracowa?, wi?c chyba wezm? zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to
prosz? moj? ?on? ?eby zrobi?a mi lask? i potem czuj? si? doskonale.
Powiniene? to wypróbowa?.
- Hmm? OK spróbuj?.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pe?ni si?.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak dzia?a mój sposób?
- Doskonale, a w ogóle to fajn? ma szef cha?up?.

- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówke.
Na to Jasiu:
- Ja ci dam stara ****o klasówke, jak ci przy******le
to zobaczysz!. Pani z placzem poleciala do dyrektora
- Panie dyrektorze! Chcialam zrobic klasówke, a Jasiu powiedzial ze mi przy******li...
Taki maly, rudy?
Tak
Taki z duzym nosem?
Tak panie dyrektorze
Ooo! Ten to potrafi przy***ac..!

Na lekcji...
Pani mówi do Jasia:
-Do odpowiedzi
-Spier.. krzyczy Jasio
-Idziemy do dyrektora - krzyczy nauczycielka
-Nie pójd? bo mu ?mierdz? nogi
W ko?cu jako? go tam zaciagn??a.
Dyrektor poprosi? numer telefonu do Ojca Jasia i dzwoni:
-Sekretariat Premiera RP...
Dyrektor w szoku mówi do nauczycielki:
-Niech Pani spier... a ja pójd? sobie umy? nogi.

Zawody we wbijaniu gwo?dzia g?ow? do deski:
Pierwszy Niemiec wbi? gwo?dzia za trzecim uderzeniem.
Nast?pnie Polak za drugim
Ostatni Rusek za jednym zamachem.
Klasyfikacja:
1.Polak
2.Niemiec
3.Rusek - bo wbi? gwo?dzia nie t? stron? co trzeba

Zawody w rzucaniu bronami:
Niemiec rzuci? na 2 kilometry,Polak na 3 a Rusek na 10.
Klasyfikacja:
1.Polak
2.Niemiec
3.Rusek - bo zapomnia? odczepi? traktor



Temat: Szkoła
Eh... co za okropny dzień Dzisiaj popsrostu jestem martwa, nic mnie nie obchodzi i nie mam już siły... Siedziałam sobie w ławce cały dzionek z Shephardem i chyba to był jedeny plus tego dnia... Najpierw angielski, nudy totalne, a na koniec kartkóweczka ze słówek. Z tego akurat poszło mi dobrze, wszystko napisałam. Następna sztuka, jeszcze większe nudy... Jakoś minęło i wreszcie matma. Gościara rozdawała sprawdziany, byłam pewna, że mam 4, a tu "Kasia...3"... No i zawias totalny, załamka, nawet nie zobaczyłam sowjego sprawdzianu. Normalnie cieszyłabym się z takiej oceny, ale to był najprostszy sprawdzian w tym roku i nauczyłam się dobrze, ale i tak zawaliłam Szczęście, że chociaż z kartkówy miałam 5... Potem był polak, looz totalny, mieliśmy napisać jakiś list do ludu, wszystko zerżnęłam z opisu Antygony i jeszcze dałam zeszyt do poprawy Po polaku najgorsza lekcja z najgorszym nauczycielem - fiza... Babka miała czarny, zapinany sweterek i jak się przeciągała, to jej się guzik odpiął, łaziła tak przez całą lekcję i stanik jej było widać... Na końcu oddawała sprawdziany. Byłam pewna, że dostanę 4, wykułam się na ten sprawdzian jak nigdy, wszystko umiałam i naprawdę pierwszy raz tak dobrze nauczyłam się na fizę. Gościara powiedziała moje nazwisko, byłam poprostu przekonana, że powie "4", ale nie... Znowu usłyszałam: "Kasia...3" Wściekłam się poprostu Powiedziałam do babki: "Wie pani ile ja się uczyłam na ten sprawdzian??", a ona: "No trudno...(i wredny uśmieszek na ryju)". Wku**iłam się, wstałam, otworzyłam drzwii, wyszłam z klasy i trzasnęłam drzwiami. Byłam zła na ta budę i na wszystko I to nie tylko ja dostałam 3, chociaż kułam... Qmpele też. Stałyśmy na boisku i tylko przeklinałyśmy Zrobiło mi się cholernie zimno, więc poszłam do szkoły i usiadłam w kącie, na korytarzu. Przyszedł Shep, ale długo sobie nie postaliśmy, bo zaraz nauczycielka zaczęła nas wyganiać na dwór A było strasznie zimno na dworze. Wstaliśmy, wkurzyłam sie i mówię: "Boże, jaka ta szkoła jest po**bana, nawet w srodku nie można być!" Gościara tylko zaczęła nas wypędzać... A Shep jej na to, że piździ jak cholera i nie ma zamiaru stać na dworze. A ona mu na to, że jest wulgarny czy coś w tym stylu, że to wszystko będzie spisane itd. Ale sory, no co to za szkoła, żeby wyganiać wiare na dwór jak jest mróz?!?! Ale takie są zasady w mojej głupiej budzie Ok... przejdę dalej... przerwa się skończyła no i ostatnia lekcja, gegra... Wszystko ładnie pięknie, gdyby nie to, że gościu nie chciał wziąźć moich ćwiczeń do sprawdzenia, bo powiedział, że wszystko spisałam A ja wszystko robiłam sama, tylko odpisałam jakieś 3 nieznaczne ćwiczenia! No to mówię do gościa, żeby sobie porównał moje ćwiczenia z innymi i zobaczył, to on swoje... "nie, bo masz przepisane"

