Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: Nauczyciel kontraktowy awans





Temat: e-mamy nauczycielki! Nowelizacja KN!
e-mamy nauczycielki! Nowelizacja KN!
Uwaga! Dość korzystna dla nas nowelizacja Karty Nauczyciela! Nie musimy bać
się półrocznych zwolnień - przerywają one staż, ale nie trzeba go powtarzać,
wystarczy "odrobić" zwolnienia. Powtarzać trzeba wyłącznie w wypadku
zwolnień, które przekroczyły rok (w ciągu 2 lat 9 mies. stażu)
Nauczyciel kontraktowy ma być zatrudniony na umowę na CZAS NIEOKREŚLONY i nie
ma już obowiązku ubiegania się o awans - nie mogą rozwiązać umowy po 4
latach, jeśli nie zrobi mianowania
Za zastępstwa płacą jak za ponadwymiarowe

Między stażami musi być dwa lata przerwy
Dzieci nam nie przyjmą do przedszkoli na preferencyjnych warunkach





Temat: Co zabrał nam kryzys...
U mnie po prostu - wypowiedzenie warunków płacy i z 2700 netto zrobiło się 2100
netto. Czyli ponad 20%. W czasach recesji niestesty w biznesie koszty
zatrudnienia musiały zostać zredukowane. Tymczasem moja żona, w szkole dostała
podwyżkę ... ale przyznam, że czekali na nią długo. Ja rozpoczynając prace w
1998 zarabiałem ok 700 zł netto, zakończyłem niedawno na 2 700 zł netto, by
teraz spaść do 2 100 zł netto. Mam pracę stresującą, po godzinach, często
wynagrodzenie otrzymuję z dużym opóźnieniem (a kredyt za małe mieszkanko) muszę
spłacać w terminie). Cały czas boję się, że mogę stracić pracę, więc na wszelki
wypadek szukam innej pracy. Moja żona natomiast pracując w budżetówce dostała
podwyżkę (chociaż i tak zarabia marnie) i nie boi się o stratę pracy. Jako
nauczyciel kontraktowy dostała 27 zł podwyżku :) natomiast nauczyciele
dyplomowani ponad 500 zł podwyżki (ciekawe jest to, że większość nauczycieli
dyplomowanych to nauczyciele, którzy dostali dyplomowanie z automatu, ponieważ
pracują w zawodzie wiele lat, a są często mniej wartościowi niż młodsi
nauczyciele, którzy kolejn stopnie awansu muszą ciężko zdobywać).
Greg





Temat: Nauczyciele nie chcą pracować za darmo przy mat...
"Anty-belfer", który zasiada w komisji egzaminacyjnej dla belfrów ??? Jak sam
napisałes "Komisja składa sie z nauczyciela danego przedmiotu/przedmiotów i
przedstawiciela kuratorium oraz dyrektora szkoły" - kim ty byłes ? No i kto
zabraniał ci sprawdzać poziom merytoryczny kandydatów ???... A co do samego
systemu "awansu zawodowego" to zgadzam się w pełni, że jest to fikcja -
rzeczywiste kwalifikacje, doświadczenie i osiągnięcia nie mają żadnego
znaczenia, chodzi tylko i wyłącznie o spełnienie kilku wymogów formalnych. Moja
żona uczy od ponad 11 lat i nadal jest nauczycielem kontraktowym bo miała
przerwę w zatrudnieniu dłuższą niż 3 miesiące (wliczając wakacje !!!) i musi
cały staż powtarzać od nowa, o czym zresztą szanowny wydział edukacji
poinformował ją po roku tak, że straciła 4 lata...



Temat: do pracujących w szk. państw.
Hej, ja dostałam jednorazowy dodatek uzupełniający. Jestem
nauczycielem kontraktowym, teraz jest jakiś przepis że kontraktowi
muszą wypracować jakąś kwotę , jeśli nie wypracują do dostają
wyrównanie- coś takiego mi się obiło o uszy.

rozporządzenie MEN z dnia 13.01.2010 w sprawie sposobu opracowania
sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na
poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach prowadzonych
przez jednostki samorządu terytorialnego.



Temat: ile mozna czekac?
joasiiik25 napisała:

> zadnego podania o przedluzenie umowy nie skladalam. Ta wrzesniowa
> umowa bylaby 3 umowa w tej szkole-sadze,za na czas nieokreslony.

Jeżeli jesteś nauczycielem kontraktowym, to najprawodpodobniej Twoja
umowa już dawno z mocy prawa jest umową na czas nieokreślony.
Poczytaj art. 10 ust. 4 KN. Z kontraktowym tylko wyjątkowo można
zawrzeć umowę na czas określony.

Chyba że w Twoim przypadku jest jakiś kruczek. Czego uczysz, ile
miałaś godzin, jaki stopień awansu?




Temat: straszą czy doradzają?
iga_25 napisała:

> W moim gimnazjum jest dwóch polonistów, jeden ma etat a drugi polonista jest
> wicedyrektorem i ma pół etatu. Ja uczę historii. Pan wicedyrektor w przyszłym
> roku już nie chce być wicedyrektorem i chce powrócić do swojego etatu jednak
> jest za mało godzin by oboje mieli po etacie. Wiem, że nie mają oni
> zrobionych studiów podyplomowych z historii ale mimo to jestem w szkole
> straszona, że zabiorą mi godziny z historii by uzupełnić swoje niecałe etaty.
> Ja jestem tylko nauczycielem kontraktowym, poloniści zaś nauczycielami
> dyplomowanymi. Czy osoby, które przestrzegają mnie przed tym mają rację? Czy
> może się tak wydarzyć? Czy nauczyciel języka polskiego może uczyć historii
> bez uprawnień (chodzi o studia podyplomowe) tylko dlatego, że ma wyższy
> stopień awansu zawodowego?
Jeszcze raz proszę odezwijcie się w tej sprawie?
Dziękuję i pozdrawiam:)



Temat: straszą czy doradzają?
straszą czy doradzają?
W moim gimnazjum jest dwóch polonistów, jeden ma etat a drugi polonista jest
wicedyrektorem i ma pół etatu. Ja uczę historii. Pan wicedyrektor w przyszłym
roku już nie chce być wicedyrektorem i chce powrócić do swojego etatu jednak
jest za mało godzin by oboje mieli po etacie. Wiem, że nie mają oni
zrobionych studiów podyplomowych z historii ale mimo to jestem w szkole
straszona, że zabiorą mi godziny z historii by uzupełnić swoje niecałe etaty.
Ja jestem tylko nauczycielem kontraktowym, poloniści zaś nauczycielami
dyplomowanymi. Czy osoby, które przestrzegają mnie przed tym mają rację? Czy
może się tak wydarzyć? Czy nauczyciel języka polskiego może uczyć historii
bez uprawnień (chodzi o studia podyplomowe) tylko dlatego, że ma wyższy
stopień awansu zawodowego?



Temat: Dzieci nauczycielskie
Mój drogi, żeby nie było.... Jako młody nauczyciel nie będę walczył z wiatrakami
( wiadomo stare układy, stare przyjaźnie), bo o pracę trudno, a jak chcę zrobić
kolejny stopień awansu (kontraktowy) to też nie będę wszczynał awantur.
Dziecko oceniałem jak najbardziej sprawiedliwie, a rodziców omijałem szerokim
łukiem wymawiając się brakiem czasu czy nawałem pracy. I tak i tak mają mnie za
chama (do dzisiaj) a na imprezy oragnizowane przez nich nie jestem zapraszany.
I Bogu dzięki - jeszcze tego by brakowało, żeby na jakiejś imprezie robić
wywiadówkę.....
I to była moja reakcja. Życie załatwi resztę... Czuję się rozgrzeszony :-)



Temat: Hej Panie nauczycielki, jak pierwszy dzień
Hej!
Wszystko u mnie sie udalo :) Dzieci bede miala w klasie mniej niz myslalam
(czyli "tylko" 29...). Bedzie dobrze :)
Salma - dziwne ze juz masz pasek z pensja skoro umowe pewnie masz od dzisiaj.
Ja oczywiscie pensje dostane okolo 10.09... Ciekawa jestem swoja droga ile jako
nauczyciel kontraktowy dostane. Aha - jeszcze bardziej mnie zaskoczylas z tym,
ze przeciez na Slasku mialas taki sam stopien awansu a zarabialas wiecej - nie
mialam pojecia ze moga byc az takie roznice.



Temat: Mamy nauczycielki - poradźcie
Dlatego, że ja płaciłam niani za opiekę 800 złotych miesięcznie, a
sama zarabiałam w szkole 960 złotych (naprawdę tyle zarabia
nauczyciel kontraktowy - 2 stopień awansu, czyli taki który jest w
wieku do rodzenia dzieci). Mój powrót do pracy miał sens tylko
wtedy, gdy był czas dodatkowych kursów (uczę języka obcego). Zreszta
jak napisałam: po pierwsze opiekunka się na to zgodziła, po drugie
ja mam płacone za wakacje, ponieważ pracuję legalnie i należy mi się
płatny urlop. Jeśli ktoś pracuje na czarno nie ma takich
przywilejów. Wiem, że to smutne, ale dlatego jak napisałam, lepiej
jest zatrudniać osoby, które dorabiają opiekowaniem się dziećmi, a
nie traktują tego jako podstawowego dochodu.
Life is brutal, ale mnie nikt tez nie płaci za kursy w wakacje, bo
się nie odbywają (a pracuję legalnie i odprowadzam podatki).



Temat: Akademia Pedagogiczna w Słupsku ---???
Idziesz tam z koniecznosci czy z wyboru? Jesli z wyboru, to uciekaj, gdzie
pieprz rosnie (jesli sie da). Jesli z koniecznosci (kasa), to coz... zastanow
sie, czy nie lepiej wyjechac na rok do Anglii, popracowac, odlozyc i starowac
za rok na zaoczne do duzego miasta, a oprocz tego szukac pracy. To fatalna
uczelnia. Ostatnio podniosla sie w rankingach, ale zawsze byla przedostatnia
wsrod pedagogicznych, a czasami nawet ostatnia.

Kiepsko jest rowniez z praca - raczej nie licz na zatrudnienie gdzies indziej
niz w oswiacie, a nauczyciei nie potrzeba, bo jest niz. Sciezka awansu w tym
zawodzie jest cholernie trudna, napracujesz sie jak na dwoch etatach gdzie
indziej. No chyba ze zostaniesz do smierci nauczycielem kontraktowym. Na
mianowanego trzeba sie napracowac, a dyplomowany to juz w ogole pierwsza liga.
oczywiscie z tytulem wiaza sie zarobki. Moja kumpela po dwoch kierunkach na
papie ma 700 zł. Na korepetycjach w Slupsku sie nie dorobisz, ludzie sa zbyt
biedni. Chyba, ze bedziesz uczyc jezykow, a i tu jest ostra konkurencja.

Reasumujac: lepiej gryzc ziemie i studiowac gdzie indziej, nawet zaocznie i
harujac od switu do nocy. Wyksztalcenie to inwestycja, ktora sie zwraca. Ja
przez 6 lat studiow 500 km od domu harowalam jak wol i jadlam chleb ze smalcem
na sniadania i kolacje, a na obiad kisiel. Utrzymywalam sie sama. Zero
rozrywek. Zero zycia towarzyskiego. Zero kosmetykow i nowych ciuchow. Ale teraz
mam prace, ktora lubie i w ktorej dobrze zarabiam. W sumie wyszlam o wiele
lepiej niz moi koledzy, ktorzy zostali w Slupsku.



Temat: Proszę o radę!!!
Mathilda , to oznacza tylko tyle , że jesteś wyjątkiem ,który
potwierdza regułę .99,9% dyrektorów i grona nauczycielskiego skreśla
nauczyciela na wieść o doktoracie (przygotowywanym czy też
obronionym).Dużą rolę odgrywają tu kompleksy ,a nie realne poczucie
zagrożenia ( bo doktor pracujący w szkole tak samo musi podnosić
kwalifikacje, żaden stopień awansu poza kontraktowym nie jest mu
gwarantowany, w żaden też sposób nie zagraża dyrekcji bo ten/ta nie
ma być doktorem tylko n-lem dyplomowanym ( na ogół) i po kursie lub
podyplomowych studiach zarzadzania oświatą.W tej sytuacji najlepiej
zwolnić się ze szkoły najpierw jednak obowiązkowo poszukawszy innej
pracy.To,że promotor proponuje, że podejmie starania o etat to jest
połowa sukcesu ,niemal wszystko przecież zależy od jego stanowiska w
tej sprawie.Moim zdaniem trzeba kończyć doktorat , pytać o pracę w
prywatnej uczelni (tak na wszelki wypadek ) lub pomysleć o własnej
działalności.Napisz jaką dziedzinę reprezentujesz ,wtedy o
jakiekolwiek sugestie będzie dużo łatwiej.Pzdr A



Temat: emamy nauczycielki - pytanie
Czesc
Z tego co ja wyczytałam w kracie nauczyciela to stazysta zostaje się w momencie
rozpoczęcia pracy a czy to bedzie we wrzesni czy w kwietniu to nie ma
znaczenia. Zaczynasz staz i za 9 miesiecy dostajesz awans na kontraktowego. ja
zaczelam prace w szkole od 1 pazdziernika iod razu rozpoczelam staz
Izka



Temat: Umowa
Umowa
Pracuje w przedszkolu drugi rok - ubiegły na zastepstwo. Od tego
roku zwolnił się etat, ale nadal dostałam umowę na zastępstwo i
pozostałe nowe kolezanki także. Szczerze mówiąc liczyłam na
umowę "na stałe", jestem nauczycielem kontraktowym i za rok
rozpoczynam awans na mianowanego i wtedy to już urządza mnie umowa
na stałe. Ale mam pytanie, czy tak może być, że jeden etat w
przedszkolu jest nie obsadzony "na stałe"?



Temat: a niech to chudy pocian!
Powinnam iść sprzątać, ale mi się nie chce a co tam bałagan
Yskyerko, ja wczoraj była w "Karfurze" wieczorem, i doszłam do wniosku, że
ludzie mają świra )) albo tyle imprez....
Mam nadzieję, że się nie miniemy, ale to taka cicha nadzieja

Chrumpsiku, ja jako nauczyciel mam tzw.stopnie awansu: kontraktowy, mianowany i
dyplomowany. Ja jestem na etapie ukończonego stażu na dyplomowanego i w związku
z tym muszę złożyć pełną dokumentację za ten czas, w moim przypadku to ponad
300stron, jest to totalny debilizm! full papierków nie wiadomo po co. Strata
czasu okropna. Ale już to mam, i ten śmierdziel po przejrzeniu tej pracy nakazał
mi pewne zmiany! zarzuciła mi parę rezczy a mnie szlag trafił, a że prze te 3h
siedziałam w oparach jej smrodliwego oddechu to miałam dość, poza tym robiła to
wyjątkowo obrzydliwie, ponieżenie to lekkie słowo na określenie jej tekstów.
no cóż trzeba zrobić i już.




Temat: Czy nauczyciele stracą wcześniejsze emerytury?
Wszystko to jest bardzo przykre. Jeżeli faktycznie w tym zawodzie są takie
kokosy to zapraszam do niego. Ale proszę wcześniej przygotować ok.3 tys - 6
tys. zł na przekwalifikowanie się. Studia Podyplomowe z wybranego przedmiotu
(zależy jaka uczelnia) dodatkowo proszę jeszcze przygotować 4 tys. na kurs
przygotowania pedagogicznego, gdyż po ukończeniu podyplomówki nie macie jeszcze
uprawnień do uczenia w tym zawodzie. Na początek otrzymacie brutto ok.1000 zł
gdyż będziecie zaczynać jako nauczyciel kontraktowy czyli jest to pierwszy
szczebel awansu. Później się zobaczy czy wytrzymacie. Bardzo gorąco i
serdecznie zapraszam. Pozwolę sobie jeszcze udzielić kilka wskazówe:1. Uczeń
jest człowiekim bardzo sprytnym i inteligentnym i nie możesz traktować go jak
osoby gorszego gatunku.2. Uczeń ma prawo zadawać Ci pytania a Ty nie możesz
pozostawić ich bez odpowiedzi.3. Uważnie obserwuj klasę czy w trakcie lekcji
ktoś ci nie słabnie lub nie dzieje się inna krzywda.4. Jeśli uczeń chce
porozmawiac z Tobą po lekcji musisz dla niego znaleźć czas bo nie wiesz z
jakim problemem przychodzi a konsekwencje tego mogą być różne. Jest jeszcze
wiele tego typu wskazówek. Ale udzielę ich tym osobom ktore się zdecydują.
Zapraszam.



Temat: emamy nauczycielki pomóżcie!
Witam!
Wedug mnie to w obecnym czasie podpisuje sie u mowę na czas trwania awansu
czyli jak jesteś stażysta to na rok a potem to na 5, ja jestem nauczycielem
kontraktowym i od wrzesnia 2006 zaczynam staż na mianowanego i mam umowę na
czas nieokreślony. Prpopnuje udać sie do kuratorium i zasięgnąć porady bo te
umowy roczne to coś mi nie pasuję. Chyba że jest to szkoła prywatna to tam
wszystko możliwe.
POZDRAWIAM



Temat: Bójka z księdzem na lekcji religii
"Nobody": jesteś kompletnym ignorantem i znasz sie na problemie tyle, co świnia
na perłach!
Zwykły nauczyciel, aby osiągnąć stopień nauczyciela mianowanego (będąc już po 5-
letnich studiach pedagogicznych musi przez minimum 6 lat pracy w szkole
zaliczać kolejne stopnie awansu zawodowego tj. nauczyciela stażysty,
kontraktowego i dopiero nauczyciela mianowanego szkoląc sie przy tym na
niezliczonych kursach doskonalących za własne pieniądze.
Ksiądz wystarczy,że legitymuje się zaświadczeniem od zwykłego proboszcza o
prowadzeniu przez 3 lata katechezy z dziećmi od razu otrzymuje stopień
nauczyciela mianowanego : dowód - Karta Nauczyciela, Rozdział: awans zawodowy
nauczycieli.



Temat: Koniec wcześniejszych emerytur dla nauczycieli?
Koniec wcześniejszych emerytur dla nauczycieli?
A ciekawe, że Trybunał Konstytucyjny nie podważył jeszcze tak
niekonstytucyjnych zapisów jak np. niepłacenie przez rolników
składek emerytalnych i zdrowotnych, głodowych pensji nauczycieli
stazystów i kontraktowych w porównaniu z innymi sferami budżetówki
(po podwyzkach kontraktowy na rękę dostaje 1050 zł), wysokie i
wczesne emerytury górników, których sobie nie wypracowali. Czy tu TK
nie widzi niesprawiedliwości i niekonstytucyjności?
Nauczyciel na najwyższym stopniu awansu zawodowego ma 2300 brutto, a
smarkacz bez matury, który zechce być zawodowym szeregowym ma takie
oto warunki(ze strony MONu):
• uposażenie zasadnicze 2200 zł brutto,
• bezpłatne zakwaterowanie,
• bezpłatne wyżywienie,
• bezpłatne umundurowanie i wyekwipowanie oraz corocznie dodatkowe
należności na uzupełnienie elementów umundurowania,




Temat: przedszkole czy zerówka??!!
Już chciałm pogratulować przemyśleń ale jak przeczytalam ostatnie zdanie z
wypowiedzi to mnie zatkało. Wydaje mi się, że nie ma pani pojęcia na temat
wykształcenia nauczycieli w przedszkolu. To również studia magisterskie i to te
same co pani w zerówce szkolnej, często studia podyplomowe, kursy, warsztaty
itd. DO tego duże umiejętności wychowawcze i opiekuńcze - na te zadania często
w szkole nie ma miejsca. Jeszcze musze powiedzieć, że jak przychodzą do
przedszkoli pracować nauczyciele szkolni do dopiero stwierdzają jak wygląda
praca w zerówce. Planowanie pracy, obserwacja dziecka zakres metod to ich
zaskakuje i mówią wtedy o tym glośno, że nie spodzewali się , że taaaak ( w
pozytywnym sensie ) wygląda praca w przedszkolu. Poza tym panie w przedszkolu (
nauczycielki ) znają zazwyczaj dziecko od dawna i wiedzą z czym ma problemy lub
w czym jest dobre. A co do stresu związane z pójściem dziecka do szkoły to
napewno 7 latek jest bardziej na niego odporny i dojrzalszy. Zapraszam do
odwiedzenia sobie stron internetowych przedszkoli, na wielu podane są
kwalifikacje nauczycieli. Chciałby też wspomnieć, że wielu nauczycieli w
przedszkolach ma już tytuły nauczycieli dyplomowanych - to tytul w awansie
zawodowym ) - tytul najwyższy ( zaczyna się od nauczyciela stażysty -
kontraktowy - mianowany i dyplomowany ), tam naprawdę trzeba się wykazać. Nie
wiem też dlaczego, mimo jednej grupy zawodowej , nauczyciele szkół
podstawowych, zazwyczaj ci którzy nie mają pojęcia o pracy w szkole tak jadą
nam po opinii - gdzie solidarność zawodowa?
Pozdrawiam



Temat: Bez nauczycieli, bez lekcji
LICzne błędy, rojberku. Taki liczne, że aż nie chce się ich
wypisywać. Z matematyki to miałaś chyba 1, bo Twoje wyliczenia są z
kosmosu, Twoje informacje o tym ile zarabia nauczyciel też. 2000 na
rękę za 18 godzin tygodniowo nie ma nikt, choćby był i profesorem
oświaty. Razi nieznajomość stopni awansu zawodowego. I nie 18 godzin
tygodniowo a 40 droga panno, bo taki jest zapis w KARCIE
NAUCZYCIELA - w tym 18 godzin dydaktycznych, a jeśli nauczyciel jest
dobry - a takich nie brak - to oczywiście nie dość 40 i nie dość
dnia i nocy. Aż żal bierze, że gazeta promuje takie bezdennie
nonsensowne posty, które swą radykalną głupotą robią ludziom z
mózgów jeszcze więskszą sieczkę.
Dla przykłądu JA jestem nauczycielem mianowanym (stażysta,
kontraktowy, mianowany, dyplomowany) i z gołego etatu razem z tymi
wszystkimi wychwalanymi dotatkami (6 letni staż pracy i dodatek
motywacyjny) na rękę nie miałbym chyba nawet 1400 - a mając 1/4
etatu więcej z 20% i 30% zwyżką za pracę z dziećmi niepełnosprawnymi
mam - 1800 - bomba nie?



Temat: Dyrektorzy szkół: prawo broni złych nauczycieli
znow nagonka na karte...
bzdury w tytule artykolu nie chce mi sie nawet czytac. czy ktos wam kaze takie bzdury pisac? zly nauczyciel.., który ma umowe na stale?? hahaha a wy ciemny lud sie daje w to wrobic jak w tuska.. kazdy dyrektor korzysta z prawa zatrudnienia pracownika na czas okreslony!! 3 umowa dopiero zawierana jest na czas nieokreslony czyli po ok 3 latach i do tego czasu ten genialny dyrektor nie moze stwierdzic ze nauczyciel jest mierny??? BZDURA I PROPAGANDA pomyslow ludzi przy korycie. nauczyciel robi awans zawodowy stazysta, kontraktowy, mianowany, dyplomowany przy kazdym z tych etapow prowadzi dokumentacje swojej pracy ktora zatwierdza dyrektor a na koncu zdaje egzamin na poczatku przy dyrektorze, w innych etapach w urzedzie miasta gdzie dyrektor jest jednym z 3 (4 jesli chce zeby byl w komisji zwiazkowiec) oceniajacych!!! i co oni nie widza ze jest mierny??? a pozniej... zawszde istnieje dyscyplinarne zwolnienie z pracy, system nagan ustnych pisemnych i innych... PO CO PISAC I JATRZYC BZDURY???!!! prosze podac z nazwiska tych dyrektorow ktorzy narzekaja!!! A moze inaczej...? dlaczego nikt nie wywali na zbity pysk dyrektora ktory zlamal przepisy a zrobil tak bo boi sie urzedasow z miasta, gminy i nie zapewnil opieki, ktora nakazuje prawo w tym domu dziecka w wwie? na ok 20 dzieci zostawil na dyzurze 1 wychowawce/nauczyciela! minimalnie 1 wych moze opiekowac sie 10 dzieci!!! jesli budynek nie zapewnia bezpieczenstwa a ten mial 3 pietra nawet 2 to wg mnie malo. dlaczego w placowce gdzie drzwi maja byc otwarte nie ma portiera??? powinna byc prowadzona dokumentacja wejsc iwyjsc i to mowia przepisy!! LUDZIE OTRZASNAC SIE NAJUWYZSZY CZAS. A MOPS funduje urzedasom zakrapiane wycieczki - pamietacie???