NO TO JA SIĘ KU**A PYTAM, CO TO JEST ZA KU**A PO**BANA BUDA
Mam jej dosyć...



Temat: HUMOR
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.

-Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója.Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę!

************************

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem. Druga rzecze:
- Ja podchodzę do pułapki, chwytam ja i ćwiczę sobie na niej bicepsy..
Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota.

*****************************

Wchodzi Jasiu do pokoju i widzi jak ojciec posuwa od tyłu mamę..
Ojciec:
- Czego chcesz czego chcesz!!!?
Mama:
- dziewczynkę, dziewczynkę
Jasiu speszony wychodzi. Po 5 minutach wchodzi ojciec do niego do pokoju, a Jasiu podniecony podbiega wypina się ściąga spodnie i mówi:
- Tato, a ja chce klocki Lego

******************************

Z pamiętnika żołnierza:
- Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ją w krzaki! To był dobry dzień...
- Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był dobry dzień...
- Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na ćwiczenia. To był zły dzień...

**************************

Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?

***************************

<amanda99> cze
<amanda99> z kad jestes????
<amanda99> poklikamy?
<amanda99> jestes tam???
<amanda99> haloooooo!!!!!!!!11
<DisIsOut> ?
<amanda99> co tak wolno??????
<DisIsOut> bo nie widzi mi sie dostosowywanie do twojego indywidualnego trybu intelektualnego
<amanda99> do czego?????
<amanda99> nie qmam cie koles
<DisIsOut> I wlasnie dlatego mi sie nie widzi
<amanda99> niekcesz zebym sqmala o co ci cohdzi?????/
<DisIsOut> powiedz mi, czy rodzice cie kochaja ?
<amanda99> TAK
<DisIsOut> no to jednak masz jakis pozytywny akcent w zyciu
<amanda99> masz dziewczyne??????
<DisIsOut> NIE MAM A KCESH NIOM BYC?????????????????????
<amanda99> wreszcie mowish po lucku
<DisIsOut> wiesz, jak tak z toba tu "rozmawiam" to mnie nachodzi pewna mysl
<DisIsOut> mam ochote poprzegryzac kable od internetu wszystkim uzytkownikom ponizej 12 roku zycia
<amanda99> JA MAM 14 LAT!!!!!!!
<DisIsOut> to podniose limit do 16
<amanda99> A TY ILE MASH LATEK????????//
<DisIsOut> za 3 dni stuknie mi 10
<amanda99> dzieciak jestes
<amanda99> nara
*** quit: <amanda99> <~ergf@bbi124.neoplus.adsl.tpnet.pl>
<DisIsOut> boze drogi, czemu na komunie nie daja juz dzieciom zegarkow i rowerow