Temat: zmiana wynagrodzenia nauczycielki będącej w ciąży
Aniuleq, wciąż mylisz pojęcia. podajesz ciągle przepisy kodeksu pracy,
tymczasem nauczycieli obowiązuje przede wszystkim karta nauczyciela. dla
każdego belfra jest to ustawa zwierzchnia, ponad kodeksem pracy. a co, jeśłi
likwidowana jest szkoła? albo brakuje godzin? wtedy też dyrektor ma płacić
pensję? może przeczytaj kartę nauczyciela. niestety, nawet karta i kodeks
pracy nie chronią cieżarnej przed zwolnieniem w razie likwidacji szkoły, albo
zmniejszenia liczby oddziałów. moją koleżankę zwolniono w taki sposób, - nie
było godzin, bo jest mniej klas. sprawę w sądzie przegrała, bo ciaża nie chroni
przed likwidacją stanowiska / czyli w szkołach - redukcją godzin ze względu na
mnijeszą ilość klas/.

dla autorki wątku ważne jest także to, jaki ma typ umowy i jaki stopień
awansu, bo inaczej wyglądają sprawy zatrudnienia kontraktowych, a inaczej
mianowanych nauczycieli.

do autorki wątku:

wg. przepisów karty nauczyciela, powinnaś dostać wypowiedzenie umowy, a nie
jakieś tam cofnięcie. uważam, że powinnaś walczyć, bo dyrektor miał prawo
zmienić Ci umowę nawet w czasie ciaży, ale tylko, jeśli jest likwidacja
stanowiska / czyli nie ma godzin/. tutaj ciąża niestety nie chroni. ale Ty
piszesz, że godziny są, więc ja walczyłabym na Twoim miejscu. skoro ktoś inny
ma godziny z Twojego przedmiotu, na pewno wygrasz.

i pamietaj, że bardzo ważne jest, jaką masz umowę. powodzenia.




Temat: Ile naprawdę zarabiają pielęgniarki?
Grupa awansu zawodowego zaszeregowania nauczycieli
1 Stopień naukowy doktora lub doktora habilitowanego, tytuł zawodowy magistra
z przygotowaniem pedagogicznym

Posiadane kwalifikacje nauczyciel: stażysta 1906 zł brutto, kontraktowy 1962 zł
brutto, mianowany 2227 zł brutto
nauczyciel dyplomowany 2616 zł brutto
2 Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania
pedagogicznego, tytuł zawodowy
licencjata (inżyniera) z przygotowaniem
pedagogicznym
stażysta:1677 zł brutto, kontraktowy 1718 zł brutto, mianowany 1941 zł drutto i
dyplomowany 2278 zł brutto
3 Tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom
ukończenia kolegium nauczycielskiego, nauczycielskiego kolegium języków obcych,
pozostałe kwalifikacje
stazysta 1480 zł brutto, 1516 zł brutto kontraktowy, mianowany 1703 zł brutto i
dyplomowany 1991 zł brutto,
no i co maja powiedzieć nauczyciele?, policja?



Temat: chcę być nauczycielem mianowanym...
Wątpię, że jesteś nauczycielem - a jeżeli jestes kontraktowym i masz 2 lata
przerwy w stażach, to powinnas wiedzieć, że jest cos takiego, jak Karta
Nauczyciela oraz rozporządzenie dotyczące awansu zawodowego nauczycieli - tam
wszystkie procedury sa opisane, także "co trzeba zrobić, aby zostac nauczycielem
mianowanym". Weź te akty prawne i przeczytaj po prostu:)))
...bo jeżeli nie wiesz, gdzie zajrzeć, to...żenada:)))



Temat: Rząd proponuje: podwyżka dla nauczycieli - dwa ...
Rząd proponuje: podwyżka dla nauczycieli - dwa ...
Podoba mi się pomysł, aby zmniejszyc różnice pomiędzy zarobkami
nauczycieli stazystów i kontraktowych a dyplomowanych. Obowiązki są
dokładnie takie same bez względu na stopień awansu. ZNP chce, aby
różnica wynosiła 300%, to fatalny pomysł, bo to powoduje poczucie
niesprawiedliwości i ogromną frustrację młodych nauczycieli.
Ciekawym, w jaki sposób autorowi artykułu wyszło, że 5% z 1444 zł
(to zarobek brutto stazysty) to ponad 400 zł?! Widocznie miał
kiepskich nauczycieli.
A tak na marginesie: zawodowemu szeregowemu, który nie musi mieć
nawet matury proponuje się na początek 2200 brutto. I juz widać,
jak bardzo rząd ceni ludzi z wykształceniem. Nauczyciele i lekarze
muszą podwyżki sobie wywalczyć, a takim żołnierzykom wszystko daje
się do łapki. Nawet takim, co to na szkołę rzucali kamieniami, a
może własnie dlatego?



Temat: 30 zł za 45 minut pracy - wiecie gdzie tak płacą ?
Witam
13 z groszami - i to by było na tyle (kontraktowy).Praca w 2
szkołach, w znacznie oddalonych od siebie miejscach (Wawa). Dwa razy
w miesiącu rady pedagogiczne plus zebrania z rodzicami (bo 2 szkoły)
do ok.20 (plus oczywiście dojazd do domu- min.godz. w jedną stronę
komunikacją, plus dziecko do i z przedszkola gdzieś mniej więcej w
połowie drogi :-)). Plus oczywiście zeszyty, sprawdziany,
przygotowanie do lekcji(brak "żółtego zeszyciku"z tematami do końca
kariery zawodowej. Plus wychowawstwo, które w naszym systemie
oświaty oznacza niepotrzebną papierologię.
Moje "marzenia oswiatowe";
- karty pracy ;wychodzę i podbijam karte w momencie kiedy wszystko
sprawdzę, poprawię, kiedy skończy się rada czy zebranie. Tak więc
jesli pracuję w danym dniu 4 godz. to płacą mi za 4, a jeśli 12 (jak
np dzisiaj- lekcje, rada, zebranie)to płacą za 12 itd...
- likwidacja tzw. awansu zawodowego. Jest on wg mnie fikcją bo
zarobki nauczycieli zależą przede wszystkim od czasu pracy i to jest
niby ten awans. To powoduje np., że więcej może zarabiać mierny
nauczyciel od zaangażowanego, podnoszącego swoje kwalifikacje (np.
dodatkowe kursy)tylko dlatego ,że ten pierwszy pracuje w szkole o
kilka lat dluże.
- zlikwidować przepisy, które sprawiają,że nauczyciela mianowanego i
dyplomowanego praktycznie nie mozna zwolnić (chyba,że popełni
przestepstwo)nawet jesli jest beznadziejny.
pozdrawiam



Temat: ja już nie rozumiem-stopnie awansu....
ja już nie rozumiem-stopnie awansu....
Kobiety pomóżcie bo albo ja jestem taka nierozumna albo już nie wiem , w tym roku skonczylam studia, dostalam się do pracy w przedszkolu publicznym , zaczynam od 1 września, rozpoczynam staż ,Dyrektor kazała napisac mi plan rozwoju zawodowego i nie rozumiem czy ja po skonczeniu stazu będe nauczycielem stayżystą czy kontraktowym, czy ja się teraz staram o stopieńnauczyciela stażysty czy kontraktowego?bo do tej pory tłumaczono mi że po 9 miesiącach będe stażystą , a potem po 2 latach mogę starać się o konraktowego....
i jeszcze jedno pytanie-poinformowano mnie ,że będe na wacie -co to znaczy??z góry dziękuję , jako początkująca jestem narazie zielona w temacie




Temat: Nauczyciel z awansem, ale bez chęci
Nauczyciel z awansem, ale bez chęci
Awans tak rozbudowany jak obecnie osiągnął wymiar paranoiczny. Jestem świeżo
upieczonym n. kontraktowym, cały ubiegły rok dawałam z siebie wszystko, lekcje w
terenie, ciekawe materiały dydaktyczne, w domu opracowywałam scenariusze lekcji,
testy, sprawdzałam sprawdziany i kartkówki, drukowałam sterty papierów tzw
dokumentację z przebiegu stażu (oczywiście własny komputer, dostęp do internetu,
drukarka i papier! to oczekiwany standard przez dyrektora, jakie było
zdziwienie, że ja oczekuję tego od szkoły...bo to jest moje miejsce pracy!),
moja opiekunka (konczyła staż na dyplomowanego) nie miała pojęcia o mojej
dziedzinie, wymyślała bzdury, ze aż chwilami dech zapierało I CO? i nic , ona
dzisiaj jest pani dyplomowana, ja złożyłam swoją teczkę, której nikt nawet nie
przejrzał, bo wystarczyło sprawozdanie, i mam niecałe 100 pln więcej..... super
motywacja........... dyrektor i opiekun tacy byli pomocni, że zarzucali mnie
stertami niepotrzebnych dokumentów, dodatkowych zadań, które tylko przeszkadzały
mi w pracy z uczniem i nie miały żadnego pozytywnego wpływu na edukację dzieci.

Dokształcanie nauczycieli to jest napędzanie kasy firmą dokształcającym, których
właścicielami są osoby powiązane z kuratoriami, gdzie pani dyrektor z firmy jest
na "TY" z wizytatorem. Jako wykształcona osoba z mgr mam wiedzę potrzebną do
nauczania mojego przedmiotu, kursy i warsztaty są stratą czasu i nabijaniem
czyjejś kieszeni. To jest prawda o awansach- papierki i kursy i jest cacy, a
uczniowie?



Temat: Nauczyciele - studium gatunku
Aby sie wypowiadac trzeba miec chyba o czyms jakiekolwiek pojecie :( Kto tu
mówi o karierze? Pisałam o awansie zawodowym - kazdy nauczyciel podejmujac
prace w szkole musi odbywac staż Najpierw jest nauczycielem stazystą, potem
kontraktowym, mianowanym i dyplomowanym. Aby osiagnąc kolejny stopień musi
ciężko na to pracować. Młodzież teraz jest coraz trudniejsza, a wiec praca
wychowawcza nad nimi również. Rodzice maja coraz mniej czasu dla swych dzieci,
a za swoje błędy obwiniaja często nauczycieli. No cóż w twoich wypowiedziach
jest tyle jadu, że podejrzewam ze i twoi synkowie pewne braki posiadali tym
bardziej ze sama piszesz ze byli trudni. Z myślącymi i kulturalnymi uczniami
nikt w szkole nie walczy, tylko je docenia. Madrzy rodzice powinni z
nauczycielami współpracować, bo przecież obie strony powinny dążyc do tego
samego celu.



Temat: Wzorzec nauczyciela wyznaczył minister
Wzorzec nauczyciela wyznaczył minister
Dodajmy jeszcze: niech tak świetnie przygotowany absolwent przestanie marzyć
o ścieżkach awansu, tylko przez kolejne 30 lat pracy zostanie kontraktowym,
bo będzie za dużo kosztował organ prowadzący szkołę....

Nauczyciele zwalniani za awans
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2314045.html



Temat: wirtualny nauczyciel - przyszłość edukacji ?
Realny nauczyciel
unsatisfied6 napisał:
> jesteś na tym forum dla mnie równorzędnym partneren w dysksji
Tym razem pochlebiasz sobie:))))
Problem leży w niekompetencji. Wirtualny nauczyciel musi być dość silnie
związany z realiami szkoły /tzn. być realnym mauczycielem/, by móc zostać
autorytetem dla innych.W innym przypadku może oddziaływać co najwyżej na
stażystów i kontraktowych, którzy jeszce bardzo niewiele wiedzą o specyfice
pracy szkoły, mechanizmach i relacjach w niej funkcjonujących /i nie do końca
są zorientowani w przepisach oświatowych w praktyce, a także w procedurze
awansu ;)/.
Dlaczego uważasz, że powinieneś mnie przeprosić? Jestem dużą dziewczynką,
bawiłam się nieźle, może jeszcze kiedyś podejmę rekawicę. Chociaż wydaje mi
się, że GW nie potrzebuje autorytetów z zewnątrz. "Koniec złudzeń - poznaj
prawdę o tym, jak rozumieć ....." /każdy wpisze co uważa za stosowne/- a to już
cytat nie z polskiej książki.
Pzdr u6,s2 i innych wn.:))




Temat: Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w Wawie
Wszystko co meg_2 napisała to prawda
Jednym zdaniem: warunki pracy (zakres obowiązków, wymagania
kwalifikacyjne, godziny, szkolenia, atmosfera)i płacy (niektóre
oferują wyższą płacę, ale kosztem zalegalizowania jedynie jej
części) w kazdym przedszkolu niepublicznym mogą być zupełnie inne.

>> 3.Czy mozliwy jest awans zawodowy? Ja zaczynalabym od stopnia
> > nauczyciela stazysty, wiec bardzo mnie ta kwestia interesuje.
> W przedszkolu niepublicznym pod nadzorem kuratorium tak, jesli
>oczywiscie jest tam odpowiedni pracownik (nauczyciel dyplomowany),
>aby mogl prowadzic twoj staż
Jedna uwaga. W zarządzeniach jest mowa o tym, że dla stażysty
opiekunem może być kontraktowy, jesli na terenie przedszkola
niepublicznego nie ma pracownika pedagogicznego z wyższym stopniem
awansu. Opiekunem stażu/członkiem komisji kwalifikacyjnej może byc
także pracownik innego przedszkola. Wprowadzono ten zapis ponieważ
przedszkola niepubliczne bywają prowadzone np. dla jednej grupy
dzieci i nie ma w nich wtedy zbyt wielu pracowników pedagogicznych,
którzy mogliby zasiadać w komisjach .




Temat: awans zawodowy nauczyciela - jakie warunki muszą..
nie zacytuję dokładnie, ale 1 września 2004 roku weszło rozporządzenie wprowadzające obowiązek przerw między stopniami awansu i w nim jest zapis, że owe przerwy nie obowiązują nauczycieli, którzy uzyskali stopień kontraktowego i mianowanego przed 1.09.2004 r. Czyli nie działa wstecz, tylko na niekorzyść tych, co dopiero zaczynają.



Temat: Czy warto "robić" stopnie awansu zawodowego?????
Ten przepis rzeczywiście funkcjonował, ale zmieniły się przepisy (chyba w
ubiegłym roku) i teraz można już mieć umowę na czas nieokreślony, nie robić
mianowania i spokojnie pracować w danej placówce. Wynika to najprawdopodobniej
z tego, że oświata jak zwykle nie ma pieniędzy i trochę zaoszczędzą jeśli część
osób zostanie tylko kontraktowymi. Poza tym zaczął obowiązywać inny przepis
dotyczący przerw między poszczególnymi stażami i niewykonalne byłoby zrobienie
mianowania w ciągu 4 lat (po uzyskaniu kontraktowego trzeba odczekać 2lata 9
miesięcy, żeby w ogóle zacząć kolejny staż). Ja osobiście mam w nosie
mianowanie i póki co wolę się poświęcić córeczce niż robić stos papierków, za
który dostanę 200 czy 300zł brutto podwyżki. Jeśli chodzi o doskonalenie to dla
dyrekcji chyba lepszą formą jest robienie przez nauczycieli kursów i
podyplomówek niż stopni awansu zawodowego :)
Pozdrawiam.




Temat: Czy warto "robić" stopnie awansu zawodowego?????
To jest skomplikowana sprawa.
Kiedy nauczyciel szuka pracy, to inaczej patrzą na podanie "kontraktowego" a
inaczej na "dyplomowanego". Finansowo też jest różnica - niewielka, ale jak na
pracownika oświatowego można powiedzieć, że znacząca;-)
Jeśli zaś ma się pracę w jakiejś szkole, to dyrektorzy zazwyczaj nalegają, bo
chcą, by w ich szkole ludzie "doskonalili się". Moi znajomi podejmowali się
stażu, żeby nie słuchać uwag o "staniu w miejscu"; zależało im na przedłużeniu
umowy o pracę. Czyli w ich przypadku o awansie zawodowym zdecydowała zasada:
chcesz pracować - więc nie stój w miejscu.




Temat: Dziesięć lat do nauczyciela dyplomowanego
arkadyjskie......
(...)Tylko trzeba dać
właścicielowi pełną władzę do władania swoim, a nie - jak to jest
obecnie - jedynie władzę do kontroli rachunków.
Kuratorium/ministerstwo niech ustanawia normy minimalne i sprawdza,
czy są spełnione (jak inspekcja sanitarna w knajpie). Jest tu jeszcze
wiele do zrobienia! Niech też weryfikuje efekty przez egzaminy
zewnętrzne mozliwie najcześciej. O reszcie - zatrudnieniu, zwolnieniu,
wynagrodzeniu, sposobach bieżącej kontroli jakości itp. - powinien
decydować właściciel. Jego sprawa jak to zrobi.(...)

Wydaje się bardzo prosta twoja rewolucyjna koncepcja : samorząd jest
właścicielem szkoły, dyrektor (czy dobrze rozumiem?) decyduje o zatrudnieniu,
nie ma żadnej KN. Dobry nauczyciel (wg rozeznania właściciela, czyli wyników
pracy) dobrze zarabia, słabszy mniej lub szuka pracy. Podoba mi się :) Podoba
mi się też twój komentarz dot. obecnej formuły awansu.
A jeżeli samorząd jest biedny i oszczędny? I wcale mu na szkolnictwie nie
zależy? Jeżeli już dzisiaj, przy pozornej "własności" dyrektorzy dostają
zalecenie, by zatrudniać kontraktowych i stażystów, bo tańsi? Tu widzę
utopijność koncepcji: zakładasz mądrość i dojrzałość wszystkich decydujących o
oświacie :)




Temat: Żałuję,że jestem nauczycielką ....
> Kawka - nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale Ty pracujesz w szkole
> społecznej ?
Tak.
W społecznych bywa tak, że awansu w ogóle się nie robi, a płaca jest godzinowa i
zależy od budżetu i od jakości wykonywanej pracy.
Ale nauczyciel dyplomowany to nie tylko pensja - to także płaca za zastępstwa,
wycieczki, itd. Stawka godzinowa dyplomowanego jest prawie dwukrotnie większa,
niż stażysty czy nawet kontraktowego. I kogo się bierze na wycieczkę, na
zastępstwo? Dyplomowanemu trudniej jest te nadgodziny załapać, ot co.

> Mam wiele koleżanek nauczycielek, obracam się trochę w tym środowisku
> i żadnej z moich znajomych, ani ich znajomych nie odmówiono awansu
> na dyplomowanego.
Wiesz, to nie jest tak, że się oficjalnie odmawia, bo afera byłaby
nieprzeciętna. Po prostu się dyskretnie odradza.




Temat: Sejm zniósł obowiązkowe mundurki i ograniczenia...
Sejm zniósł obowiązkowe mundurki i ograniczenia...
Po co zajmować się głupotami w sejmie.Posłowie zajmijcie się
wreszcie biedą w polskich szkołach.Doinwestujcie je,zajmijcie się
też godziwym uposażeniem pracowników pedagogicznych i
niepedagogicznycj.
Tusk zapowiadał godne dla nich wynagrodzenia, a tymczasem okradł
nauczycieli mianowanych i dyplomowanych z należnych im podwyżek w
tym roku i planuje w następnym roku dalsze ich obniżanie.To nie
jest prawda,że te obniżki dotyczą dobrze uposażonych
doświadczonych nauczycieli.Najwyższy stopień awansu a więc
najwyższe uposażenie mają już nauczyciele 34-letni,którzy zakładają
właśnie rodziny i rodzą im się pierwsze dzieci,potrzebują mieszkań
itd.Poczytajcie dokładnie poniższą symulację dokonaną przez
ekspertów związkowych.Smiech i rozpacz ogarnia w sytuacji,gdy Tusk
uwalnia pensje dla prezesów i spłaszcza zarobki nauczucielskie,jakby
było co spłaszczać.

Symulacja zaproponowanych przez MEN podwyżek (płaca zasadnicza dla
doktora i magistra z przygotowaniem pedagogicznym) przy kwocie
bazowej z 2008 r.:

stażysta: teraz 1418 zł – po podwyżce 1721 zł,
kontraktowy: teraz 1644 zł – po podwyżce 1928 zł,
mianowany: teraz 2014 zł – po podwyżce 2219 zł,
dyplomowany: teraz 2380 zł – po podwyżce 2323 zł (!).




Temat: Nauczyciele walczą o podwyżki...Czy słusznie?
Ile razy w roku są te konferencje? szczególnie klasyfikacyjna :-) I
o jakim ustawowym obowiązku dokształcania mówisz? chodzi mi o
podanie konkretnej ustawy. Jeżeli chodzi o stażystów, kontraktowych
i mianowanych to zgodzę się oczywiście, bo inaczej nie dostaną
kolejnego stopna awansu zawodowego a w związku z tym większej pensji
zasadniczej, ale dyplomowani? Mówisz, że nikt się nie chce zamienić
z nauczycielami, może niektórzy by chcieli, ale dostać pracę w
szkole graniczy z cudem! jak myślisz dlaczego?? :-) A dlaczego
nauczyciele, skoro jest im tak źle, nie zmienią pracy? I jeszcze
jedno, każdy pracownik, który będzie źle wynagradzany, nie będzie
pracował dobrze. Ja też uważam, że zarabiam za mało i co z tego?
kogo to interesuje? mam zacząć strajkować? niestety jako pracownik
samorządowy nie mogę :-) I też studiowałam i też się dokształcam za
swoje pieniądze, poza godzinami pracy :-) Różnica między mną a
nauczycielem jest taka, że jak ja dostanę 100zł brutto podwyżki to
się cieszę a nauczyciel jak dostanie 200zł to mówi, że co on za to
ma zrobić, na jednego buta mu wystarczy ... Rzeczywiście postawa
godna naśladowania :-)



Temat: Zmęczona Nauczycielka
Zmiana miejsca pracy nic nie daje, no chyba, ze w szkolach prywatnych jest inaczej. Tam nie
pracowalam, wiec nie wiem, jak jest. Ale szkoly publiczne sa wszedzie takie same. Chyba, ze wyjatkowo
trafi sie na udane "grono pedagogiczne" (co za nazwa, Gombrowicz sie klania!) Ale przy zarobkach w
szkole to raczej niemozliwe. U nas chyba nikt nie pracuje w szkole z wyboru. Mysle o ludziach 35-45
letnich, bo po studiach to moze sa tacy, ktorzy chca uczyc. Szkola nie daje nauczyciela szansy rozwoju
ani awansu. Bo to co wymyslono z naucz. kontraktowym, mianowanym i td. to parodia awansu.
Jestesmy sfrustrowani i bedziemy.