Temat: Kawały i inne śmieszności...
Wynajmowała pokoik…

Pokój pojedynczy, a w nim: telewizor, kablówka, 2 pufy, łóżko, stolik, kredens, szafa, krzesło, schodki na pokoik bez okien u góry. Mieszka “miła” pani- Maria i jeszcze “milszy” pan- Edek. Mimo, że wynajem kosztuje 400 zł, po miesiącu okazuje się, iż za samo światło wyszło 600 zł i pani oczekuje dopłaty. Lokatorzy wstają około godziny 17 i potem szaleją do 5 rano. Pan Edek ma na powiekach i w kącikach oczu zewnętrznych wytatuowane 4 kropki, co znaczy, że był w więzieniu bardzo długo, ale jeszcze nie udało mi się dociec, za co siedział. Wcześniej całe prawie życie spędził na Dworcu Centralnym.
Oni są po rozwodzie. Ona ma 73 lata, a on rocznik 1955 (20 lat różnicy). Kiedy tam mieszkałam ona umyła się raz, a on nigdy (20 dni). Nie mają nawet szczoteczek do zębów. Ich pokój jest z aneksem kuchennym. Pierwszego dnia przyszła do mnie na 4 godziny i opowiadała o kochankach Edka i o tym, jak nie udało jej się ich podpalić, bo byli za mało zalani. Kochanka Edka miała 26 lat i była bezdomna.
O 1 w nocy pod moimi drzwiami wrzeszczeli, ze za dużo światła zużywam, a miałam żarówki energooszczędne i wcześniej ją uprzedziłam, że muszę długo się uczyć. Zawsze wychodziłam na uczelnię rano, więc raz myślała, że już wyszłam i próbowała wejść do pokoju, ale zamknęłam sie wcześniej na klucz. Kiedy się jej to nie udało zaglądała przez szybę. Kiedyś przyjechał do mnie chłopak. Ja na chwile wyszłam z mieszkania, a ona myślała, że wyszliśmy oboje, toteż po 3 sekundach znalazła się w moim pokoju. W całym domu śmierdzi.
Właścicielka potrafiła przyjść do mojego pokoju bez stanika i bluzki, a że ma 73 lata, nie muszę więcej dodawać… Z toalety korzystała przy otwartych drzwiach i nie spłukiwała po sobie. Edek kilka- kilkanaście razy w nocy gdzieś wychodzi i dwa razy w jedną stronę otwiera drzwi krótkim kodem od domofonu, który każdego potrafi obudzić. Około 6 rano wychodzi do pracy- jest “cieciem parkingowym”- pilnuje samochodów na parkingu za parę złotych, a jak mu się nie zapłaci, grozi porysowaniem samochodu.
W ogóle Edek miał być jej bratem z tego, co mi mówiła przed zamieszkaniem tam, ale potem zmieniła zdanie, że tylko kocha go jak brata. Łazienki i kuchni po prostu się brzydziłam. Łóżko i szafa, chociaż wyglądały na nowe, były w opłakanym stanie- coś wypadało przynajmniej raz dziennie, więc uwaga na stopy i na ręce. Do wanny proponuję wchodzić w klapkach. Pralka jest, ale sprzed 30 lat i się z niej nie korzysta. Prać można w miskach, w których pani domu podmywa sobie wiecie co, jak się przeziębi (czyli permanentnie).
Pani Maria bardzo lubi oglądać w tv boks, ale tylko wtedy kiedy nie oszczędza, a więc przez pierwsze dwa dni po wprowadzeniu sie nowego lokatora, aby udawać, że jest cool. O poprzedniej dziewczynie usłyszałam tylko tyle, ze była świnia i czekoladę trzymała na stoliku, a nie poczęstowała i miała szczoteczkę elektryczną, która “jadła” prąd. Ciekawe, co powie o mnie, bo przecież “źle mi z oczu patrzy i nie studiuję według niej na czwartym, a na pierwszym roku”.
Podczas rozmowy przez telefon kom. należy mieć światło wyłączone w ramach oszczędności. Jest klucz od drzwi pokoju, ale jest też oczywiście zapasowy Cóż, życzę szczęścia sadomacho… Ja w nowym miejscu znowu czuję, że żyję.
______________

Pogadanka w necie:

[quantinius] słyszałeś, że gościa jednego z 2ht wylali ze szkoły?
[mezo] za co?
[quantinius] za to, że niby “groził nauczycielce” a ta się poskarżyła dyrowi, że się boi o swoje życie…
[mezo] dokładniej co zrobił?
[quantinius] gość przyszedł na angielski bodajże, wkurzony, bo go dziewczyna rzuciła, gadał cały czas, typka do niego “masz minusa, trzy minusy to jedynka”. Gościu sobie pod nosem burknął i dalej gada. “Masz drugiego minusa” - gość dalej ma typkę gdzieś.. “I tak sobie zagwarantowałeś jedynkę”, na co typ odpowiedział “Pani też ma u mnie minusa - trzy minusy - do wora i do lasu”.

[ Dodano: Pon 10 Gru, 07 20:02 ]