Temat: Budżetówka 2004: Nauczyciele
Witam
Podyplomówka zwieksza mozliwości nauczyciela jeżeli chodzi o nauczanie
przedmiotów do których podyplomówka uprawnia, ale nie ma wpływu na wysokość
wynagrodzenia. Wysokość wynagrodzenia nauczyciela zależy od ukończonych studiów:
(magister, licencjat) oraz od stopnia awansu zawodowego(stazysta, kontraktowy,
mianowany i dyplomowany) pomijam dodatki motywacyjny , wiejskilub inne jeżeli są
pozdrawiam



Temat: POmarzyć o POlsce...
Wypaleni nauczyciele powinni odejść
Nuello!
Kto powiedział, że belfer ma uczyć całe życie? Akceptujesz fakt, że są wśród
nas, ludzie, którzy nie chcą (a muszą?) już uczyć? Nie wierzę!
Znam wiele przypadków, gdzie kontraktowy uczył lepiej od dyplomowanego (choć
teoretycznie, to Ty powinnaś mieć rację). Przypomnę Ci tylko, że prof. Handke
uznał mianowania sprzed reformy i wielu nauczycieli w ogóle nie wzięła udziału w
tzw. awansie zawodowym; a ci z nich, którzy się dyplomowali...sama wiesz jak to
z tym dyplomowaniem jest.
Nie chcę Cię pouczać, ale pracę z dzieciakami o różnym potencjale da się
mierzyć! Pomiar doskonały nie jest, ale... Nazywa się to: "edukacyjna wartość
dodana" i jeśli w Twojej szkole/przedszkolu ludziska nic o tym nie wiedzą, to
polecam ekipę z OKE-przyjdą i Was przeszkolą.
Nie zgadzam sie też z tym, że dzieciaki doceniają tylko nauczycieli luzaków. U
takich najczęściej na lekcjach jest niezły bajzel, a uczniowie wbrew pozorom
tego nie lubią.
Ja luzakiem nie jestem (choć bywam), a dzieciaki cenią moją pracę.
Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Niepokornym nauczycielom miasto nie zapłaci za ...
jaaak mnie denerwują takie teksty !!!!
piszę to z perspektywy byłego nauczyciela (po studiach poszedłem uczyć, bo
akurat nie było nic innego, uciekłem przy pierwszej nadarzającej się okazji i
jestem szczęśliwy)
zacznijmy od tego, że nauczyciel to zawód bardzo odpowiedzialny - od tego, jak
nauczyciele przykładają się do pracy, jak się w nią angażują, jaki przykład
dają swoim uczniom w znacznej mierze zależy przyszłość całego kraju. tacy
ludzie powinni mieć zapewnioną na prawdę porządną motywację finansową, i jeśli
przyzwoicie zarabiają to należy się tylko cieszyć!
fakt, mianowani i dyplomowani zarabiają całkiem nieźle, ale najpierw trzeba
dojśc do tego etapu, a płace kontraktowego, nie mówiąc już o stażyście, są
cokolwiek niższe, a droga awansu zawodowego wydłużona do maksimum debilnymi
przepisami. trzeba też pamiętać, że praca w większości szkół (a zwłaszcza w
gimnazjach) to nie jest żadna sielanka tylko szarpiące nerwy użeranie się z
coraz bardziej rozbestwionymi owocami bezstresowego wychowania.
no i już słyszę te argumenty - jak sobie nie radzi, nie powinien uczyć. życzę
każdemu mądrali, który z takimi tekstami wyjeżdża, żeby przyszło mu pouczyć
chcociaż jeden semestr w przeciętnym polskim gimnazjum.




Temat: nauczyciel po studiach doktoranckich
kamnez napisał:

> Takie przeliczanie godzin nie ma sensu. Po to, aby zdobywać kolejne szczeble
> awansu nauczycielskiego nie trzeba być wcale zatrudnionym na pełnym etacie.
> Można np. mieć po 9 godzin tygodniowo przez odpowiednią liczbę lat (taką samą
> jak przy pełnym etacie) i wszystko będzie OK.

Ja wiem ze to jest bez sensu, ale daje jeakies tam wyobrazenie o proporcjach. W
koncu sam nizej dajesz przyklad - 300 h rocznie to nie jest taki pikus i w sumie
na zdroworozsadkowe podejscie ten kontraktowy w szkole by Ci sie nalezal.
Pytanie czy zdroworozsadkowe podejscie tez byloby wskazane gdybys mial te 90h
rocznie albo i mniej?

> Co do uznawania zajęć na uczelni w szkołach... Jeśli dydaktyka nie odbywała się
> w ramach etatu, to w ogóle nie ma o czym mówić. Miałem po 300 godzin rocznie na
> uniwersytecie przez kilka lat, w ramach studiów doktoranckich i umów o dzieło.
> Gdy przyszedłem pracować do szkoły, zostałem stażystą. Nie uznano mi nic. Jak
> się wtedy zorientowałem, taka jest powszechna praktyka. Niestety.

No wiesz, wyzej mimooza twierdzi, ze trzeba miec zaswiaedczenie z uczelni ze sie
przepracowalo tyle a tyle, a jego uznanie zalezy od zyczliwosci dyrektora. Nie
wiem gdzie i jakiego dyrektora, ale bez siwadectw pracy z wpisanym stanowiskiem
nauczyciel to mozna sobie pomarzyc, chyba ze dyrektor luzak i ma ochote na
szybki wykop z fotela.



Temat: Nauczyciele Poznańskiej Szkoły Chóralnej znów b...
Jak to się stało że normalny nauczyciel przez tyle lat pracuje na to by
otrzymać awans zawodowy, najpierw na kontraktowego a poźniej na mianowanego, a
pani Steczkowska "za zasługi" otrzymuje awans na mianowanego w ciągu pół roku?
Wiadomo że stażysta dostaje 700 zł na rekę a mianowany ponad 1000 (nie wiem
dokładnie ile).
A pan Frankiewicz najwyraźniej lubi szastać kasą na szkoły swoich kolegów i na
stadiony piłkarskie a gdy inne szkoły potrzebują to nie ma.
Kiedy wreszcie ten oszołom bez kompetencji zostanie wywalony z ciepłej posadki
vice-Kena?



Temat: Euroapostaci, ekskomunika za podatek
a co boskie ..cesarzowi

juz to mamy ,pracujemy prawie za darmo,a za wiarę w cudzysłowiu płacimy

za slub,za chrzest,za komunie ,za bierzmowanie,za kolędę,za odwiedziny chorego i
osobno na tacę,i dodatkowo na dach,na dębowe ławki bo sosnowe były niezbyt ładne
zdaniem księdza,nie wiernych

za pogrzeb(1000złwg cennika,ale koscielnemu trzeba zapłacic osobno,i organiscie
tez osobno:koscielny:50zł.,organista 100zł.)
ceny z lipca na południu polski

ponadto księza nauczyciele ponoc dostali od biskupa najwyzszy awans zawodowy,a
więc sa nauczycielami dyplomowanymi(jest to związane z wysokoscia zarobków i
oczywiscie iloscią lat przepracowanych w szkole)zwykły nauczyciel musi wspinac
sie po szczebelkach awansu zaczynając od stazysty,potem po roku kontraktowy
potem po trzech latach moze przystąpic do mianowania a potem musi upłynąc 3 lata
aby mógł sie dyplomowac
pisze ponoc bo takie chodzą słuchy,więc moze to byc plotka
poza tym jak sa okresy swiąt to księza mają wolne ze względu na spowiedzi itp
a szoły płacą tak jakby byli w pracy
plany lekcji układa sie pod księzy bo muszą sie przeciez rano modlic
(jak ja powiem,ze rano nie mogę na 8 bo medytuję to mnie wyslą do psychiatry
albo prędzej zwolnia..)
bog zapłac za przeczytanie moich agresywnych wypowiedzi



Temat: Ile zarabia nauczyciel mianowany?
Kwotę podajesz dobrą ale nie zapominaj że by być nauczycielem mianowanym musisz
być najpierw stażystą a potem kontraktowym a dopiero potem mianowanym . Zajmuje
to ok 5 lat a w miedzyczasie ze 2 kierunki studiów podyplomowych kilkanaście
kursów doskonalących tony do przeczytania , scenariusze , hospitacje i plany
kolejnych stopni awansu zawodowego Pozdrawiam i miłej pracy



Temat: dylemat
> Boze, nie wiem, co Was tak dziwi, ja mam stażu 8 lat, ale znam dziewczyny,
> które pracują 2 rok i mają właśnie te 1100 na rękę, czy to takie szalone
> pieniądze, ze sie dziwicie?
nie dlatego. ale jak koleżanka pracuje 2. rok, to ma przy kontraktowym podstawę
brutto 1355, a nie 1143, jak ma nauczyciel stażysta bez żadnego awansu zaw. Jak
ktoś pracuje drugi rok w szkole, to raczej na pewno już stażystą nie jest - a
kontraktowym.
A zdziwienie wynika z faktu, jak z podstawy brutto 1143 może zrobić się 1100 na
rękę - to jednak różnica ponad 300 zł, trzeba by wziąć duuużo zastępstw ;-)

pozdrawiam
Anna



Temat: Mam 3 godziny więcej. O ile wzrośnie moja pensja?
mam nadzieję, że nie uczycie matematyki ;-)

Primo: w miesiącu nauczyciel nie pracuje 18 godz., tylko 18 x 4 (tygodnie) + 5-
6 godz. (no bo wiadomo, że miesiąc roboczy ma ponad 4 tyg.). Więc jeżeli za
godz. jest 5-10 zł., to należ to mnożyć przez 18 x 4 + 5/6.
Secundo: przecież to bardzo proste: 21/18 x stawka podstawowa dla danego
stopnia awansu, czyli np. dla mnie (kontraktowy):

21/18 x 1375 = 1604,17 brutto x 0,67 (no bo 33% to wszystkie odliczenia) =
1074,79 netto
przy 18/18 mam na rękę 907,85. Różnica, jak widać, ponad 150 zł miesięcznie
netto.

1 godzina w etacie (po uśrednieniu oczywiście!) więcej to mniej-więcej 50 PLN
dla kontraktowego więcej (co w przeliczeniu na godziny dydaktyczne daje ok. 10
PLN netto/godz.). Nie mam pojęcia, skąd Wy wzięłyście te swoje pomysły ;-)

I pamiętajcie, że fizycznie 3 godz. więcej nie musi oznaczać 3 godziny więcej
do etatu - jeżeli macie klasy maturalne, uczniowie mają w programie praktyki,
to uśrednienia mogą być naprawdę duże. W pracy, z której zrezygnowałam,
miałabym etat 13,55/18, a fizycznie 16 godz. tygodniowo.

Pozdrawiam serdecznie
Anka



Temat: Awans a hospitacje
Awans a hospitacje
Witam jestem nauczycielką kontraktową starającą się o nauczyciela mianowanego. Czy ktoś może mi odpowiedzieć jak często powinna odbywać się hospitacja zajęć u opiekuna stażu i odwrotnie?
Podczas stażu na kontraktowego to były 1 u opiekuna staży i 2 u stażysty w miesiącu ale jak ma być teraz?



Temat: Dodatek uzupełniajacy
jeśli cokolwiek zrozumiałam, to ma być wyliczona średnia poborów wszystkich
nauczycieli ze szkół w danej gminie, tak? i sprawdzane, czy srednia wyszła
niższa niż podana przez ministerstwo? ale tam są stawki w/g awansu, więc średnia
będzie ,,wyciągana'' osobno z wynagrodzeń kontraktowych, mianowanych itd.....?



Temat: Docent?
jottka napisała:

> znaczy kto komu te awanse ma robić? bo jeśli chodzi o gabę, to ona ponoć pracuj

Wyraziłam się skrótowo. Chodzi mi o to, że awans zawodowy (przewód na doktora,
habilitację) może zrobić nauczyciel (tu chodzi o te egz. na kontraktowego,
mianowanego, dyplomowanego) jak i wykładowca akademicki, nie mając etatu (czyli
pełnej ilości godzin). Radzę też wziąć pod uwagę fakt, że na uczelni nie pracuje
się po 8 godzin dziennie. Filologia klasyczna to nie jest oblegany kierunek.
Jeszcze raz powołam się na przykład mojego ojca, który jest profesorem, jego
etat to 5 studentów uczonych indywidualnie 2x45 min. w tygodniu - załatwia to w
dwa dni w tygodniu. Resztę tygodnia ma na to, by w domu pracować naukowo (w tym
wypadku jest to ćwiczenie i realizowanie projektów koncertowych, wchodzących w
skład pracy na takiej akurat uczelni). Dla Gaby pracą naukową będzie pisanie
książek. I od Pyzy wiemy ("Imieniny"), że takowe książki pisuje.
Jeśli Gaba jako dr hab ma w etacie - załóżmy - 12 godzin, to też sobie może
załatwić 2,3 dni w tygodniu albo codziennie po jednym wykładziku czy też
ćwiczeniach strzelić. I ma czas na dom:)




Temat: likwidacja Karty za dw lata
Czy jako dyrektor pamiętasz o tym,że nie musisz zatrudniać kontraktowego czy
stażysty? Czy korzystasz z tego zapisu ? Jeśli masz złych nauczycieli
mianowanych i dyplomowanych to gdzie byłeś gdy byli oni kontraktowymi lub
stażystami- co uczyniłeś by nie dostali niezasłużonego awansu zawodowego ?

pozdrawiam



Temat: nauczyczyciel mianiwany
nauczyczyciel mianiwany
Dziewczyny od 2006r pracuje w przedszkolu. W roku szkolnym 2006/2007
zrobiłam awans zawodowy na nuczyciela kontraktowego później rok
pracowałam a kolejny rok byłam na zwolnieniu ponieważ urodziłam
córcię Czy mogę złożyc wniosek o rozpoczęcie stazu na nauczyciela
mianowanego czy musze gdzieś czytałam mieć 2lata(mam 1rok bo drugi
rok na macierzyńskim i chorobowym) przepracowane aby rozpocząć
staż????




Temat: mam pecha czy po prostu młodzi nauczyciele mają ta
Nie zgadzam się - rozwijanie się i satysfakcja to jedno, a brak pewności w
pracy o której mówi właścicielka wątku to drugie. Doświadczam tego drugiego
osobiście. Czwarty rok uczę wyłącznie na zastępstwo (ciąże koleżanek po fachu
są dla mnie wybawieniem) a dopiero teraz rozpoczęłam staż na kontraktowego.
Szlag mnie trafia, kiedy otrzymuję swą głodową pensję. Bezrobocie w tym
zawodzie niestety również istnieje... Ciekawe czy tym razem dotrwam do
czerwca... Inaczej zacznę się rozwijać w innym kierunku. Kariera nauczyciela
jakoś idzie mi po grudzie. Mimo chęci i działań.
Echhhh. Właśnie piszę plan awansu i mnie "letko" trafia.



Temat: Jakie są zarobki Pedagoga szkolnego w Tarn.Górach?
lolatg napisała:

> Witam! czy ktoś wie ile zarabia pedagog szkolny w Tarnowskich Górach?
> Gdyż w internecie nie natrafiłam na takie informacje,bynajmniej odnośnie
> naszego miasta.

"Zarobki pedagoga szkolnego są podobnie do zarobków nauczycieli. Zależą od stażu pracy i posiadanych kwalifikacji oraz stopnia awansu zawodowego. Pedagog szkolny z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym może liczyć na następujące uposażenia: 1815 zł brutto (stażysta), 1869 (kontraktowy), 2121 (mianowany) i 2492 (dyplomowany)"

Czy pokrywa się to z rzeczywistością???




Temat: Min. Łybacka: podwyżki pewne
Nauczyciel stażysta- prościutko po studiach. Po rocznym stażu,
jeśli zda egzamin, zostaje n.kontraktowym.
Wtedy ma 3 lata stażu, egzamin i może zostać mianowanym. Te
awanse są przymusowe, bo związane z zatrudnieniem.
Manowany może, nie musi, ubiegać się o tytuł n. dyplomowanego.
Po 3-letnim stażu musi udokumentować, że spełnia wymagania
określone przez ministerstwo i komisja ekspertów przyznaje mu
awans lub nie...
Młodzi nauczyciele, w pierwszej w życiu pracy, którzy
mieli "odświeżyć" oświatę (czyli stażyści) NIE DOSTALI NIC.
A tabele płac (bardzo brutto) masz na stronie MEN.




Temat: Kiepscy nauczyciele czy uczniowie?
Mój komentarz do punktów Bastiatana:
I. Dobrze by było, ale to mało realne. Nie tylko w Polsce państwo jest niezbyt
hojne dla nauczycieli.
II. Ten pkt. jest najbardziej kontorwersyjny. Efekty pracy n-la zależą nie
tylko od niego. Ważny jest dom ucznia, nastawienie tego domu do szkoły (jeśli
roszczeniowe, albo jeśli rodzice wychodzą z założenia, że moje dziecko mówi
prawdę, n-l zmyśla, kłamie i w ogóle się uwziął - zapomnijmy o efektach i nie
dziwmy się narastającemu u młodych poczuciu bezkarności); umożliwić n-lowi
zajęcie się nauczaniem a nie dyrdymałami (np. do tzw. awansu zawodowego - np z
n-la kontraktowego na mianowanego n-l marnuje tony papieru na nikomu
niepotrzebną dokumentację). To tylko tak pobieżnie, ten punkt długo można drążyć
III. Tak, tak, tak !!!
IV. Nie rozumiem dopisku w pierwszym nawiasie tego pktu. Chrześcijańskie są
najbardziej uniwersalne - Dekalog! Druga część tego pktu - tak, tak, tak! (Nie
kradnij!)
V. TAK, TAK, TAK!!! Przez "kij" rozumiem również odpowiedzialność ucznia za
wagarowanie i nieuczenie się a więc skreślenie z listy uczniów (wagary, palenie
papierosów, najdrobniejszy, choćby jednostkowy kontakt z alkoholem),
niepromowanie ucznia do klasy wyższej. Logiczną konsekwencją nieuczenia się
jest nieotrzymanie promocji. Niestety, z różnych powodów, przy końcu roku
szkolnego "poprawiają się" nauczyciele, nie uczniowie, którzy nie mają żadnej
motywacji do tego by się poprawić.



Temat: Śląskiej policji zaczyna brakować ludzi
> A wypłaty ,to jak z lekarzami ,też marnie zarabiają .ale na studia to pchają si
> ę
> drzwiami i oknami

plotki
mam w rodzinie lekarza, brata
kilka lat po studiach i te 1900-2000zł netto ma
i co rok ma więcej, a w perspektywie za ileś lat 5-6 tys. netto
fakt, start ch...wy, zwłaszcza po tych 6 latach zakuwania

mam też w rodzinie nauczyciela, 1700zł netto (kontraktowy)
a w perspektywie 2300-2500 netto jako dyplomowany

policjant takich perspektyw awansu nie ma
o 2500 netto tuż przed emeryturą nawet nie ma co marzyć



Temat: Konferencje
pasadenkaa napisała:

Dodam, że nie jestem starym "wygą" i nie jest to moja fanaberia - to
> moj pierwszy rok pracy (SP) i robie staż na kontraktowego więc kazde
szkolenie
> jest dla mnie wazne (nie tylko ze wzg. na "papierek").

obowiązkiem dyrektora szkoły (według Karty Nauczyciela oraz Kodeksu Pracy) jest
zrobienie wszystkiego, aby ułatwić nauczycielowi odbywającemu staż lub będącemu
na jakimkolwiek etapie awansu zawodowego dokształcanie się i podnoszenie
kwalifikacji zawodowych. nie ma znaczenia, jaki kurs czy szkolenie sobie
wybierzesz.



Temat: awans
awans
witam, jestem nauczycielem stazysta, ucze angielskiego w liceum, tytul mgr otrzymam dopiero w pazdzierniku, czy mam szanse na skonczenie awansu? i otrzymanie tytulu nauczyciela kontraktowego? prosze o pomoc



Temat: nauczyciel po 8 latach przerwy w zawodzie?
Z tego co ja sie orientuję to ten przepis z utratą stopnia awansu zawodowego
może dotyczyc tylko nauczycieli mianowanych a nie kontraktowych. Kontraktowy nie
może utracic stopnia awansu.



Temat: Praca dla nauczycieli angielskiego
Dziękuję za odzew. Praca w szkole 22godz tygodniowo (czyli więcej jak etat) z
pełnymi swiadczeniami wynikającymi z Karty Nauczyciela plus dodatkowe pieniązki
od firmy obsługującej to organizacyjnie. Wymogiem jest posiadanie awansu
zawodowego na nauczyciela kontraktowego.



Temat: EEEgzaminy na MIANOWANEGO !!!
a tu znajduje sięforum dla nauczycieli kontraktowych :
www.forum.awans.net/viewforum.php?f=4



Temat: Awans zawodowy
awans zawodowy na nauczyciela kontraktowego rozpoczynasz automatycznie, nie
musisz pisać żadnego pytania a nawet nic mówić chociaż dyrektor pewnie sam o tym
wspomni...tylko nie zapomnij we wrześniu oddać planu rozwoju zawodowego



Temat: egzamin stażowy
egzamin stażowy
Czeka mnie niedługo egzamin stazowy na nauczyciela kontraktowego. podzielcie
się doświadczeniami. o co was pytano? jak było? co koniecznie przygotować?
czy "taki diabel straszny"? To mój pierwszy krok w trybach awansu, stąd
niepokój. Pozdrawiam.



Temat: Samorządowa lista płac. Ile zarabiają nasi wybr...
Samorządowa lista płac. Ile zarabiają nasi wybr..
a nauczyciel kontraktowy (2 stopień awansu) dostaje za cały etat niecałe 1000
zł ...



Temat: stopnie awansu zawodowego nauczycieli
stopnie awansu zawodowego nauczycieli
Czy gdzieś mogę je znaleźć po angielsku? A może znacie odpowiedniki?
Nauczyciel-stażysta, kontraktowy, mianowany, dyplomowany?
Z góry dziękuję za pomoc.



Temat: Jak wygląda awans pedagoga szkolnego?
Jak wygląda awans pedagoga szkolnego?
Czy awans zawodowy pedagoga szkolnego wygląda tak samo jak nauczyciela w
szkole i sa normalne stopnie: stazysta, kontraktowy, mianowany i dyplomowany?




Temat: awans zawodowy
jezeli robisz awans zawodowy w oswiacie i pracujesz jako logopeda, to procedury
sa takie same jak w przypadku nauczycieli - przedmiotowcow.
stazysta-kontraktowy-mianowany-dyplomowany.
pozdr




Temat: Ile zarabia stażysta w szkole?
Nie jęczcie! Pracując np. w Służbie Zdrowia nie zarobicie więcej. Są takie
miejsca, że wiadomo: NIE ZAROBISZ!!! Natomiast pocieszcie się, że wraz z
wędrówką po ścieżce awansu zawodowego nauczyciela (stażysta, kontraktowy,
mianowany itd.) Wasze dochody będą rosnąć.



Temat: Erste Prüfung? Zweite Prüfung?
Właśnie. Może egzamin (państwowy?) I i II stopnia?
W Polsce są 4 stopnie awansu zawodowego: nauczyciel stażysta, kontraktowy,
mianowany i dyplomowany. A potem można dostać honorowy tytuł profersora oświaty.




Temat: uprawnienia pedag.
witaj:)
sam stopien doktora uprawnien pedagogicznych nie daje. trzeba ukonczyc kurs
kwalifikacyjny pedagogiczny lub stosowne studia podyplomowe, ktore realizuja
wymagany rozporzadzeniem program. jesli pracujesz w szkole i dyrektor wystawi Ci
pozytywna ocene pracy - masz zaliczone obowiazkowe praktyki. w niektorych
miastach jest duzy problem z zatrudnieniem osoby bez kwalifikacji pedagogicznych
/np. w lodzkim/, na taki manewr kazdorazowo musi udzielic zgody kuratorium
oswiaty - to znaczy w niektorych miastach nie udziela. ciekawe jest tez to, ze
zdarza sie, ze niektore osrodki doskonalenia nauczycieli nie przyjmuja na kursy
kwalifikacyjne osob, ktore nie sa zatrudnione w szkole. bledne kolo.
osobie posiadajacej stopien doktora nie przysluguje automatyczne zatrudnienie ze
stopniem awansu nauczyciela kontraktowego, do tego bowiem jest wymagany
trzyletni staz na stanowisku nauczyciela akademickiego /o ile wiem, prowadzenie
zajec w ramach studiow doktoranckich nie moze byc za takowy uznane/. niemniej,
dyrektor szkoly moze uznac, ze masz wyrozniajacy dorobek zawodowy, wypracowany
poza oswiata, i zatrudnic Cie ze stopniem awansu nauczyciela kontraktowego /nie
pamietam, czy precyzuje to karta, czy jakis inny akt, moge sprawdzic/ - w tym
wypadku wszystko zalezy od dyrektora, a dokladniej jego dobrej woli. stopien
doktora moze tez zostac uznany za podstawe skrocenia stazu na dalsze stopnie
awansu zawodowego do roku i dziecieciu miesiecy /na skrocenie stazu tez zgode
wyraza dyrektor/. aha, w szkolnictwie publicznym nie istnieje mozliwosc
zatrudnienia na umowe zlecenie ani umowe o dzielo - kazdorazowo musi to byc
umowa o prace.
dodam z wlasnego doswiadczenia, ze bycie doktorantka nie ulatwilo mi pracy w
szkole /o tym to moge dlugo/. wszystko zalezy od dyrektora, ktoremu warto sie
uwaznie przyjrzec, jak i szkole, zanim sie podpisze umowe o prace. doktorat
docenia tylko w szkolach pretendujacych do miana najlepszych.
pozdrawiam:)
g



Temat: Nauczyciel mianowany a urlop macierzynski
hofff napisał:
> www.mein.gov.pl/prawo/kartan/kn-roz3a.php

Nieaktualne- teraz obowiązuje Ustawa z dnia 15 lipca 2004 o zmianie ustawy KN,
gdzie pisze:
7) art. 9d otrzymuje brzmienie:
"Art. 9d. 1. Nauczyciel rozpoczyna staż z początkiem roku szkolnego, nie
później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia rozpoczęcia zajęć, na swój wniosek
skierowany do dyrektora szkoły, z tym że nauczyciel stażysta rozpoczyna staż
bez złożenia wniosku.

4. Nauczyciel kontraktowy może rozpocząć staż na stopień nauczyciela
mianowanego po przepracowaniu w szkole co najmniej dwóch lat, a nauczyciel
mianowany może rozpocząć staż na stopień nauczyciela dyplomowanego po
przepracowaniu w szkole co najmniej roku od dnia nadania poprzedniego stopnia
awansu zawodowego.
5. W przypadku nieobecności nauczyciela w pracy z powodu czasowej niezdolności
do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy lub urlopu
innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej nieprzerwanie dłużej niż miesiąc, staż
ulega przedłużeniu o czas trwania tej nieobecności. W przypadku nieobecności
dłuższej niż rok nauczyciel obowiązany jest do ponownego odbycia stażu w pełnym
wymiarze.
6. Nauczyciel kontraktowy i nauczyciel mianowany mogą przerwać staż na swój
wniosek w każdym czasie. W przypadku ponownego rozpoczęcia stażu odbywają staż
w pełnym wymiarze.
7. Nauczyciel stażysta i nauczyciel kontraktowy składają wniosek o podjęcie
odpowiednio postępowania kwalifikacyjnego lub egzaminacyjnego w roku uzyskania
pozytywnej oceny dorobku zawodowego za okres stażu. Nauczyciel mianowany może
złożyć wniosek o podjęcie postępowania kwalifikacyjnego w okresie 3 lat od dnia
otrzymania pozytywnej oceny dorobku zawodowego za okres stażu. W przypadku
niedotrzymania terminów złożenia wniosków nauczyciele ci obowiązani są do
ponownego odbycia stażu w pełnym wymiarze




Temat: Nauczyciel z awansem, ale bez chęci
No to ja opowiem z perspektywy nauczyciela...
Nauczyciela kontraktowego, dla ścisłości. Z 90% tez mogę się zgodzić -
dyplomowani bardzo często mają dużo mniejszą wiedzę (nawet w zakresie
merytorycznym awansu, nie przedmiotu nauczanego!) niż świeżo upieczony
stażysta, który przerażony uczy się wszystkiego co mu pod nos podetkną.
Dyplomowany już tylko "odcina kupony" i stara się nie wychylać.
Wielu nauczycieli buntuje się już przeciwko bezmyślności systemu "awansu
zawodowego", bo osiągnięcie kolejnego stopnia przekłada się w minimalnym
stopniu na wynagrodzenia - proszę sprawdzić jaka jest różnica między stażystą
a kontraktowym, kontraktowym a mianowanym. Odechciewa się dwóch lat poniżeń,
pisania bezmyślnych "papierów do teczki" tylko po to by osiągnąć wyższy
stopień i parę zł więcej.
Nauczyciele tacy jak ja, którzy pracują w szkole bo chcą, a nie dlatego bo
muszą, wolą dorobić poza szkołą niż awansować się w szkole, gdzie wciąż ma się
poczucie bezsensowności "papierkologii".

Artykuł zawiera tylko jedną niebezpieczną tezę z którą zgodzić się nie mogę.
Uzależnienie stopnia awansu od zdawalności egzaminów zawodowych i maturalnych
to niebezpieczna ścieżka - nie czarujmy się, są szkoły lepsze i gorsze. Są
szkoły gdzie uczniowie są bardziej zmotywowani do nauki i wkład nauczycieli
jest realnie MNIEJSZY niż w szkołach, gdzie nauczyciele "wypruwają sobie żyły"
by zachęcić uczniów do nauki, co nie zawsze przekłada się na zdecydowany
wzrost zdawalności. Skończy się to niebezpiecznymi ruchami kadrowymi -
nauczyciele uciekną z "gorszych" szkół do tych, gdzie uczy się "lepsza" i nie
czarujmy się - BOGATSZA młodzież, bo ta ma pieniądze na korepetycje itd...
Szkoły gorsze zostaną zlikwidowane a młodzież i tak pójdzie to tych lepszych,
bo gdzieś pójść musi... I w efekcie, po mniej-więcej 10 latach poziom
nauczania spadnie, po drodze wielu dobrych nauczycieli po prostu odejdzie z
zawodu, bo dyplomowani nauczyciele kurczowo trzymają się stanowisk, wyrzucić
ich praktycznie nie można...
Moim zdaniem rozwiązaniem jest likwidacja KN, wprowadzenia profesjonalizacji
zawodu przy jednoczesnym uwolnieniu wynagrodzeń - tak jak to ma miejsce w
szkolnictwie prywatnym. Najlepszy dostanie dużo więcej niż najgorszy,
najgorszy będzie widział realny cel rozwoju. Dziś, choćbym nie wiem jak
wypruwał sobie żyły, dostanę dokładnie takie samo wynagrodzenie jak nauczyciel
który przez pół dnia czyta gazetę...



Temat: Podwyżki nauczycieli
Witam!
Moi drodzy, nauczyciele zarabiają za mało w porównaniu do innych
grup zawodowych. Dlaczego? Nie chodzi tu wcale o ilość
przepracowanych godzin w tygodniu czy długość wakacji. Po
pierwsze znacznie zminiejszyła się ranga nauczyciela w szkole
(nauczyciele mają głównie obowiązki a uczniowie prawa).
Nauczycielowi nie wolno nawet podnieść głosu na ucznie (nawet
jeśliby uczeń nauczycielowi "kołki ciosał na głowie" ponieważ
jest to nie zgodne z "duchem" nauczania i wychowywania
bezstresowego. Po drugie wysokość otrzymanej przez gminę części
oświatowej subwencji ogólnej jest uzależniona m. in. od liczby
uczniów, a tym samym im w szkole jest więcej uczniów tym szkoła
otrzymuje więcej pieniążków. Tym samym w interesie nauczycieli
jest sprzyjanie uczniom jak czyrakowi na d... aby jak nawięcej
uczniów było w danej szkole (bo inaczej szkoła bankrutuje a
nauczyciele na bruk). Wiąże sie to z koniecznością zawyżania
ocen w szkole i wypuszczania w dorosłe życie tępaków z dyplomem.
Na skutki takiego stanu rzeczy nie będziemy musieli długo
czekać. Poza tym aby szkoła mogła pozyskać nowych uczniów musi
się "wykazać" - wyskoka średnia ocen, dodatkowe zajęcia
pozalekcyjne etc. To wszystko muszą robić nauczyciele (czy im
się to podoba czy nie). Moja żona jest nauczycielem stażystą
języka polskiego. Pomimo, iż szkoła, w której pracuje cieszy sie
dobrą opiną, na wszystko w niej brakuje pieniędzy (łącznie z
papierem na sprawdziany i popsutą xerokopiarką). Żona do domu
przychodzi o 15.00 i do 20.00 przygotowuje materiały na następny
dzień. Miesięczny koszt przygotowania samych sprawdzianów
(wydruk komputerowy + xero) dla trzech klas to ok. 150 zł. Do
tego dochodzi obowiązkowy udział we wszystkim możliwych
szkoleniach organizowanych dla nauczycieli (jeśli chce marzyć o
awansie na nauczyciela kontraktowego) to kolejne 100 zł.
miesięcznie. Dodając inne koszty (typu bilet miesiączny etc) w
sumie stanowią one ponad 30% jej wynagrodzenia netto. Czy to
jest normalne?
Pozdrawiam wszystkich nauczycieli.



Temat: prawo oświatowe - problem
prawo oświatowe - problem
Zarys problemu:
1.9.01. - rozpoczynam pracę w szkole będąc studentem - umowa do 31.08.02.
1.9.02. - podpisano ze mną kolejną umowę (do 31.08.03), wciąż nie legitymuję
się dyplomem ukończenia studiów . obrona odbyła się 3.10.03. dyplom mgr jest
z dnia 18.11.03.absolutorium nie ma tutajnajmniejszego znaczenia.
1.9.02. - rozpocząłem za zgodą dyrekcji staż na nauczyciela kontraktowego, w
trakcie którego doniosłem dyplom mgr i zrobiłem p.p. na kursie
kwalifikacyjnym.
31.5.03. - kończę staż i w wyniku postępowania kwalifikacyjngo otrzymuję akt
nadania stopnia n.kontraktowego.
1.9.03. - rozpoczynam za zgodą dyrekcji staż na nauczyciela mianowanego.
31.5.06. - planowany termin zakończenia stażu i wszczęcie postępowania
mającego na celu uzyskanie kolejnego stopnia awansu.

i tu pojawia się babok:
otóż szef i inspektor organu nadzorującego zorientowali się, że w momencie
rozpoczęcia stażu nie posiadałem pełnych kwalifikacji.
rozumując 1 sposobem:
postępowanie odbylo się niezgodnie z przepisami o kwalifikacjach
nauczycieli, czyli jest nieważne. a skoro jest nieważne, to staż się nie
odbywał.we wrzesniu 2006 moge rozpoczac ewentualnie staż na nauczyciela
kontraktowego - po 5 latach pracy w szkole z niezłymi wynikami musiałbym
zacząc od nowa z pensją stażysty i ryzykiem ponoszenia konsekwencji
finansowych pobierania zawyżonego wynagrodzenia przez kilka lat.
rozumując 2 sposobem:
KN nie wspomina, że warunkiem rozpoczęcia stażu jest posiadanie pełnych
kwalifikacji. owszem mówi o tym, że muszę je posiadać na koniec stażu, a
takie posiadałem. warunkiem rozpoczęcia stażu jest to abym był nauczycielem,
a przecież byłem. więc wszystko jest ok.
rozumujac 3 sposobem:
skoro mam w ręku akt nadania st. nauczyciela kontraktowego toposiada on moc
prawną - warunkiem jego uzyskania było wg KN posiadanie przez mnie pełnych
kwalifikacji i uzyskanie akceptacji komisji. więc wszystkojest ok.

który sposób rozumowania należy obrać?




Temat: Nauczyciele znowu dali się zrobić w konia.
Przyszła minister edukacji w rządzie PO-PSL Katarzyna Hall nie chce przed zaprzysiężeniem mówić o swoich planach. Pytamy nauczycieli, jakie najważniejsze zadania stoją przed nową minister. Dziś o nauczycielskich pensjach.
Aleksandra Pezda: Od czego powinna zacząć nowa minister edukacji? Dariusz Kulma*: Od zmiany systemu awansu zawodowego. Ten, który obowiązuje, sprawia, że młodzi nauczyciele odchodzą ze szkoły. Zwłaszcza mężczyźni, którzy chcą utrzymać rodziny. W mojej szkole parę lat temu pracowało kilkunastu mężczyzn na 40 etatów. Zostało kilku.
Zasady awansu są za sztywne [teraz są cztery stopnie awansu - nauczyciel stażysta, kontraktowy, mianowany i dyplomowany]. Pracę w szkole nauczyciel zaczyna z pensją ok. 900 zł na rękę, po roku może liczyć na kosmetyczną podwyżkę jako nauczyciel kontraktowy. Na kolejny stopień awansu i następną podwyżkę musi czekać pięć lat. A i tak to będzie niewiele ponad tysiąc złotych.
Czy młody, wykształcony człowiek zdecyduje się pracować za taką pensję i z tak odległą perspektywą podwyżki? Ostatnio uciekła od nas anglistka - przyszła zaraz po studiach, pracowała rok. Lubiła pracę z dziećmi, była świetna, miała dużo energii. Ale z dobrą znajomością języka znalazła pracę kilkakrotnie lepiej płatną. Dlatego właśnie brak anglistów stał się podstawowym problemem szkół publicznych.
Ale inni nauczyciele jakoś sobie radzą. - Tak, bo dyrektorzy szkoły zatrudniają ich na więcej godzin niż ustawowe pensum 18 lekcji w tygodniu. Mój kolega pracuje w trzech szkołach - w dwóch na pełnym etacie, a w jednej jest wychowawcą. To około 40 lekcji w tygodniu. Musi je też przygotować, przychodzić na rady pedagogiczne i wywiadówki. W sumie ma 60-godzinny tydzień pracy jak na budowie.
Efekt? Zero życia prywatnego, za to wyciąga miesięcznie ok. 4 tys. zł brutto. Ale wziął kredyt na mieszkanie i musi go spłacać.
Wielu w Polsce tak haruje.
- Ale czy ja muszę? Rodzina z Australii namawia mnie na przeprowadzkę - zarabiałbym około 50 tys. dol. rocznie. Tu mam najwyżej 10 tys. Australia za daleko? Więc Szkocja - tam szukają matematyków i fizyków. Pensja wyższa, pracy mniej.
A w Polsce? Po 13 latach pracy, w wieku 33 lat wyczerpałem ścieżkę awansu zawodowego. Jestem nauczycielem dyplomowanym, system nie przewiduje dla mnie dalszego awansu. Więcej już zarabiać nie będę.



Temat: nauczanie
Dokończenie. Znowu nie weszło w calości
§ 12.
Kwalifikacje do nauczania przedmiotów - z wyjątkiem języka obcego - i
prowadzenia zajęć w języku obcym w szkołach dwujęzycznych posiada osoba, która
ma kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska nauczyciela w danym typie
szkoły, a w zakresie znajomości języka, w którym naucza lub prowadzi zajęcia,
legitymuje się:
1) dyplomem ukończenia studiów magisterskich na kierunku filologia w
specjalności danego języka obcego lub lingwistyki stosowanej w zakresie danego
języka obcego lub
2) dyplomem ukończenia studiów wyższych zawodowych:
a) na kierunku filologia w zakresie danego języka obcego lub
b) w specjalności danego języka obcego lub lingwistyki stosowanej, lub
3) dyplomem ukończenia studiów magisterskich lub wyższych zawodowych uzyskanym
w kraju, w którym językiem urzędowym jest dany język, albo
4) świadectwem znajomości danego języka obcego w zakresie co najmniej
podstawowym, o którym mowa w załączniku do rozporządzenia.

KARTA NAUCZYCIELA
Art. 10.
1. Stosunek pracy z nauczycielem nawiązuje się na podstawie umowy o pracę lub
mianowania, z zastrzeżeniem ust. 8.
2. Z osobą posiadającą wymagane kwalifikacje, z zastrzeżeniem ust. 3, i
rozpoczynającą pracę w szkole stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o
pracę na czas określony na jeden rok szkolny w celu odbycia stażu wymaganego do
uzyskania awansu na stopień nauczyciela kontraktowego. W przypadkach, o których
mowa w art. 9c ust. 11 i art. 9g ust. 8, w razie ustalenia dodatkowego stażu, z
nauczycielem stażystą nawiązuje się stosunek pracy na czas określony na kolejny
jeden rok szkolny.
3. W szczególnych przypadkach uzasadnionych potrzebami szkoły z osobą, o której
mowa w ust. 2, legitymującą się wymaganym poziomem wykształcenia, lecz nie
posiadającą przygotowania pedagogicznego dopuszczalne jest nawiązanie stosunku
pracy, o ile osoba ta zobowiąże się do uzyskania przygotowania pedagogicznego w
trakcie odbywania stażu. W przypadku gdy nauczyciel w ciągu pierwszego roku
pracy w szkole nie uzyska przygotowania pedagogicznego z przyczyn od niego
niezależnych, z nauczycielem może być zawarta umowa o pracę na kolejny jeden
rok szkolny. Staż wymagany do ubiegania się o awans na stopień nauczyciela
kontraktowego przedłuża się do czasu uzyskania przygotowania pedagogicznego.




Temat: czerwiec 2004 - czekam na Was!
to moj post do eksperta
dzien dobry

Mam watpliwosc dotyczaca urlopu wychowawczego. Jestem nauczycielem. od 27
listopda br bede na urlopie wychowawczym. Nie jestem jeszcze pewna czy od 1
wrzesnia 2005 wroce do pracy, dlatego chcialam wziasc urop do czerwca 2005. czy
jesli wroce do pracy od wrzesnia przysluguje mi wynagrodzenie za wakacje
(lipiec i sierpien2005)? czy jednak powinnam napisac o urlop od listopada do
wrzesnia 2005?a jesli postanowie zostac z dzieckiem dluzej to czy moge
przedluzyc urlop np o kolejny rok tzn od czerwca do wrzesnia 2006? Mam nadzieje
ze Pani mnie zrozumiala. Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.

to odpowiedz eksperta:
Witam koleżankę po fachu! Choć ja już od porodu nie jestem nauczycielką...
Nie wiem, jakiego rodzaju masz umowę - jeśli jesteś nauczycielem kontraktowym,
to na czas określony - pewnie co roku jest odnawiana od września do sierpnia,
natomiast jak nauczycielem mianowanym to umowa na czas nieokreślony. Tak czy
inaczej, jeśli urlop wychowawczy skończy Ci się w czerwcu, to przez wakacje
powinnaś otrzymać normalne wynagrodzenie. Jeśli uznasz, że nadal chcesz
przebywac na urlopie wychowawczym, to musisz złożyć kolejny wniosek dwa
tygodnie przed planowanym rozpoczęciem urlopu...
Pozdrawiam serdecznie

to moj post do eksperta:

witaj dziekuje za informacje. jestem nauczycielem kontraktowym z umowa na czas
nieokreslony. Rozumiem ze jesli wezme ten urlop do czerwca to mam dostac
pieniadze za wakacje i wracac do pracy od wrzesnia. tak to wyglada? ale jesli
jednak postanowie go przedluzyc to wtedy na dwa tygodnie przed koncem
przedkladam polejne podanie o urlop i wtedy urlop wchodzi na wakacje i nic mi
sie nie nalezy. dobrze rozumiem? dzieki za odpowiedz. Iwona

Mam jeszcze jedno pytanie skoro jestes nauczycielem to moze orientujesz sie w
nowych przepisach dotyczacych awansu zawodowego. Ja zaczelam staz na
mianowanego we wrzesniu 2003. odeszlam z pracy w maju 2005 wiec przerwalam go
na dluzej niz ustawa przewiduje. podobno zmienily sie przepisy i teraz moza
przerwac staz na rok tak wiec jesli bym wrocila we wrzesniu do pracy to moge
staz robic dalej na starych zasadach. wiesz na pewno ze wszedl nowy przepis iz
trzeba odczekac rok nim zacznie sie nowy awans. pozdrawiam

teraz czekam na odpowiedz.
Wczoraj dzwonilam do awojej szkoly i dowiedzialam sie ze jesli chce wrocic do
pracy od wrzesnia to powinnam napisac podanie o urlop do czerwca wtedy dostane
kase za wakacje. natomiast jesli zamierzam dluzej byc na urlopie to mi sie nie
nalezy bo podanie o urlop pisze sie na dwa tygodnie przed planowanym pojsciem a
wiec zachodzilby na wakacje. rozumiesz? zobaczymy co powie ekspert.




Temat: Pytanie o scenariusze na stażu
Na stronie
www.wychowaniefizyczne.pl/faq.html
znalazłam coś takiego:

"Rozporządzenie MENiS z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie
uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli

§ 6. 1. Nauczyciel stażysta ubiegający się o awans na stopień
nauczyciela kontraktowego w okresie odbywania stażu (...)
3) prowadzić zajęcia z uczniami, w obecności opiekuna stażu lub
dyrektora szkoły, w wymiarze co najmniej jednej godziny zajęć w
miesiącu, oraz omawiać je z osobą, w obecności której zajęcia
zostały przeprowadzone;

Komentarz: Zgodnie z przepisami obowiązek pisania planów
metodycznych lekcji dotyczy wyłącznie nauczycieli stażystów (w
ilości 9 w ciągu trwania stażu). Pozostali nauczyciele piszą plany
metodyczne w sytuacji gdy prowadzą lekcję hospitowaną przez
dyrektora lub lekcję otwartą dla innych nauczycieli.
Zmuszanie nauczycieli (zwłaszcza młodych) do pisania większej ilości
planów lekcji wynika w głównej mierze z nieznajomości przepisów
przez dyrektorów (dawniej nauczyciele ze stażem 0-3 lata zobowiązani
byli do pisania konspektów ze wszystkich zajęć)."

Ta liczba 9 obowiązkowych konspektów bierze się z obowiązku
przeprowadzenia 9 hospitowanych zajęć (bo raz miesiącu w czasie 9
miesięcy odbywania stażu).
W czasopismach dla nauczycieli (publikowanych także na stronach
internetowych) można znaleźć propozycję, aby młody nauczyciel pisał
konspekty conajmniej dwa lata, co miałoby służyć lepszemu
przygotowywaniu sie do zajęć. Dyrektor (jako nadzór pedagogiczny) ma
prawo zalecić nauczycielowi pisanie konspektów jeśli uważa, że
nauczyciel nie prowadzi zajęć prawidłowo.

Ale obowiązkowo, to chyba jedynie te 9 konspektów. Zresztą w Twojej
sytuacji (nie odbywasz stażu) to w ogóle, zdaje się, sprawa
uznaniowa. Może spróbuj się dowiedzieć w swoim kuratorium.





Strona 2 z 4 • Znaleziono 208 wyników • 1, 2, 3, 4